W piątkowe popołudnie do szkoły podstawowej wezwany został patrol Policji. O pilne przybycie poproszona została także mama jednego z nastolatków. Uczeń został zabrany do domu.
Spożywanie alkoholu przez ucznia na terenie szkoły, czy obecność w szkole ucznia, który wcześniej spożył alkohol, traktowane jest jako przejaw demoralizacji i wymaga natychmiastowej reakcji – powiadomienia wychowawcy i dyrektora oraz odizolowanie ucznia od klasy, zapewniając mu przy tym stałą opiekę. Kwestią nadrzędną pozostaje zapewnienie uczniowi bezpieczeństwa. O zaistniałej sytuacji szkoła powiadamia rodziców, Policję a w razie konieczności także Pogotowie.
Warto pamiętać, iż nastolatkowie mogą wchodzić w posiadanie alkoholu na wiele sposobów. Tymi najbardziej oczywistymi wydaje się być sięganie po niego z domowej półki. Alkohol może zostać podany przez inną osobę dorosłą, bądź zakupiony w sklepie. Tu warto pamiętać, iż w myśl Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi sprzedawcy, który sprzeda alkohol osobie niepełnoletniej grozi kara grzywny. Właściciel sklepu może również stracić koncesję na sprzedaż alkoholu.
Bez względu na sposób, w jaki nastolatek wszedł w posiadanie alkoholu, zgodnie z treścią art. 4 § 1 Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia jest jedną z okoliczności świadczących o demoralizacji nieletniego.
W piątkowe popołudnie 6 marca 2026 roku patrol Policji pojawił się na terenie Szkoły Podstawowej Nr 2 w Lwówku Śląskim. To efekt poproszenia mundurowych o interwencję wobec jednego z uczniów. Jak przyznaje oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim, od 14-latka wyczuwalna była woń alkoholu, nastolatek miał przy tym trudności z mową, z wysłowieniem się.
Do lwóweckiej podstawówki poproszona została mama chłopca, która zabrała syna do domu. To jednak nie kończy sprawy. Funkcjonariusze Policji wskazują, iż sprawa zostanie przekazana do sądu rodzinnego i nieletnich.

























Który to taki mądry, pewnie z dobrego domu …
Nie daja rady z dzieciakami, ani rodzice, ani nauczyciele.
rodzice są od wychowania nie szkoła
uczeń przychodzi do szkoły pijany to co tu nauczycieli wciskasz
Normalnie strach jakie społeczeństwo nam rośnie, kiedyś takie rzeczy nie miały miejsca.
bzdury kompletne
palenie picie bójki były w szkołach zawsze
w prlu w jednej z lwóweckich szkół uczeń zastrzelił innego bronią ojca
jest to w jakieś książce opisane szczegółowo
Narkotesty powinni wprowadzć w szkołach, alkohol to już historia 1/1000.
Tez mi sie kiedys zdarzylo na szczescie nikt policji nie wezwal
Proszę Policję o przyjazd na ORLIK. Tam to dopiero są jazdy. Po południami tam jest dopiero orgia. Proszę też sprawdzić Mohameda czym handluje .Moi koledzy czasem jak wychodzą od niego są jacyś dziwni. Boję się o nich.
Na hulajnogach też młodzież ostatnio szaleje pod auta wjeżdżają, na jednym kole śmigają w rynku itd.
Sodoma i gomora. Ręce opadają
3/4 tych hulajnóg po tuningu autem jedziesz po mieście i cię po chodniku wyprzedzają, rodzice nie znają przepisów a kupują sprzęty, dziś hulajnogą a jutro BmW po autostradzie, bo wszystko wiecznie wolno mama czy tata pozwala na wszystko nie kontrolując.