Strona główna Aktualności Na ratunek rybom z Jeziora Pilchowickiego. Wędkarze mówią o katastrofie na Bobrze

Na ratunek rybom z Jeziora Pilchowickiego. Wędkarze mówią o katastrofie na Bobrze

1
112
zapora Pilchowice jezioro
zdjęcie poglądowe

Wędkarze bez ogródek mówią o tym, że doszło do katastrofy ekologicznej. Zachęcają wszystkich miłośników ryb do pomocy przy ich odłowie. Wszystkie ręce na pokład.

 

Dobiega końca opróżnianie Jeziora Pilchowickiego, związane z przygotowaniem do kompleksowego remontu zabytkowej zapory. Obniżanie poziomu wody, prowadzone etapami, miało umożliwić wykonanie prac przy jednej z najstarszych i najważniejszych budowli hydrotechnicznych w Polsce. Równolegle prowadzono także odłów ryb ze zbiornika, jednak w ostatnich dniach sytuacja poniżej zapory wywołała ogromne emocje. Do sieci trafiły nagrania pokazujące ryby walczące o przetrwanie w gęstym mule i osadach niesionych przez rzekę.

– Na Bobrze poniżej Pilchowic doszło do katastrofy ekologicznej. Mówiliśmy o tym od lat, bardzo chcieliśmy pomóc, bo było to do przewidzenia i mogło to wyglądać zupełnie inaczej… – wskazują wędkarze z Koła PZW Grodzkie Jelenia Góra.

To reakcja na pojawiające się w mediach społecznościowych filmy z odcinka Bobru poniżej zapory. Widać na nich setki ryb uwięzionych w warstwie szlamu i osadów, które odsłoniły się oraz zostały poruszone podczas opróżniania zbiornika. Wędkarze podkreślają, że zwierzęta nie mają możliwości swobodnego przemieszczania się, a wiele z nich walczy o przetrwanie w niewielkich zagłębieniach z wodą. Ich zdaniem sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji, dlatego rozpoczęto społeczną akcję ratowania ryb.

Przypomnijmy, że od początku procesu opróżniania Jeziora Pilchowickiego prowadzone były planowe odłowy, których celem było przeniesienie jak największej liczby ryb do innych akwenów. Nie udało się jednak odłowić wszystkich osobników, a obecne warunki hydrologiczne sprawiły, że część z nich znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Wędkarze przekonują, że teraz liczy się każda godzina, ponieważ wysoka temperatura oraz niewielka ilość wody mogą doprowadzić do dalszego śnięcia ryb.

– Akcja ostatniej szansy. Każdy, komu los ryb z Pilchowic nie jest obcy !!! Dzisiaj ratujemy to co jeszcze żyje w rzece. Weźcie wodery lub gumowce i podbieraki. Wodę do picia. Spotykamy się poniżej zapory. Jest auto ze zbiornikami do transportu ryb. Potrzebne tylko osoby do wyjmowania ryb ze szlamu, który spływa z Pilchowic. – apeluje PZW Grodzkie Jelenia Góra.

czytaj: Odłów ryb na Jeziorze Pilchowickim

1 KOMENTARZ

  1. A karte wedkarska dostane za darmo? Kazda zlapana sztuke kaza wazyc, mierzyc i zapisywac bo inaczej, mandat!! A teraz szukaja frajerow! Kto korzysta, niech sie bierze do roboty!

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj