Radni wzięli sprawy w swoje ręce. Czy burmistrz weźmie z nich przykład?

3
891

Świeradów-Zdrój zarasta, a Miasto nic z tym nie robi – mówią świeradowscy radni, którzy nie mogąc doczekać się reakcji burmistrza wzięli sprawy w swoje ręce.

 

W piątek, 29 maja radni Mateusz Szumlas i Paweł Mikołajczak w czynie społecznym wykosili tereny przy schodach, ławkach i koszach na śmieci w Świeradowie- Zdroju. – Wcześniej, drogą elektroniczną, radny Paweł Mikołajczak informował Urząd Miasta, że wiele ławek na terenie miasta otoczone jest wysoką trawą. Niestety urzędnicy sprawę zlekceważyli. – tłumaczy radny Szumlas i dodaje – Postanowiliśmy zająć się tym osobiście. W niektórych miejscach było na tyle mocno zarośnięte, że ciężko było swobodnie usiąść czy wyrzucić śmieci do kosza.

Rząd Polski znosi kolejne obostrzenia. Wracamy do normalności. W najbliższym czasie możemy spodziewać się stopniowego wzrostu ruchu turystycznego. Niestety, w ocenie radnych burmistrz Marciniak nie dostrzega problemu i nie reaguje na ich uwagi, dlatego sami postanowili zadziałać. – Nie mogliśmy pozwolić na to, by turyści, którzy odwiedzą nasz kurort, zastali go w takim stanie. – mówi radny Szumlas, który tłumaczy, iż przed przystąpieniem do czynu społecznego o swoich planach koszenia poinformowali urząd. – Urzędnicy nie kryli zaskoczenia. – dodaje świeradowski radny.

Radni Mateusz Szumlas i Paweł Mikołajczak przyznają, iż to była ich pierwsza taka inicjatywa, ale nie ostatnia. – Wykosiliśmy trawę w piętnastu miejscach. Jeśli nadal nic się nie zmieni w kwestii dbania przez Gminę o tereny zielone, po raz kolejny jesteśmy gotowi wziąć sprawy w swoje ręce. Dlaczego? Dla dobra ogółu. Zostaliśmy wybrani przez mieszkańców między innymi po to, by dbać o porządek na terenie naszego miasta. Ponadto zamierzamy ruszyć z akcją tzw. sprzątania świata. Na terenie gminy nie trudno znaleźć miejsca zaśmiecone. Nie można pozwolić na to, by turyści i kuracjusze zastali obraz zaniedbanego Świeradowa- Zdroju i taką opinię o naszym mieście przekazywali dalej – swoim znajomym, przyjaciołom i rodzinie.

Czy mocne słowa radnych poparte społeczną akcją zmotywują burmistrza Marciniaka do działania? A może pan burmistrz wyjdzie z kontrinicjatywą?

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here