Decyzją rady Czarci Młyn zostaje. Pytanie, na jak długo?

0
1138
fot.: UM Świeradów- Zdrój

Niczym bumerang powraca temat oddania w prywatne ręce najbardziej dochodowej części instytucji kultury Świeradowa- Zdroju. Burmistrz uzdrowiska tłumaczył, iż obiekt może być “kurą znoszącą złote jaja”, ale nie pod jego rządami, gdyż on nie potrafi znaleźć osób chętnych do pracy w weekendy, kiedy to obiekt byłby odwiedzany przez tłumy turystów i generował największe przychody.

 

Historia Czarciego Młyna

Młyn wodny w Czerniawie- Zdroju powstał ok. roku 1890. Jak wyjaśniają na stronie miasta świeradowscy urzędnicy jego podstawowe wyposażenie jest oryginalne i pochodzi z okresu budowy. Wskazują oni, iż młyn jest typowym przykładem budownictwa jakie wznoszono na pograniczu śląsko- czeskim, a  maszyny i urządzenia znajdujące się w młynie są typowe dla wyposażenia młynów gospodarczych z przełomu XIX/XX wieku. Z opisu wynika, iż były one budowane w tzw. systemie amerykańskim, w którym transport zboża był całkowicie zmechanizowany a młyn dysponował napędem z koła wodnego, nasiębiernego o średnicy 6,5 m do 1951 roku. Po tym czasie młyn pracował dzięki napędowi z silnika elektrycznego.

Dziś obiekt zwany „Czarcim Młynem” stanowi skansen produkcyjny tzw. Muzeum Chleba, gdzie zwiedzający na warsztatach mogą przyjrzeć się dawnemu cyklowi produkcji pieczywa.

Burmistrz chce oddać Czarci Młyn

29 października odbyła się kolejna sesja Rady Miasta Świeradowa- Zdroju. W porządku obrad znalazło się 19 punktów. Jednym z nich był projekt uchwały dotyczący zmiany statutu „Stacji Kultury”, który już nie przewidywał prowadzenia „Czarciego Młyna”!

Na początku Sesji Rady Miasta wniosek do zmiany w porządku obrad wprowadziła radna Aleksandra Kasprzak, która wniosła o wycofanie z porządku obrad uchwały dotyczącej zmiany statutu Stacji Kultury. Radna argumentowała to tym, że burmistrz obiecał radnym, iż przed głosowaniem otrzymają wstępne zapisy umowy dzierżawy “Czarciego Młyna” a takowych nie otrzymali.

Są już chętni na Czarci Młyn

Burmistrz zwrócił się z prośbą o przegłosowanie wniosku pani radnej tłumacząc, że jest to kolejne odwlekanie tematu w czasie i generowanie kosztów dla miasta. Roland Marciniak tłumaczył, iż nie przygotuje tej umowy dzierżawy do póki nie będzie wyraźnego stanowiska rady, co robić z Czarcim Młynem. Burmistrz zaprosił na sesję przedsiębiorców, którzy przyznali, iż są zainteresowani wydzierżawieniem Młyna, widząc w tym dobry interes dla siebie.

Po wypowiedzi burmistrza radna wycofała wniosek. Jednak przewodniczący poddał go pod głosowanie tłumacząc, iż ten został już wprowadzony do systemu. Radni większością głosów wniosek odrzucili. Za jego przyjęciem głosowało tylko dwóch radnych: Mateusz Szumlas oraz Paweł Mikołajczak.

Po dłuższej dyskusji, wysłuchaniu stanowiska burmistrza oraz zainteresowanych już wzięciem młyna przedsiębiorców radni przystąpili do głosowania nad projektem uchwały dotyczącym zmian statutu „Stacji Kultury”, który de facto był daniem burmistrzowi zielonego światła do przekazania w prywatne ręce zarządzania młynem. I tu spore zaskoczenie, które można było zobaczyć oglądając nagranie z sesji również w zachowaniu burmistrza.

Świeradowscy radni przeciw projektowi burmistrza

Ośmiu radnych było przeciw, a dwoje radnych wstrzymało się od głosu, a pięcioro radnych poparło przygotowany przez burmistrza Marciniaka projekt.

Przeciwni projektowi burmistrza byli radni: Kamila Pytlakowska, Mirosław Bock, Urszula Romanowicz, Ewa Śliwińska, Mateusz Szumlas, Paweł Lech, Urszula Wyszomirska, Paweł Mikołajczak.
Od głosu wstrzymali się radni: Aleksandra Kasprzak oraz Michał Brutkowski.
Za projektem burmistrza byli radni: Marta Wróbel, Anna Tkaczy, Szczepan Wojsa, Janina Czaplińska i Michał Podhorodecki.

Trudno spodziewać się, że burmistrza tak łatwo odpuści. Część radnych jest przekonana, iż burmistrza będzie dążył do tego, aby młyn został wydzierżawiony osobie prywatnej. Temat wróci prawdopodobnie na kolejnej sesji.

Uważam, że radni z Czerniawy powinni stanąć na wysokości zadania i nie pozwolić oddać Czarciego Młyna” w prywatne ręce”. – mówi stanowczo radny Mateusz Szumlas – “To kolejny projekt burmistrza, który Rada Miasta odrzuciła, stanęła na wysokości zadania i posłuchała głosu mieszkańców naszego Miasta!” – dodaje radny.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here