Burmistrz Szczęsna bez wotum zaufania. Wraz z pracownikami wyszła z sesji!

53
6786
Burmistrz M. Szczęsna, zastępca burmistrza L. Krokosz. zdjęcie:archiwum Lwówecki.info

W tle głośna sprawa zamiany działek, mowa o służbach, ale także o rodzinie radnego, protekcji i jeździe pod wpływem. Padają oskarżenia. Awantura, jakich mało. Brak wotum zaufania. Burmistrz z pracownikami wychodzi z sesji.

 

24 czerwca odbyła się w Lwówku Śląskim bardzo burzliwa sesja rady miejskiej. Napięcie w głosach uczestników słychać było niemal od samego jej początku. Nie działo się tak bez powodu, bo była to jedna z ważniejszych sesji rady miasta w roku – sesja, podczas której dokonano podsumowania działalności burmistrza za rok 2020. To podczas tej sesji radni debatowali nad raportem o stanie Gminy i Miasta Lwówek Śląski, wcześniej wysłuchując sprawozdania M. Szczęsnej i to podczas tej sesji głosowali nad udzieleniem wotum zaufania i absolutorium dla szefowej urzędu. Jednak tym razem słowo „debatowali” trzeba wziąć w cudzysłów, albo przynajmniej duży nawias, bo burmistrz i jej przychylni za wszelką cenę starali się nie dopuścić do zadawania trudnych pytań a wiceprzewodniczący Wiśniowski złożył nawet wniosek o zakończenie dyskusji nad raportem zaledwie chwilę po tym, jak ta się rozpoczęła. Na celowniku znalazł się przewodniczący radny oraz radny ze Zbylutowa.

Raport o stanie Gminy i Miasta Lwówek Śląski

Niespełna godzinę zajęło burmistrz Lwówka Śląskiego zaprezentowanie radnym, zgromadzonym na Sali lwóweckiego magistratu gościom oraz wszystkim śledzącym obrady raportu o stanie Gminy i Miasta za rok 2020. Po zakończeniu prezentacji radni tradycyjnie przeszli do dyskusji nad tym raportem.

Służby pukają do drzwi

Po dwóch drobnych dopytaniach przez radnych głos z mównicy zabrał Pan Przewodniczący Dawid Kobiałka, który już w pierwszych słowach nawiązał do omawianej na poprzedniej sesji sprawy nieszczęsnej zamiany działek w Rakowicach Małych wskazując przy tym, iż nawiązuje do tej sprawy, bo ta swój początek miała właśnie w 2020 roku.

Mam też informacje, którymi niestety nie mogę podzielić się publicznie, nie mogę o nich nawet radnym powiedzieć, ale same skontaktowały się ze mną pewne służby i pierwsze pytanie, jakie otrzymałem było takie: „Jakie rada poczyniła kroki w tej sprawie i czy zgłosiła możliwość popełnienia przestępstwa?”. – tymi słowami rozpoczął omawianie problemu Pan Przewodniczący, po czym nawiązując do wcześniejszych posiedzeń komisji i sesji rady przystąpił do przytaczania cytatów z wypowiedzi wiceburmistrza i punktując go zwracał się z prośbą o informację ile stron z operatu było umieszczone w elektronicznym systemie obiegu dokumentów?

Czy radny może się wypowiedzieć na sesji?

Już to pierwsze pytanie nie spodobało się M. Szczęsnej, która przerwała wypowiedź Pana Przewodniczącego:

Panie przewodniczący, przepraszam bardzo, ale dzisiaj rozmawiamy o raporcie z 2020 roku. Absolutnie nie rozumiem pana zachowania. – mówiła burmistrz Lwówka Śl., która wspomniała, iż z informacji, jakie posiada to sprawą działek zajęła się już komisja rewizyjna.

M. Szczęsna, jak i L. Krokosz starali się nie dopuścić do zadawania kolejnych trudnych pytań przez Przewodniczącego Dawida Kobiałkę, co chwilę przerywając mu wypowiedź.

Rozmawiamy o raporcie, o tym, co jest w raporcie z 2020 roku. Jest to dla mnie naprawdę wielkie zaskoczenie. Wiem, jaka jest pana intencja i chciałabym, żebyśmy rozmawiali merytorycznie o raporcie – strofowała podniesionym głosem radnego Kobiałkę burmistrz Lwówka Śląskiego.

– Panie przewodniczący porządek obrad! Jaki jest porządek obrad? – dopytywał wiceburmistrz nie dając dojść do głosu radnemu.
– Panie wiceburmistrzu porządku obrad pilnuje przewodniczący – odpowiadał radny Kobiałka.

– Rada gminy decyduje o wszystkim, nie pan jeden, więc… no nie wiem. – mówiła M. Szczęsna, po czym podniesiony głosem domagała się zaprzestania oskarżeń pod jej adresem. – Proszę złożyć doniesienie i nie insynuować mieszkańcom Miasta i Gminy Lwówek Śląski, że jestem przestępcą! – mówiła stanowczo burmistrz Lwówka Śląskiego nadal nie dając dojść radnemu do słowa.

– Po pierwsze nic takiego nie powiedziałem – odpowiadał radny Kobiałka zwracając się po raz kolejny z prośbą o nie przerywanie mu i o pozwolenie dokończenia wypowiedzi, zaznaczając, iż po tym każdy będzie mógł się odnieść do niej. Gdy już udało się Panu Przewodniczącemu kontynuować wypowiedź zaczął on przytaczać cytaty wcześniejszych wypowiedzi pani burmistrz w temacie działek. Jednak nie trwało to długo, bo po zdaniu przerwał mu tym razem Wiceprzewodniczący Wiśniowski.

Wniosek formalny o zakończenie dyskusji

– Zgodnie ze statutem urzędu Gminy wnoszę o zakończenie dyskusji na ten temat, bo uważam, że… – mówił radny Wiśniowski.

Tu radny Kobiałka już najwyraźniej nie wytrzymał i w sposób zdecydowany wtrącił się w wypowiedź kolegi pytając, jak ten chce przerwać dyskusję nad raportem o stanie Gminy i pytając czy radni mają przejść do głosowania bez dyskusji o jednym z najważniejszych dokumentów? Radny Wiśniowski nie poddawał się i zgłosił wniosek formalny o przerwanie dyskusji żądając jego przegłosowania. Radny Kobiałka nadal nie potrafił zrozumieć, jak można chcieć przerwać dyskusję skoro czas na wypowiedzi podczas omawiania raportu o stanie Gminy jest prawnie nieograniczony. Nerwowej sytuacji nie uspokoiła nawet wypowiedź radcy prawnego.

Demokracja, czy dyktatura?

– W takim razie radni zadecydują o tym czy mogę dalej przedstawić swoją wypowiedź i rozumiem, że w tym momencie zakończymy już dyskusję nad raportem i nie będzie można dalej dyskutować, bo rozumiem, że taki jest wniosek pana wiceprzewodniczącego, czy wniosek jest taki, żebym ja po prostu nie mógł się wypowiadać do końca tej dyskusji? – pytał poirytowany radny Kobiałka.

Proszę bardzo o przegłosowanie mojego wniosku o zakończenie dyskusji nad raportem – stanowczo stwierdził radny Piotr Wiśniowski, po czym po chwili zaczął lawirować mówiąc, iż chodziło mu tylko o zakończenie dyskusji niezwiązanej z tematem.

Do sprawy odniósł się radca prawny, który jasno stwierdził, iż on rozumie ten wniosek, jako całkowite zakończenie dyskusji nad raportem o stanie gminy.

Wniosek legł w gruzach

Radny Wiśniowski pod naciskiem radnych wycofał swój wniosek.

Stare porzekadło mówi: Najlepszą obroną jest atak

W tym momencie Pan Przewodniczący Kobiałka mógł wrócić na mównicę i kontynuować swoją wypowiedź związaną z faktami dotyczącymi nieszczęsnego projektu uchwały o zamianie działek, tematu, który jak wielokrotnie mówił swój początek miał w 2020 roku. Jednak po odczytaniu zaledwie jednego zdania wypowiedź przewodniczącego rady znowu została przerwana i znowu musiał się tłumaczyć, dlaczego porusza ten (niewygodny) temat. Radny Kobiałka w odpowiedzi na padające oskarżenia pod jego adresem argumentował, że przytacza cytaty z wypowiedzi burmistrza, wiceburmistrza i zadaje pytania i nie padają z jego ust żadne oskarżenia, ani tym bardziej żadne wyroki. Pan Przewodniczący po kolejnym przerwaniu mu próby wypowiedzi stwierdził, iż podaruje sobie kontynuowanie tego tematu, jednak teraz odniesie się do oskarżeń, jakie padły pod jego adresem z ust pani burmistrz podczas ostatniego posiedzenia komisji rewizyjnej. Ten temat też okazał się „niestosowny” w tej debacie.

Czy podadzą radnego do sądu?

Oczywiście oskarżenia z mojej strony i to pójdą i to teraz pan utwierdził mnie w tym, że powinnam złożyć wniosek do sądu o to, że pan pomawia mnie i moją rodzinę cały urząd, zastępcę, skarbnika, pracowników GPN-esiu o przestępstwa, malwersacje, o różne rzeczy – grzmiała burmistrz M. Szczęsna. – Państwo mówicie, radni, którzy właśnie robicie swoje śledztwo, nie wiem, w jakim kierunku i co robicie, bo po mojemu powinniście państwo złożyć donos do prokuratury do NIK-u skoro macie państwo dowody. My państwu przedstawiamy błąd, który nie jest naszym błędem. Błąd firmy rzeczoznawcy. – tłumaczyła się burmistrz, która wspomniała także, iż na jej biurko trafił protokół z komisji rewizyjnej, która już wniosła o dokumenty dotyczące tematu zamiany działek.

– Pan próbuje tutaj insynuować, że co, że co myśmy zrobili?! Proszę złożyć donos do prokuratury i do Najwyższej Izby Kontroli i niech oni to zrobią. – grzmiała burmistrz Szczęsna, która twierdziła, że ta sprawa nie tyczy 2020 roku.

Próba odwrócenia kota ogonem?

Oburzonej poruszeniem tematu zamiany działek burmistrzowej wtórował jej zastępca. – Panie Przewodniczący, ja myślę, że będzie pan mężczyzną jak sprawa się zakończy to pan wejdzie na tą mównicę i przeprosi panią burmistrz przeprosi pan mnie, przeprosi pan wszystkich pracowników i również radnych o wprowadzenie wszystkich w taki błąd – mówił donośnym głosem L. Krokosz.

W tym momencie oglądając tą debatę trudno nam nie odnieść wrażenia, iż całą winę za sprawę projektu uchwały dotyczącej zamiany działek i burzy, jaki on wywołał przypisało się panu Kobiałce.

Proszę o jeden, jeden, jedno zdanie cytatu, w którym ja państwa o coś oskarżyłem? dopytywał zdezorientowany już chyba całą sytuacją Przewodniczący Kobiałka. – Wystarczy mi jedno takie zdanie. Jedno, kiedy ja cokolwiek takiego powiedziałem? – dopytywał radny, który nie usłyszał jednak takiego cytatu.

Co ma na celu pana wystąpienie? – krzyczała burmistrz Szczęsna. Na co po raz kolejny Pan Przewodniczący Kobiałka odpowiadał spokojnym głosem, iż jego wystąpienie ma na celu uzasadnienie, dlaczego będzie głosował przeciw wotum zaufania dla pani burmistrz.

Kolejne minuty sesji upływały na krzykach i najwyraźniej miały na celu niedopuszczenie zadawania przez pana Kobiałkę dalszych pytań. W tej szarpaninie nerwów padł kolejny wniosek, tym razem o przerwę w debacie, który wszyscy radni zgodnie przyjęli.

Stracił zaufanie do burmistrz Szczęsnej

Po przerwie Pan Przewodniczący widząc upór, z jakim jego wypowiedź była przerywana i najwyraźniej zdając sobie sprawę z tego, że kolejne próby zadawania trudnych pytań skończą się tak samo podarował sobie kontynuowanie tego wątku. Odniósł się jednak do powodów utraty zaufania w stosunku do pani burmistrz.

Chciałbym odnieść się do ostatniej komisji, na której padło dużo oskarżeń w moją stronę i uważałem, że wotum zaufania jest miejscem, w którym ja mogę uzasadnić, dlaczego przestałem ufać pani burmistrz, dlatego w takim szerokim zakresie postanowiłem cytować pani wypowiedzi i się do nich odnosić. – wyjaśniał radny Kobiałka, który (nie bardzo wiedzieć, dlaczego) musiał się tłumaczyć z działalności wolnych i niezależnych mediów, jakim jest Lwówecki.info i z tego, że redakcja śledząc to, co się wyrabiało na poprzedniej sesji pokazała opinii publicznej temat związany z projektem uchwały dot. zamiany działek opisany tutaj.

– Będę głosował przeciw wotum zaufania gdyż tak jak powiedziałem wcześniej straciłem zaufanie do pani burmistrz. – wyjaśnił krótko radny Dawid Kobiałka.

Kto jeszcze stracił zaufanie?

Zaufanie do burmistrz Szczęsnej stracił także radny Aleksander FuławkaJa również będę głosował przeciw uważam, że ta sprawa, która pojawiła się w ostatnim czasie oczywiście będzie wyjaśniona, ale rzutuje to na działalność pani burmistrz również w 2020 roku. – tłumaczył swoją decyzję radny z Lwóweckiej Prawicy. – Państwo poinformowali nas przy okazji tej sprawy, że nie czytają dokumentów zewnętrznych, które przychodzą do Gminy, chodzi tutaj o operaty szacunkowe, co naraża gminę na straty majątkowe. – argumentował radny, który tłumaczył, iż zaufanie to coś więcej niż liczby, statystyki przedstawione w raporcie.

Swoją negatywną opinię na temat wotum zaufania uzasadniał w skrócie także radny Tadeusz Koblak.Ja również będę głosował przeciw – mówił radny, który wspomniał, iż z ust pani burmistrz padły zarzuty pod jego adresem, adresem jego rodziny, które były nieprawdziwe. Radny Koblak zaznaczył, iż omówi wszystko w ostatnim punkcie sesji tzw. wolnym mikrofonie.

Burmistrz bez wotum zaufania

Do uzyskania wotum zaufania burmistrz potrzebowała bezwzględnej większości głosów poparcia, czego tym razem nie udało jej się uzyskać. Burmistrz Mariola Szczęsna nie otrzymała od radnych wotum zaufania.

jak głosowali radni

Do Lwówka Śląskiego wtargnęła polityka

Burmistrz Szczęsna podziękowała wszystkim tym, którzy głosowali za udzieleniem jej wotum zaufania. – Mam nadzieję, że nie zawiodę tego zaufania. Widzę, że tutaj, co słusznie podkreślił radny Kubis, prywatne animozje tutaj jak gdyby górują z tego powodu jest mi tym bardziej przykro. – odpowiadała burmistrz. – Wtargnęła do naszej gminy już od dawna polityka. Taka naprawdę brutalna polityka – dodawała M. Szczęsna.

Chwila oddechu

Po tym głosowaniu i kolejnych minutach kilku „dyskusji” radni przeszli do debatowania nad pozostałymi uchwałami. Sytuacja się uspokoiła, aczkolwiek ciężka atmosfera nie opadła. Burza powróciła w punkcie „wolny mikrofon”. Zgodne z wcześniejszą zapowiedzią o głos poprosił radny Tadeusz Koblak.

„już pana nikt nie wybierze”

– W trakcie dzisiejszej sesji bardzo dobitnie wnikałem w pewne sprawy, czy dać wotum zaufania pani burmistrz czy nie. Analizowałem to naprawdę uczciwie i szczerze – mówił radny, który poinformował zgromadzonych o sytuacji, jaka się wydarzyła w trakcie jednej z przerw. – Kilkanaście minut temu, podchodzi do mnie pani burmistrz i mówi „Panie radny ja zrobię wszystko, już pana nikt nie wybierze na przyszłą kadencję”. Pani burmistrz ja nie wiem, czy będę startował. I to jest bardzo przykre – mówił radny Koblak, który przeczytał także oświadczenie w związku z wypowiedzią pani burmistrz na komisji rewizyjnej:

Radny Tadeusz Koblak składa oświadczenie

Proszę panią burmistrz Miasta i Gminy o ustosunkowanie się do informacji, które zostały udzielone radnym gminy na komisji rewizyjnej stwierdzające, iż poprzez moją protekcję za pani wstawiennictwem do posiadłości mojego syna została wyremontowana droga gminna na odcinku około 100 metrów, nawierzchnia asfaltowa, co jest nieprawdą, gdyż w roku 2014 nie była pani burmistrzem gminy, czyli nie mogła pani mieć realnego wpływu na prace remontowe wyżej wymienionej drogi.
Dnia 2 czerwca tegoż roku o godzinie 13:30 zwróciłem się telefonicznie w tej sprawie do pani i otrzymałem od pani odpowiedź, iż ta sprawa i słowa przekazane na komisji są prawdziwe, co jest moim zdaniem zwykłym pomówieniem i całkowicie nieprawdziwe.” – oświadczył radny Koblak.

Startowali z jednej listy PSL

Burmistrz Szczęsna w odniesieniu do tego oświadczenia wyjaśniała, iż faktycznie podeszła podczas przerwy do pana radnego, ale z innymi słowami. – Powiedziałem panu, że straciłam do pana zaufanie tak jak pan stracił do mnie. To panu powiedziałem. I powiedziałam panu, że będą żałowali mieszkańcy, że pana wybrali, bo pan działa na niekorzyść – tłumaczyła M. Szczęsna, która wyjaśniała, dlaczego utraciła zaufanie do radnego – Pan startował z mojej listy, ja panu robiłam kampanię – przypominała radnemu burmistrzowa zapewniając, iż starała się żeby w miejscowości Zbylutów działo się jak najwięcej. – Co będzie jak zakończymy te inwestycje i będziemy musieli się wziąć za inne wioski? Ukarze mnie pan za to? O to mi chodzi, bo pan cały czas jest niezadowolony. – pytała burmistrz Szczęsna.

Co z tą protekcją?

Radny Koblak ponownie zwrócił się z prośbą o ustosunkowanie się burmistrzowej do sprawy protekcji ws. przebudowy drogi w Zbylutowie, przypominając, iż w 2014 roku burmistrzem był Pan Kaziów i to on decydował o remontach. Radny odtworzył także z laptopa fragment nagrania z posiedzenia komisji, na którym słychać pojedyncze słowa pani Szczęsnej ale nie słychać całego kontekstu – Szanowni państwo, ręce opadają – komentował radny Koblak.

Radny zalegał z podatkami, awanturował się i zbiera podpisy

Przywołaniem publicznie oskarżeń, jakie miały paść pod jego adresem pan radny sprowadził na siebie serię kontrataków. Rozpoczęła pani skarbnik Julita Marchewka, która poinformowała, że pan radny nie zapłacił w terminie podatków a po otrzymaniu upomnienia awanturował się w urzędzie jak mało kto.

Pani, która te upomnienia roznosiła to nie mogła dojść od soboty do poniedziałku do siebie, co tam się nasłuchała. W urzędzie była awantura. Przez 45 minut przez telefon wyjaśniałam panu radnemu, jaka jest sytuacja. Po czym na drugi dzień rano dzwoni do mnie pani sołtys ze Zbylutowa i mówi, że wszystko wie, że ja panu radnemu powiedziałam, że ona jest winna temu, że pan dostał upomnienie. Oczywiście to było totalna głupotą – mówiła skarbnik Marchewka, która wspomniała także m.in. o Rafaelu K******* ze Zbylutowa, który również za pośrednictwem pana radnego wystąpił do urzędu z pretensjami, które po wyjaśnianiu okazały się bezzasadne. Pani skarbnik wspomniała również o rozmowie ze swoim bratem, który poinformował ją, że pan radny Koblak zbiera zapisy na frezowinę z drogi powiatowej.

– To jest kłamstwo – krzyczał pan Koblak

– To nie jest kłamstwo – odpowiadała skarbnik Marchewka – Proszę pana niech mi pan nie zarzuca kłamstwa, ja sobie nie życzę. – dodawała pani skarbnik proponując konfrontację z pracownikami z wydziału podatków.

– Proszę mnie nie atakować, bo ja powiem tak: prawda zawsze się obroni. A państwo możecie próbować na mnie wylewać nie wiem co, ale prawda zawsze sama się obroni. – odpowiadał radny ze Zbylutowa.

Nie powinien już być radnym?

Burmistrz Szczęsna w odniesieniu do fragmentu wyemitowanego nagrania przez pana radnego mówiła, że źle zrozumiał i szybko przeszła do kontrataku. – Pewnie pan tam słyszał o sprawach wiadomych. O wiadomych, to o tym, że nie ma pan prawa jazdy teraz i dlaczego pan nie ma. O takich rzeczach mówiłam. Cicho wszyscy siedzą, jest pan radnym, który, ma pan jakiś wyrok sądu. Ja nie kwestionuję wyroku sądu. Tak naprawdę nie powinien pan być już według przepisów radnym. Ale pan jest. To jest sprawa sądu. Ale prawa jazdy pan nie ma i to są, czyli jest pan w jakiś sposób ukarany, to znaczy, że jeździł pan pijany samochodem. – mówiła podczas sesji burmistrz M. Szczęsna, która po tym ataku odniosła się do przebudowy jednej z dróg w Zbylutowie w 2014 roku. – To było nawiązanie do tego, że w Zbylutowie robi się drogi, drogi koło pana, drogi w kierunku pana syna budynku – odpowiadała burmistrzowa tłumacząc, iż przecież syn pana radnego też jest obywatelem tej gminy i też mu się to należało, tak samo jak obywatelem tej gminy jest syn pani Szczęsnej.

Radny Koblak stwierdził, iż sąd najwyraźniej miał przesłanki, aby go nie ukarać za jazdę pod wpływem. – Prawo jazdy mam nie zabrane pani burmistrz a zatrzymane, a to jest różnica. Po drugie poniosłem koszta, w sumie 8 tysięcy złotych żeby była jasność. – tłumaczył radny, który mówił, że pani burmistrz podczas sesji nie powinna tej sprawy w ogóle poruszać.

„Jest pan przestępcą”

Burmistrz Szczęsna nie odpuszczała jednak niegdyś swojemu radnemu tłumacząc, iż wie, ile promili miał radny.

0,9 proszę pana, powyżej 0,5 to jest przestępstwo, do 0,5 to jest wykroczenie. Pan miał zawartość alkoholu 0,9 promila. Proszę pana jest pan przestępcą. – informował sekretarz R. Szawłowski. – Popełnił pan przestępstwo jazdy pod wpływem alkoholu pojazdem mechanicznym. Po tej drodze poruszają się dzieci na rowerach, na piechotę, pan ciągle mówi, że pan chce jakieś progi zwalniające i pan po pijaku jeździ tamtędy między dziećmi. Proszę pana to jest żenujące, co pan opowiada i pan mówi, że pan jest niewinny, bo pan zapłacił 8 tysięcy, a ile by pan zapłacił jakby pan dziecko rozjechał, 12 tysięcy. Weź pan przestań. Jechałeś pan pijany jak PKS – grzmiał sekretarz Robert Szawłowski.

Tu nie chodzi o to, co pan zapłacił, jaką pan miał karę, tu chodzi o morale. – dodawała burmistrz Lwówka Śląskiego. – Wstyd jest mi też, że pan z mojego komitetu startował, jest mi wstyd w ogóle, że pan takie rzeczy robi i pan mówi teraz, że pan jest niewinny. – przyznawała M. Szczęsna.

Burzliwa dyskusja na temat jazdy pod wpływem pana radnego trwała dobrych kilka minut. Do ostrego spięcia doszło podczas niej pomiędzy przewodniczącym rady a sekretarzem. Po raz kolejny głos zabrał również wiceburmistrz Krokosz.

Panie przewodniczący traktuje pan osoby w różny sposób, swojego kolegę… wie pan doskonale, że ma wyrok, nie piętnuje pan w żaden sposób. Natomiast panią burmistrz …, nie ma wyroku sądowego, nawet komisja rewizyjna nie potwierdziła …, już pan dzisiaj świetne show zrobił tutaj przed mikrofonem, zrobił pan świetne show na sesji, to przepraszam, jak to nazwać – pytał wiceburmistrz L. Krokosz – Wprowadził pan wszystkich radnych, którzy głosowali przeciwko udzieleniu tego wotum zaufania, wprowadził pan w błąd. Jeżeli by nie pana wystąpienie głowę dam sobie uciąć, że być może było by tylko dwoje radnych przeciwko wotum zaufania. Wprowadził pan w błąd radnych swoją wypowiedzią, ale od tego są sądy administracyjne – na szczęście, które mam nadzieję po złożeniu rozstrzygną to wszystko – zagroził wiceburmistrz Lwówka Śląskiego.

Przewodniczący rady w odpowiedzi na zarzuty związane z jakby to nazwać przymykaniem oczu na występek radnego Koblaka jasno stwierdził, iż jako przewodniczący rady ma on kierować obradami sesji i nie jest żadnym zwierzchnikiem radnego, żeby np. zakazywać mu przychodzenia na sesję, tym bardziej skoro sąd nie pozbawił go mandatu.

Burmistrz z pracownikami opuszcza sesję

Chwilę po tym uzasadnieniu roli jaką w radzie odgrywa jej przewodniczący burmistrz Szczęsna poinformowała, iż opuszcza sesję. Co więcej burmistrz wyszła wraz ze swoimi pracownikami. Wraz z nią salę opuścił wiceburmistrz, sekretarz, skarbnik, ale i siedzący na widowni pracownicy poszczególnych wydziałów.

– Ja przepraszam, ale chciałem tylko powiedzieć, że tak właśnie wygląda komunikacja rady miejskiej z burmistrzem. – skwitował opuszczenie obrad przez burmistrz i jej pracowników Pan Przewodniczący Rady. – Burmistrz zanim jeszcze zdążyłem zadać mu pytania, pani burmistrz postanowiła wyjść z Sali obrad nie odpowiadając na pytania, które chciałem zadać. – mówił Pan Kobiałka.

Zachęcamy do obejrzenia i odsłuchania całego nagrania z ostatniej sesji Rady Gminy i Miasta Lwówek Śląski dostępnej tutaj. Raport o stanie gminy od 42 minuty, 25 sekundy. Dyskusja nad raportem od 1:33:40. Próba wypowiedzi radnego Kobiałki od 1:43:40. Kolejne uchwały od 3:10:40. Wolny mikrofon od 4:34:30. Polecamy obejrzeć i poczuć te niesamowite emocje.

Od redakcji

Dla nas bulwersującym w tej sesji była próba zamknięcia ust radnemu Kobiałce, ciągłe przerywanie i nie pozwolenie mu dokończenia wypowiedzi, zadawania pytań. Przecież tak jak nie ocenia się książki po okładce, nie można oceniać wypowiedzi po pierwszych zdaniach nie czekając na jej zakończenie. Bulwersujący był dla nas wniosek radnego Wiśniowskiego by zakończyć dyskusję, na szczęście ten został wycofany. Bulwersujące były wszystkie oskarżenia. Niesmaczne było podawanie informacji o zaległości w podatkach pana radnego Koblaka. Nie na miejscu było także nazywanie radnego przestępcą. I nie dziwi nas – w kontekście tego, co usłyszeliśmy na tej sesji oraz, czego dowiedzieliśmy się podczas poprzedniej sesji – negatywne stanowisko części radnych w kwestii wotum zaufania. Nie przystającym do powagi urzędu było także ostentacyjne opuszczenie Sali obrad. Odnosimy wrażenie, iż wielu osobom zabrakło pokory. Jednak nie nam oceniać wybrane przez mieszkańców władze Lwówka Śląskiego, nie nam oceniać zachowanie burmistrzowej, czy radnych. To rola Państwa, mieszkańców gminy i miasta Lwówek Śląski.

53 KOMENTARZE

  1. 1.Wielka brudna polityka wkroczyła do miasta przy okazji strajku kobiet / przy całkowitej bierności P. Burmistrz, mimo epidemicznych obostrzeń/ a więc wczesniej niz powiedziano.
    2. Na sesji podano oryginalne dane mieszkańca terenu gminy jego adres itd. Gratulacje dla pani skarbnik /RODO!!!/ ciekawe co na to mieszkaniec. Dopiero kiedy się zorientowano co zrobiła p. skarbnik wycięto te dane i w archiwum są nie słyszalne. Ale kto słuchał na żywo ten bez problemów zapamiętał.
    3. O fakcie radnego który jechał pod wpływem wiedzieli wszyscy, nawet burmistrz miasta, / artykuł z lwowecki.info/tyle że nic nie mówiła bo.. no właśnie myślała pewnie że ma haka, ale się grubo pomyliła.
    4. Zamykanie ust przewodniczącemu rady to już jest grubsza sprawa. Ani burmistrz ani jedno zastępca nie mają głosu w radzie podczas realizacji programu sesji, jeżeli próbuje się cenzurować wypowiedzi to spotyka się to z brakiem votum zaufania.
    5. Jeżeli jest tak ciężko z finansami to po co te nagrody które w skali roku sumując dają większe kwoty, jak kasy nie ma to nagród nie ma. Nie nagradza się menadżerowa za nieefektywna pracę./ artykuł z lwówecki info/
    6. Nie zazdroszczę radnym którzy nie głosowali za votum zaufania, będą mieli
    teraz ciężkie życie. Co w pewien sposób przekazała wam pani włodarz. Bo to ona decyduje gdzie i jakie będą inwestycje. Ale jednego wam nie zabrakło państwo radni ODWAGI I STANIĘCIA W PRAWDZIE. Gratuluję.

  2. Przykro się czyta takie artykuły i pozostaje nie smak oraz dystans do urzędników. W kwestii kultury osobistej już dawno wyrobiłem sobie zdanie na temat burmistrz i kilku jej pracowników. Zasada przyzwoitości i kultury zawodowej wymaga aby wysłuchać wszystkich radnych , wszystkich pytań a następnie się do nich odnieść. Przecież burmistrz musi sobie zdawać sprawę że jeśli przez cały rok kalendarzowy było kilka „potknięć „ z winy urzędniczej lub powstały w skutek pomyłki to należy to wyjaśnić i po ludzku przeprosić oraz przyjąć za to odpowiedzialność. Niestety złe przykłady idą z samej góry i sięgają naszych burmistrzów , wójtów , prezydentów miast. Nie wolno tak się zachowywać bo zapomnieliście Państwo że macie służyć wszystkim mieszkańcom i tym co maja poglądy prawicowe, lewicowe, są bezpartyjni czy po prostu tym co ich to nie interesuje. Szkoda że muszą pisać o tak nie chlubnej sprawie . Wolałbym przeczytać i się dowiedzieć że gmina otrzymała dofinansowanie lub pozyskała pieniądze i zostanie wyremontowana ta lub inna droga, powstaną nowe chodnik, oświetlenie , dzieci będą miały okazje korzystać za darmo z kina, basenu itd.

  3. Nie przepadam za Panią Burmistrz, ale sesje oglądałem i jak to w życiu bywa obydwie strony jeśli chodzi o kulturę wypowiedzi mialy taka samą, więc wieszanie psów na jedną stronę jest nie fer.

  4. Demokracja polega na tym że każdy ma prawo do swojego zdania i może się w tym różnić od rządzących, ale!!! Demokracja według P. Burmistrz polega na tym że wszyscy mają myśleć i postępować tak jak ona. Czysta bzdura!!! Pani Burmistrz za bardzo zaangażowała się w politykę krajową widzę. Czas się obudzić, jest pani samorządowcem i ma pani dbać o dobro mieszkańców gminy a nie realizować politykę PSL. Przecież to z każdej wypowiedzi pani wychodzi, że jest pani politykiem tzw: opozycji totalnej. Wojna z P. Kredkowskim pokazuje to dobitnie. A jak zabrakło argumentów to p. burmistrz się obraziła i poszła do swojej piaskownicy. GRATULUJĘ.

  5. SZ.P. BURMISTRZ TO DOTYCZY WSZYSTKICH W RADZIE GMINY ALE DOTYCZ ROWNIEZ PANI I PANI PRACOWNIKOW. TO ZDAJE SIE CYTAT Z WYPOWIEDZI KOGOS Z PSL-u.
    I NIE WCISKAJCIE TU PRAWDY ALTERNATYWNEJ ZE NIE JESTESCIE POLITYKAMI. JESTESCIE TYLKO W LOKALNYM FORMACIE.

    1. Polityk szanuje prawo, a zwłaszcza konstytucję, oraz dotrzymuje umów i przyrzeczeń.
    2. Polityk działa przede wszystkim na rzecz dobra wspólnego i dobra kraju, przedkładając je nad dobro swojego ugrupowania i swoje własne
    3. W rywalizacji politycznej nie wolno posługiwać się kłamstwem, insynuacją ani oszczerstwem. Polityk opozycji ma prawo do stronniczej krytyki sprawujących władzę, lecz nie wolno mu posługiwać się w tej krytyce językiem pogardy i nienawiści.
    4. Jątrzenie, sianie wrogości i lęku w społeczeństwie, jak również odwoływanie się do niskich uczuć i pobudek celem zwiększenia własnej popularności jest zachowaniem niegodnym polityka.
    5. Polityk nie bierze osobistego udziału w procedurze przyznawania nagród, jeśli sam może być nią objęty.
    6. Polityk zrzeszony w ugrupowaniu o charakterze partii politycznej powinien być lojalny wobec swej organizacji i jej organów statutowych. W imię lojalności nie wolno mu wszelako popełniać czynów niegodnych i nieuczciwych.
    7. Polityk wchodzący w skład koalicji bądź innego porozumienia politycznego zachowuje się lojalnie w stosunku do partnerów politycznych. Granicą tej lojalności jest uczciwość i przyzwoitość, których nie wolno poświęcać dla utrzymania sojuszu politycznego.

  6. przypominała radnemu burmistrzowa zapewniając, iż starała się żeby w miejscowości Zbylutów działo się jak najwięcej. – tak to czemu dalej brak szatni dla klubu. .pseldo gmina robiła boisko chwast bylyly po 1m wysokości nie pozwolili nam kosić .wkoncu sami piłkarze wzięli się do pracy i boisko wygląda w miarę a gmina leje na to w zbylutowie nic się nie dzieje

    • Gość ma jaja i widać, że idealnie się nadaje do tego czym się zajmuje Widać, że ma argumenty i ich obroni. Nie zachowuje się ani jak pionek, ani jak chorągiewka na wietrze. Brawo.

      P.S. No a stara gwardia……jak zwykle kabze trzyma przy korycie i co obieca to tych kupii na czyjej działce będzie inwestycja. Ha tfu !!!

  7. To niech Pani burmistrz powie co takiego jest robione w Zbylutowie? Śmiech na sali. Pani jak i Pani pracownicy pokazali dzisiaj na co ich stać a później obraziła się i uciekła. Show zrobił Pan sekretarz i skarbnik

  8. Pani Burmistrz świetnie potrafi odwrócić uwagę od swoich grzechów, nagle z nikąd wyjmując kartę o nazwie „a Pan kierował po pijaku”. Zabawne, że w chwili gdy dyskusja była o jej przekrętach. Pani Marchewka też niech tak nie kozaczy, bo za Panią Burmistrz to by w ogień skoczyła- ale nie za darmo. Nagrody same się nie wręczą. A co do ataku na serwis Lwowecki.info- rozumiem, że w PSLu mentalność jest jeszcze z czasów prlowskiego ZSLu, ale wolnej woli ludzkiej Pani nie ocenzuruje.

    Panie Kobiałka, tyle ile dla porządku w tej gminie Pan robi to nie zrobił nigdy nikt. Dziękujemy za pilnowanie świętej trójcy. Parafrazując Piłsudskiego „Gmina piękna, tylko ludzie …”

      • Będąc w „opozycji” ciężko mieć duży wpływ na decyzje, ale patrzy na ręce (widać, ze warto), udziela się społecznie. On i paru innych radnych (P. Ugrynowicz, P. Eck, P. Fuławka, P. Rusinek, nawet P. Jędrzejczyk) w końcu robią to co radni robić powinni, a nie być tylko maszynkami do głosowania za tym, co im P. Szczesna przykaże, lub być w totalnej opozycji i być zawsze na nie

      • Kobiałka? Młody populista! W kampanii wyborczej do samorządu gminnego,chyba w 2018 roku wywiesił duży plakat ze zdjęciem “czworga wspaniałych” razem z NIM a także zamontował go na samochodzie -“Gdyby takich jak my było w samorządzie więcej to za wodę płaciłbyś dwa razy mniej”.Czysty populizm a jakby to zrobili logistycznie,niestety wielu się nabrało na młodzieniaszka co organizował wyjazdy na tak zwane “marsze niepodleglości” do Warszawy. Od razu przypomniało mi się podobne populistyczne zawołanie podobnego tylko ważniejszego populisty -“Nie wierzcie państwo tym wszystkim co chcą wam wmówić,że prezydent jest ograniczony kompetencjami w Konstytucji.Prezydent może dużo,prezydent może bardzo dużo tylko MUSI CHCIEĆ i ja państwu obiecuję taką prezydenturę”.To tego ostatniego zaprosiła do naszego pięknego miasta pani burmistrz Szczęsna aby przez prawie godzinę wrzeszczał na rynku z groźną miną na znienawidzonych przez populistów sędziów i na znienawidzone sądy.Aby było śmieszniej to burmistrz Szczęsna jako pierwsza potem gdy zszedł z “krzykadła” podała mu rękę,uwiarygadniając z uśmiechem od ucha do ucha we Lwówku tego człowieka

      • Obserwuj co robi. Masz objekcje? Zobacz ile wkłada pracy w to co robi. Na tym polega wykonywanie mandatu. Trzeba mieć odwagę. Zobacz jaki motłoch się dostaje do Platformy na Wiejską w Warszawie. Jakaś młoda cizia posłanka zasłynęła hasłem obrażającym Święto Żołnierzy Wyklętych. Takich chcesz? A tu człowiek bardzo dobrze się zapowiada. Jestem pod wrażeniem. Głosowałem i jestem zadowolony. Czas pokaże ale na razie jest bardzo dobrze. A jak pytasz co zrobił to znaczy, że masz takie pojęcie o działaniu gminy jak o kosmosie.

        • Z Twojej wypowiedzi można wywnioskować,że uosabiasz nurt który wypowiada się o sobie,że mają nie 99% racji we wszelkich sprawach państwowych,gospodarczych i społecznych a 100% racji.Ten nurt myślenia to bardzo groźny bo odrzuca wszystko co inne od tego nurtu a w przypadku rządzenia krajem robi to ustawowo. Dwa Twoje tylko zdania dają dużo do myślenia i nie potrzeba tu dla myślących żadnego komentarza “…Zobacz jaki motłoch się dostaje do Platformy na Wiejską w Warszawie. Jakaś młoda cizia posłanka zasłynęła hasłem obrażającym Święto Żołnierzy Wyklętych …”.Znany klasyk wypowiedział pouczające zdania (piszę niedokładnie z pamięci) “…Nie ma kraju na świecie z jednolicie myślącym społeczeństwem.W każdym kraju społeczeństwo dzieli się politycznie na zdrowe centrum,zdrową prawicę i zdrową lewicę.W każdym kraju są też skrajności na prawo od zdrowej prawicy PRAWAKI faszystowskie a na lewo od zdrowej lewicy LEWAKI komunistyczne.To w tych dwóch skrajnościach nie ma kompromisu z ich strony i to co napisałem ONI zawsze twierdzą,że MY to 100% a nie 99%! Jak mówi ten klasyk te dwie skrajności w obydwu przypadkach to RAK ZŁOŚLIWY polityki i bez znaczenia w jakim kraju …”.Nigdy nie wybieraj dla siebie bliskiego myślowo ugrupowania na podstawie tylko tego jak polityk z danego ugrupowania wygląda,jak krzyczy,jak gestykuluje i jak skacze na mównicy sejmowej albo na sesji gminnej. Każdy mam nadzieję człowiek wyznaje fundamentalne wartości w życiu swoim i jego rodziny jeżeli chodzi o gospodarkę,społeczeństwo,media,sądownictwo,religia i prawa obywatelskie (nikt chyba nie chce być niewolnikiem rządzących).Jeżeli do pewnych konkluzji miłych mej osobowości juz doszedłem,DOROSŁEM-to znajdę na scenie politycznej ugrupowanie,które uosabia to moje myślenie najbliżej a nie odwrotnie,że jakieś ugrupowanie mnie przekupuje abym myślał jak ONI. Gdy już znajdę takie ugrupowanie to nieważne czy są tam ludzie garbaci,łysi,ładni jak Sofia Loren czy jakaś “cizia” jak piszesz,ważne że mogę na nich polegać bo wyznają wartości w dużej części takie jak moje czyli nawet zbliżone i nigdy nie powiedzą,że ONI czy Ja to 100%!

          • Napisałem CIZIA (Panienka Jachira) bo jedyne czym zasłynęła ta młoda aktoreczka to próba zasłynięcia na grobie Żołnierzy AK. Broń Boże wiedzą jakąś elementarną chociaż, a wypowiadała się nawet w sprawie lasów państwowych – tragedia, poszukaj w Youtube jej wywiad w Radio. Dno. Ja bym się nie dał wciągnąć w rozmowę na fachowe tematy jeśli nie mam wiedzy aby o tym rozmawiać – proste. Jedyne o czym mogłaby rozmawiać to czy kolor popularnej w Polsce Tuji jest ładny dla oka – taki zielony. To jej wiedza leśna. Ale chętnie zabiera głoś publicznie. Z wykształcenia jest jak podaje Wikipedia “polska aktorka lalkarka, satyryczka, youtuberka” no i teraz za Platformy bo tam każdy geniusz się dostanie – posłanka. Ta dziewczyna zarabia teraz więcej od Doktorów z Politechnik, a jedyne co potrafi to stworzyła to “Bób, hummus i włoszczyzna” na grobie Żołnierzy Wyklętych. Takich niuniek jest więcej. W skali kraju dziesiątki tysięcy. Mężczyzn zresztą też. Wcale nie odbiegają inteligencją. Tym bardziej jeśli widzę MŁODEGO CZŁOWIEKA, który zwraca uwagę na szczegóły i pilnuję tego iż POLITYK powinien być osobą zaufania publicznego to się cieszę i wiem, że TO NIE BYŁ BŁĄD FINANSOWY. NIKT BY SIĘ NIE POŁASIŁ NA UTRATĘ ZAUFANIA I SPRAWDZIŁ 2 RAZY.. Jeśli ktoś się zachowuje na sesji jak właśnie pokazano – czyli na argument Pana Kobiałki – NIE DAJE MU SIĘ DOJŚĆ DO SŁOWA I JESZCZE OBRAŻA INNYCH RADNYCH W TYM PANA RADNEGO ZE ZBYLUTOWA ŚWIADCZY TO JEDYNIE TYLE, ŻE JEDNO MÓWIĄ PUBLICZNIE – A INNE ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI. Jest to klasyk jak wszędzie – na początku się starali, bo trzeba było poznać nowe twarze – straż miejska, sądy, policja, starostwo, szpital. Teraz jak już kontakty są to można ciągnąć ile da rady. A na takich lepkich rączkach hartuje się widzę ten młody człowiek Pan Kobiałka i za parę lat będzie jak złoto do przejęcia władzy. Niestety to nie takie proste bo ludzie i tak nie czytają i i tak zagłosują na tego kto ma ładniejszą fryzurę albo garsonkę. Podczas wyborów jak Pani Szczęsna powiedziała, że nie planuje tutaj żadnych miejsc pracy bo po co ? Przecież są W Jeleniej Górze, Bolesławcu czy Lubaniu!!! Myślałem, że argument Pana Kobiałki, że pierwsze czym chciałby się zajmować to stworzenie miejsc pracy – zwycięży. Ale ile osób oglądało tę debatę, a ile głosowało? I to tyle w temacie. To jest właśnie Demokracja. A propos jeśli kolega tak się oburza, że nazywam kogoś cizią. Ciekawostka – największe poparcie w wariatkowie ma pis, a we więzieniach platforma. Ciekawe nie?

  9. A gdzie przedszkole koło SP1? Gdzie pójdą dzieci z przedszkola koło PKO jak od września zamkną? Gdzie nowa droga na JPII, Gdzie remont stadionu? Gdzie ta Nowoczesna biblioteka koło stadionu? Dlaczego nie ma lata agatowego, jakoś w innych miejscowościach są imprezy nawet w Lubaniu? Wiele pytań brak odpowiedzi prawidłowo że byli przeciw. Brawa dla odważnych. Dlaczego nie remontują budynku w Kotliskach była szkoła? Co z Olimprem będzie tak dalej niszczał zamiast wydzierżawić pod hotel zawsze to jakiś zarobek dla Gminy?

    • Nie potrzebuję ludzi od szukania afer ale takich co potrafią pokazać że mają dobre pomysły na rozwój miasta, żaden radny mnie nie przekonuje. Co do wieku to wolę wieloletnie doświadczenie od młodych zbuntowanych bez wsparcia starszych bo to oznacza mega zastój gminy. Zwłaszcza jak młodzi radni przez kilka lat nie pokazali nic czym by mnie przekonali do siebie

      • Kolejny z rodziny broniący układu. “Nie potrzebuję ludzi od szukania afer” hahaha. A od czego? Od zamiatania pod dywan? Dobre pomysły radnych jeśli takowe będą, zostaną podłapane przez decydentów i skąd będzie wiedział kogo to pomysły? Na razie chłopaki stoją na wysokości zadania. Jak masz coś przeciwko nim. POKAŻ MI JEDNĄ RZECZ, KTÓRĄ SIĘ SPLAMILI. A TO, ŻE WE LWÓWKU COŚ SIĘ DZIEJE TO TYLKO WPROWADZANIE WYMOGÓW UNIJNYCH Z PIENIĘDZY UNIJNYCH (też naszych wiem, jednak narzuconych odgórnie), KTÓRE TO PO KONWERSJI W WARSZAWIE PRZEZ RĄCZKI WOJEWODÓW TRAFIAJĄ NA PROGRAMY TAKIE JAK REMONT MOSTU WOJEWÓDZKIEGO ALBO SZPACHLOWANIE MURU. Pomysłu na Lwówek włodarze dotychczasowi nie mają żadnego. Dowodem są 2 wskaźniki. Stale brak nowych przedsiębiorstw oraz stale rosnący wskaźnik wyprowadzki młodych ludzi stąd. Tylko te 2 wskaźniki mogą świadczyć coś o włodarzach i ich pomyśle na miasto. Synku włodarzy “nie potrzebujący ludzi od szukania afer”…….

  10. Panie radny Koblak, jest Pan wielki. Wszyscy popełniamy jakieś zło, ale bardzo nieliczni potrafią się do tego przyznać. Pan nie tylko przyznał się do winy, ale dobrowolnie poddał karze, wielokrotnie przeprosił, zapłacił wysokie zadośćuczynienie i proszę nie brać sobie do serca słów ludzi, którym mniemanie o wysokiej Ich moralności i uczciwości oraz władza uderza do głowy do tego stopnia, że stawiają się nawet ponad sądami. Mam nadzieję, że zarówno komisja rewizyjna, jak i wspomniane zainteresowane służby przyjrzą się wnikliwie nie tylko sprawie zamiany działek, bo zastanawiające jest dlaczego rządzący, skoro pracują uczciwie to reagują tak nerwowo, atakują i nie chcą rozmawiać. Panie radny Kubis, zejdź Pan na ziemię i porozmawiaj Pan z tymi siedzącymi na ławeczkach ludźmi .
    Panie Przewodniczący Kobiałka, wyrazy szacunku i uznania.

    • Pani Burmistrz chciała zamienić działki, które są niedaleko siebie. Ma w Mojeszu czy gdzieś tam działkę, a obok niej jest gminna, a obok niej jest jej prywatna. Chciała zamienić tak aby były dwie obok siebie. Niby nic takiego. Pech chciał, że zapomniała, że nie jest osobą prywatną tylko pełni ważną publiczną funkcję i każdy jej ruch będzie 2 razy kontrolowany. Dokonana wycena (przez fachowca wysokich lotów tj. po znajomości jak to u nas w Polszy) tych działek okazała się mocno nie doszacowana na nie korzyść mieszkańców – a jakże inaczej. W drugą stronę jeszcze się żaden rzeczoznawca nie pomylił się 🙂 Ot cała sytuacja w wielkim skrócie. Jak się zrobiła afera to Burmistrz i Wice Burmistrz i świta próbują co mogą żeby ten wizerunkowy pożar ugasić. Ale spokojnie. Wyborcy i tak zapomną i głosować będą po tym jaką Burmistrzowa ma fryzurę i garsonkę. IQ przeciętnego wyborcy nie jest wyższe od krawężnika chodnikowego. Jakby było inaczej to byśmy mierzyli się z innymi problemami w Gospodarce.

  11. Radni i spółka mam nadzieję że nie przeszkadza wam brak dofinansowania gminy do inwestycji DSDIK do budowy chodnika przy nowym moście, matki z wózkami na basen czy dzieci dziękują za brak pomysłu wygospodarowania środków.

  12. BRAWO DLA TAKICH RADNYCH JAK KOBIALKA TE MIASTO BEZ WIZJI I ROZWIAZYWANIU PROBLEMÓW WŁODARZY GDZIE KULEJE KOMUNIKACJA SZKOLNICTWO GDZIE ZATRZYMAŁ SIĘ CZAS RODEM Z PRLU GDZIE NIELICZY SIĘ Z MIESZKANCAMI A PAN WISNIOWSKI POWINIEN PAMIĘTAĆ ZE JEST DLA LUDZI A NIE DLA WŁADZY WSTYD

  13. Straszliwy bałagan i brudy, które sobie wzajemnie na tej sesji wytykano 🙁 oby była profesjonalna kontrola z zewnątrz! Może w końcu ukróci się to wszystko, co w tym mieście się dzieje…, i jeszcze to, co dzieje się w gminie, np., w Płóczkach – mama i córka w jednej szkole, mama księgowa, a córka dyrektorka. Czy tak można??? a gdzie są władze miasta, gdzie są radni, a co na to radny z Płóczek??? To już trwa kilka lat, a gdzie jest jakakolwiek kontrola i niestety wszędzie góruje prywata i nepotyzm. ale wszystko do czasu…, MAM NADZIEJĘ, ŻE TO POCZĄTEK KOŃCA.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here