Strona główna Aktualności Samochód wjechał w drzewo – doszło do pożaru

Samochód wjechał w drzewo – doszło do pożaru

4
2845

Okoliczności zdarzenia badają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. Wstępnie wiadomo, że VW Polo wjechał w drzewo.

 

Ciężka noc za strażakami. Interweniowali przy kilku zdarzeniach, niemal jedno po drugim. Wtorkowy wieczór rozpoczął się od uruchomienia czujnika w internacie Zespołu Szkół w Lubomierzu. Na miejscu pracowali druhowie z OSP KSRG Lubomierz i JRG PSP w Lwówku Śląskim a także zespół ratownictwa medycznego. Alarm okazał się fałszywy. Po sprawdzeniu pomieszczeń uczniowie mogli wrócić do łóżek.

Ratownicy pogotowia wracając do bazy najechali na zdarzenie drogowe. Na drodze Lubomierz – Gryfów Śląski stał rozbity Volkswagen Polo. Auto chwilę wcześniej najprawdopodobniej wjechało w drzewo. W pojeździe nie było osób poszkodowanych. Z auta zniknęły tablice rejestracyjne.

Z uwagi na rozlane na drodze płyny eksploatacyjne, na miejsce dysponowano strażaków z OSP KSRG Lubomierz, którzy usunęli miejscowe zagrożenie i odłączyli akumulator od pojazdu.

Ustaleniem okoliczności zdarzenia oraz właściciela polówki zajęli się funkcjonariusze lwóweckiej policji.

Pojazd stał poza jezdnią i nie zagrażał bezpieczeństwu w ruchu. Do czasu znalezienia właściciela samochód pozostał przy drodze. Nie stał tam jednak zbyt długo. Gdy strażacy i policjanci tylko odjechali z miejsca, doszło do jego zapłonu.

Chwilę po godzinie 1. Lubomierscy strażacy zakończyli działania, a już niespełna dwie godziny później ponownie zostali dysponowani w to samo miejsce. Okazało się, że VW Polo pali się. Po dotarciu druhowie zastali już mocno rozwinięty pożar. Mimo starań z auta pozostały jedynie zgliszcza.

Karoseria samochodu jeszcze dziś rano stała przy drodze przykuwając uwagę przejeżdżających kierowców.

wypadek pozar samochod Radoniow 1

wypadek pozar samochod Radoniow 5

wypadek pozar samochod Radoniow 6 wypadek pozar samochod Radoniow 3

wypadek pozar samochod Radoniow 4

4 KOMENTARZE

  1. Było za dużo mocnego towaru a może jeszcze do pakietu % i włączyła się nieśmiertelność jak u kota. Jedno jest pewne na 100 % coś było we krwi skoro kierowca poszedł…

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj