Burza wokół interesów Gminy i osoby bliskiej burmistrz Szczęsnej

75
5580
Burmistrz M. Szczęsna. Fot. archiw Lwówecki.info

“To zakrawa na nepotyzm w czystej postaci”. “Klasyczny konflikt interesów, delikatnie mówiąc”. “To jest już grubymi nićmi szyte” – słyszymy do lwóweckich radnych.

 

Burmistrz Lwówka Śląskiego wystąpiła do „osoby fizycznej” z prośbą o zamianę jej działki na ładnie położoną i sporo większą działkę Gminą. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie podejrzenia lwóweckich radnych, którzy w pierwszej kolejności zwrócili uwagę na wycenę i znikome różnice w cenach tych działek – owa „osoba fizyczna” miałaby dopłacić zaledwie 1.700 złotych a także i na fakt, że ta „osoba fizyczna” jest bardzo blisko spokrewniona z burmistrz Szczęsną! I w tym momencie sprawa zaczyna już brzydko pachnieć, ale to dopiero początek.

W czwartek, 27 maja 2021 roku odbyła się XXXV sesja Rady Gminy i Miasta Lwówek Śląski. Jej program był bardzo obszerny. Wśród uchwał, jakie mieli podjąć radni znalazła się miedzy innymi i ta w sprawie wyrażenia zgody na zamianę nieruchomości:

Wyraża się zgodę na dokonanie zamiany działki nr 416/115 o pow. 0,0630 ha, położonej w obrębie Rakowice Małe, dla której Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim prowadzi księgę wieczystą nr JG1S/00035520/1, będącej w użytkowaniu wieczystym Gminy Lwówek Śląski wraz z udziałem ¼ w działce nr 416/91 (droga wewnętrzna) o pow. 0,0187 ha, na działkę oznaczoną ewidencyjnie nr 416/14 o pow. 0,0400 ha, położoną w obrębie Rakowice Małe, dla której Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim prowadzi księgę wieczystą nrJG1S/00034923/9, będącej w użytkowaniu wieczystym osoby fizycznej wraz z udziałem 4/144 w działce nr 416/3 (droga wewnętrzna) o pow. 0,5747 ha.”. – pisze burmistrz M. Szczęsna w przedstawionym radnym projekcie uchwały.

Jak się okazuje już rok temu burmistrz podjęła stosowne kroki w celu dokonania zamiany gruntów. „Wnioskiem dnia 26.05.2020 roku Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski wystąpił do osoby fizycznej o zamianę działki” – pisze w uzasadnieniu projektu M. Szczęsna, która wyjaśnia także, iż wartości nieruchomości stanowiących przedmiot zamiany zostały oszacowane przez Rzeczoznawcę Majątkowego na kwoty:

  • 37.100,00 zł, w przypadku działki gminnej (0,0630 ha)
  • 35.400,00 zł, w przypadku działki osoby fizycznej (0,0400 ha)

Różnica pomiędzy wielkościami działek wynosi 0,023 ha a różnica w wycenie to równo tysiąc siedemset złotych. I właśnie taką kwotę miałaby dopłacić „osoba fizyczna”, przy czym koszty sądowe i notarialne pokryłaby już Gmina: „Zamiana dokonana zostanie z zastosowaniem dopłaty w wysokości 1.700,00 zł, dokonanej przez osobę fizyczną. Koszty notarialne i sądowe poniesie Gmina Lwówek Śląsk” – pisze w uzasadnieniu konieczności podjęcia przez radnych tej uchwały burmistrz Mariola Szczęsna.

Jednak niektórzy z radnych czytając ten projekt zaczęli się zastanawiać, czy aby Gmina Lwówek Śląski na tej zamianie nie straci? Wśród radnych byli i tacy, którzy zadali sobie więcej trudno i dotarli do map a także danych osobowych tajemniczej „osoby fizycznej”.

Jak tłumaczył nam jeden z radnych gorąca dyskusja w tym temacie pojawiła się jeszcze podczas posiedzenia komisji. Wówczas władze Lwówka Śląskiego miały występować w obronie tego projektu i jego zasadności. Jednak naprawdę gorąco zrobiło się podczas wczorajszej sesji.

Dyskusja nad tym tematem rozpoczęła się od zaskakującego ruchu wiceburmistrza L. Krokosza, który stwierdził, iż wobec zaistniałych wątpliwości związanych z niedoszacowaniem wartości Gminnej działki wnosi on o wycofanie uchwały spod obrad:

– Ja bardzo proszę o wycofanie tejże uchwały i ja wycofuję – oznajmił pod nieobecność burmistrzyni jej zastępca.

Radni jednak nie odpuścili budzącego sporo kontrowersji tematu.

Szanowni Państwo, jeśli chodzi o tą uchwałę, to doszło do bardzo kuriozalnej sytuacji, dlatego, że pani burmistrz próbowała zamienić działkę Gminną, większą, wydawałoby się, że lepiej położoną z dopłatą 1.700 złotych, jak się okazuje osobie bardzo bliskiej – mówił Pan Radny Aleksander Fuławka, który zwrócił się do wiceburmistrza z pytaniem, dlaczego radni nie zostali o tym fakcie poinformowani?! Pan Radny Fuławka zauważył także, iż jest to przecież działanie na majątku Gminy i w takiej sytuacji nie powinno być żadnych wątpliwości a te wątpliwości pojawiły się już podczas posiedzenia komisji i spotęgowały się wówczas, gdy radni dowiedzieli się, kim jest ta tajemnicza „osoba fizyczna”. – Proszę Państwa, to jest klasyczny konflikt interesów, delikatnie mówiąc. Uważam, że należą się wyjaśnienia odnośnie tej uchwały – mówił stanowczo radny.

Niezadowolona z zaistniałej sytuacji, w którą chciano wciągnąć radnych była również Pani Radna Elżbieta Ugrynowicz. – Mam nadzieję, że takiej uchwały po raz drugi nie otrzymamy, ponieważ to, co dostaliśmy to zakrawa na nepotyzm w czystej postaci. Nie wyobrażam sobie, żeby składać wniosek osobie bardzo bliskiej – grzmiała Pani Radna Ugrynowicz, która wskazała, iż sama kupowała działki, stawała do przetargu nieograniczonego, ustnego i płaciła mniej więcej 5,5 tysiąca za ar nie licząc VAT-u.

Osoba, która oddawałaby działkę, działkę czteroarową, zamieniając ją na działkę 6,3 ara z dopłatą 1.700 złotych i jeszcze tutaj koszty notarialne i sądowne poniesie Gmina Lwówek Śląski? Przepraszam bardzo, ale ja czegoś tutaj naprawdę nie rozumiem – mówiła oburzona radna, która nie omieszkała zwrócić uwagi na nieprzypadkowe i raczej nie bez znaczenia sąsiedztwo działki nr 115 z działką nr 116.

Ja bym był naprawdę bardzo ostrożny tutaj w ferowaniu takich wyroków, że doszło tutaj do jakichkolwiek porozumień, co do wyceny tejże nieruchomości – upominał rannych wiceburmistrz L. Krokosz, który zwrócił się do rannych z prośbą o poczekanie na wyjaśnienia rzeczoznawcy tego jak ta wycena powstała. – Proszę nie ferować już wyroków – odpowiadał radnym wiceburmistrz.

– Panie burmistrzu no to jest już grubymi nićmi szyte. – ripostowała Pani Radna Ugrynowicz. – „Czy pana uwagi nie przykuło to, że taka jest różnica w cenie za ar?” – dopytywała radna, która nie kryła, iż czuje się zniesmaczona samym faktem przedstawienia radnym przez burmistrza tej uchwały.

Radny Aleksander Fuławka dopytywał wiceburmistrza Krokosza o to, czy w sytuacji, kiedy ma dojść do zamiany działki należącej do Gminy z działką osoby bliskiej pani burmistrz to radni nie powinni być o tym poinformowani? Niestety nie otrzymał na to pytanie satysfakcjonującej odpowiedzi:

– Jeżeli można to nie chciałbym w tym temacie, na ten moment zajmować jasnego stanowiska – odpowiadał L. Krokosz

Wiceburmistrz ponownie zwracał się z prośbą, aby poczekać na wyjaśnienia rzeczoznawcy. Radny Fuławka nie dał zbić się z tropu i wskazał, iż pytał nie o operat szacunkowy, ale o powiązanie, bliskie spokrewnienie pani burmistrz z ową „osobą fizyczną”, z którą miało dojść do zamiany działek. Jednak wiceburmistrz nadal nie chciał odpowiadać na to pytanie i o odpowiedź na nie poprosił obsługującego Gminę Lwówek Śląski mecenasa. Ten przyznał, iż dokonywał oceny formalno- prawnej tego projektu uchwały i nie doszukał się w nim żadnego konfliktu interesu.

– Nikt nam nie powiedział na komisji, że to jest osoba bliska pani burmistrz – przypominał Radny Tadeusz Koblak.

Tajemnicza „osoba fizyczna”, czyli kto?

Pan Przewodniczący Rady, Radny Dawid Kobiałka jasno przyznał, iż tą tajemniczą „osobą fizyczną” jest syn burmistrz Szczęsnej.

Szanowni Państwo, też chciałbym się odnieść do tej całej sytuacji. Chciałem powiedzieć, że po pierwsze ja się nie boję tutaj tej ochrony danych osobowych, ponieważ to jest syn pani burmistrz. – wyjaśnił Pan Radny.

Pan Dawid Kobiałka zwrócił także uwagę, iż dane dotyczące właścicieli działek nie są danymi tajnymi. Przypomniał również, iż podczas dyskusji na komisji nikt z radnych nie otrzymał na ten temat informacji. Te już po posiedzeniu komisji na własną rękę zdobyli Pan Radny Fuławka i Pani Radna Ugrynowicz.

Proszę też naszą panią z Biura Rady, żeby zabezpieczyć też materiały, które były na komisji, ponieważ kiedyś jak jedna z mieszkanek prosiła o nagranie z komisji, ponieważ chciała oskarżyć panią burmistrz o znieważenie okazało się, że akurat były czyszczone wszystkie serwery i te materiały z komisji zaginęły. Więc ja proszę jeszcze póki te materiały są żeby je zabezpieczyć – zwracał się z prośbą Pan Przewodniczący Kobiałka, który po raz kolejny zauważał, iż gdyby nie dwoje radnych, którzy po komisji poświęcili czas na dowiedzenie się, kto jest tą tajemniczą „osobą fizyczną”, to nikt by o tym nie wiedział i prawdopodobnie uchwała przeszłaby.

– Radni stanęli na wysokości zadania i zaczęli dowiadywać się o więcej informacji, a nie wiemy ile takich sytuacji może było innych, o których my nawet nie wiemy – zastanawiał się głośno Pan Przewodniczący.

– Taka sytuacja jest dalece niepokojąca i to tworzyć może jakieś takie precedensy niebezpieczne o ile już nie stworzyło – mówiła Pani Radna Joanna Jędrzejczyk. – Ta różnica kwoty… wiecie Państwo …, to nie jest fizyka kwantowa, to jest prosta matematyka i nagle się okazuje, że działka o wiele większa … to będzie strata dla Gminy rzędu 15.000 złotych – mówiła Pani Radna, która zapytała zastępcę burmistrza o to, czy kolejna wycena będzie przeprowadzona przez innego rzeczoznawcę?

– Ja naprawdę nie widzę innego powodu, żeby to był inny rzeczoznawca – odpowiadał wiceburmistrz L. Krokosz, który mówił do radnych, żeby Ci nie doszukiwali się w tej sprawie żadnych podtekstów.

Sprawy „pozamiatać” nie chciał jednak Pan Radny Aleksander Fuławka, który zastanawiał się głośno ile takich niekorzystnych wycen dla Gminy pan rzeczoznawca zrobił w ostatnim czasie i przypomniał, że tu w grę wchodzą dwa budzące wątpliwości aspekty, czyli: „KOMU i ZA ILE”.

Mimo wycofania uchwały powinniśmy pewne kwestie wyjaśnić. To nie jest tak, że nie ma uchwały i nie ma problemu, nie ma sprawy. Myślę, że problem jest bardzo duży i jest dużo kwestii, które należałoby wyjaśnić – argumentował Radny Fuławka.

W skrócie

Dyskusja nad tym budzącym sporo emocji i kontrowersji tematem trwała na sesji kilkadziesiąt minut. Jasno z niej wynikało, iż rok temu burmistrz Szczęsna skierowała się do swojego syna z propozycją zamiany posiadanej przez niego działki przy zbiorniku w Rakowicach (0,0400 ha) na – zdaniem radnych – lepiej położoną działkę należącą do Gminy Lwówek Śląski o powierzchni 0,0630 ha. Rzeczoznawca majątkowy, który ma podpisaną umowę o współpracy z Gminą Lwówek Śląski wycenił te dwie nieruchomości bardzo podobnie. Działkę syna burmistrzowej na 35.400 zł a sporo większą (i lepiej położoną) działkę Gminy na 37.100 zł. Podczas zamiany syn miałby dopłacić 1.700 złotych przy czym wszystkie koszty sądowe i notarialne poniosłaby Gmina. Według wyliczeń Pani Radnej Jędrzejczyk na tej drobnej operacji zamiany Gmina Lwówek Śląski mogłaby stracić 15.000 złotych. Jednak po burzliwej dyskusji podczas posiedzenia Komisji Rady Gminy i Miasta Lwówek Śląski burmistrz zdecydował o wycofaniu projektu uchwały spod porządku sesji. To jednak nie zmienia zaistniałego i budzącego wśród radnych sporo niepokoju faktu możliwego narażenia Gminy na straty majątkowe, przypisując korzyści synowi pani burmistrz.

Całość dyskusji została nagrana i można ją obejrzeć klikając w link tutaj. Ten temat rozpoczyna się w drugiej godzinie i dwudziestej trzeciej minucie nagrania (2:23:00). I żałować możemy tylko, iż na posiedzenie rady nie przyszła burmistrz M. Szczęsna, która mogłaby sporo wnieść to tematu. 

Zachęcamy do dyskusji. Jak oceniacie całą sprawę? Czy i kto powinien zająć się jej dogłębnym wyjaśnieniem?

75 KOMENTARZE

    • Dokładnie tak.

      A od kogo należałoby zacząć sprawdzanie?

      Od gminnego rzeczoznawcy. Rzeczoznawcy w innych gminach lubią zawyżać ceny mieszkań do wykupu i wyceniać wartość gminnych działek według uzyskanych od zleceniobiorcy wytycznych. Ciekawe jak było tutaj…

      Może warto zatrudnić innego rzeczoznawcę do wyceny obu działek? Nie trzeba mówić mu o co chodzi, wtedy będzie uczciwie.

      • na sesji zrzucili wszystko na rzeczoznawce, że popełnił “błąd obrachunkowy” przypadkowo na korzyść syna Burmistrz, swoją drogą to radni doszli, że to syn, gmina cicho siedziała do końca.

  1. Chętnie kupię działkę gminna po 850 zł za ar, nad jeziorem. Proszę o kontakt do tego rzeczoznawcy, koszta poniesie gmina.

    To jest ten moment kiedy warto się zastanowić co dalej z takimi ludźmi u władzy, radni mogą nawet odwołać burmistrza.

    • Ot, nieszczęsna. Nie dość że ma na pieńku już teraz chyba ze wszystkimi to jeszcze takie rzeczy się wyprawiają. Nie boi się oskarżeń o nepotyzm. Ostatnia kadencja?

    • Prawda, widziałem, że Pani Burmistrz nie było na sesji i z tego co wiem to nie pierwszy raz znika w “trudnych” sytuacjach – jak przystało na Lidera 🙂

  2. Dziękuje Radnym, że zainteresowali się tym, jak działają nasze władze. Trochę późno, bo różne nieprawidłowości zgłaszałam Radnym dużo wcześniej. Nikt się tym nie zajął, no a w bezkarności można zrobić wszystko. No to mamy działkę dla synusia.

  3. Absolutna utrata zaufania publicznego!! Taka osoba nie może dłużej zarządzać czymkolwiek innym poza swoim przydomowym gospodarstwem!! Kto wie, ile jeszcze ” w tajemniczy sposób” uciekło pieniędzy z naszych ciężko zarobionych podatków??!! Czas na zmiany !! Może nowa władza ruszy w końcu to miasto do przodu!

  4. Masakra pewnie takich przekrętów jest dużo więcej, więcej kontroli i oby do tyłków się podobierali!!!!! Ciekawe czy ktoś za to odpowieczy zostanie zamienione pod dywan szok!

  5. dziękuję Panu Redaktorowi, że zajął się sprawą, prosimy o to ,aby rzetelnie się Pan zajmował częściej przekrętami w UGiM Lwówek. . Super stanowisko paru Radnych, którzy dopatrzyli się nepotyzmu. Pytanie, a co robią pozostali radni, którzy biorą nasze pieniądze i nie widzą ewidentnych przekrętów. Z artykułu wynika,iż głównym winowajcą jest bliżej nieznany rzeczoznawca. Gratuluję świetnego samopoczucia WŁODARZY

  6. Pani Obajtkowa, znaczy Szczęsna chyba myślala, że nie wyjdzie kto jest wlaścicielem działki. Synkowi to trzeba dać? Taka tam pomyłka w wycenie działki.. o 10 tys. Na korzyść synka. Ciekawe. Jak dla mnie kryminał

  7. Szczęsnych czy nieszczęsnych a raczej to drugie wykopać ze Lwówka bo to nie pierwszy ich przekręt a synkowie liczą na więcej. W policji nie wyszło to mamusia sprawy w swoje ręce wzięła.

    • Zanim coś napiszesz to się zastanów, to Radni wytropili aferę – jeżeli byliby w układzie z Burmistrzem to Uchwała byłaby podjęta w tej sprawie i nikt o niczym by nie wiedział. Widocznie jesteś jednym z tych co głosowali na Panią Burmistrz i nadal jesteś zadowolony z jej rządów.

  8. I Wyście zamiast na Dawida woleli głosować na to samo bagno. Z takim betonem jak wy to miasto i gmina dalej będą gniły, a coś się dziać będzie jedynie jak turyści z Niemiec przyjeżdżać będą. Kumoterstwo- tak można ostatnie lata rządu p.Szczęsnej podsumować. Ręka rękę myje, ale tym razem smrodu zmyć się nie da.

  9. Mamy nadzieję że nie zostanie ta sprawa zamieciona pod dywan, tylko zostaną wyciągnięte konsekwencje, jeśli tak się nie stanie będzie to świadczyło że radni też uczestniczą w machlojkach.

  10. A jeszcze warto się zainteresować szczelaniem w Mojeszu .Synek zrobił sobie strzelnice w lesie a decyzję wydaje gmina czyli mamusia .Człowiek w niedziele nawet na spacer nie może wyjść ,książki poczytać bo strzał za strzałem .
    Kończy się kadencja to trzeba swoich poustawiać

  11. Ja bym ludziom na stanowiskach podwyzszyl nawet pensje , tylko zeby nie kombinowali i nie kradli . Niestety taka chlopska mentalnosc ,zeby jeszcze cos zakombinowac i gowno spod siebie zjesc bo taniej wyjdzie.

  12. Pytanie do Pani Skarbnik – czy projekt Uchwały nie wydał się jej niekorzystny finansowo dla budżetu Miasta i Gminy (brak jakiejkolwiek reakcji na komisji i sesji)?
    Bardzo dziwne zachowanie jak na fachowca od finansów – chyba, że chodzi o coś innego……….

  13. Jesteście tak prości, że szkoda języka strzępić. Radni to nadają się do tarcia chrzanu bo na pchanie karuzeli to już za dużo. Czemu tak nie krzyczeli jak jeden z radnych po pijaku jeździł i nadal siedzi w radzie. Gdzie wtedy byliście? A tu z oskarżeniami radził bym się wstrzymać do czasu wyjaśnień rzeczoznawcy.Pamiętajcie ,karma wraca . Do was też wróci. A co do strzelnicy. Z tego co wiem to jest strzelnica lwóweckiego stowarzyszenia strzelecko kolekcjonerskiego więc nie szczekajacie za głośno jesli nie macie pojęcia o pewnych sprawach.

    • Synek! Spokojnie, mamusie tez przesłucha prokurator, jak tego radnego, tylko tym razem wynik sprawy może być inny, bo radny przyznał się do winy i stracił prawko, a mamusia kłamie do końca.

  14. Stowarzyszenia czy nie to miło będzie jak Pan Prezes klientów nie będzie przyjmował w godzinach niedzielnych .Proszę nie zapominać ,że w takim otoczeniu gdy są skargi zwyczajnie robi się pomiary natężenia hałasu ,niektórzy są w stanie udowodnić na podstawie świadków i nagrań ,że czasem trwa to dwie albo i trzy godziny .Nikt nie ma z pewnością pretensji do celów zarobkowych ,do idei i nawet pomysł jest fajny ale z grzeczności do mieszkańców i zachowania spokoju niedzielnego (każdy chce odpocząć).Wypada wykazać się kulturą i szacunkiem robiąc to w dni powszednie
    Zrobi się z czasem niepotrzebna kolejna jatka i wyskoczą do obrony blondi pinczery a zwyczajnie wystarczy zrobić to z głowa I bez zbędnego egoizmu .

  15. Jeszcze trochę będzie jak pod Wrocławiem rolnik na polu wieczorem i nyk telefon, że za głośno i mandat, tak to jak ze wsi chcą zrobić miasto i weganskie mięso jeść

  16. Brawo Rada Lwówka! Gryfów ma tak słabą Radę, że pozwala ona burmistrzowi na wszystko! Co najlepsze- już od kilku lat każda inwestycja jest w stosunku do operatu przeplacona! Nie o kilka ale kilkanaście i więcej procent. Razem to już kilka milionów z kasy gminy. Wszyscy milczą i dalej klepią uchwały. Bezradni nie umieją rozliczyć tych inwestycji.

  17. Patrzę na mapę i zastanawiam się na czym polega wg radnych atrakcyjność tej działki? Z czterech stron sąsiedzi… Jak każdy postawi wysoki płot to gorzej jak w klatce. Wody też raczej nie będzie widać nie mówiąc już o dostępie.

  18. Ok ale z perspektywy wyceny przez rzeczoznawcę czy potencjalnego nabywcy działka nie jest atrakcyjna, ja to tak widzę. W takiej lokalizacji to za połowę tej ceny bym nie kupił tej działki. A to z czyją działką sąsiaduje raczej nie powinno mieć znaczenia bo wyceniana była konkretna działka a nie działki sąsiadów. Przypomina to trochę psa ogrodnika, sam nie zje bo niedobre ale jak inny będzie chciał zjeść to będzie warczał. Typowa polska mentalność…

  19. Ale nawet jeśli, to działkę gminą dzieli tylko jedna działka od wody, a działkę osoby fizycznej chyba 5 działek. Nawet gdyby to pominąć, to tak czy siak jest działka 4 arowa przeciwko działce 6 arowej, wiec nie wiem jakich wyliczeń dokonał ten rzeczoznawca, ze różnica w cenie to 1700 zł, a to, ze gmina ponosi koszty, to już śmiech na sali

  20. No tak, w Polsce każdy jest specjalistą we wszystkim, tym bardziej w internecie. Skoro jest to rzeczoznawca z uprawnieniami a nie Zenek spod sklepu to chyba jakieś tam pojęcie ma. A argument że tylko jedna działka dzieli ją od wody całkowicie nie trafiony. Działka z czterech stron jest otoczona sąsiadami a przez tą jedną działkę do wody przeskoczyć się raczej nie da. Z drugiej strony chciałbym zobaczyć jak ta działka będzie wyglądać jak wszyscy sąsiedzi postawią płoty. Na tym ta atrakcyjność polega? Bo dalej nie rozumiem.

    • Nie trzeba być specjalista, żeby wiedzieć, ze 6 jest większe od 4, proszę się nie wygłupiać. Jedna i druga działka ma sąsiadów z każdej strony (oprócz od strony drogi z tego co pamietam), więc nawet gdyby one były tak samo atrakcyjne, to jedna jest znacząco większa. Nawet sam Pan Krokosz i Pan Sekretarz stwierdzili, ze musiało dojść do pomyłki, bo każdy zauważy, ze to nie jest normalne, ze zamienia się 6 arów na 4 ary i jeszcze gmina ponosi koszty notarialne. Nie byłoby tutaj problemu, gdyby było wprost powiedziane, kto jest tą „osobą fizyczną” i jakby ta osoba dopłaciła np. 10000 zł do zamiany, a nie 1700.

  21. Afera za 1700 zł które faktycznie mogło wynikać z pomyłki a nawet jeśli nie to radni zauważyli błąd i zrobi się dopłatę. Wielkie halo. Więcej w miesiącu płacę za rachunki. A ja zapytam kto chciał zbić na tym własny kapitał ale polityczny? Ja wiem i to mnie bardziej obrzydza 🙁

    • Afera za 11 tys, a nie 1700. Sugeruje Pan, ze to Pani Ugrynowicz chciała zbić kapitał? Znamienne, że uchwała została od razu wycofana, a gdyby nikt się nie zainteresował, przeszłaby bez echa. Ja mam ogródek działkowy, chętnie zamienię na działkę budowlaną w centrum. Pozdrawiam

  22. P. S. Jeżeli Pan tego nie rozumie, to znaczy, ze mam do czynienia:
    1. Z osoba ślepa lub głupia
    2. Z osoba fizyczna
    Dłużej tej dyskusji nie będę ciągnął.

      • Ty jesteś.glupi bo ludzi obrażasz. Albo jesteś idiota albo ktoś z rodziny . Jak można się nie domyśleć ze praca załatwiona najprawdopodobniej… To małe miasto i spoko miałbym możliwość tez bym Synowi załatwił a jeszcze jak ma studia to mniej do zarzucenia 😉 a kolego napewno znalazło by się więcej osób kompetentnych co to dzisiaj studia zrobić;-)

        • Raczej ty jesteś idiotą, gdzie wg ciebie ma pracować inżynier górnictwa jeśli nie w kopalni, mierzysz ludzi swoją skalą i widocznie ty masz wszystko “załatwiane”. Zresztą z tego co wiem pracował tam od 2013 roku, teraz jeśli nie jest to dla ciebie za trudne policz sobie ile to lat temu było.

          • Może i racja. Szkoda w takim razie chłopaka bo może się i uczył. Matka mu psuje reputacje pazernością. Ale znam tę kopalnię i wiem jakie tam kumoterstwo i nepotyzm. Koleżanka koleżankę i takie tam kadry. Od lat kto zdolniejszy to nic nie może tam osiągnąć i ucieka bo nie ma pleców, a konkursy na stanowiska są dla picu bo stanowisko już obstawione. Dobrze, że ten buldel w końcu kupił Atlas to chociaż jakiś grosz do polskiego podatnika wraca i jest z czego płacić 600 tysięcy płac jakże potrzebnym urzędasom od ksera bo jakby jeszcze to Knauf kupił to już klasyczny przykład jakich tysiące wielkiej polskiej prywatyzacji….a co do chłopaka…nic do niego nie mam ale patrząc na pazerność matki, która w biały dzień robi taki temat to co się dzieje za zamkniętymi drzwiami? Jakiś czas temu wice starosta czy starosta też handlował wycieczkami w czasie pracy oczywiście !!! W Niemczech to by wyleciał na zbity pysk z takim świadectwem pracy żeby nigdzie nie dostał przez kolejne 5 lat. Pozdrawiamy interwencję to chociaż coś wiadomo. I konfederatów, że nie odpuszczają. I wice burmistrza – pełna dyplomacja, od razu temat pod dywan jak się nie udało ehh….i jeszcze słyszę jak to “nas” okradają od tysiąca lat i dlatego tak orzemy słabo. Miłego dnia.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here