Do napełniania basenów, do prac budowlanych, czy podlewania ogródków. Jak się okazuje mieszkańcy chętnie wykorzystują wodę z hydrantów miejskich. Ale takie działanie jest kradzieżą zagrożoną karą pieniężną do 5 tysięcy złotych.
W ostatnim czasie coraz częściej dochodzi do przypadków nielegalnego poboru wody z hydrantów przeciwpożarowych. Dla wielu osób może wydawać się to niegroźnym sposobem na napełnienie beczkowozu, opryskiwacza czy przydomowego basenu. W rzeczywistości jest to jednak działanie, które może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Jednym z najczęściej występujących skutków nielegalnego poboru jest gwałtowny spadek ciśnienia w sieci wodociągowej. Nawet krótkotrwały, intensywny pobór wody z hydrantu może wpłynąć na funkcjonowanie sieci na znacznie większym obszarze. Nielegalne korzystanie z hydrantów może również powodować pogorszenie jakości wody dostarczanej odbiorcom. Nagłe otwieranie hydrantu wywołuje gwałtowne zmiany przepływu, które mogą oderwać osady zalegające wewnątrz przewodów wodociągowych. W efekcie do domowych instalacji trafia zmętniała woda o pogorszonych parametrach jakościowych.
Największe zagrożenie wiąże się jednak z możliwością skażenia sieci wodociągowej. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których woda pobierana jest do opryskiwaczy wykorzystywanych w rolnictwie lub sadownictwie. Jeżeli instalacja nie posiada odpowiednich zabezpieczeń przeciwprzepływowych, podczas nagłego spadku ciśnienia może dojść do zjawiska określanego jako przepływ zwrotny, potocznie nazywanego „cofką”. W takiej sytuacji zawartość zbiornika – wraz ze środkami ochrony roślin, nawozami lub innymi substancjami chemicznymi – może zostać zassana z powrotem do sieci wodociągowej. Skutki takiego zdarzenia mogłyby objąć wielu odbiorców korzystających z tej samej sieci, stwarzając realne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.
Konsekwencje finansowe takich działań ponoszą nie tylko sprawcy. Koszty usunięcia awarii, napraw uszkodzonych hydrantów, płukania sieci, przeprowadzania badań jakości wody oraz usuwania skutków ewentualnego skażenia obciążają przedsiębiorstwo wodociągowe, a pośrednio cały system jego funkcjonowania. Oznacza to, że skutki nielegalnego poboru wody odczuwają wszyscy odbiorcy usług.
Nieuprawnione korzystanie z urządzeń wodociągowych nie pozostaje również bez konsekwencji prawnych. Zgodnie z przepisami ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, osoba pobierająca wodę bez zawarcia wymaganej umowy lub bez zgody przedsiębiorstwa wodociągowego podlega karze grzywny. W postępowaniu sądowym grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł. Niezależnie od tego sprawca może zostać zobowiązany do pokrycia kosztów bezprawnie pobranej wody, napraw uszkodzonej infrastruktury, interwencji służb oraz wszelkich szkód powstałych wskutek jego działania.
Znacznie poważniejsze konsekwencje grożą w sytuacji, gdy nielegalny pobór doprowadzi do zanieczyszczenia wody przeznaczonej do spożycia lub stworzy zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób. W takich przypadkach zastosowanie mogą znaleźć przepisy Kodeksu karnego dotyczące sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo spowodowania zagrożenia epidemiologicznego. W zależności od okoliczności sprawcy może grozić nie tylko wysoka grzywna, ale również kara ograniczenia lub pozbawienia wolności.
























Przestańcie w koncu straszyć ludzi . Nie lepiej wprowadzić usługe napełniania basenów woda po niskiej cenie a nie drenować portfele ? wtedy nie bedzie kradzieży !