Według najnowszej prognozy zagrożeń meteorologicznych IMGW mieszkańcy powiatu lwóweckiego nie mogą jeszcze liczyć na całkowitą poprawę pogody.
Setki interwencji strażaków, tysiące odbiorców pozbawionych energii elektrycznej, powalone drzewa, zniszczone samochody i ewakuacje obozów harcerskich – tak wygląda bilans przejścia gwałtownego frontu burzowego, który we wtorek przetoczył się przez Dolny Śląsk.
Podczas środowego briefingu wojewoda dolnośląska przedstawiła dane dotyczące działań służb ratunkowych. Z informacji Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu wynika, że do godziny 7:00 strażacy na terenie województwa interweniowali aż 425 razy. Najwięcej zgłoszeń napłynęło z powiatu karkonoskiego i Jeleniej Góry, gdzie odnotowano 254 interwencje.
Wśród najbardziej dotkniętych obszarów znalazł się również powiat lwówecki, w którym według PSP w Lwówku Śląskim zdarzeń było 34, w tym 22 interwencje związane były z powalonymi drzewami, a 11 dotyczyło zalanych piwnic i posesji oraz 1 fałszywe zgłoszenie. Dla porównania, w powiecie wrocławskim i we Wrocławiu odnotowano 38 interwencji, a w powiecie trzebnickim 25.
Większość zgłoszeń dotyczyła usuwania skutków silnego wiatru. Strażacy usuwali powalone drzewa i połamane konary z dróg, zabezpieczali uszkodzone dachy oraz elewacje budynków, a także udrażniali zablokowane ciągi komunikacyjne. W wielu miejscach mieszkańcy musieli liczyć się z czasowymi utrudnieniami w ruchu.
Burze spowodowały również przerwy w dostawach energii elektrycznej. O godzinie 6:00 bez prądu pozostawało jeszcze ponad 5 tysięcy odbiorców na Dolnym Śląsku. Dzięki pracy służb energetycznych sytuacja szybko się poprawiała i już do godziny 9:00 liczba ta spadła do niespełna 400 odbiorców.
Ze względu na prognozowane zagrożenie organizatorzy letniego wypoczynku zdecydowali się na działania zapobiegawcze. Prewencyjnie ewakuowano 23 z 34 obozów harcerskich funkcjonujących na terenie województwa. Decyzje te miały na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom jeszcze przed nadejściem najsilniejszych zjawisk atmosferycznych.
Pomimo skali zniszczeń i setek interwencji służb ratunkowych, przejście frontu burzowego nie spowodowało ofiar ani osób poszkodowanych. Służby przypominają jednak, że sezon gwałtownych burz trwa, a podczas wydawania ostrzeżeń meteorologicznych warto ograniczać przebywanie na otwartej przestrzeni, nie parkować pojazdów pod drzewami oraz śledzić komunikaty IMGW i lokalnych służb.
Według najnowszej prognozy zagrożeń meteorologicznych IMGW mieszkańcy powiatu lwóweckiego nie mogą jeszcze liczyć na całkowitą poprawę pogody. Synoptycy prognozują możliwość wystąpienia burz pierwszego stopnia od środy do piątku. Oznacza to, że ponownie mogą pojawić się intensywne opady deszczu, porywisty wiatr oraz lokalne wyładowania atmosferyczne, które mogą prowadzić do łamania gałęzi, uszkodzeń dachów czy chwilowych przerw w dostawach energii elektrycznej. Służby apelują o śledzenie bieżących komunikatów pogodowych oraz zachowanie ostrożności, zwłaszcza podczas przebywania na otwartej przestrzeni i w pobliżu drzew.
poniżej zdjęcia efektów wczorajszej nawałnicy przy Perle Zachodu



























Najzabawniejsze jest to, że nie otrzymałam ani jednego ostrzeżenia na telefon w aplikacji allert. Oni zawsze ostrzegają jak nic się nie dzieje, a przy prawdziwym zagrożeniu zawsze cisza i wielkie zaskoczenie.