Odezwa do nauczycieli

161

Koleżanki i koledzy !

Strajk nauczycieli trwa od poniedziałku (08.04.2019r.). Według danych ZNP protestuje blisko 75 procent szkół.

Egzaminy gimnazjalne się odbywają. Rząd wygrał bitwę, ale wojny jeszcze nie!

Uczniowie klas maturalnych bez klasyfikacji nie ukończą szkoły, co wiąże się z niemożliwością przystąpienia do matur.

Każde negocjacje to gra, czasami stosuje się rozwiązania siłowe, które zawierają jakiś element nacisku.

My nauczyciele pokazaliśmy, że mamy determinację. Dzięki niej trwamy w proteście bez względu na to, czy ktoś przystąpił do pracy w komisji egzaminacyjnej, czy nie.

Wobec nas stosowane są liczne techniki manipulacji ze strony rządzących i publicznych mediów.

Strajk może męczyć. Niektórzy z biegiem czasu zaczynają się zniechęcać. Jeśli nauczyciele ustąpią, jeśli nauczyciele przegrają, to będzie porażka dla edukacji.

Nasz protest to wyjątkowa i trudna lekcja wychowania obywatelskiego. Naszym moralnym obowiązkiem jest pokazać społeczeństwu sens walki. Jest to lekcja postawy z podniesiona głową.

Musimy pokazać naszą jedność i solidarność. Szkoda marnować poniesionego wysiłku i wycofać się bez osiągnięcia celów.

Musimy wytrzymać i nie dać się oszukać !!! Aby coś zyskać, trzeba najpierw coś stracić. Wytrwałości !!!

Kieruję apel do wszystkich Komitetów Strajkowych naszego Powiatu

 

Prezes Oddziału ZNP w Lwówku Śląskim, Teresa Wachal

161 KOMENTARZE

  1. “Uczniowie klas maturalnych bez klasyfikacji nie ukończą szkoły, co wiąże się z niemożliwością przystąpienia do matur.” – Uważam, że podwyżki należą się ale branie maturzystów jako zakładników jest moralnie naganne. Możecie stracić poparcie społeczeństwa w walce o swoje słuszne postulaty, a wtedy obróci się to przeciw nauczycielom.

    • absolwecie jeżeli piszesz twierdząco ze podwyzka nauczyciela się należy to może tez rozssadnie rozwaz kto w tym momencie zachowuje się wobec uczniów niemoralnie jeśli weźmiesz ze wladza jest zdania, nie, damy bo belfer musi i laski nie robi,,,,,,,,,,, a on wcale nie musi pracować za darmo może pojsc jak każdy polak gdzie chce to wolny kraj i moim zdanie wasn9ie tak powinni zrobić ,,,,zostawić to i niech se wladza szuka nauczycieli jeśli nie chciała placivc tym

    • ” A my- uczniowie leniwi
      By was wysłuchać- niepilni
      Jednak jesteśmy cierpliwi
      Wierni, rozważni i silni
      I choć nikt z was nie wierzy
      Jesteśmy prawi i szczerzy
      Lecz cnót tych już nie przed wami
      Będziemy zdawać egzamin !
      Lecz cnót tych już nie przed wami
      Będziemy zdawać go ! ” Jacek Kaczmarski

      • JAKIE KRATY ?JAKIE MURY? A ILE TY KOBIETO MASZ LAT NAPISZ ZEBY BYLO WIADOMO ZE MASZ SWIADOMOSC O CZASACH PRZESZLYCH. NIKT NIKOMU PRZECIERZ NIE BRONI TU I DZISIAJ CO KOLWIEK ZDAWAC PLACISZ I ZDAJESZ EGZAMINATOR BIERZE PIENIADZE I SPRAWDZA O CO CHODZI . JESTES CHETNA PRACOWAC ZA DARMO TO MAM DRZEWO DO RABANIA ZAPRASZAM

  2. Niewiarygodne, szok!!! pani Wachal od lat na emeryturze, co tu robi? Ma emeryturę. Chcecie zamknąć dzieciom drogę do przyszłości, znowu szok! Oby spotkało to wasze wnuki.

    • NAPISZ CZLOWIEKU DLACZEGO CZEPIASZ SIE PANI WACHAL BOGU DUCHA WINNEJ KOBIECIE I KTO DZIECIOM ZAMYKA DROGE DO EDUKACJI PRZECIEZ NAUCZYCIELE CHCA TYLKO PIENIEDZY ZA PRACE A NIE PRZESTAWAC PRACOWAC PRZY TAKICH ZADACH NAPEWNO SPOTKA POKRECENCU

  3. Kobieto, weź się za bawienie wnuków!!! a nie politykę. Zamknięte przedszkola, zaopiekujesz się moimi dziećmi. Nie mam urlopu z gumy, a opieka nad zdrowym dzieckiem płatna jest 80%, o zwrot 20% zwrócę się do Pani

  4. ZNP nie ma prawa namawiać nauczycieli do wstrzymania klasyfikacji. To bojkotowanie jest złamaniem prawa związkowego. Strajkujemy, tak ale klasyfikacja to sprawa indywidualna szkół i nauczycieli. Nie sklasyfikujemy i co wtedy???

  5. Przykre,teraz maturzystów będziecie brać za zakładników.Hańba!Wierzcie,że was popierają tylko wasze rodziny.Ludzie mają tej waszej pazerność już po dziurki w nosie. Wracajcie do dzieci!Broniarza wywieżcie na taczkach!

  6. Do Abc: Im nie zależy na uczniach, rodzicach. Dla nich prawo nic nie znaczy! Przez 30 lat siedzieli cicho, zarabiali kokosy? Ale 500+, 300″+ biorą. Jak im się nie podoba, to pracy jest dużo w każdej branży. Zobaczą wówczas, jak inni pracują. W podskokach wrócą do szkoły z podkulonym ogonem

  7. Nauczyciele,opamiętajcie się,uczniowie nie są waszymi tarczami.Teraz maturzystów będziecie brać za zakładników.Hańba!Wierzcie,że ludzie mają was po dziurki w nosie i waszą pazerność.Popierają was tylko wasze rodziny.Broniarza wywieżcie na taczkach.

    • Co Ty opowiadasz To dzięki Pedagogom – Nauczycielom i swoim rodzicom Powinieneś dziekanować Że dbali abyś ukończył szkołę Potrafił normalnie żyć No chyba że się tak bardzo Tobie nie chciało ich słuchać i nie chciałeś się uczyć no to miej do siebie pretensje a nie do Nauczyciela Bo ja Osobiście POPIERAM Ich, że potrafią się zjednoczyć i walczą o siebie jak i dla przyszłego Pokolenia Jestem za Strajkiem duchowo też Jestem z NIMI – Pedagogami – Nauczycielami Powodzenia Wam życzę Drodzy pedagodzy .

    • DO RODZICA ,,,,,,,,,MAM DOROSLA BARDZO DOBRZE ULOZONA CORKE SKONCZYLA MAGISTRA ,JEST JUZ RO MATKA CORECZKI PRACUJE ZYJE GODZIWIE W POLSCCE ,PO URODZENIU DZIECKA OJCIEC PRZESTAL JEZDZICI DO PRACY DO NIEMIEC I TEZ PRACUJE W POLSCE I ZYJA , WYCHOWAWCZYNIA CORKI DO KONCA SZKOLY BYLA PANI WACHAL WYSOKIEJ KLASY PEDAGOG I NIE MIELISMY PODSTAW DO NARZEKAN NA JEJ TEMAT DLATEGO POPIERAM JEJ DZIALANIA BARDZO USILNIE ,I ZYCZE NASZYM DZIECIOM ORAZ ICH RODZICOM ZEBY ZAUFALI TAKIM PEDAGOGOM .ZEBY JAK NAJMNIEJ LUDZI SLUCHALO I BRALO PRZYKLADY JAKIEKOLWIEKZ TAKICH WLASNIE RODZICOW JAK TY I MORDY OPLUTEJ PANIA WACHAL SOBIE NIE WYCIERAJ.
      .

      • Panie Janie, przeczytał Pan odezwę którą napisała i podała do publicznej wiadomości Pani Wachal? W swojej odezwie nawołuje nauczycieli aby nie klasyfikowali uczniów klas maturalnych. Doskonale wie, że w konsekwencji uczniowie najstarszych klas aby uzyskać świadectwo ukończenia szkoły i przystąpić do matury będą musieli powtarzać rok. Ma czelność grać uczniami i nazywa to moralnym obowiązkiem oraz lekcją wychowania obywatelskiego. No rzeczywiście, wysokiej klasy pedagog. Ma Pan dorosłą córkę, która skończyła już edukację. Proszę sobie wyobrazić, że jest teraz w klasie maturalnej. Nadal uważałby Pan, że ktokolwiek ma prawo zmarnować rok jej życia dla uzyskania wyższej pensji? W mojej ocenie postawa Pani Wachal oraz tych pedagogów którzy postępują zgodnie z jej odezwą zasługuje na potępienie. Nie życzę sobie aby takie osoby uczyły moje dzieci. Pan ma prawo do odmiennego zdania. Możemy a nawet powinniśmy o tym rozmawiać i wymieniać się poglądami. Jednak agresywne atakowanie osób które się z Panem nie zgadzają oraz używania w komentarzach słów uznanych powszechnie za obraźliwe sprowadza dyskusję do poziomu rynsztoka. To nie uchodzi.

  8. Dlaczego nie strajkujacy spotykaja się z obelgami, groźbami i pogróżkami. Niektórzy posuwają się nawet do wyzwisk. Dlaczego muszą tłumaczyć się ze swoich decyzji. Czy jeżeli ktoś bierze świadczenie +500, a jest przeciwko i mówi o rozdawaniu pieniędzy przez rząd to wtedy też się tłumaczy? Nie wtedy mu się należy, w przeciwieństwie do nie strajkujących, którym według takich osób te podwyżki nie powinny być dane.

  9. Czy ta Pani była aktywna jak nauczycielom zabrano wcześniejszy wiek emerytalny i dokładano godzin? Czy namawiała do bojkotu kiedy poprzednia władza ubliżała nauczycielom i próbowała udowodnić jak mało pracują za duże pieniądze? Nie wtedy było cicho. Wtedy wszystko było dobrze. Teraz wszyscy się obudzili i ruszyli do boju. Szanowna Pani zgłoście postulat emerytury po 30 latach, bo o tym jak na razie zapomnieliście. A jest tak samo ważne jak podwyżki o ile nie bardziej.

  10. Do Mężatka
    Nie do końca Pani zrozumiała moją wypowiedź. Oni jak się domyślam to nauczyciele. Też mają dzieci i świadczenia wynikają z tego tytułu.
    W moim artykule chodziło o to że związki i zarząd ZNP robi złą robotę nauczycielom. Namawiając ich do robienia rzeczy, które nie powinny mieć miejsca.

  11. Terroryści nie ludzie. Zarabiają po 6-7 tys. miesięcznie za pracę 10h tygodniowo ( w tym 2,5h przerwy), a ty Polaku zapieprzaj po 50h tygodniowo za 2 tys. w pocie czoła na nauczycielskich pasożytów którzy muszą sobie kupić nowe autko i dwa razy do roku wczasy na Seszelach. WSTYD!!!

  12. Drodzy Państwo, mamy dzieci uczące się w szkołach i przystępując do egzaminów… są w takiej sytuacji jak i nasi uczniowie. Tutaj nie chodzi o wyższe zarobki, nie tylko… jeżeli chodzi o zmianę zawodu to kto będzie pracował w szkołach? My możemy zmienić zawód, to nie problem ale nie po to uczyliśmy się żeby uciekać od tego co kochamy i za co chcemy się utrzymać.

    • “My możemy zmienić zawód, to nie problem ale nie po to uczyliśmy się żeby uciekać od tego co kochamy” – pani nauczycielko, niech pani pokocha coś innego.
      “Egzaminy gimnazjalne się odbywają. Rząd wygrał bitwę, ale wojny jeszcze nie! Uczniowie klas maturalnych bez klasyfikacji nie ukończą szkoły, co wiąże się z niemożliwością przystąpienia do matur.” – bitwa, wojna? Chyba terror belfrów, który pokazał, gdzie mają szacunek dla swoich własnych uczniów.

  13. Nauczyciele trzymajcie się!Niech was Bóg błogosławi!Wczoraj jak zobaczyłem w telewizji,ze w Przemyślu stał przy tablicy ksiądz pilnując zdających to od razu w oczach stanął mi Iran i jego Strażnicy Rewolucji!W innym miejscu podobno chcieli pilnować zdających strażacy,którzy przyszli kilkanaście minut przed egzaminem tylko mądra dyrektor ich nie dopuściła.Teraz nie dziwię się już,że w Sądzie Najwyższym mają zasiadać ławnicy,którzy nie znają się na prawie ale jak mówiła jedna w międzyczasie sobie doczyta (kilka miesięcy temu pokazywali to w telewizji).Ja jestem na emeryturze i jako jedyne pokolenie nie zaznałem wojny,żyłem w wolnej rozwijającej się Polsce w miarę bez problemu ale widzę,że moje dzieci i wnuki jeszcze za chwilę a będą ustawowo na siłę chwalili geniusza dobrej zmiany.

  14. A Pani Wschal ma potrącone pieniądze za czas strajku, czy tylko nauczyciele, jak to jest? Namawia do długiego strajku to może niech solidarnie odda kasę za czas strajkowanie, jak my.

  15. 6-7 tysiecy? Zadnen nauczyciel, nawet po 15 latach tyle nie zarabia !! Podejdz do nauczyciela popros o pokazanie paska z wyplaty !! G.wno wiesz, a gadasz…. wypowiada sie inteligent. Wasze dzieci czytaja co wypisujecie, nie wstyd wam ? Przykladni ludzie ze Lwowka.

    • To zerknij na opublikowane na BIP-ie oświadczenia majątkowe dyrektorów lwóweckich szkół oraz radnych którzy pracują w szkole. Normą jest 70-80 tysięcy dochodu rocznego ze stosunku pracy. To znacznie powyżej średniej krajowej.

      • rodzic A TY PISIOROSKI ODPADZIE MYSLISZ ZE DYREKTOR MA PRACOWAC DLA TWOJEJ CHOLOTY ZA NAJNIZSZA KRAJOWA WEZ DZIADU LUB DZIADOWO POCZYTAJ O ZAROBKACH WASZYCH PISIOROSKICH RZADZACYCH ZAKLADAMI BANKAMI SPOLKAMI ILE KRADNA

          • Pan (?) Jan siebie stawia. Pisze wielkimi literami (czyli wg netykiety – krzyczy, a przynajmniej używa podniesionego głosu), obraża, nie trzyma się zasad pisowni. Może zyskuje przy bliższym poznaniu? 🙂

  16. NAUCZYCIELE POKAŻCIE SWOJE wszystkie PIT-Y ZA 2018r. PIT -prawdę Ci powie! a nie pasek wynagrodzeń za 1 m-c??? Co do pani Wachal, to pamiętam, jak uczyła w-fu w LO. Dziewczęta były wyzywane , krzyczała na nie bo nie potrafiły grać w piłkę albo skoczyć przez kozła. Żaden autorytet!

  17. To co było , to się nie zdarzyło
    choć w pamięci mojej trwa
    tamto ciało tak się zlustrowało
    że zostało tylko la la la

  18. Myślę branie maturzystów jako zakładników to już przegięcie. Sam dziecko w szkole podstawowej i mam przez cały problem z opieką dla niego. Szkoła zorganizowała opiekę ale na zasadzie robta co chceta. Gmina nic nie zaproponowala. A o do klasyfikacji to mam nadzieję że rządzący jednym rozporządzeniem zrobią to za strajkujących nauczycieli – eduterrorystów.

  19. Najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy do szkoły mieli “pod górkę”. Gratuluje postawy!!! Świetny przykład dzieciom dajecie……no chyba, że chcecie wychować zwykłe miernoty.

    Nauczyciele trzymajcie się!!!

  20. Apel jest żenujący.
    Na tej ,,wojnie” nikt nie wygrywa.
    Cierpią rodzice (niektórzy dziadkowie mają szkołę i przedszkole w domu), cierpi uczeń (może nie wszyscy).
    A branie maturzystów za zakładników przyniesie dla pedagogów więcej szkód niż zysków .
    Judym byłby przerażony . Z pewnością wygrają działacze .

  21. Ci co hejtują nauczycieli i wierzą w propagandę z Nowogrodzkiej i TVPis co do zarobków- włączcie myślenie. Średnia krajowa za 2018 wynosiła ok 4800 zł brutto, czyli Ci co piszą że nauczyciel średnio zarabia miesięcznie ok 6000 zł, to sami mają przynajmniej ok 5000 zł miesięcznie.

  22. Księgowe i z placówek oświatowych najlepiej wiedzą ile zarabiają nauczyciele….proszę mi wierzyć, ze dużo więcej niż kwota z tzw. paska miesięcznego. Z samych nadgodzin wychodzi niezła sumka, do tego liczne dodatki. Nauczyciele dajcie spokój z tym strajkiem, bo coraz więcej społeczeństwa traci do Was szacunek. Miejcie swoją godność i nie dajcie się zmanipulować ZNP.

  23. Przykre to wszystko, zamiast dbać o dobro dzieci, to utrudnianie startu w przyszłość, te wszystkie egzaminy dla dzieci są bardzo ważne, dzieci i młodzież potrzebują wsparcia, spokoju, a nie przepychanek o kasę. Jaki przykład dają Ci wykształceni ludzie. Jest to bardzo smutne i zastanawiające. Mam nadzieję, że w tej pracy będą osoby z powołaniem.

  24. To w czym problem? Pokażcie swoje umowy i rozliczenia pit z danych lat i wszystko będzie jasne. Wystarczy zerknąć na oświadczenia radnych którzy są nauczycielami i widać jak na dłoni, że belfer który pracuje 10-15h tygodniowo zarabia od 5-8 tys. zł.

  25. Kiedyś, gdy Internet nie był tak powszechny, ludzkiej głupoty nie było widać, teraz co drugi komentarz zakrawa o tzw. trolling. Wam płacą za te negatywne komentarze? W Polsce jak w chlewie – wystarczy jednym dać albo zabrać i reszta skacze sobie do gardeł. Dramat. Sam mam w rodzinie nauczycieli z wieloletnim stażem pracy i jak ktoś pisze, że nauczyciel zarabia 5 tysięcy to nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Oglądacie te bzdurne wiadomości i wierzycie wszystkiemu, ale pójść porozmawiać z nauczycielami to już ciężko.

    Ludzie często kombinują jak mieć coś lepszej jakości i dopłacają do specjalistów. Chcemy mieć lepsze szkolnictwo…ale “tym specjalistom” nie damy nic, a chcemy żeby było lepiej. No pewnie, wszystko samo się uzdrowi. Skoro mamy państwową oświatę, to nie porównujcie tego do prywaciarzy. Owszem, są też prywatne szkoły, ale póki co jest ich mniej.

    Dziwicie się, że w szkołach pracują coraz gorsi nauczyciele? Dyrektor X zatrudnia nauczyciela Y – wybiera spośród 3 kandydatów, którzy w dzisiejszych czasach nie potrzebują jakiegoś długoletniego i większego wykształcenia – masz określoną wiedzę po danych studiach, dość krótki kurs pedagogiczny i jazda do szkoły. Chodzi o to, że ta trójka kandydatów to nie są omnibusy…bo kto z wykształceniem i doświadczeniem na poziomie przyjdzie pracować za 1800 zł? Gdyby na start pensja wynosiła powiedzmy 3000 zł, to już zgłaszają się lepsi kandydaci na nauczyciela, jest konkurencja i dyrektor X ma wybór – wybierze tego, który naprawdę powinien pracować i legitymuje się czymś więcej.

    Wiem, że nie każdy nauczyciel ma powołanie i niestety obraz tych bez powołania rzutuje na obraz reszty, ale nie generalizujmy.

    Dzisiaj każdy jest ekspertem od wszystkiego – naprawdę, nie wypowiadajcie się w temacie nauczycieli, jeśli nie macie pojęcia co i jak. 500+ to każdy chwali, ale dać tym, którzy mają kształcić nasze dzieci – oj, to już ciężko. Zazdrość zżera Polaka.

    Inna kwestia, że sama podwyżka nie uzdrowi całego systemu.

    • pensja 1800 zł… tak to jest podstawa pensji dla nauczyciela stażysty, za chyba rok czy dwa są już nauczycielami kontraktowymi i jest kasa większa, a za dwa czy trzy lata od awansu na kontraktowego jest już awans na mianowanego i pensja zaś rośnie… a do tych pensji dochodzą rożne dodatki… a często jest tak że nauczyciele maja dodatkowe godziny, albo pracują w innej szkole czyli etat się zwiększa i kasa też… i nawet jak robisz 1.5 etaty czy więcej to pewnie do 14 wracasz do domu…
      a sprawdziany… często jest tak że dziecko nie zdąży wrócić do domu po szkole a na e-dzienniku już są oceny ze sprawdzianów wystawione…
      strajkujcie, tego nikt wam nie zabroni, tylko dlaczego kosztem uczniów?? popatrzcie teraz np. maturzystom w oczy i powiedzcie, że dostana świadectwo, że zostaną sklasyfikowani i dopuszczeni do egzaminu maturalnego!
      I nie narzekajcie na ciężką pracę. Górnicy w kopalni mają chyba gorzej. Każdy wiedział na co się decyduje…

  26. Nie jestem nauczycielem ale popieram. Brać odpowiedzialność za czyjeś dzieci za te pieniądze? A rodzice są coraz bardziej roszczeniowi. Zwalają obowiązek wychowawczy na nauczycieli bo są zbyt wygodni lub zajęci. Większość dzieci w szkole ma drugą twarz. A potem rodzic broni dziecka bo nie możliwe że moje dziecko tak się zachowuje, to napewno nauczyciel przesadza. W domach siedzą przed komputerem lub TV bo rodzic za leniwy, żeby zorganizować dziecku czas a potem w szkole rozladowywuja skumulowana energię. Są wyjątki ale wystarczy kilka takich problemów wychowawczych w klasie i masz dość. Nauczycieli rozlicza ministerstwo a rodziców kto? Nieporadna opieka społeczna? A potem nauczyciele zbierają kwiatki porażek wychowawczych.

  27. Zniesmaczony chciwością nauczycieli…wynagrodzenia zasadnicze+wysługa lat do 20%wynagrodzenia zasadniczego+dodatek motywacyjny+dodatek za wychowawstwo+dod.funkcyjny dla dyrektora i zastępców -to płacone z góry 1 września za wrzesień…dodatek wiejski+ mieszkaniowy, godziny nadliczbowe+doraźne zastępstwa(a nauczyciele chorują bardzo często)+indywidualne nauczanie +20% do specjalnego naucz.indywidualnego-to kolejne wynagrodzenia płacone na koniec miesiąca…pożyczki mieszkaniowe, KZP bez oprocentowania!!! świadczenie urlopowe ok 1000 zł wypłacane w czerwcu na wakacje;-), zwrot środków za urlop wypoczynkowy nauczycieli i osobno za wakacje ich dzieci, talony na święta, trzynastka, dodatek wyrównujący”14″, nagroda DEN …itd…

    • Przez takich jak Pan, przekazujących i szerzących kłamliwe informacje, tych “zniesmaczonych” jest właśnie bardzo dużo w naszym kraju. Zasadnicze wynagrodzenie najniższe 1700 netto, najwyższe 2500zł, proszę czytać poniżej. Dodatek za wysługę lat również, to ok 500zł. Dodatek motywacyjny mają tylko nieliczni. Jego wysokość kształtuje sie na poziomie 30-70 zł. Czasem wynosi 120 zł netto za np przewodniczenie zespołom przedmiotowym. Takich nauczycieli jest w szkole zaledwie kilku. Dodatek funkcyjny, o czy Pan mówi..? 99% nauczycieli nie dotyczy. Dodatek wiejski również-garstka. Dodatku mieszkaniowego dawno nie ma. Godziny nadliczbowe tylko wtedy, gdy np kolega dostanie raka i pójdzie na zwolnienie lek lub urlop zdrowotny… Nauczyciele teraz po reformie, cieszą się jak mają etat i w ogóle pracę. Doraźne zastępstwa, jak koleżanka zachoruje… No faktycznie powód do super zarobków, jak sie komuś noga podwinie, to może zgarnie jakieś ochłapy. Nauczanie indywidualne +20%-nieprawda, takiego dodatku w zwykłej szkole nie ma!! O czym Pan mówi…?
      Swiadczenia urlopowe sa wypłacane wszędzie, kzp funkconuja również wszędzie. Talony również dostają inni, 13 pensje również. Ale jesli sie Pan uprze i doliczy do płacy zasadniczej nawet te uśrednione dodatki w skali miesiąca, to wyjdzie tego i tak maksymalnie do 3000 zł. To naprawdę kwota żenująca. Czy Pan wie, że przeciętne wynagrodzenie nauczycieli tuż za miedzą u naszych zachodnich sąsiadów wynosi ponad 4000 euro…?
      Nie bedę wyliczał ile zarabiają inne grupy zawodowe w naszym kraju, w których nie jest wymagane wykształcenie wyższe. To nie ma polegać na negacji wynagrodzeń innych ludzi, bo być może takie pensje im sie należą. Jedno jest natomiast pewne. Nauczyciel w normalnym kraju, który puka do drzwi najlepiej rozwiniętych gospodarek świata, nie ma prawa dostawać wynagrodzenia na granicy płacy minimalnej. A jeżeli Ci starsi po 30 latach zarobią nawet te 1000zł więcej, to też nie jest to powód do dumy…
      Jeżeli to do Pana nie trafia, to widocznie swoją edukacje skończył Pan na podstawówce i wtedy tym bardziej nie widzę sensu tej dyskusji. W każdym innym przypadku ma Pan nieprawdziwe informacje i proszę tego nie rozpowszechniać, bo czyni Pan krzywdę nie tylko nauczycielom, ale również swoim dzieciom lub wnukom, które chciałby Pan mieć zdrowe, mądre i wykształcone… Pozdrawiam serdecznie każdego zniesmaczonego…

    • Brednie pan wypisuje!!!!!!!!!
      Tabela nr.1 Minimalne wynagrodzenia zasadnicze brutto nauczycieli z tytułem zawodowym magistra i przygotowaniem pedagogicznym* w latach 2005-2013 (w PLN)

      rok stażysta kontraktowy mianowany dyplomowany
      ———————————————————————————————————————-
      2005 1143 1355 1716 2059
      ———————————————————————————————————————-
      2006 1160 1375 1742 2090
      ———————————————————————————————————————-
      2007 1218 1444 1829 2195
      ———————————————————————————————————————-
      2008 1418 1644 2014 2380
      ———————————————————————————————————————-
      2009 1906 1962 2227 2616
      ———————————————————————————————————————-
      2010 2039 2099 2383 2799
      ———————————————————————————————————————-
      2011 2182 2246 2550 2995
      ———————————————————————————————————————-
      2012 2265 2331 2647 3109
      ———————————————————————————————————————-
      2017 2294 2361 2681 3149
      ———————————————————————————————————————-
      2018 2417 2487 2824 3317
      ———————————————————————————————————————-
      W latach 2013-2016 pensja nie rosła.Można tu zobaczyć w jakich latach rosły najwięcej a w jakich latach groszowo.

      • To bardzo dużo zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nauczyciel stażysta pracuje 6h tygodniowo. Ja za czasów rządów Donalda Ruska dostawałem 600zł za staż…. 600zł za 176h przepracowanych w miesiącu. Od tego dobrobytu zaczynacie nie myśleć racjonalnie.

        • DLACZEGO WSZYSCY BIERZECIE POD UWAGE TYLKO WYNAGRODZENIA I GODZINY PRACY W SZKOLE , DLACZEGO NIKT NIECHCE NAPISAC ZE NAUCZYCIEL UCZAC SAM CALY CZAS SIE TEZ MUSI UCZYC , GDZIE JEGO GODZINY PRACY W DOMU PRZY KARTKOWKACH ,KLASOWKACH, DYKTANDACH ,OPRACOWYWANIU ZAJEC LEKCYJNYCH .PRZECIERZ ONI W TYM CZASIE PRACUJA CZASEM DO POZNEGO WIECZORA ,DLACZEGO NIE WEZMIECIE POD UWAGE W JAKICH WARUNKACH ONI PRACUJA ,PRZY WASZYCH ROZWRZESZCZANYCH DZIECIACH GDZIE NIE WOLNO IM PODNIESC GLOSU NA UCZNIA BO MU ZA TO SADEM UCZNIOWIE GROZA ,A NIE ZALEZY SLUCHAWEK NA USZY JAK W ZAKLADZIE PRACY.
          .ZASTANUWCIE SIE CO WYPISUJECIE BO BO CZYTANIE TAKICH NIEKTORYCH BZDETOW PODNOSZAC CISNIENIE DOPOROWADZA DO ZNISZCZENIA TEGO KRAJU.KIEDYS KTOS WYMYSLIL TAKIE DO DZIS ZNANE POWIEDZENIE ZE WSZYSCY ZYJA JEDZAC DOBRE ZECZY A SALCESON TO JEST DLA PSOW KOTOW I NAUCZYCIELI . NAUCZYCIEL ZAWSZE BYL NEKANY WLASNIE PRZEZ TO ZE MUSIELI BYC PRZY TYM UCZNIU I DO DZIS BYLI . CALA SILO PEDAGOGICZNA TEGO KRAJU JEZELI ODPUSCICIE DZIS TO WRACACIE PO MATURACH NA STARE SMIECI NIE DAJCIE SIE .

      • No właśnie. Wszystko się zgadza. To jest wynagrodzenie nauczycieli. Ale BRUTTO!!!!
        Po odliczeniu podatku i innych pochodnych na rękę zostaje tyle ile przedstawiłem.

  28. Jestem zdruzgotany tak negatywną opinią wobec nauczycieli. Co do ich zarobków i ich protestu w całkowicie, moim zdaniem, słusznej sprawie. Po pierwsze, we wszystkich najbogatszych, najlepiej rozwiniętych gospodarkach świata, a więc w USA, Niemczech, W.Brytanii, Japonii itd wynagrodzenie nauczycieli należy do najwyższych w sferze budżetowej. I tu jest sedno rozwoju tych potęg, bo właśnie od edukacji zaczyna się wszystko. Podstawą bowiem jest kształcenie i wychowywanie młodego pokolenia od etapu przedszkolnego, kończywszy na szczeblu najwyższym. To szkoły i nauczyciele w wieloletnim procesie dydaktycznym kształcą przyszłych inżynierów, lekarzy, wojskowych, prawników, sędziów, biznesmenów, mechaników, sprzedawców itp. Tam wszystko się zaczyna. A Wy chcecie, żeby taki nauczyciel zarabiał najmniej w kraju..? Wszystkim nieświadomym przypomnę. Zarobki nauczycieli kształtują się w Polsce na granicy płacy minimalnej! Minimalnej!!! Nauczyciel po studiach, po podjęciu pracy w szkole przez kilka lat zarabia 1700zł netto. Po uzyskaniu awansu na nauczyciela kontraktowego dostaje 2000zł. Po 10-12 latach pracy może uzyskać jako nauczyciel mianowany 2300zł. Uzyskując najwyższy poziom awansu zawodowego, czyli tytuł nauczyciela dyplomowanego zarobi 2500 zł na rekę. Do tego dostanie dodatek stażowy w wysokości 20%, pod warunkiem, że ma przepracowane minimum 20 lat w zawodzie. W praktyce oznacza to kwotę wyższą o ok 500zł. . Dodatki motywacyjne to groszowe kwoty, w wysokości 20-70 zł, a nieliczni nauczyciele moga otrzymać jeszcze dodatek za wychowawstwo, w wysokości ok 120zł. Ostatecznie wygląda to tak, że nauczyciel po 30 latach pracy, z dyplomami nieraz kilku uczelni wyższych, zarabia 3200zł. Czy to jest duża kwota..? Kogoś, kto lada moment przejdzie na emeryturę, której dostanie ok 2000zł..? Ja znam wielu emerytów bez matury, robotników po szkole zawodowej, policjantów, wojskowych w stopniach podoficerskich, którzy na emeryturze mają duzo więcej. No i to jest własnie rzecz dyskusyjna. Media typu tvp1,2, info informują o kwotach rzędu 6000 zł i tym doprowadzają opinię publiczną do negatywnie skrajnych opinii i komentarzy. Tylko,że wszystkie te informacje są po prostu nieprawdziwe. Typowa rządowa propaganda i manipulacja opinią Polaków, którzy niestety w większości w to wierzą. Stąd w przestrzeni publicznej jest tyle hejtu. Przeciw tym, którzy nas uczyli, wykształcili i często wychowali. Pokazali jak żyć, jak pracować i jak walczyć o swoją godność, gdziekolwiek byśmy byli i cokolwiek robili. Jest jeszcze jedna rzecz. Po nieprzemyślanej reformie nowego rządu, pracę w kraju straciło ponad 10 tyś nauczycieli. We Lwówku straci ja w ciągu najbliższych miesięcy blisko połowa pedagogów, chociażby w wygaszanym Gimnazjum. To podsumowanie sytuacji, nie tylko finansowej nauczycieli w naszym kraju. Wszystkim którzy tak ślepo nienawidzą nauczycieli, życzę pomyślności i powodzenia w życiu prywatnym i zawodowym…!!!

  29. DO Nauczyciel 35lat pracy – NA ZACHODZIE WSZYSCY ZARABIAJĄ GODNIE- OD PANI SPRZĄTAJĄCEJ DO SZEFA FIRMY. NIE TYLKO NAUCZYCIELE!!!
    OD WAS MNIEJ ZARABIA WIELE OSÓB I TO PO STUDIACH DZIENNYCH , A NIE JAKIŚ ZAOCZNYCH KTÓRE ZA KASĘ KOŃCZY NAJWIĘKSZY GŁĄB.
    HAŃBA JEST WYSTAWIAĆ DZIECI NA TARCZY W WALCE POLITYCZNEJ, TO SWIADCZY O ODPOWIEDZIALNOŚCI I STOSUNKU NAUCZYCIELI DO ZAWODU I DZIECI
    JAK SIE NIE PODOBA, TO ZWOLNIJ SIĘ !!!

  30. DO NAUCZYCIEL 35 LAT: ” We Lwówku straci ja w ciągu najbliższych miesięcy blisko połowa pedagogów, chociażby w wygaszanym Gimnazjum. ” – WE LWÓWKU I TAK ZATRUDNIA SIĘ W SZKOŁACH TZW. SWOICH- DZIECI, POCIOTKI ITD. – OBCY NIE MA SZANS!

  31. Nie ma co się rozwodzić nad nauczycielami za dwa trzy dni skończą protest i wrócą do pracy. Za darmochę długo już nie wytrzymają. No chyba że im ktoś będzie za to płacił.
    Przekształcić szkoły w prywatne i wszyscy będą zadowoleni. Rynek sam odrzuci plewy od ziaren. Skończy się karta nauczyciela Ci dobrzy będą doceniani a ci źli zmienią pracę

  32. Niech szanowne grono pedagogiczne wypowie się w sprawie korepetycji….nieopodatkowanej lewizny. Dlaczego tej kwestii nikt nie porusza. Niby tacy przemęczeni po wielu godzinach pracy a na udzielanie odpłatnych korepetycji mają się, chęci i ogromny zapał.

    • DO ADAMA ,,,,,,,,,,,,,,,,,ZDECYDOWANIE STWIERDZE ZE PLACILES ZA TAKIE KOREPETYCJE ZA SIEBIE LUB ZA SWOJE DZIECKO JESLI WCHODZISZ NA TEN TEMAT , CZYLI GO ZNASZ , WIEC WEZ POD UWAGE ZE KOREPETYCJE UDZIELA NAUCZYCIEL BO Z TWOJEGO LENIWEGO DO NAUKI DZIECKA CHCIAL JEDNAK ZROBIC TROCHE MADRZEJSZEGO CZLOWIEKA A NIE DEBILAA NA ULICY I POMYSL KTO W TAKIM WYPADKU SIE POSWIECAL TEN NAUCZYCIEL CZY TA OFERMA BEZ MUZGU KTORA PROBOWAL CZEGOS NAUCZYC ,CZY PIENIADZE BRAL NIKT NIE WIE , ALE ZE CZAS MARNOWAL NA TEGO OSLA I WZAMIAN ZA TO JEST DZIS OPLUWANY JEST FAKTEM,

  33. Jestem zniesmaczony niektórymi komentarzami. Niestety tylko w takim grajdołku jak Lwówek, gdzie jedyną alternatywą dla pracy “budżetówce” jest etat w supermarkecie, ktoś może napisać, że pensja rzędu 2000-3000 PLN to dużo. Zawód nauczyciela powinien być zawodem prestiżowym. To nauczyciele kształcą przyszłych lekarzy, polityków czy rzemieślników. Czy chcecie, żeby Wasze dzieci były kształcone przez nieudaczników? Czy aż tak bardzo nie zależy Wam na poziomie nauczania Waszych pociech? Niestety niedofinansowanie nauczycieli do tego właśnie prowadzi. Dzięki wspaniałym nauczycielom, determinacji niezamożnych rodziców i własnemu uporowi z wyróżnieniem skończyłem jedną z najlepszych uczelni w Polsce, na kierunku, który uprawnia również do nauczania w szkole. W pierwszej pracy w korpo zarabiałem 2 razy więcej niż nauczyciel stazysta, dzisiaj po 5 latach zarabiam trzykrotnie więcej niż nauczyciel dyplomowany. Z moich kolegów na studiach, którzy zostali nauczycielami, dwójka pracuje za granicą w zawodzie, jeden kolega jest nieprzystosowany społecznie i w związku ze swoją aparycją psychopaty jedyna praca jaką dostał to ta w szkole (w dużym mieście ludzie nie pchają się na nauczycieli i stanowiska są nieobsadzone). Poczekajcie tylko jak nauczyciele z misją poodchodzą na emeryturę. Ciekawe, jacy nieudacznicy będą edukować Wasze dzieci.

  34. A mój kolega policjant mówi, że jego syn ma zdawać maturę. /nie we Lwówku/. I że do tej pory poprzestawał na “pouczeniu” nauczycieli, bo to jest i dopuszczalne i zabawne. Obiecuje, że już nie będzie pouczał.

  35. Rodzice niech rozpoczną masową akcję zgłaszania do Urzędów Skarbowych korepetycje prowadzone przez nauczycieli “na czarno” wtedy wyjdą jaja!!! Coś za coś wy nie chcecie dopuścić nasze dzieci do matury, to my pokażemy wasze lewe dochody!A tych starych prezesów znp różnego szczebla przegonicie na cztery wiatry, oni mają emerytury a wy zostaniecie na lodzie. Podwyżki wam się należą ale nie w ten sposób wywalczone!

    • NAUCZYCIELE W PELNI POPIERAM WASZ STRAJK UWAZAM ZE NIE POWINNISCIE POPUSZCZAC ALE PRZECZYTAJCIE TE WPISY KTORE SIE MNOZA ,KTORE WAS SZKALUJA,OCZERNIAJA ,OSKARZAJA ,I WYCIAGNIJCIE LEKCJE KTORA PRZY TEJ OKAZI MACIE JAK WIELE CJHAMSTWA JEST SKIEROWANE W WASZA STRONE ZA WASZYMI PLECAMI .STRAJKI SIE SKONCZA ALE WY POWINNISCIE PAMIETAC TA NAUKE NARODOWEGO OBLICZANIA WASZEJ KIESZENI ,GODZIN PRACY,ROZPUSTNEGO BOGACTWA KTORE WAS OTACZA NIBY.OD PRZYSZLEGO ROKU NA WASZYM MIEJSCU WLASNIE TAK BYM UCZYL TE WSZYSTKIE NIEWINE ANIOLKI Z POTRZEBA KOREPETYCJI Z POSWIECENIEM WIEKSZEJ UWAGI NA LENI NIECHCACYCH SIE UCZYC ,NA PRZEPYCHANIE Z KLASY DO KLASY BO SZKODA.MOZE WTEDY DOTRZE DO TYCH MAMUSIOW I TATUSIOW DZIADZIUSIOW BABUNOW DOTRZE ZE TO ONI MAJA W DOMACH KACZANY Z PUSTYMI LBAMI A WY ROBICIE CUDA ZEBY COS Z WYCHOWAC W SZKOLE NA LUDZI I CHOC TROCHE PRZYUCZYC DO BYCIA DOROSLYM .BO NIESTEY ALE CZYTAJAC WELE WPISO MOZNA SMIALO STWIERDZIC ZE RODZICE TO WIEDZY ZADNEJ IM NIE DADZIE .

  36. Ciekawym zjawiskiem są osoby, które wiedzę o pensji i dodatkach nauczycieli czerpią z plotek lub telewizyjnej propagandy. Zjawiskiem – żeby tych osób nie obrazić.

    Zrozumcie do jaśnie pana, że jakim cudem dyrektor ma zatrudnić w szkole fachowców, skoro na start mają te 1800? Więc musi brać pół-środki. Przez lata to się nawarstwia, a poziom się nie podnosi. Pisanie “skoro się nie podoba, to niech zmienią pracę” – bardzo proszę, ciekawe, geniuszu, kto Twoje dziecko będzie kształcił, bo z takim Twoim podejściem niczego dobrego nie wróżę Twojej pociesze.

    Milczenie jest złotem i naprawdę – jak macie pisać głupoty o pensji nauczycieli, to nie klepcie w klawiaturę.

    • Niektórzy którzy się wypowiadają to doskonale wiedzą ile zarabiają nauczyciele… A was chyba właśnie to boli że ktoś pisze prawdę o waszych wynagrodzeniach i że ludzie będę wiedzieli prawdę…

    • Wiedzę o zarobkach nauczycieli w naszej gminie można zdobyć, czytając na BIP-ie oświadczenia majątkowe tych nauczycieli, którzy z racji pełnienia funkcji publicznych zostali zobligowani do ich złożenia.

  37. RZĄD PO TO ZACIERA RĘCE, IM TYLKO OTO CHODZI ŻEBY SKŁÓCIĆ NARÓD, A TELEWIZJA TVN TO PRANIE MÓZGÓW LUDZIOM ROBI. TO WSZYSTKO GRA POLITYCZNA ,CIEKAWE KOGO NASTĘPNEGO NAMÓWIĄ DO STRAJKU

  38. Jakże smutny obraz naszego lokalnego społeczeństwa wyłania się z większości wpisów umieszczanych w tym miejscu. Po ich lekturze nasuwa się kilka wniosków: żyjemy wśród ludzi, dla których zawiść jest normą. Którzy nie mając pojęcia o rzeczywistej sytuacji mają nieustanną potrzebę komentowania na zasadzie „nie wiem, ale się wypowiem”. Nienawiść wobec środowiska nauczycielskiego niektórych z Państwa pozwala wnioskować, że albo zostali Państwo brutalnie skrzywdzeni przez system lub jego narzędzia (czyli nauczycieli właśnie) w swej młodości; albo, że są Państwo hipokrytami, którzy opluwają ten zawód, wylewając na głowy belfrów hektolitry pomyj, po to – by następnego dnia przyprowadzić swoją pociechę do… (uwaga! uwaga!) przedszkola lub szkoły. Jak można oddawać swój skarb, jakim jest dziecko, pod opiekę tych nierobów??? Skoro nauczyciele to takie darmozjady (najlepiej wg wielu napisanych tu opinii, żeby pracowali za przysłowiową miskę ryżu), skoro są to tacy oszuści finansowi (bo przecież zarabiają krocie, a tylko dla niepoznaki podjeżdżają pod miejsca swej pracy autami z niższej półki lub wrzucają na Facebooka zdjęcia z wakacji z nad…(uwaga! uwaga!) Bałtyku; skoro są oni tak beznadziejni – to dlaczego ten strajk jest dla Państwa tak bardzo dotkliwy? Przecież Wasze dzieci o wiele więcej nauczą się przebywając z Państwem tych kilka godzin dłużej w ciągu dnia. Tylko jaka to będzie nauka? – strach pomyśleć, czytając niektóre wypowiedzi…
    Wielokrotnie pojawił się w powyższych postach wątek nauczycielskich rozliczeń podatkowych. Zarzucacie Państwo, że nauczyciele pokazują jedynie „paski” z kwotami pensji zasadniczej, a nie rozliczenia nadgodzin (które dopiero w PITach są widoczne). Wnioskować z tego należy więc, że są Państwo zwolennikami niepłacenia przez pracodawcę należności za godziny ponadwymiarowe? Skoro nauczyciel dostaje dodatkowy przydział godzin, to powinien wykonywać tę pracę społecznie??? To znów spytam przewrotnie: ile godzin społecznych robót każdy z powyższych hejterów wypracował w miesiącu np. kwietniu??? Przypominam, że mówimy o pracownikach sfery budżetowej! Dla mnie osobiście karygodną byłaby sytuacja, gdyby takowy pracownik był zwyczajnie okradany przez Państwo, które nie płaciło by mu za nadgodziny. Ale może są wśród nas tacy, którym taki system się podoba… Słyszę już, jak na swych klawiaturkach w domowym zaciszu wystukiwane są zarzuty, że przecież i tak nauczyciel pracuje mniej niż zwyczajny Kowalski, a jego etat to tylko 18 godzin! Nie proszę Państwa! Nauczyciel szkolny, żeby mieć etat musi wypracować 18 godzin „przy tablicy” (ale już np. nauczyciel przedszkola ma tych godzin do wypracowania 25). Całą resztę roboty związanej z przygotowaniem warsztatu pracy oraz realizacją procesu nauczania nauczyciel wykonuje w ciągu (uwaga! uwaga!) 40 godzinnego tygodnia pracy! Oczywiście społeczeństwo bacznie obserwuje i notuje, że dajmy na to we środy nauczyciel wraca ze szkoły już po dwóch lekcjach (czyli o godzinie dziesiątej rano). Ale lampka w głowie się już nikomu nie zapali, że ten nauczyciel musi wyjść ze szkoły, żeby móc pracować w … domu. Bo w szkole chyba żaden nauczyciel w naszej gminie czy powiecie nie ma ani swojego biurka, często też swojej osobistej szafki – po prostu warunki na to nie pozwalają. O osobistym komputerze czy drukarce w zakładzie pracy też nasz lokalny belfer może zapomnieć.
    No i te wakacje!!! Przecież w jedynej słusznej telewizji non stop trąbią, że nauczyciele mają TRZY MIESIĄCE wakacji!!! A jest to kolejne manipulowanie faktami. Nauczyciel w szkole feryjnej ma w roku kalendarzowym 8 tygodni urlopu (w terminie ferii zimowych oraz części wakacji) – pozostałe dni, w czasie których uczniów w szkole nie ma (gdyż mają dzieci wówczas zaplanowane przez ministerstwo dni wolne od nauki w szkole) – nauczyciel pozostaje do dyspozycji dyrektora placówki. Rzec by można: 8 tygodni???? Szmat czasu!!! Cóż, pracownik innych branż ma tych tygodni 5, ale może sobie swój urlop zaplanować w dowolnym terminie, i jak przyjdzie mu kaprys polecieć na Seszele w styczniu bo wyhaczy ofertę last minute, to dogada się z szefem i poleci. Gdy inny branżowiec zamiast pójść do pracy będzie potrzebował urlopu na żądanie – ma takie prawo. Nauczyciel takich możliwości nie ma. Grafik jego urlopu jest sztywny – o Seszelach w styczniu i ofertach last minute może sobie zapomnieć.
    Jednym słowem praca nauczyciela to cud, miód i orzeszki! Ciekawe tylko, dlaczego jest to w Polsce od kilku lat najszybciej starzejący się zawód? Ciekawe, do czego Państwa zawiść, niechęć wobec nauczycielskich podwyżek doprowadzi… bo jeśli myślicie Państwo, że dzięki temu hejtowi rośnie prestiż i etos pracy nauczyciela dla Waszych pociech, to znaczy jedynie, że … (i tu się powtórzę) kiepskich nauczycieli Państwo mieliście. Dalej prowadźmy tę narrację antybelferską, a wkrótce okaże się, że albo nie będzie kto miał Waszych dzieci uczyć, albo będzie to nauka udzielana przez ludzi „miernych, ale wiernych”…

    • Wielki szacunek za to, co Pani napisała. Za takt, kulturę i rzeczowość w obronie środowiska nauczycielskiego. Taka argumentacja powinna trafić do wszystkich tych, którym leży na sercu dobro polskiej oświaty. Dobro polskich dzieci i dobro całego młodego pokolenia w naszym kraju. Ta dyskusja na forum jest w pewnym sensie jak próba przekazania czegoś mądrego przez nauczyciela na lekcji swoim pociechom. Większość słucha uważnie, wpatrzona w swego nauczyciela, odbierając i wchłaniając wiedzę przekazywaną im przez belfra. Dlaczego tego słuchają? Bo wierzą, że to jest ważne, mądre i przyda im się po prostu w życiu. Większość uczniów w każdej szkole chce być przecież dobrymi uczniami. Marzy, by być prymusami, tylko że z oczywistych powodów nie każdemu będzie to dane. Pragną aprobaty nauczycieli, akceptacji rówieśników i miłości swoich rodziców, dla których często wytężają swoje siły w szkole, chcąc pochwalić się piątkami ze wszystkich przedmiotów. Bez względu na wyniki, zaangażowanie, ambicje i możliwości intelektualne, większość naszych pociech właśnie dlatego, tak darzy wielkim szacunkiem swoich nauczycieli. Niekiedy jest to respekt, ale najczęściej jest to zaufanie i wiara, że to czego uczą, nie pójdzie na marne. Tylko nieliczni mają z tym problem. Tylko wyjątki stwarzają problemy wychowawcze, przeszkadzając na każdej lekcji i lekceważąc wysiłki swoich nauczycieli.
      Na tym forum jest właśnie jak w takiej klasie. Przekaz i argumentacja nauczycieli, wychowawców i ludzi po prostu przychylnych polskiej szkole, jest jasna i oczywista. Tylko te trudne, nieliczne przypadki nie rozumieją celu i sensu protestu Polskiej Szkoły. Ten który nigdy nie chciał się uczyć jako dziecko, teraz będzie wylewał pomyje na nauczycieli. Nienawidził szkoły, nie cierpiał jej, uważał że nauka jest mu niepotrzebna, więc teraz mogąc być anonimowym, wyrzuca tę swoją niechęć na tych, którzy pracując walczą o to, by i on i jego dzieci były mądrzejsze. Ja wierzę, że Tych przypadków, jak w każdej klasie jest zdecydowanie mniej. Większość chce być dobrymi uczniami. Dlatego nigdy nie będą podważać autorytetu nauczycieli i szkoły. POZDRAWIAM WSZYSTKICH NAUCZYCIELI!!! WALCZĄC TYLKO W TEN SPOSÓB, WYWALCZYCIE LEPSZE JUTRO, LEPSZĄ SZKOŁĘ I MĄDRZEJSZE NASZE DZIECI!!!!!

  39. JAKIE DOCHODY MAJĄ PREZESI ZNP / i nie tylko/ można zobaczyć w internecie, wystarczy wpisać:
    ” oświadczenie majątkowe, imię i nazwisko, miejscowość. Te dane są JAWNE i ogólnodostępne. Na prezesów powinno wybierać osoby młode, a nie na emeryturze, którzy prowadzili byle jakie zajęcia w szkole itd. którzy mają “kupę” kasy i ich głównym zajęciem jest “robienie” zamieszania.

  40. do fanka belfrów: WIĘKSZOŚĆ LUDZI PRACY NIE MA PŁACONE ZA NADGODZINY I NIE MOGĄ SIĘ UPOMNIEĆ , OD RAZU SĄ NA ŚWIECZNIKU. MŁODY ZMIENI PRACĘ, ALE OSOBA PO 55 ROKU ZYCIA SIEDZI CICHO PONIEWAŻ W TYM WIEKU NIKT JEJ NIE ZATRUDNI ,ZACISKA ZĘBY I JAKOŚ DOCIĄGNIE DO 60- tki

  41. Do Kobiety
    I to, że tak jest oznacza, że tak być powinno i powinniśmy do tego dążyć i to tolerować? Powtarzam, jak można postulować, żeby pracownikowi nie płacono za wykonaną pracę??? Przecież to paranoja jest.

  42. Do sasanki.
    No właśnie. Wszystko się zgadza. To jest wynagrodzenie nauczycieli, ale BRUTTO!!!!
    Po odliczeniu podatku i innych pochodnych na rękę zostaje tyle ile przedstawiłem.

    • Średnia krajowa też jest podawana brutto i zawiera w sobie nadgodziny, wszystkie premie, dodatki itp. W obwieszczeniu Prezesa GUS z 19 lutego 2019 r. wskazano, że średnia krajowa w styczniu 2019 roku wyniosła 4931,80 zł. Brutto. Zatem średnia płaca netto wynosi 3503 zł.
      Podał Pan, że wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego wynosi 2500 netto. Ale wynagrodzenie zasadnicze to nie jest całość wynagrodzenia nauczyciela. Do tego doliczyć trzeba wszystkie dodatki, trzynastą pensję, nagrody. Jak zsumuje Pan to wszystko to wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego w porównaniu do średniej krajowej już tak blado nie wypada.

      • Do rodzic
        Jakie dodatki człowieku chcesz doliczać do nauczycielskiej pensji? Masz na ich temat jakąś wiedzę?
        W naszej gminie nauczyciel może liczyć na: dodatek stażowy – wypłacany w całej budżetówce, dodatek za wychowawstwo (w naszej gminie rzędu bajońskiej kwoty 170 brutto zł) oraz dodatek motywacyjny (średnio ok 100 zł brutto, ale w niektórych placówkach jest on ograniczony do kadry kierowniczej).
        Któryś spec od finansów w postach powyżej namawiał do donoszenia do urzędów skarbowych na nauczycieli dorabiających udzielaniem korepetycji. A to znów kapiszon W obowiązującym prawie mamy zapisy dopuszczające prowadzenie działalności bez rejestracji, jeśli miesięczny dochód nie przekracza 1125 zł brutto (kwota na rok 2019). Piszecie więc do woli donosy i donosiki, na pewno wiele na tym ugracie

        • To policzmy dokładniej wg podanych kwot. Minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego od stycznia wynosi brutto 3483 zł. To, że dodatek stażowy przysługuje całej budżetówce nie znaczy, że nie wlicza się do średniej. Ponieważ liczymy tu wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego, czyli z dużym doświadczeniem zawodowym dodajmy max. kwotę stażowego czyli 20%. Pozostałe dodatki przyjmijmy takiej jakie podał ABC. Zatem: 3483*1,2+170+100= 4449,60. Do kwoty tej należy dodać 1/12 tzw. trzynastki. 4449,60/12=370,80. Łącznie zatem otrzymamy 4449,60+370,80=4820,40 zł brutto. Średnia płaca brutto w styczniu wyniosła 4931,80. Dużej różnicy nie ma. Przy czym liczba dni roboczych nauczycieli jest mniejsza o około 90 dni od dni roboczych w innych zawodach.

          • Mogę spytać, o jakie 90 dni chodzi? Zgodnie z Kartą Nauczyciela nauczyciel feryjny ma 56, zaś nieferyjny 35 dni urlopu (a to zasadniczo inne liczby niż “90”!!!!). Pozostałe dni, gdy uczniowie mają “wolne” nauczyciele są do dyspozycji dyrektora swojej placówki – mają wg Pana/Pani dni bezpłatne? Ciekawe jak to wygląda w innych branżach?
            I proszę mi wyjaśnić dlaczego pisze Pan/Pani jedynie o nauczycielach dyplomowanych? Proszę spojrzeć na sytuację stażystów, kontraktowych i mianowanych! To oni stanowią tzw “świeżą krew” w zawodzie, ich także należy motywować do kreatywnej pracy i przede wszystkim do pozostania w zawodzie (chyba, że chcemy, żeby za kilka lat nasze dzieci uczone były jedynie przez ludzi w wieku przedemerytalnym (którzy oczywiście są w zawodzie pożądani, ale raczej chyba nie jako dominująca grupa wiekowa)).
            I moja sugestia – może zamiast informacji z pasków jedynej słusznej tv zacząć czerpać informacje z bardziej wiarygodnych źródeł…

    • Do fdsa – bzdura w najczystszej postaci! Znakomita większość strajkujących nauczyciel nie jest zrzeszona w żadnych związkach zawodowych, a tym bardziej nie przynależy do żadnej partii!!! Za to wśród niestrajkujacy jest jeden człowiek, który piastuje stanowisko szefa związku zawodowego i jednocześnie pełni funkcję partyjną. To jest dopiero przekręt!!!!

      • To prawda. A ponieważ związek zawodowy nie przygotował propozycji finansowych dla niezrzeszonych strajkujących nauczycieli (społeczna zbiórka jest upokarzająca), za chwilę strajk upadnie (nie tylko dlatego). Organizatorzy strajku (związkowcy, bo tylko oni mogą strajk organizować) dostaną swoje związkowe rekompensaty (może symboliczne, ale dostaną – już zapowiedział je pan Broniarz), zwiększy to podział między nauczycielami.

  43. Nauczyciele nie wierzcie w efekty żadnego okrągłego stołu co mówił ostatnio premier.Przecież jeszcze niedawno na taśmach prawdy mówił on,że ludzie powinni robić (użył tu innego słowa) za miskę ryżu bo wtedy dopiero rośnie dobrobyt a wy chcecie podwyżki od tego pana?Wczoraj powiedział,ze poprzednicy cztery lata nie dawali podwyżek nauczycielom a przecież wiadomo,ze tych podwyżek nie było od 2013 roku a do końca 2015 roku to jest trzy lata a nie cztery.A tu jeszcze premier dostał wsparcie wczoraj od duchownego franciszkanina ze Złotoryji,który nazwał was nauczycieli w Wielkim Tygodniu przed Wielkanocą SWOŁOCZĄ.Ciekawe czy za te słowa ten duchowny wyspowiadał się czy bez spowiedzi dziś przyjmie Chleb Pański?

      • Zważywszy na to, że strajk może być zawieszany/odwieszany, może zmieniać swoją formę – może on trwać bardzo długo. Determinacja nauczycieli jest ogromna! Na pewno zostanie zakończony w dwóch sytuacjach: gdy rząd zaproponuje możliwe do zaakceptowania propozycje lub gdy pozostałe grupy zawodowe i/ lub społeczne (np. dzieci i rodzice) wesprą nauczycieli i zmuszą rządzących ze zdwojoną siłą do zaproponowania mądrych zmian w systemie edukacji.
        Proszę pamiętać, że to nie strajkujący nauczyciele odpowiadają za tę sytuację. TO RZĄD ODPOWIADA za sytuację w oświacie, TO RZĄD wiedział o strajku od stycznia 2019 i kompletnie nic nie zrobił, aby wyjść z tego impasu! Przez 3 miesiące totalnie nie zwracał uwagi na zapowiedzi paraliżu oświatowego, a gdy stał się on realny rozkręcił atmosferę zaszczucia i hejtu, a nie mediacji i kompromisu.
        TO RZĄD odpowiada za to, że kilka milionów uczniów nie ma prowadzonych zajęć szkolnych. Tylko, że o ile łatwo poszło z powołaniem egzaminatorów-dublerów (wśród emerytów, ludzi niezatrudnionych w oświacie), o tyle okazuje się, że nauczycieli przemiotowców nie da się zastąpić…
        Rodzice przejrzyjcie w końcu na oczy!!!

        • Znam kilku nauczycieli, którzy podjęli pracę w nowym miejscu pracy w tym roku szkolnym. Podpisali warunki pracy i płacy -zgodzili się na nie. Czy to rząd jest winien, że strajkują?

  44. Bardzo mnie smuci tak niski poziom inteligencji polskiego społeczeństwa, lykacie propagandę z mediów jak pelikany. Jesteście bardziej ograniczeni
    intelektualnie niż sredniowieczni chłopi, naprawdę tacy ślepi jesteście że nie widzicie co się dzieje??? A pewnie najgłośniej krzyczą Ci nieudacznicy z emigracji, co mieli w powazaniu naukę, nauczycieli, i jedyne co potrafią robić to myć Gary niemcowi i nie mają nic wspólnego z oświata w Polsce

  45. Dla ABC. W tym właśnie rzecz, że te dni są płatne. Gdyby dodatkowe dni wolne były bezpłatne nikt nie podnosiłby tego tematu. Piszę o nauczycielach dyplomowanych bo to o ich pensji zaczął dyskusję “Nauczyciel wieloletni”. Widzę, że zgodził się Pan/Pani z moimi wyliczeniami. Pensja nauczyciela dyplomowanego jest zbliżona do średniej krajowej. Jeżeli chce Pan/Pani podyskutować o zarobkach pozostałych nauczycieli to proszę je porównać z zarobkami początkujących pracowników w innych branżach.

    • Do rodzic
      Artykuł 81 Kodeksu pracy reguluje sprawę wynagrodzenia za gotowość do pracy. Czyżby domagał się Pan/Pani wyłączenia nauczycieli z grupy pracowników podlegających ogólnym normom prawnym obowiązującym w naszym kraju? No brawo!
      Pisze też Pan/Pani, że dyskusja nt zarobków nauczycieli młodszych stażem jest niezasadna, bo ich zarobki nie powinny odbiegać od zarobków młodych pracowników w innych branżach. To spytam Panią/Pana czy się orientuje ile średnio czeka stażysta “pozaszkolny” na awans? Jest to kwestia roku, dwóch, może kilku lat (oczywiście pod warunkiem, że się wykazuje, dokształca i ma wyniki). A czy orientuje się Pan/Pani ile trwa obecnie wydłużony dzięki deformie awans zawodowy nauczycieli? 15 lat!!!!! W ciągu tych 15 lat nauczyciel MUSI m.in. zdobyć kolejne nowe kompetencje (studia podyplomowe, oczywiście płatne – czasem dofinansowane (ale nie sfinansowane) przez pracodawcę), musi wykazywać się poczuciem misji, perfekcyjnie realizować swoje zadania i wychodzić poza ramy sztampowej edukacji. A to wszystko za kwotę znacznie niższą niż średnia pensja, a nawet przez pierwsze DWA LATA pracy w szkole za kwotę porównywalną z pensją minimalną. Jakże to motywujące kwoty, jakże dające poczucie bezpieczeństwa finansowego i olbrzymich możliwości!!! Kokosy!!! A jak sobie jeszcze uświadomi szanowne społeczeństwo, że za tę kwotę stażysta musi się utrzymać dajmy na to w stolicy lub Wrocławiu – to faktycznie można sobie żyć tą ułudą, że nauczyciele to finansowi krezusi.

  46. Zgodnie z art. 64 Karty Nauczyciela nauczyciel może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie ferii określonych czynności np. prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego. Czynności te nie mogą łącznie zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni.
    Nie neguję wypłacania nauczycielom pensji w pozostałe dni chciałem tylko zwrócić uwagę na wysokość pensji nauczyciela w stosunku do dni pracy pozostałych pracowników. Jeżeli chce Pan/Pani porównywać pensję do średniej krajowej to proszę to robić uczciwie. Uwzględniając wszystkie dodatki i przywileje. Przecież nagrody jubileuszowe czy możliwość wzięcia w 3 rocznych, płatnych urlopów dla podratowania zdrowia też wpływają na średnią nauczycielskich zarobków. Pracownicy sfery pozabudżetowej nagród jubileuszowych nie mają. Trzech rocznych, płatnych urlopów też nie.
    Proszę podać zawody w których, jak Pan/Pani pisze, w czasie roku, dwóch pracownik uzyskuje najwyższy stopień zawodowy a co za tym idzie maksymalną pensję. W każdym, wymagającym wyższego wykształcenia zawodzie, aby dojść na szczyt pracownik potrzebuje wielu lat. W każdym musi zdobywać nowe kompetencje (rzadko kiedy dofinansowane przez pracodawcę), W każdym musi perfekcyjnie realizować swoje zadania i wychodzić poza ramy sztampowej edukacji.
    Nie napisałem, że dyskusja nt zarobków nauczycieli młodszych stażem jest niezasadna. Tylko, że powinna być prowadzona w oparciu o zarobki młodych pracowników w innych branżach. Nie rozumiem dlaczego młody nauczyciel ma zarabiać więcej niż inni młodzi, wykształceni ludzie. Niskie pensje w stosunku do kosztów życia to w naszym kraju bolączka większości ludzi. Proszę pamiętać, że budżetówka może zarabiać tylko tyle ile wypracuje sfera pozabudżetowa.
    Przypomnę też, że nie dyskutowałem nt tego czy nauczycielom należy się podwyżka czy nie. Zabrałem głos pod postem “Nauczyciela wieloletniego” ponieważ napisał, że nauczyciel dyplomowany zarabia na rękę 2500. A to nie jest prawda.

    • Do rodzic
      Prosi Pan, żeby podać przykłady zawodów, w których w czasie roku, dwóch pracownik uzyskuje najwyższy stopień zawodowy a co za tym idzie maksymalną pensję. Powtórzę: nauczyciele szczyt swoich zarobków osiągają nie po DWÓCH, a po PIĘTNASTU latach pracy. I tym szczytem finansów jest, jak Pan wyliczył zawrotna średnia krajowa. I choćby nauczyciel na rzęsach stawał i góry przenosił więcej za swoją pracę nie dostanie.
      Pisze Pan o jubileuszówkach – myśli Pan, że motywują one młodych nauczycieli do pracy (skoro żeby je otrzymać trzeba mieć co najmniej 20 lat pracy w zawodzie)???
      Pisze Pan o urlopach zdrowotnych – owszem, jest to przywilej, jednak ilość nauczycieli z niego korzystających jest marginalna, a już na pewno nikt z powodu takiej możliwości do tego zawodu ani nie przyjdzie, ani nie będzie w nim trwał…
      Kończąc – system edukacji wymaga gruntownych zmian, w zasadzie we wszystkich sferach: zasad finansowania oświaty przez rząd, pensji nauczycieli, zasad zatrudnienie i awansu, ale przede wszystkim zmian tego jak i czego uczone są nasze dzieci. Te zmiany mogły zostać wprowadzone reformą, a zostały pominięte a nawet zniszczone deformą. I tu dochodzimy do sedna: TEN STRAJK JEST WOŁANIEM do społeczeństwa! Wołaniem o pomoc w ratowaniu polskiej oświaty, która chyli się ku upadkowi. Już sama frekwencja wśród strajkujących powinna dać społeczeństwu sygnał, że dzieje się coś bardzo złego! Jednak bierność rodziców i łatwość poddawania się wszechobecnemu hejtowi (tak sprawnie tworzonemu przez fabryki trolli i paski w dzienniku TVP) sprawia, że trudno mieć nadzieję, że w tym kraju będzie jeszcze kiedyś dobrze…

      • We wcześniejszym komentarzu napisał/a Pan/Pani cyt.: „To spytam Panią/Pana czy się orientuje ile średnio czeka stażysta “pozaszkolny” na awans? Jest to kwestia roku, dwóch, może kilku lat… A czy orientuje się Pan/Pani ile trwa obecnie wydłużony dzięki deformie awans zawodowy nauczycieli? 15 lat!!!!!”. Stąd moja prośba o podanie zawodów, w których w czasie roku, dwóch pracownik uzyskuje najwyższy stopień zawodowy a co za tym idzie maksymalną pensję. Ja takich nie znam. Ale skoro podaje Pan/Pani, że takie istnieją to chętnie je poznam. Kto wie, jeśli są interesujące to może się przekwalifikuję.
        Twierdzi Pan/Pani również, że cyt.: „I tym szczytem finansów jest, jak Pan wyliczył zawrotna średnia krajowa. I choćby nauczyciel na rzęsach stawał i góry przenosił więcej za swoją pracę nie dostanie.”. To co wyliczyłem na sto procent nie jest szczytem nauczycielskich zarobków. To raczej minium nauczyciela dyplomowanego z 20-to letnim stażem, prowadzącym wychowawstwo. Wystarczy przejrzeć na BIP-ie oświadczenia majątkowe nauczycieli pełniących funkcje publiczne. Ponieważ nie wszyscy jeszcze złożyli oświadczenia za rok 2018 to podam rok 2017. Proszę, trzy przykładowe kwoty 75738,41 zł, 80203,81 zł i 73671,00 zł. Tak wyglądały zarobki niektórych lwóweckich nauczycieli za rok 2017. Podane przez nich osobiście do pulicznej wiadomości. I proszę mnie dobrze zrozumieć, nie dyskutuję z Panem/Panią czy to dużo czy mało. Zwracam jedynie uwagę na to, że rzeczywistość nie do końca wygląda tak jak Pan/Pani pisze.
        Nie napisałem, że moim zdaniem nagrody jubileuszowe zmotywują młodych ludzi do pracy. Napisałem jedynie, że nagrody jubileuszowe czy możliwość wzięcia 3 rocznych, płatnych urlopów dla podratowania zdrowia też wpływają na średnią nauczycielskich zarobków. W związku z tym uważam, że powinny być uwzglądnione przy porównywaniu płacy nauczyciela do średniej krajowej.
        Zgodzę się z Panem/Panią, że system edukacji wymaga gruntownych zmian. Rzecz w tym, że środowisko nauczycieli nie przedstawiło żadnych konkretnych propozycji naprawy oświaty oprócz żądania podniesienia pensji. Proszę mi wytłumaczyć w jaki sposób 1000 zł dla każdego nauczyciela wpłynie na jakość tego jak i czego uczone są nasze dzieci. Podwyżka w magiczny sposób zmieni program nauczania? A może w automatyczny sposób zmieni wszystkich nauczycieli w super pedagogów? Środowisko nauczycielskie nie chce zmian. Nie chce promocji dobrych pedagogów. Chce równego podniesienia płac i tym dobrym i tym kiepskim. W ten sposób nie uratujecie polskiej oświaty.

        • Do rodzic
          Po pierwsze: rozliczenia majątkowe są wg Pana miarodajnym źródłem informacji nt rzeczywistych zarobków wynikających z tytułu umowy o pracę? Chociażby nie ma w nich informacji nt tego jakiego wymiaru etatu on dotyczy. Jestem pewna, że te 75000 czy 80000 dotyczą kadry kierowniczej (dyrektorów), którzy raczej nie są szeregowymi nauczycielami. Jeśli znajduje Pan w BIPie informacje o pensji nauczycielskiej rzędu 65000, to znaczy, że ów nauczyciel pracował na 1.5 etatu. Zawirowania kadrowe w oświacie są olbrzymie. Jednego roku można mieć właśnie takie dochody, drugiego zaś zostaje pół etatu do objęcia… Dlatego nie PITy i BIPy dają rzeczywistą informację o nauczycielskich zarobkach… Tym bardziej, że w PITach nie są rozgraniczone dochody z różnych umów o pracę! A to, że nauczyciel dostający 2500 zł na rękę szuka dodatkowego źródła utrzymania chyba także w dzisiejszych czasach nie powinno dziwić…
          Po raz kolejny pada pytanie co zmieni te 1000 zł w pracy nauczycieli? Tak, jak gdyby w strajku jedynie o te pieniądze chodziło. A ja proszę o odczytanie pozostałych postulatów strajkowych. Powtórzę jeszcze raz: postulat płacowy jest konieczny do wszczęcia procedury strajkowej. Natomiast nauczycielska determinacja została sprowokowana chaosem, wręcz destrukcją polskiej edukacji. I tym, że NIKOMU kompletnie nie zależy na tym, by na tych gruzach zbudować mądry, nowoczesny system nauczania! To, że rządzący odpowiedzialni za deformę nie są w stanie przyznać się do błędu – chyba nikogo nie dziwi. Ale to, że rodzice tkwią w tym marazmie i jedyne co potrafią, to siedzieć w internecie i za zasłoną anonimowości wylewać kubły pomyj na środowisko nauczycielskie, tak jak gdyby to nauczyciele za ten katastrofalny stan oświaty odpowiadali – to jest PRZE-RA-ŻA-JĄ-CE!!!! I oto chodzi w całym tym nauczycielskim zrywie! O to, by ludzie otworzyli oczy i dostrzegli, jak bardzo edukacja potrzebuje zmian! Jak system jest nieudolny i niewydolny!!!
          I jeszcze jedno. Nauczyciele zawsze byli słabo zarabiającą zawodową – i nie strajkowali. Mając poczucie misji i odpowiedzialności godzili się na lepszych i gorszych ministrów edukacji, lepsze i gorsze rozwiązania systemowe. Jednak to, czego dokonano deformą zalewskiej (z pełną premedytacją napisane to nazwisko zostało małą, malusieńką literą), to w jakim stylu zostało to dokonane – przelało czarę goryczy. Choć w sumie nie, myślę że czarę goryczy przelało rozdawnictwo rządu, a potem (gdy belfrzy coraz głośniej zaczęli wyrażać swoje zdanie na temat oświatowej sytuacji) – rozpętanie wojny hejtem i propagandą. I wtedy ta grupa zawodowa postanowiła upomnieć się o swoje…
          A zmiany w systemie można wprowadzać nieustannie (rządzący dowiedli nie raz, że wystarczy im do tego jedna noc…). Można tymi zmianami także zróżnicować nauczycielskie zarobki, można zmieniać podstawę, można cuda zrobić – tylko trzeba tego chcieć, albo trzeba być do tego skutecznie zmuszonym. Marzy mi się osobiście strajk … rodziców, którzy zaczną walczyć o oświatę. Bądź co bądź powierzają jej swoje dzieci.

  47. Weźcie się nauczyciele do roboty bo się po prostu kompromitujecie przed nami i naszymi dziećmi. Nie podoba się to do innej roboty. nie tłumaczcie że studiowaliście żeby uczyć. Wielu z nas studiowało na różnych kierunkach a pracuje cłakowicie w różnych brażach także takie wasze pitolenie o Chopinie ma się nijak. co jeden to lepszy kilka godzin dziennie i wolne przed południem już latanie po sklepach urzędach itp. co wy jacyś lepsi czy się wam już w głowach poprzewracało ?? nie popieram waszego pajacowania i nigdy nie poprę. zacznijcie pracować 8 godzin dziennie i 40 tygodniowo to porozmawiamy. co ma powiedzieć kasjerka na kasie ona 8 godzin rozmawia z ludźmi i też różne humory i wymagania, policjant, górnik, urzędnik a wy co z innej gliny ??? masakra jakaś, może będziemy siez wami obchodzić jak ze zgniłym jajem żeby tylko nie pękło. większość ma w d.. wasz strajk tylko dzieci szkoda ….. a nie was. wiecie dlaczego uczniowie was popierają bo MAJĄ WOLNE ….. !!!! trzeba pomyśleć kategoriami ucznia a nie waszej wyższej inteligencji ……………………………….. szkoda słów na was. nie uważajcie się za super ważnych. każdy normalnie pracujący jest ważny. piekarz, hydraulik, mechanik, elektryk, sprzedawca, urzędnik, sprzątaczka i wiele wiele innych albo pracują 8 h albo 4 h i każdy dostaje do tgo adekwatne wynagrodzenie a wy ??? 18/16, 6/12, 12/18 i inne kombinacje w różnych szkołach i korepetycje na boku. to wy tworzycie szarą strefę, jak wiecie co to znaczy BELFER-E !!!!

    • do praca
      Zanim się wypowiesz, to może choć trochę poszerz zakres informacji w temacie o jakim chcesz napisać / się wypowiedzieć… albo przypomnij sobie maksymę, że milczenie jest złotem. Proponuję zapoznać się np. z wynikami badań, jakie kilka lat temu wykonał Instytut Badań Edukacyjnych, w których sprawdził, ile czasu spędza w pracy nauczyciel. Na dobry początek proponuję artykuł napisany komunikatywnym językiem (a już na pewno językiem bez szyderstw i zniewag…) w Gazecie Prawnej “Kulisy pracy nauczyciela: Oto dlaczego mają dość i protestują” (wujek Google podpowie linki)

  48. do Anonim – ZATRUDNIJ SIĘ U PRYWACIARZA, TO ZOBACZYSZ ZAPŁATĘ ZA NADGODZINY??? PRYWATNE FIRMY, TO TEŻ BANKI I KORPORACJE, A ZAROBKI SĄ BARDZO WYSOKIE??? NAUCZYCIEL ZARABIA NA PEWNO WIĘCEJ! ZAPYTAJ PANIE Z SANTANDER BANK /dawny bz wbk sa/ ile zarabiają, padniesz i nigdy nie chciałbyś za tyle pracować, nauczyciel też!!! Odpowiedzialność materialna OGROMNA.

    • Do pracownika
      Chwileczkę, dlaczego nauczyciel ma swoją pensję równać do osób o najniższych zarobkach? Przecież od 3 lat rząd trąbi na lewo i prawo, że Skarb Państwa jest pełen i w zasadzie nie wiadomo co z tymi pieniędzmi zrobić!!! Rozdawnictwo wszechobecne! A skoro nauczyciel jest opłacany z budżetu, skoro policjanci w 2 dni byli w stanie załatwić sobie podwyżki – to przepraszam, ale nie rozumiem: DLACZEGO INNI PRACOWNICY SFERY BUDŻETOWEJ NIE MOGĄ Z TEGO PRZYBYTKU SKORZYSTAĆ???? A że rząd wprowadzając swoją deformę rozsadził system edukacji – to nauczyciele postanowili skutecznie zawalczyć o swoje prawa. Przypominam, ostatni strajk nauczycieli na podobną skalę był 26 lat temu!!!!!!!!!
      A może pozostałe grupy zawodowe, które też tak słabo zarabiają, również powinny się to nauczycielskiego strajku przyłączyć??? Taka okazja może się już nie powtórzyć…

  49. Do ABC.
    „Po pierwsze: rozliczenia majątkowe są wg Pana miarodajnym źródłem informacji nt rzeczywistych zarobków wynikających z tytułu umowy o pracę?” Oczywiście, że tak. Każde oświadczenie rozpoczyna się zdaniem „Osoba składająca oświadczenie obowiązana jest do zgodnego z prawdą, starannego i zupełnego wypełnienia każdej z rubryk”. Przytoczone kwoty opisane zostały jako „dochody ze stosunku pracy”. Innych nie podawałem. Sugeruje Pani, że osoby te podały nieprawdziwe dane? Przecież to dokumenty urzędowe, ja im wierzę. I nie ma znaczenia czy są to dochody kadry kierowniczej czy nie. We wcześniejszym komentarzu napisała Pani, że „choćby nauczyciel na rzęsach stawał i góry przenosił więcej za swoją pracę nie dostanie”. A tu proszę, można? Można.
    Nie mam pojęcia dlaczego upiera się Pani przy tych mitycznych 2500 zł. Manipuluje Pani danymi traktując pensję zasadniczą jako jedyny składnik nauczycielskiej wypłaty. Nawet jeżeli nauczyciel dyplomowany nie ma wychowawstwa i według kierownictwa nie zasługuje na dodatek motywacyjny to i tak przysługuje mu dodatek stażowy oraz trzynasta pensja.
    Bardzo chciałem odczytać pozostałe postulaty ale ich najzwyczajniej nie ma. Sprawdziłem na stronie ZNP i jedyne co rzuca się w oczy po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „postulaty” to kasa, kasa, kasa…. Proszę też zerknąć na udostępnione na stronie ZNP w zakładce „do pobrania” plakaty. Słowa tam nie ma o naprawie oświaty, o uczniach, szkole. To jest aż żenujące bo nawet nie dbacie o zachowanie pozorów. Brakuje nawet kilku sloganów a co dopiero mówić o konkretach. Tak wygląda wasza misja i odpowiedzialność.
    Rodzice nie muszą wylewać pomyj na środowisko nauczycielskie. Sami to robicie. Wystarczy przeczytać odezwę Pani Wachal pod którą tak sobie wspólnie gawędzimy. Wystarczy posłuchać piosenek zamieszczanych przez nauczycieli w internecie. Obejrzeć na filmach jak zachowywali się strajkujący nauczyciele w dniu egzaminów gimnazjalnych. Nikt nie jest w stanie zaszkodzić wam bardziej niż wy sami. Szkoda tylko, że przy okazji dostaną rykoszetem pedagodzy z powołaniem.
    PS. Nadal czekam na podanie zawodów, w których wedle Pani słów, w czasie roku, dwóch pracownik uzyskuje najwyższy stopień zawodowy a co za tym idzie maksymalną pensję. I na wytłumaczenie w jaki sposób 1000 zł dla każdego nauczyciela wpłynie na poprawę edukacji naszych dzieci.

    • Do rodzic
      Żeby przeczytać postulaty strajkowe nauczycieli wystarczy w wyszukiwarce Google wpisać… “postulaty strajkowe nauczycieli”. Oto one
      1. Podwyżka w wysokości 1000 zł dla pracowników pedagogicznych (to jest ta kasa kasa kasa jak Pan to ujął)
      2. Większe nakłady na oświatę z budżetu (to już nie jest kasa dla nauczycieli)
      3. Zmiana oceny pracy nauczycieli (też nie kasa)
      4. Zmiana ścieżki awansu (też nie kasa)
      5. Dymisja minister Anny Zalewskiej (kasa?)
      Dopiero ich spełnienia otworzyć może drogę do tego, by możliwa była ewolucja systemu oświaty. W postulatach strajkowych nie można wpisać przecież tego, jak chcemy zmieniać system oświaty!!! To są postulaty PRACOWNICZE! (więc uwagi nt zachowywania choćby pozorów, że strajk ma cokolwiek wspólnego z poprawianiem oświaty są po prostu jawnym oszczerstwem i wyrazem albo dyletanctwa albo złej woli). Dlaczego ich spełnienie ma szansę wpłynąć na pozostałe sfery edukacji? Bo pozwoli w końcu na zadziałanie selekcji pozytywnej, a nie negatywnej wśród pracowników oświaty; bo pozwoli zmotywować ludzi, którzy czytając nieustanne zarzuty są już totalnie zdemotywowani,; pozwoli utrzymać w placówkach ludzi najzdolniejszych, ludzi z pomysłem na edukację i przede wszystkim chcących tę edukację ZMIENIAĆ (a jeśli Pan myśli, że zmiana systemu, podstaw programowych itd to dla nauczyciela pikuś – to znaczy, że Pan nic nie wie o pracy w tej branży). Bez motywacji to się nie zadzieje. Co może być motywacją? Idea (żart) albo kasa. A to od ludzi, ich zaangażowania (i zmotywowania) zależy to, jak ta edukacja funkcjonować będzie (aż przykre, że takie oczywistości trzeba tu pisać).
      Pańskie uwagi nt sposobów rozładowania przez nauczycieli stresów związanych z zaistniałą sytuacją nawet nie będę komentować (od kiedy to satyra jest zakazana???). Zachowania nauczycieli wobec egzaminatorów-dublerów wzbudzają Pańskie obrzydzenie???? Cóż…to rząd sprowokował sytuację, gdzie nauczycieli zastąpiono “ludźmi z ulicy”, bez przeszkolenia (aby przeprowadzać egzaminy), bez zatrudnienia, bez odpowiednich badań czy oświadczeń o niekaralności! Te osoby godząc się dobrowolnie na uczestniczenie w tej farsie chyba były świadome, że aplauzu nie otrzymają…
      Co do podawania przykładów zawodów, w których w ciągu dwóch lat możliwe jest uzyskanie szczytu kariery. Nie podałam ich, ponieważ Pan przeinaczył moje słowa. W żadnym miejscu swojej wypowiedzi bowiem o takim procederze nie pisałam (choć oczywiście jest to sytuacja możliwa, czego wszyscy “misiewicze” są tego przykładem). Awans a szczyt kariery zawodowej to zupełnie dwie inne rzeczy.
      I przewrotnie spytam – proszę mi podać przykłady branż, gdzie pracownik czeka dłużej niż 15 lat (a tyle to trwa u nauczycieli), żeby przejść z piziomu pensji najniższej krajowej na pułap średniej krajowej, by na niej się już zatrzymać. Pisze Pan, że nikt nauczycielowi nie broni pójść dalej, i starać się o stanowisko dyrektora placówki (bo to ich zeznania w BIP utwierdziły Pana w przekonaniu o “bajońskich” zarobkach belfrów; a swoją drogą 80 000 rocznego dochodu za piastowanie funkcji dyrektora SZKOŁY to raczej śmieszne pieniądze…). Szkoda tylko, że nie jest Pan zorientowany w tym, że nauczyciel zostając dyrektorem w zasadzie przestaje uczyć. A nie po to większość nauczycieli swoją misję pielęgnuje.
      Czemu czepiłam się kwoty 2500 w przypadku nauczyciela? Bo tyle wynosi średnia nauczycielska pensja wpływającą mu na konto, za którą musi przeżyć “od pierwszego do pierwszego”. Dyplomowany ma zasadniczej 2985 zł (netto), stażysta 1800. Po drodze są jeszcze dwa inne szczeble awansu.
      Podsumowując – najważniejszą dla Pana kwestią strajku jest KASA. Od kilku dni próbuje Pan udowodnić, że nauczyciele to oszuści podatkowi, o wygórowanych ambicjach i nikłych kompetencjach. Szkoda, że nie dostrzega w tym wszystkim Pan tego, że nauczyciele to LUDZIE, którzy od trzech lat próbują utrzymać resztki normalności w tym, co się nazywa szkołą po deformie i że zwyczajnie brakuje im już sił, żeby się mierzyć z tym chaosem. Szkoda, że społeczeństwo, skoro ma tyle zarzutów wobec ludzi, którym codziennie, na kilka godzin przyprowadza swoje dzieci, jest tak bardzo obłudne. Bo obłudą jest szkalowanie, stawianie bezpodstawnych zarzutów, bez jednoczesnego włączania się w próbę zmiany stanu rzeczy, a na dodatek nieustanne dokładanie wymagań i obciążeń.

    • I jeszcze mała korekta: 2900 (z groszem) to jest już pensja dyplomowanego z dodatkami: stażowym motywacyjnym i za wychowawstwo – “goła” pensja to 2492 zł.
      I do tego małe pytanie: czy gdybym spytała Pana o zarobki – to podał by Pan je w kwocie, którą księgowa Panu na konto przelewa, czy też skrupulatnie wliczałby Pan swoje “trzynastki”? Myślę, że żaden pracownik tego nie robi… żaden!

      • Wymienione przez Panią postulaty łatwo znajdę w artykułach opublikowanych na różnych stronach internetowych. Takie postulaty podają dziennikarze. Rzecz w tym, że aby coś dobrze poznać należy sięgnąć do źródła. A na stronie ZNP ich nie znalazłem. Ale pozwolę sobie skomentować podane przez Panią postulaty.
        2. Większe nakłady na oświatę z budżetu. – Kasa. To pieniądze dla placówek ale też i dla nauczycieli. Pensja nauczycieli wypłacana jest z nakładów przeznaczonych na oświatę. Niemożliwe jest zrealizowanie podwyżek dla nauczycieli bez zwiększenia wydatków na oświatę.
        3. Zmiana oceny pracy nauczycieli. – Kasa. Mam rozumieć, że walczycie o zaostrzenie sposobu oceny nauczycieli? Jeżeli nie, to zmianę taką też można przeliczyć na pieniądze. Gorsza jakość pracy za wyższą cenę.
        4. Zmiana ścieżki awansu. – Kasa. Przecież nie walczycie o jej wydłużenie tylko skrócenie. W rezultacie kasa.
        5. Dymisja minister Anny Zalewskiej. To rzeczywiście kasa nie jest. Tylko proszę mi powiedzieć co dalej po tej dymisji? Macie jakiegoś sensownego kandydata? Bo jeżeli nie, to może się okazać, że wyjdziecie na tym jak Zabłocki na mydle.
        Skandaliczne, niegodne zachowanie w obecności uczniów nazywa Pani rozładowaniem stresu? Próbuje Pani tym usprawiedliwić porzucenie własnych wychowanków w tych ważnych dla nich dniach? Próba blokowania matur też pewnie z nerwów?
        Jeszcze raz przytoczę Pani słowa. W komentarzu z dnia 14 kwietnia 2019 godz. 16:48:08 napisała Pani cyt. „ To spytam Panią/Pana czy się orientuje ile średnio czeka stażysta “pozaszkolny” na awans? Jest to kwestia roku, dwóch, może kilku lat (oczywiście pod warunkiem, że się wykazuje, dokształca i ma wyniki). A czy orientuje się Pan/Pani ile trwa obecnie wydłużony dzięki deformie awans zawodowy nauczycieli? 15 lat!!!!”. Po raz kolejny manipuluje Pani faktami. Porównuje Pani pierwszy awans młodego człowieka (który często rzeczywiście następuje po roku, dwóch) z ostatecznym awansem zawodowym nauczycieli. Uczciwie byłoby porównać pierwszy awans „pozaszkolny” z awansem nauczyciela stażysty. A ten następuje po roku.
        Mam wrażenie, że niezrozumiała Pani tego co starałem się przekazać. W żadnym miejscu nie określiłem opulikowanych na BIP-ie zarobków jako bajońskie. Kilkukrotnie podkreśliłem, że nie dyskutuję tu o tym czy pensje są wysokie czy nie. Kwoty te podałem jako kontrę do Pani słów cyt. „I tym szczytem finansów jest, jak Pan wyliczył zawrotna średnia krajowa. I choćby nauczyciel na rzęsach stawał i góry przenosił więcej za swoją pracę nie dostanie.”. Bo pokazują, że znowu to co Pani opisała mija się z rzeczywistością.
        „Od kilku dni próbuje Pan udowodnić, że nauczyciele to oszuści podatkowi, o wygórowanych ambicjach i nikłych kompetencjach.”. To co Pani napisała to pomówienie. W żadnym miejscu ani nie pisałem ani nie próbowałem udowadniać, że nauczyciele to oszuści podatkowi, o wygórowanych ambicjach i nikłych kompetencjach. Pokazałem jedynie w których miejscach mija się Pani z prawdą.
        „Szkoda, że społeczeństwo, skoro ma tyle zarzutów wobec ludzi, którym codziennie, na kilka godzin przyprowadza swoje dzieci, jest tak bardzo obłudne.”. Ma Pani świadomość tego, że w naszym kraju istnieje obowiązek szkolny i rodzice są zmuszeni do przestrzegania prawa? Jednocześnie mają nikły wpływ na dobór nauczycieli a dodatkowo, w małych miejscowościach, bardzo ograniczoną możliwość wyboru szkoły.
        Gdyby zapytała mnie Pani o zarobki to oczywistym jest, że podałbym je w kwocie w jakiej wypłaca mi pracodawca. W strefie pozabudżetowej trzynastki raczej nie występują. Nagrody jubileuszowe też nie. Ale gdyby były i ktoś zwróciłby mi na to uwagę to wliczyłbym je porównując moją pensję do średniej krajowej. A już na pewno nie pominął bym tych składników które widać od razu „na pasku”. Bo porównanie samej pensji zasadniczej netto do wszystkich składników wynagrodzenia innych ludzi brutto jest poprostu nieuczciwe.

        • Do rodzic
          Zachęcam do przeczytania słów lwówecki nauczycieli skierowanych właśnie do rodziców i przedstawiających ich argumenty za przystąpieniem do strajku. Tam m.in. znajdzie Pan informację, dlaczego konieczne są zwiększone nakłady na oświatę z budżetu państwa (i nie chodzi tu o pensje nauczycielskie – te są zagwarantowane subwencją). Nie skomentuję Pana interpretacji postulatu 3 – świadczy ona o ignorancji i niewiedzy (o tym jakie zmiany zostały narzucone w ocenie pracy nauczycieli? jakie będą ich skutki dla pracy nauczycieli? jakie są ich koszty, a jakie korzyści? – ręczę Panu, że nie mają one niczego wspólnego z rozwojem i wzmacnianiem kompetencji). Punkt 4 – znowu pudło. Nie walczymy o skrócenie, tylko o przywrócenie stanu poprzedniego (zmiany, które nastąpiły z dniem 1 września 2018r., którymi rząd wydłużył awans nauczycielski o 5 lat (sic!!!) zostały wprowadzone bez konsultacji, a miały na celu jedynie zaoszczędzenie pieniędzy, które zostały w styczniu 2019 roku nazwane „podwyżką” (nauczycielowi dyplomowanemu dodano wówczas do pensji 115 zł, stażyście zaś 84 zł (netto)). Niech sobie rząd tę śmieciową podwyżkę zabierze, a niech przywróci awans do stanu sprzed zmian (które na dodatek nie spełniły także rodzicielskich wymagań, skoro niczego ze zmianą jakościową wspólnego nie miały)! Punkt 5 – znów komentować chyba nie trzeba.
          I proszę nie nazywać porzuceniem uczniów sytuację, gdy rząd idąc na wojnę z nauczycielami ignoruje wszelkie sygnały nadchodzących problemów. Po raz kolejny piszę: RZĄD WIEDZIAŁ OD STYCZNIA O ZBLIŻAJĄCYM SIĘ KRYZYSIE I NIE ZROBIŁ N I C, ażeby tej sytuacji zapobiec! To rząd odpowiada za system! To rząd odpowiada za ten kryzys, to on ten kryzys spowodował i to on ma instrumenty, żeby go zakończyć. Proszę więc swoje ŻALE kierować do rządu, a nie do ludzi, którzy stali się pionkami, w tej grze.
          Pisze Pań „Uczciwie byłoby porównać pierwszy awans „pozaszkolny” z awansem nauczyciela stażysty. A ten następuje po roku”. Czy sprawdził Pan jakie profity otrzymuje nauczyciel kontraktowy w wyniku swojego awansu? Zachęcam!!! Myślę, że kwota zwyczajnie Pana rozśmieszy.
          I proszę nie szukać na BIPie rzeczywistych zarobków nauczycieli. Nie znajdzie Pan tam informacji, za jaką część (lub wielokrotność) etatu są to zarobki!
          Obowiązek szkolny w naszym kraju jest – wiem o tym. A ciekawe czy Pan jest świadomy na przykład tego, że w wyniku doskonale przygotowanej deformy za 3 lata szkoły branżowe opuszczą uczniowie niepełnoletni, którzy będą rok musieli czekać (i uczyć się gdzieś jeszcze (skończywszy szkołę branżową!!!) na możliwość zatrudnienia? – taki smaczek szkolnej rzeczywistości. Ale wracając do obowiązku szkolnego – on nie oznacza konieczności posyłania dziecka do szkoły! Rodzice, tak bardzo niezadowoleni z edukacji ich dzieci, tak chętnie wypowiadający się nt niekompetencji nauczycieli mogą wziąć edukację swych dzieci w swoje ręce! Istnieje coś takiego jak homeschooling, czyli edukacja domowa.
          Nie przypominam sobie, abym w którymś miejscu porównywała zarobki nauczyciela netto, do czyichś zarobków brutto (bez podania o czym mowa), a to mi Pan sugeruje w ostatnim zdaniu Pana wypowiedzi.
          Natomiast, będąc już znużoną tą dyskusją, spytam z ciekawości: jaki jest Pana pomysł na edukację? Jakie Pan widzi możliwe do osiągniecia cele i jakimi działaniami można do nich doprowadzić? Na co, przy planowaniu zmian w systemie, należałoby zwrócić szczególną uwagę? Jakie są słabe punkty systemu i jak je więc wzmocnić? Jaka w tym wszystkim jest rola nauczycieli i jak ich zmotywować, ażeby w tę rolę byli w stanie się wpasować?
          Myślę, że bardzo wiele w tych Pana pomysłach będzie punktów wspólnych z moimi nauczycielskimi „marzeniami”. W zasadzie jestem tego pewna, bo przecież i Panu i nam – nauczycielom, zależy na tym samym: na porządnej, nowoczesnej oświacie. Szkoda tylko, że kiedy nauczyciele sygnalizowali już trzy lata temu, jak wielkie burzowe chmury nadciągają nad szkoły – rodzice to ignorowali, a gdy obecnie nauczyciele postanowili zawalczyć z rządem o zmiany w systemie – to rodzice doszukują się w tym jedynie pobudek materialistycznych i egoistycznych. Swoją drogą trudno we współczesnym świecie doszukiwać się możliwości zmian systemowych bez zasobów materialnych…

  50. Może i rządowi trzeba podziękować ale to co robią nauczyciel to jest żałosne. Partykularne interesy. Własne interesy!!!!! Idźcie na kasę do biedronki bo tam “lżej” i “lepiej” płatne. To dlaczego tak kurczowo trzymacie się stanowisk i zasłaniacie się zarobkami nauczycieli stażystów. Załączcie kwitki z wypłaty, nie kwitek, kwitki. Ten na początku miesiąca i ten na końcu miesiąca i zobaczymy ile rzeczywiście jest to wynagrodzenie nauczyciela mianowanego i dyplomowanego.

    • Wypadałoby wiedzieć (skoro się formułuje wypowiedź), że kwitek z końca nauczycielskiego miesiąca jest kwitkiem za dodatkowe godziny pracy, tzw zastępstwa. Powtórzę więc pytanie, które padło już wcześniej: czy wg obywatela Misio godziny nadliczbowe (nadgodziny) nauczyciel ma wypracowywać społecznie???? Serio? Kodeks Pracy też jest już “be” ? (bo, że Karta Nauczyciela jest zła, to już wszyscy wiedzą (choć nikt chyba z wypowiadających się tutaj w podobnym do obywatela Misio stylu nawet jej w ręce nie miał…)).

  51. Wypadałoby wiedzieć (skoro się formułuje wypowiedź), że kwitek z końca nauczycielskiego miesiąca jest kwitkiem za dodatkowe godziny pracy, tzw zastępstwa. Powtórzę więc pytanie, które padło już wcześniej: czy wg obywatela Misio godziny nadliczbowe (nadgodziny) nauczyciel ma wypracowywać społecznie???? Serio? Kodeks Pracy też jest już “be” ? (bo, że Karta Nauczyciela jest zła, to już wszyscy wiedzą (choć nikt chyba z wypowiadających się tutaj w podobnym do obywatela Misio stylu nawet jej w ręce nie miał…)).

  52. Nie ja to napisałam, ale puszczam w świat, bo to ważny i piękny tekst.

    Drodzy Rodzice
    Jestem nauczycielką w klasach I-III. Pracuję w oświacie 35 lat. Strajkuję, choć już dziś wiem, że rząd rozjedzie nas walcem, tak jak to się stało z Trybunałem Konstytucyjnym, sędziami, lekarzami i osobami niepełnosprawnymi. Wielu z was nas wspiera i za to im serdecznie dziękuję, ale wielu będzie się cieszyć, że tak się stanie, bo nauczyciele to nieroby i lenie, mają za dużo wakacji itd.

    Szkoła po tym strajku już nigdy nie będzie taka sama jak do tej pory. Odarci z resztek godności, upokorzeni nauczyciele na głodowych pensjach są już innymi ludźmi. Dotarło do nich, że do tej pory rzeczywiście pracowali dla idei, ale wcale nie muszą robić tego dalej. Poświęcali czas waszym dzieciom i tego czasu nie liczyli- kosztem własnej rodziny. To dla was i waszych dzieci przygotowywali przeróżne imprezy klasowe i szkolne, organizowali wycieczki, dyskoteki, wymyślali rozmaite innowacje pedagogiczne, przygotowywali uczniów do licznych konkursów, prowadzili za darmo koła zainteresowań, o sprawdzaniu zeszytów i klasówek nie wspomnę. Na własnych komputerach, drukarkach, kupionym tuszu i papierze tworzyli wieczorami i nocami ciekawe karty pracy i dodatkowe zadania.

    Teraz się to na pewno zmieni.
    W końcu zrozumieliśmy, że jedyne dzieci ważne dla nas, to nasze własne. I to naszym dzieciom i naszym wnukom będziemy poświęcać więcej czasu. Chodziliśmy do pracy chorzy, albo zostawialiśmy chore dzieci naszym rodzicom, żeby być w pracy z waszymi dziećmi. Pracowaliśmy ponad siły bo : pasja, misja, dzieci.

    Ponieważ nikt tego nie widzi, nie docenia, a wręcz przeciwnie, uważa się nas za „nierobów”, to najwyższa pora powiedzieć: KONIEC, DOŚĆ, BASTA! Brak głośnego wsparcia dla strajku nauczycieli oznacza milczącą zgodę na politykę rządu wobec nauczycieli.
    My pedagodzy wiemy, że to niewłaściwa postawa i polityka. Wy rodzice dowiecie się tego już wkrótce.

    Drodzy rodzice, którzy macie do nas milion pretensji.
    Mówicie, że pracujemy tylko 18 godzin. Więc tak będziemy pracować. Wszelkie imprezy zorganizujecie sobie sami.
    Mówicie, że jeździmy za darmo na wycieczki. Nie będziemy już jeździć. Nawiasem mówiąc, jaka to przyjemność jechać na wycieczkę po raz piąty do Krakowa, Warszawy czy Torunia i zamiast 5 godzin w szkole spędzać na wycieczce 12 godzin? – wycieczka jednodniowa. Pomijam czas przygotowania a potem dokładnego rozliczenia wycieczki.
    Mówicie, że zadajemy za dużo prac domowych. Możemy nie zadawać ich wcale.
    Mówicie, że gnębimy wasze dzieci i za dużo wymagamy. Możemy tego nie robić. Czy to nam tylko ma zależeć na wykształceniu waszych dzieci?
    Mówicie, że uczniowie muszą chodzić na korepetycje. A kto ma dopilnować, żeby wasze dziecko nauczyło się np. 10 słówek z języka angielskiego na sprawdzian albo tabliczki mnożenia? My? W jaki sposób? Otóż nie my, to wasze zadanie. Jeśli tego nie robicie od pierwszej klasy, to potem zbieracie żniwo. Nauczyciel nie ma magicznego lejka i nie zrobi uczniowi dziury w głowię, żeby wlać mu wiedzę.
    Mówicie, że mamy za dużo wakacji. Tylko nie wiecie, że właśnie w wakacje mamy końcowe rady pedagogiczne, prowadzimy rekrutację, organizujemy egzaminy poprawkowe, przygotowujemy plany pracy na następny rok szkolny, piszemy sprawozdania, przygotowujemy różne innowacje pedagogiczne, które wdrażamy od 1 września, a także- choć to błahostka- zmieniamy dekoracje, żeby wasze dzieci powitać po wakacjach w pięknej sali lekcyjnej itd.

    Konkludując. Wiele rzeczy będziemy musieli robić nadal, ale z wielu działań na pewno zrezygnujemy. Jak płaca taka praca.

  53. DO RODZIC: BRAWO ZA SŁOWA KRYTYKI WOBEC PANI WACHAL!

    PYTANIE: DLACZEGO SZKOŁA SREDNIA W RAKOWICACH NIE STRAJKUJE? CZY TAM NAUCZYCIELE ZARABIAJĄ DUŻO WIĘCEJ NIŻ W LWÓWKU ?

    • Nie jestem pracownikiem szkoły w Rakowicach więc proszę nie traktować mnie jako pewnego źródła informacji ale z tego co wiem Rakowice nie przystąpiły do protestu ze względów formalnych. Nie znaczy to, że nie chciały przystąpić. Nie znaczy, że chciały. Według moich informacji nie mogły. Ale i tak, chwała im za to, że ich abiturienci nie są narażeni na stres.

      • W konsekwencji nie zafundowano młodzieży urlopu przed maturą i stressu związanego z klasyfikacją. Młodzież kończąca gimnazjum (lub ósmą klasę szkoły podstawowej) może teraz świadomiej wybrać, w której szkole średniej chce kontynuować wchodzenie w dorosłe życie. Jakoś te “względy formalne” wykazały się większą przenikliwością i doświadczeniem, niż wykształceni nauczyciele z ZNP.

  54. do ABC 17 kwietnia 2019 07:29 at 07:29:59: 1/2 pracujących może przedstawić podobne argumenty tj. ile pracy zabiera się do domu i pracuje po nocach ponieważ obcięto etaty i za jedną pensję pracuje się za 2-3 osoby. Zapraszam np. do banku, uciekniesz po 1 m-cu pracy i z podkulonym ogonem wrócisz do szkoły / jeżeli będą cie chcieli ponownie przyjąć/ Proponuję, nauczyciele nie tłumaczcie się bo tylko winny broni się. Znamy środowisko nauczycielskie Lwówka i wiemy co i jak.

  55. wieloletni nauczycielu piszesz, że ” Swiadczenia urlopowe sa wypłacane wszędzie, Talony również dostają inni, 13 pensje również. ” – KŁAMSTWO świadczenia urlopowe otrzymują nieliczni, szczególnie sfera budżetowa, talony nieliczni, 13 pensje obecnie tylko budżetówka czyli zgniły socjalizm. Zrezygnujcie z karty nauczyciela – i przyjmijcie Kodeks Pracy- wyjdzie to wam na dobre?

  56. Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie….Dziś wychowawcy naszej młodzieży strajkują ucząc jej jedynie anarchii i pogardy dla państwa polskiego.

  57. Przepraszam, wklejam mój post z innego, podobnego tematu (tutaj dyskusja jest bardziej żywa):

    I wtedy ja im mówię:
    1. Dołóżcie nauczycielom dwie godziny do pensum, ale nie nazywajcie tego “godziny karciane”!!!! Dokładnie dwie.
    2. Nie każcie tego robić za darmo!!! Zapłaćcie, ale nie tyle by to była płaca za dwie dodatkowe godziny.
    3. Wysłuchajcie argumentów przeciwko temu pomysłowi od szefów ZNP, PO, PSL. Niech wystrzelają argumenty, niech ten pomysł do gruntu ośmieszą, wyszydzą itd.
    4. Dajcie czas nauczycielom, by zrozumieli czym się różniła argumentacja i reakcja wymienionych w pkt. 3 od argumentacji i reakcji gdy PO+PSL wprowadzało godziny karciane i jak po cichu przeszła likwidacja tychże przez PiS. Kto ma oczy ten widzi, kto ma uszy ten słyszy.
    5. Kurtyna.
    **Dla znacznie młodszych lub spoza branży: “Godziny karciane zostały wprowadzone nowelizacją z dnia 28 listopada 2008 roku i weszły w życie 1 września 2009 roku. Ustawa była projektem rządowym, wpłynęła do Sejmu 20 października 2008 roku. “Za” głosowali przede wszystkim posłowie PO i PSL, przeciw był prawie cały obecny na głosowaniu klub parlamentarny PiS”. Godziny karciane to były godziny niepłatnych a obowiązkowych zajęć realizujących zadania szkoły – powszechnie przez nauczycieli nielubiane i krytykowane. Godziny karciane zlikwidował PiS. (Zresztą wujek Google pomoże)

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here