Wędkarze mówią o katastrofie ekologicznej na rzece Bóbr, największym kryzysie środowiskowym ostatnich lat w regionie. Wojewoda zapewnia, że nie ma śniętych ryb, a jakość wody uległa znacznej poprawie.
Kilkanaście ton martwych ryb. Poseł Czarnek mówi aż o 15 tonach! I zanieczyszczona woda w rzece Bóbr. To efekt skrupulatnie przygotowanego przez Tauron Ekoenergia działania na zaporze w Pilchowicach. Wędkarze już drugi tydzień mówią o katastrofie ekologicznej, największym kryzysie środowiskowym ostatnich lat w regionie. Wtórują im politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy tak jak poseł Zalewska mówią o zaplanowanej zbrodni i obarczają winą za niekompetencję w nadzorowaniu działalności Tauronu, minister klimatu i wojewodę dolnośląską.
Obiektywnie patrząc na przebieg zdarzeń, aż trudno zrozumieć, jak – prowadząc stały monitoring sytuacji na jeziorze, o czym zapewnia prezes Tauron Ekoenergii – można było doprowadzić do takiej sytuacji? Równie trudno zrozumieć, dlaczego podległe wojewodzie Żabskiej służby zaczęły działać tak późno, dużo za późno?! Bo dopiero po wystąpieniu problemów rozpoczęto intensywny monitoring, uruchamianie aeratorów, kolejne pobory próbek oraz posiedzenia zespołów zarządzania kryzysowego. To rodzi wątpliwości, czy działania miały charakter zapobiegawczy, czy raczej były reakcją na masowe już wówczas doniesienia medialne i rozwijający się kryzys?
To już drugi tydzień katastrofy w Dolinie Bobru. Dopiero od kilku dni prowadzone są rozmowy w sztabach zarządzania kryzysowego i dopiero teraz w planach są dyskusje o pomocy w formule okrągłego stołu. Na niekompetencji i opieszałości służb cierpią mieszkańcy regionu i cierpi przyroda. Niemniej wojewoda w kolejnych komunikatach prezentuje coraz bardziej optymistyczne dane.
W komunikacie z dnia 6 lipca 2026 roku wojewoda Żabska zapewnia, że sytuacja na rzece Bóbr jest monitorowana, a prowadzone badania wskazują na stopniową poprawę jakości wody. W komunikacie wyjaśniono, że podstawą wydania zaleceń Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz rozporządzenia wojewody nie były wyniki badań metali ciężkich, lecz wyniki analiz mikrobiologicznych. Badania wykazały obecność bakterii Escherichia coli oraz enterokoków na poziomie uzasadniającym wprowadzenie ograniczeń. Jednocześnie Sanepid zaznaczył, że wyniki badań rtęci przekazane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi.
Urzędnicy zapewniają, że podczas poniedziałkowej wizji terenowej nie stwierdzono śniętych ryb na odcinku od Zapory Pilchowickiej do Włodzic Wielkich. Nie stwierdzono też promieniowania, o którym w ostatnich dniach mówi się coraz głośniej.
„Państwowa Straż Pożarna nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości podczas prewencyjnych pomiarów radiometrem na zbiorniku, przy zaporze oraz w pozostałych punktach rzeki objętych monitoringiem”. – wskazuje Dolnośląski Urząd Wojewódzki.
W komunikacie podkreślono jednak, że nadal obowiązuje zakaz korzystania z rzeki na odcinku od korony Zapory Pilchowickiej do zbiornika Rakowice, wprowadzony w związku z wcześniejszym zagrożeniem dla zdrowia publicznego.
Wojewoda przyznaje, że dopiero teraz zarząd TAURON Polska Energia podjął decyzję o powołaniu Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim, która będzie obradować w formule okrągłego stołu pod patronatem Starosty Lwóweckiego.
„Celem powołania Rady Społecznej jest identyfikacja o oceną ewentualnych skutków gospodarczych dla przedsiębiorców, związanych z obecną sytuacją na Bobrze, a także wypracowanie zasad współpracy oraz rekomendacji działań wspierających rozwój regionu” – czytamy w komunikacie.
Wojewoda podaje również szczegółowe wyniki badań z kilku punktów poniżej zapory, skupiając się w nich na temperaturze wody, pH, przewodności i zawartości tlenu.
Przy Zaporze Pilchowickiej – godz. 8:00
- temperatura: 18,8°C
- pH: 6,84
- przewodność: 227 µS/cm
- tlen rozpuszczony: 8,01 mg/l
- nasycenie tlenem: 87,9%
Marczów (most) – godz. 9:00
- temperatura: 18,5°C
- pH: 6,90
- przewodność: 236 µS/cm
- tlen rozpuszczony: 4,23 mg/l
- nasycenie tlenem: 46,1%
Lwówek Śląski (most) – godz. 9:30
- temperatura: 18,3°C
- pH: 6,09
- przewodność: 243 µS/cm
- tlen rozpuszczony: 5,14 mg/l
- nasycenie tlenem: 55,6%
Jezioro Rakowickie I – godz. 10:10
- temperatura: 20,7°C
- pH: 7,98
- przewodność: 259 µS/cm
- tlen rozpuszczony: 10,80 mg/l
- nasycenie tlenem: 122,1%
Nadal nie wszystkie pytania doczekały się odpowiedzi. Nie przedstawiono pełnej oceny strat w środowisku, liczby odłowionych i padłych ryb ani kompleksowych wyników badań osadów dennych. Nie zakończono również analiz, które mają jednoznacznie określić wpływ opróżnienia Zbiornika Pilchowickiego na ekosystem Bobru. Tauron Ekoenergia i WIOŚ nie odpowiadają na pytania dziennikarzy! Swoją niekompetencję przykrywają milczeniem.
























Nie ma śniętych ryb? A żywe są?