„Przedmiotowy teren od dłuższego czasu pozostaje zaniedbany i pomijany w bieżących pracach porządkowych” – zwraca uwagę radna i wnosi o niezwłoczne porządki.
Brak czystości na ulicach Lwówka Śląskiego od dłuższego czasu pozostaje jednym z bardziej widocznych i powtarzających się problemów, z jakimi mierzy się samorząd. Nie chodzi wyłącznie o incydentalne zaniedbania, lecz o utrzymujący się stan, który w wielu miejscach zaczyna być odbierany jako trwały element miejskiego krajobrazu.
O zaniedbanych ulicach i skwerach stolicy powiatu lwóweckiego, redakcja Lwówecki.info na prośbę czytelników pisała wielokrotnie. W ostatnim czasie pokazywaliśmy ulice pokryte poziomym piachem i pozostałymi jeszcze po jesieni zeschniętymi liśćmi. Obraz niektórych miejsc był przerażający i aż trudno sobie wyobrazić, że można było aż tak zapuścić miasto, np. ulicę Kilińskiego, gdzie piętrzyły się sterty liści i śmieci.

W tym chaosie pojawia się jednak światełko, którym wydaje się być interpelacja złożona w ostatnich dniach przez radną Martę Butrymowicz. Okręg wyborczy radnej to ulice: Malinowskiego, Sienkiewicza, Stogryna, Szkolna i pl. Wolności. Ale w tym przypadku pani radna zwróciła uwagę na teren poza swoim okręgiem. W złożonym na ręce przewodniczącej rady i burmistrza piśmie pisze o zaniedbaniu obszaru zlokalizowanego przy skrzyżowaniu ulic Jaśkiewicza i Alei Wojska Polskiego.
„Zwracam się z interpelacją dotyczącą konieczności uporządkowania oraz zagospodarowania terenu zlokalizowanego przy jednym z głównych skrzyżowań w mieście Lwówek Śląski. Przedmiotowy teren od dłuższego czasu pozostaje zaniedbany i pomijany w bieżących pracach porządkowych.” – pisze radna.
W miejscu, o którym mowa jeszcze nie tak dawno temu stał kiosk. Po jego likwidacji teren został jakby zapomniany.
„Widoczne są m.in.: zalegające liście i zanieczyszczenia, przerastająca roślinność pomiędzy nawierzchnią z kostki brukowej, brak systematycznej pielęgnacji zieleni, ogólne wrażenie nieładu i degradacji przestrzeni publicznej. Stan ten negatywnie wpływa na estetykę miasta, zwłaszcza że jest to obszar położony przy uczęszczanej drodze, stanowiący wizytówkę Lwówka Śląskiego zarówno dla mieszkańców, jak i osób przyjezdnych.” – wskazuje Marta Butrymowicz.
Radna wnosi o podjęcie niezwłocznych działań obejmujących uprzątnięcie terenu i usunięcie zalegających zanieczyszczeń, przeprowadzenie prac porządkowych związanych z likwidacją chwastów oraz pielęgnacją zieleni, a także rozważenie trwałego zagospodarowania wskazanego obszaru. Wskazuje również na konieczność objęcia tego miejsca regularnym harmonogramem prac utrzymaniowych, tak aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.




























Ciekawe jak wygladają porządki w Gryfowie, Lubomierzu, Mirsku i Wleniu.
Prawdopodobnie wlasnosc prywatna tak jak teren za Biedronka/ dawny dom handlowy/ przy ul. Orzeszkowej – jeden syf, balagan i centrum naszego pieknego grodu!
Na mapie widać że to działka drogowa czyli własności DSDiK
Mega syf był ostatnio na terenie UGiM Lwówek Śląski od strony płotu przytul. Gryfowskiej. Ciekawe czy dalej są tam liście nie sprzątane od dawna i śmieci?
jak jeszcze nie są to se możesz wziąć XD
A jakby się skrzyknąć ,wziasc grabie, jak to robią sołtysi i inni radni i samemu posprzątać to ciężko? Ważne żeby bic piane
To idź sam Tadeuszu tylko bez piwa
ale jak ? za darmo? wolontariat? frajerów szukacie ?
Mieszkaniec będzie sprzątał a radny będzie pobierać dietę
Mieszkam na Jana Pawła we Lwówku. Z bloku 4 piętra widze i podziwiam jaki mają porządek radni . Na razie ogrodzili sie szczelnym wysokim płotem aby „porządku ” nie podziwiać .
DO KOMENTATOR TAK TO PRAWDA , TO RADNY JEST PO TO ŻEBY PRZYPOMINAĆ ,ŻE TRZEBA POSPRZĄTAĆ? PRZECIEŻ KAŻDY TO WIDZI 🙂
A dlaczego sołtysi i mieszkańcy wsi mają sami sprzątać drogi gminne ? My taż płacimy podatki. Może niejeden radny wybrał by się na teren powiatu i zobaczył jak tu wygląda . Już wiosna mazną wyjść z biura.
Teddy Koblack za dużo piany spożył
piękno ma różne oblicza…
Może wreszcie ktoś zrobo porzadek z ogrodzeniem tuż Biedronki od strony Orzeszkowej. Od kilku tygodni przęsła sa poprzewracane. I to jest wizytówka miasta….
Panie Radny Jacku Skrucha ul.Orzeszkowej to pana Okręg wyborczy czy Pan już zapimnial ?
karpie łowi, daj mu spokój
A ta radna nie mogła zamiast bezowocnej interpelacji wspomnieć kuzynowi przy niedzielnym rosole o bałaganie? 😉
Niech lepiej pilnuje swojego okręgu, bo nawet łatania dziór w jezdni nie była w stanie dopilnować. Rzucona masa, uklepane byle jak i gotowe. A za 3 miesiące znów dziury i znów kasa gminna becaluje za remonty.