Ostra riposta Przewodniczącego Rady Dawida Kobiałki

35
3860

Nie milkną echa „afery działkowej” w Lwówku Śląskim. Po wczorajszym zaskakującym wystąpieniu burmistrz Marioli Szczęsnej dziś mamy ripostę Dawida Kobiałki z Lwóweckiej Prawicy.

 

Jeszcze w czerwcu na swoim profilu Przewodniczący Rady Miejskiej w Lwówku Śląskim wyjaśniał, iż cała sytuacja z perspektywy Rady była następująca:

Piątek, 21.05 – Rada otrzymała mailowo projekt zamiany działek na Żwirowni (bez opisu kogo dotyczy zamiana).
Poniedziałek – komisja, na której dwoje radnych zaczęło zadawać pytania dlaczego działka gminna pow. 6,3 ara (bliżej wody) została wyceniona na tylko 1700 zł więcej niż działka o pow. 4 ary (dalej od wody). Wycena była niedoszacowana na NIEKORZYŚĆ GMINY na ok. 11 tys. złotych. Pani Burmistrz oraz Pan Burmistrz twierdzili, że jest to zamiana spowodowana chęcią utworzenia drogi na tej mniejszej działce, która obecnie jest w posiadaniu “osoby fizycznej”. Radni proszą o uzasadnienie wyceny na sesji (na której powinniśmy głosować ostateczny projekt).
Wtorek/środa – Radni dowiadują się na własną rękę w urzędzie gminy, kto jest właścicielem działki i że jest to syn Pani Burmistrz.
Czwartek (sesja Rady) – Pan Burmistrz wycofuje projekt zamiany i informuje, że musi nastąpić korekta w wycenie, ponieważ został popełniony błąd rachunkowy (Pani Burmistrz była nieobecna).” – pisał radny Dawid Kobiałka.

“Afera działkowa” odbiła się bardzo szerokim echem nie tylko wśród mieszkańców gminy Lwówek Śląski i mimo upływu czasu jej echa nadal nie milkną. Niczym w telenoweli poznajemy kolejne je odcinki. Jak już wiemy, radni złożyli zawiadomienie do prokuratury.

We wtorek, 10 sierpnia, po dwóch miesiącach od pamiętnej sesji, o której pisaliśmy w materiale “Burza wokół interesów Gminy i osoby bliskiej burmistrz Szczęsnej” a podczas której wyszły na jaw fakty o próbie zamiany działek, na której Gmina Lwówek Śląski mogłaby stracić, głos zabrała M. Szczęsna. W opublikowanym na portalach społecznościowych komunikacie zapewniała, że sprawa jest czysta, zgodna z prawem i nie naraża Gminy na straty finansowe.

„Pan Przewodniczący zdaje sobie sprawę z tego, że takie czyny jak bezpodstawne pomawianie funkcjonariusza publicznego jest karalne z mocy prawa. Bezpodstawne sugerowanie, że burmistrz miałaby otrzymać korzyści a Gmina mogła być narażona na straty finansowe są podstawą do złożenia wniosku w sądzie przeciwko celowym działaniom Lwóweckiej Prawicy na czele z Przewodniczącym Rady Miejskiej Dawidem Kobiałką. To celowe działanie Przewodniczącego Rady Miejskiej miało podważyć kompetencje burmistrza, zastępcy, skarbnika, pracowników urzędu, jak i całej instytucji jaką jest Urząd Gminy pod moim kierownictwem. Takie działania są też zagrożeniem dla zdrowia i życia mojego oraz mojej najbliższej rodziny. Przewodniczący Rady Miejskiej celowo manipulował czasem, opinią publiczną, niektórymi radnymi. Nakręcał medialną nagonkę, która miała mieć wpływ na zniesławienie burmistrza w oczach opinii publicznej. Przewodniczący celowo dopuścił się i przyczynił do publicznego znieważenia i poniżenia organu konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej pomawiając burmistrza, pracowników urzędu, dopuszczając się takich postępowań, które mogły poniżyć funkcjonariusza publicznego i narażając na utratę zaufania publicznego potrzebnego do tego stanowiska.” – mogliśmy usłyszeć w oświadczeniu burmistrz Szczęsnej.

Dziś w odniesieniu od tych słów szefowej lwóweckiego urzędu odniósł się Pan Dawid Kobiałka z Lwóweckiej Prawicy – Przewodniczący Rady Gminy i Miasta Lwówek Śląski.

 

„Nagrywam szybką odpowiedź na orędzie pani Marioli Szczęsnej, która wymieniła 18 razy mnie jako Przewodniczącego Rady i całą Lwówecką Prawicę, czyli ugrupowanie, które założyłem, nota bene, z którego jestem bardzo dumny, bo zawsze stajemy po stronie mieszkańców.” – mówił na wstępie Dawid Kobiałka, który szybko przeszedł do omawiania tzw. „afery działkowej”.

Przewodniczący Rady przypomina historię i kolejność zdarzeń. Mówi o tym, iż wpierw radni otrzymali projekt uchwały, który był poddany pod obrady na komisji. To wówczas, podczas posiedzenia komisji radna Ugrynowicz i radny Fuławka podważyli wycenę tych działek.

Z racji, że pan burmistrz i pani burmistrz bronili tych wycen radni po komisji ustalili, kto jest właścicielem tych działek i okazało się, że tą osobą fizyczną jest syn pani burmistrz. Po tych ustaleniach, gdy miało się odbyć już głosowanie, parę dni później na sesji pan burmistrz wycofał projekt uchwały.” – tłumaczy radny, który po tym wprowadzeniu odniósł się do argumentów z komunikatu pani Szczęsnej.

Zacznijmy od protokołu Komisji Rewizyjnej. Komisja stwierdziła szereg nieprawidłowości w urzędzie. A w sprawie tej nieszczęsnej działki komisja stwierdziła, że wina leży po stronie rzeczoznawcy, bo tak wynika z dokumentów, które rzeczoznawca wysłał, przyznając się sam do winy. Zakładając nawet hipotetycznie, że miało miejsce jakieś przestępstwo, to zastanówmy się, co miałby zeznać rzeczoznawca?” – pyta Przewodniczący Rady, który z tym pytaniem, zwraca się do burmistrz Lwówka Śląskiego dodając, iż druga sprawa jest taka, że komisja nie ma uprawnień, nie ma prawa podważać czyichś zeznań, bo to nie jest komisją śledcza.

W materiale wideo radny dość jasno tłumaczy, co jego zdaniem znaczy „omyłka pisarska” i mówi, że jest to błąd zauważalny na pierwszy rzut oka, co w tym przypadku nie miało miejsca.

Według pani tym błędem zauważalnym na pierwszy rzut oka była pomyłka w obliczeniach na rzecz pani syna o 11.700 złotych. Był to fundamentalny błąd rachunkowy, który zmieniał cały operat szacunkowy, którego najważniejszą rzeczą jest końcowa wycena, czyli obliczenie tego, ile ta działka jest warta. Poza tym omyłka była nie tylko w operacie, ale też w uchwale i zastanawiam się jak to możliwe, że taka oczywista pomyłka nie została przez panią wyłapana, ani przez pana burmistrza a bronili państwo tych wycen na komisji” – zauważa Dawid Kobiałka, który w nagraniu odnosi się także do oskarżeń o złamanie przez niego regulaminów podczas sesji.

Radny zwraca się do szefowej magistratu z prośbą by ta przedstawiła mu regulaminy, które miałby jako Przewodniczący złamać podkreślając, iż z tego, co wie, to nie burmistrz decyduje o czym radni mogą dyskutować na sesji.

Wysyła pani pismo do własnego syna z propozycją zamiany działek. Pani syn odpisuje, że jest tą zamianą zainteresowany. Następnie rzeczoznawca myli się w wycenie. Uchwała z tą błędną wyceną zostaje przedstawiona całej radzie miejskiej. Dwoje radnych na komisji orientuje się, że coś jest nie tak z tymi wycenami i zaczyna zadawać pytania” – wspomina Przewodniczący Rady i dodaje: „A na samym końcu mówi pani, że to jest wina Dawida Kobiałki. Pani burmistrz nie widzę tutaj logiki. Powiedziała pani również, że był to czas przygotowań do sesji absolutoryjnej, ale przecież sama pani złożyła ten projekt miesiąc przed sesją absolutoryjną, to kiedy mieliśmy go omawiać?” – pyta retorycznie radny, który przyznaje, iż radni faktycznie dopiero po dwóch miesiącach dopiero złożyli zawiadomienie do prokuratury i tłumaczy, iż działo się tak, gdyż musieli czekać na ustalenia komisji rewizyjnej oraz wniosek, który pisał niezależny radca prawny z drugiego końca Polski, żeby nie było żadnych podtekstów.

Jak pani sobie to wyobraża? Według pani powinniśmy ukryć to przed mieszkańcami, powinniśmy to jakoś zatuszować? To jest jakiś absurd!” – mówi Przewodniczący Rady, który zwraca uwagę, co by było, gdyby to zwykły obywatel nie wykazał 12 tysięcy złotych podatku, a gdy urząd skarbowy zgłasza się do tego obywatela, to on mówi „omyłka pisarska”.

Szef Lwóweckiej Prawicy podkreśla, iż rolą radny jest zadawać pytania, nawet jeżeli te są trudne, niewygodne, nie po myśli burmistrza. Zaznacza także, że rolą rady jest kontrola działalności burmistrza. „To jest nasz obowiązek zadawać pytania, dowiadywać się, co dzieje się ze środkami publicznymi.” – mówi Kobiałka, który przypomina, iż pani radna Ugrynowicz, która zauważyła nieścisłości w wycenie nie jest członkiem założonego przez niego ugrupowania.

Obawiam się, że pani celem jest skłócenie części rady z pracownikami urzędu i jestem przekonany, że się to pani nie uda i chciałbym podkreślić, że szanuję pracę wszystkich urzędników Gminy i Miasta Lwówek Śląski. Ci ludzie ciężko pracują, żeby nam wszystkim było łatwiej, radnym, mieszkańcom i również pani, pani burmistrz. Dlatego proszę nie mieszać urzędników do sprawy wotum zaufania, którego pani nie otrzymała od radnych.” – apeluje Przewodniczący Rady.

W odniesieniu do słów pani Szczęsnej; „Przewodniczący Rady Miejskiej celowo manipulował czasem, opinią publiczną, niektórymi radnymi. Nakręcał medialną nagonkę”. Dawid Kobiałka mówi: „Po pierwsze, nie rozmawiałem z redaktorami portalu Lwówecki.info do póki nie pojawił się pierwszy artykuł w tej sprawie. Po drugie, pani burmistrz, czy pani się słyszy? Co jeszcze zrobił przewodniczący rady miejskiej? Podejrzewam, że również kontrolował pogodę” – mówi radny.

Dawid Kobiałka przypomina także, iż Gmina nie została narażona na straty finansowe tylko dlatego, że radni zareagowali w porę.

Zachęcamy do obejrzenia całego oświadczenia Pan Dawida Kobiałki.

35 KOMENTARZE

  1. Na miejscu radnych poruszyłabym jeszcze temat nagród przyznawanych sobie nawzajem przez Panią Burmistrz, w szczególności dla skarbnika, sekretarza i zastępcy. Bo przecież nagrody są z naszych podatków, czyli naszych pieniędzy. Wyżej wymienieni wykonują pracę funkcjonariuszy publicznych przeciętnie, nie wykazując żadnych szczególnych osiągnięć. Afera aferę goni, w dodatku nie są oni minimalnie zainteresowani rozwojem naszej gminy.

  2. LLA zostało też oddane dla LUBANIA gdzie ponoć Lubań za stanowiska nie brał ani grosza Bolesławiec Lubomierz Złotoryja imprezy nie odwołane bo to jedyna rozrywka po Lockdownie gdzie ludzie na to czekali cały rok odkąd Szczesna zaczęła rządzić LLA leci po równi pochyłej.

  3. Wersja o pomyłce jest dziurawa jak sito – kilka osób jedna po drugiej ma w łapach wniosek o zamianę, widzi, czyta ale udaje że jest okej bo jest to wszystkim na rękę… Potem radni mają, widzą od razu że coś jest źle… rządzą nami ślepcy i skoro są tacy niewidomi to niezauważą też pewnie problemów na mieście jak żywopłoty przy wyjazdach. Ludzie!! Władza pluje a wy mówicie że deszcz pada i jeszcze ich bronicie na Fecabouku

  4. Tu 150 latnich spadkobierca dzialka! Jak oddawac mnie pienionrzek to ja zapominac o geszeft i madrzejsze o tym nie wspomniec. To wcale nie podobne, wcale nie podobne!

  5. To jest po prostu wstyd jak manipuluje Pan Krokosz, a o nim się w ogóle nie wspomina.

    1) Najpierw radni zauważają drastycznie niską cenę działki
    2) Pan Wice Burmistrz Krokosz odpowiada/tłumaczy czym to jest spowodowane (skąd zna powody?)
    3) Kilka dni później radni dowiadują się, że przypadkowo nisko wyceniona działka należy do synolka Burmistrzowej
    4) Wice Burmistrz Krokosz zmienia swoje zdanie (już rzeczoznawca nie ma racji ??? ), a przecież wyceniał rzeczoznawca więc powinien śmiało trzymać swoje zdanie niezmienione !!! – jednak Pan Krokosz chce wycofać projekt bo się zrobiło gorąco !!!!!!!
    5) A teraz po 2 miesiącach narad okazuje się, że to “błąd pisarski” rzeczoznawcy !!!!! Błąd na 12 tysięcy złotych to dla gwiazdy błąd pisarski !!!!!!!!!!!!!!!!!
    Przynajmniej by Pani Burmistrz nagrała swoje słowa, a nie czytała bezczelnie z promptera / kartki !!! Wstyd

  6. Ty Manipulancie tak naprawdę jesteś Zbyt młody i Gówno wiesz o życiu aby się wypowiadać Pani Mariola Szczęsna tu uczciwy człowiek i przede wszystkim otwarty dla ludzi jak tak można oczerniać biednego człowieka który tyle dobrego Zrobił dla miasta i jego Mieszkańców

  7. MASAKRA
    Radni dostali projekt uchwały ok.2 godzin przed komisją. Nie mieli chyba czasu zapoznać się rzetelnie ze sprawą. A może to było celowe działanie p. Burmistrz? Dobrze, że są tacy radni, którzy wiedzą, za co biorą nieopodatkowane diety. Trzymam kciuki za uczciwych radnych!

  8. super riposta Panie Dawidzie. Radny musi wiedzieć co sie w Gminie dzieje. i dobrze ze sa jeszcze tacy ktorych to interesuje a nie pousta dieta… pozdrawiam z Lubomierza

  9. Kobiałka? Czysty populista a do tego jeszcze twardy narodowiec.Sam kiedyś przyznal się,ze organizował wycieczki na ten marsz czerwonych rac w Warszawie. A populista dlatego,ze jego haslo wyborcze na plakacie czterech Belmondo “… gdyby takich jak my było w radzie wiecej to za wodę płaciłbyś dwa razy mniej …”. Dla niepiśmiennych to dobry człowiek. A najgorsze było w wyborach to że człowiekowi zostało wybierać między populistą narodowym Kobialką a sołtysową. To podobnie jakby teraz wybierać między Kukizem a Panasewiczem.

  10. Czekamy na kolejne wybory aby nastąpiły jak najszybciej!!!! Mam nadzieję że tym razem ludzie wybiorą mądrzej!!! Nie mam pojęcia jak to się stało że Pan Dawid nie wygrał…nam trzeba kogoś takiego na najwyższym stanowisku Gminy!!! Powidzenie Dawid trzymam kciuki i dziękuję w imieniu swoich najbliższych że tak rzetelnie wykonujesz swoją pracę wraz ze swoimi kolegami i koleżankami!!!

  11. Wniosek jest prosty. Dziękujemy , jak to napisał Mieszkaniec i Mieszkanka, dla tego “biednego człowieka który tyle dobrego Zrobił dla miasta i jego Mieszkańców” i fora ze dwora. Zawsze się zastanawiam a ile zrobił , ile to jest to tyle.

  12. Brawo, może dzięki takiemu człowiekowi jak Pan Dawid coś się zmieni, nie zamiata brudów pod dywan. Na pewno, jak będą wybory i będzie kandydował na burmistrza to oddam głosy z rodziną właśnie na niego. Może pomyśli coś o wioskach bo mamy
    który wiek,a wioski nieskanalizowane .

  13. A te decyzje ? Przelewik poszedl ale nie wiadomo co jest. Pomylka pisarska w numerze banku. Zaraz do lwowka przylecą służby mafie i loże, a może juz są. Czołem wielkiej POLSCE!

  14. No to chronologia wydarzeń ustalona. Odwracanie i przeinaczanie faktów p. Burmistrz ma opanowane słabo. Można by się czepić jeszcze takich rzeczy jak łamanie obietnic wyborczych, a jest tego trochę, tylko po co?! P. Burmistrz pogrąża się sama i nie trzeba nic robić, tylko pozwolić jej nadal na wypowiedzi, w końcu tak się zamota że zaprzeczy sama sobie, i zrobi się wesoło.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here