Z niezabezpieczonej przestrzeni ładunkowej pojazdu służącego do przewozu gotówki wypadł worek zawierający depozyt pieniężny w kwocie miliona złotych.
Utrata znalezionej rzeczy, zwłaszcza gdy chodzi o znaczne środki finansowe, nie zwalnia osoby, która weszła w jej posiadanie, z obowiązku działania zgodnie z prawem. Polskie przepisy jasno wskazują, że przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej, nawet jeśli została znaleziona przypadkowo, może stanowić przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności. W praktyce oznacza to, że osoba, która znajdzie pieniądze lub wartościowe przedmioty, powinna niezwłocznie poinformować odpowiednie służby lub podjąć działania zmierzające do zwrotu właścicielowi.
Takie właśnie śledztwo prowadzi obecnie Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu. Postępowanie dotyczy 51-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego, podejrzanego o przywłaszczenie około 1 miliona złotych. Do zdarzenia doszło w Zgorzelcu podczas transportu wartości pieniężnych.
– Jak ustalono, 18 maja 2026 roku, na ulicy Łużyckiej w Zgorzelcu, podczas transportu wartości pieniężnych, z niezabezpieczonej przestrzeni ładunkowej pojazdu służącego do przewozu gotówki wypadł worek zawierający depozyt pieniężny. W worku znajdowały się środki finansowe w łącznej kwocie około 1 miliona złotych. – wskazuje Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Konwojenci początkowo nie zauważyli utraty worka i kontynuowali jazdę. Według ustaleń śledczych, przejeżdżający w tym czasie drogą mężczyzna zatrzymał samochód, zabrał worek z pieniędzmi do swojego pojazdu, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu oraz prokurator prowadzący postępowanie. Podjęte działania operacyjno-śledcze doprowadziły do ustalenia tożsamości i zatrzymania podejrzanego.
– Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia, znalezionej rzeczy w postaci środków pieniężnych w kwocie około 1 miliona złotych , to jest przestępstwa z art. 284§3kk. – wyjaśnia prokurator.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niego wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 50 tysięcy złotych. Jak przekazano, 51-latek nie był wcześniej karany sądownie.
Śledczy podkreślają, że do chwili obecnej nie odzyskano przywłaszczonych pieniędzy. Postępowanie w tej sprawie jest kontynuowane.
























Nie przyznawaj się. ZNALEZIONE NIE KRADZIONE. :))
Widocznie nie jest z PO swoich nie ruszają.
widocznie jest z PiS tam kradną.
Może coś o Nowaku waszym napiszesz kasiora w nogach od stołu.
Pisze że znalazł ,czytać że zrozumieniem nawet nie potraficie PO-wcy.
Konwojenci pierwsza klasa hahahah. Moim zdaniem to oni powinni ponieść kare
Otóż to!!!
Zarzydzenie zrzydziałymi powoduje obrzydzenie
Czyli zgubić można. Bo ten fakt nie jest podnoszony w artykule.
niech ten pan narazie nie oddaje dlaczego bo ja kiedys pare lat wstecz r 1973 znalazlam na drodze znajomego ok, 600 zl,i mialam wielkie problemy bo mie posadzil ze ja mu ukradlam 1500 zl,dobrze ze milicja bo wtedy byla milicja mi przyznala racje bylam tez wtedy w ciazy powiedzialam im ze nanieroba robic nie bede bo wiedzialam kim on tak naprawde jest , ajezeli chodzi ote sprawe to powinni mu przepisowo od tejsumy dac nagrode anie karac goscia za co ja sie pytam kare to faktycznie powinni poniesc ci co wiezlibo to oni sa odpowiedzialni za transport tej przesylki serdecznie pozdrawiam przeciez facet tego nie ukradl ,moze sad to rozstrzygnie ,przepraszam za moja polszczyzne bo dopiero sie ucze na komputerze
Człowiek znalazł, a w tej sytuacji bez łaski, należy mu się 10% znaleźnego – i to bez łaski. Kara natomiast należy się ekipie przewożącej te pieniądze !
A tu będą ciągać człowieka niewinnego.
Konwojentów do pudła.
Gościu schowaj , do niczego się nie przyznawać .Niech udowodnią Ci , że znalazłeś worek ,ale jak ci udowodnią co było w worku ? Może szmaty ,a konwojenci hajs zabrali i wyrzucili pusta torbę
Lepiej bym tego nie skomentował
Zawodowi ochroniarze gubią milion złotych… coś mi tu nieładnie pachnie, mówiąc dyplomatycznie.
Do wszystkich znalazców (nie tylko tego worka):
za każdą zgubą kryje się czyjś smutek
A jak komuś się zgubią majtki po dyskotece, to dopiero żal, smutek i refleksja… Gdzie byłem, co robiłem , tyłek swędzi …. :))))
Coś tu śmierdzi konwojenci Coś chcieli zamataczyć być może odbierak nie dotarł na czas i znalazł przypadktowy gość no bo jak można z konwoju zgubić worek a w środku milon
To jak odcinek z Benny Hill :)))