Udało się namierzyć właścicielkę porzuconego psa. Kiedyś nazywała go „synem”. Gdy teraz pojawiły się pytania o jej ukochanego zwierzaka usunęła z sieci wszystkie ślady po nim.
Aby umożliwić Ci łatwe korzystanie ze strony wykorzystujemy tzw. ciasteczka. Przetwarzamy także - zgodnie z RODO - dane osobowe użytkowników. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie i akceptujesz politykę prywatności.