Po tym, jak przed koła ciężarówki wybiegła sarna, kierowca chcąc ominąć zwierzę wykonał gwałtowny manewr, który doprowadził do przewrócenia się naczepy.
Podczas patrolowania drogi wojewódzkiej w miejscowości Bielanka, patrol Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim najechał na zdarzenie drogowe.
Funkcjonariusze ustalili, że kierujący pojazdem ciężarowym marki Volvo stracił panowanie nad pojazdem. Z jego relacji wynika, że na leśnym odcinku drogi nagle przed pojazd wyskoczyła zwierzyna. Kierowca, próbując uniknąć zderzenia, gwałtownie odbił, co doprowadziło do zjechania na pobocze, a następnie do przydrożnego rowu.
W wyniku tego manewru naczepa pojazdu przewróciła się kołami do góry. Na szczęście ciągnik siodłowy odczepił się od niej i samodzielnie wjechał do rowu, dzięki czemu kierowca nie odniósł żadnych obrażeń.
Na miejscu zdarzenia zabezpieczono teren. Trwają prace porządkowe, ponieważ przewożony ładunek kamieni wysypał się z naczepy i zanieczyścił całe otoczenie drogi. Z tego powodu utrudnienia w ruchu mogą potrwać jeszcze przez dłuższy czas. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.




























Tak, tak sarna . Na pewno. Firma ABET. Jadą z tym żwirem i piaskiem jak szaleńcy. Te ich wywrotki to jedno wielkie łamanie przepisów. Policja i ITD powinny z nimi zrobić porządek. Akurat sarna…..
wiekszość tych pseudokierowców jeździ jak opętani.A jak widać niedużo do nieszczęscia brakuje.Jakby rowerzysta jechał ,lub osobowka-nieszczęście gotowe…….
Ṣ̌ciemnia a sarna pewnie uciekła takim dużym robił by uniki,? , oni tak jeżdżą jak wariaci a zwłaszcza ABET nie raz się z nimi mijałem jadą środkiem jezdni , no ale jak się ma płacone od tony to co sie dziwić
Niech szybciej zapierdzieleją…. niech się ktoś w końcu weźmie za te abety. Kiedyś komuś się coś stanie…
Jak zwykle Abet,jeżdżą jak szaleńcy ktoś powinien to ukrócić.
Jeżdżę tą drogą codziennie rano i właśnie po południu w tych godzinach kiedy się to stało. Owszem rano w Czaplach można trafić na sarny ale nigdy tam! Za to dużo by można było opowiadać o kierowcach w tej firmie. Jeżdżą jak szaleńcy, przekraczają prędkość zawsze i to znacznie a do tego choćby mijanie się z nimi bywa bardzo niebezpieczne. Dobrze ktoś napisał że najwyższa pora wziąć się za nich zanim naprawdę zrobią komuś krzywdę p
potwierdzam, oni jeżdżą jak szaleni nawet w obszarze zabudowanym za nic mają ograniczenia
Policja mogłaby się ustawić gdzieś w Bielance przy głównej drodze i przekonać się na własne oczy czy któraś ciężarówka zwalnia w terenie zabudowanym, nie jeden raz straciłbym lusterko bo idą jak złe a w środku wioski pasy. Przecież tam jeżdżą (i to nie tylko TIR-y) jak by im sie w du…ie paliło. Najlepiej niech gmina złoży wniosek o fotoradar a najlepiej 2, żeby mieżył w dwie strony.
Nie no policja powinna zrobić z tą firmą porządek, ten szef i kierowcy to chyba urodzeni bez mózgu ciągle wszędzie stwarzają zagrożenie na jezdni…
Sarna buty przy samej drodze wiązała i ledwo co odbił
Historyjka z sarną bardzo wygodna, ale każdy, kto mieszka w okolicy i mija ich na co dzień, doskonale wie, jak wygląda rzeczywistość. Dobrze, że tym razem ucierpiał tylko rów i naczepa, a nie jakaś osobówka czy rowerzysta. Najwyższy czas, żeby policja i ITD zrobiły z nimi porządek i zaczęły regularnie kontrolować te rajdy, zanim dojdzie do prawdziwej tragedii.
Potwierdzam poprzedzające wpisy , szaleńczej jazdy ciąg dalszy , ważna ilość kursów a nie bezpieczeństwo .