Wraz z nadejściem wiosny na leśnych drogach pojawili się funkcjonariusze. Za nielegalny wjazd crossem, quadem, czy samochodem do lasu grozi mandat, ale wkrótce mają grozić drakońskie kary, a nawet przepadek pojazdu.
Nielegalny wjazd pojazdów typu cross i quad na tereny leśne stanowi rosnący problem. Zjawisko to, obserwowane w skali całego kraju, w ostatnich latach uległo wyraźnemu nasileniu, co znajduje potwierdzenie w danych Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. W 2020 roku odnotowano 37 333 wykroczenia, natomiast w 2022 roku liczba ta wzrosła do 50 044 przypadków. Należy przy tym podkreślić, że są to wyłącznie zdarzenia ujawnione, co oznacza, iż rzeczywista skala zjawiska pozostaje znacząco wyższa.
Konsekwencje nielegalnego poruszania się pojazdami mechanicznymi poza wyznaczonymi drogami leśnymi mają charakter długofalowy i trudny do odwrócenia. Dochodzi do degradacji ściółki leśnej, przyspieszonej erozji gleby oraz uszkodzeń systemów korzeniowych drzew i roślinności runa. Intensywna eksploatacja terenów leśnych przez pojazdy silnikowe prowadzi do pogorszenia stanu siedlisk przyrodniczych oraz ograniczenia bioróżnorodności. Dodatkowym, szczególnie dotkliwym skutkiem jest hałas generowany przez tego typu pojazdy, który zakłóca funkcjonowanie fauny, wywołuje u zwierząt stres i zmusza je do opuszczania naturalnych siedlisk.
Na skalę problemu wpływa również dynamiczny rozwój tzw. turystyki motocrossowej. Na terenie kraju funkcjonują podmioty oferujące zorganizowane przejazdy po obszarach leśnych, często z udziałem turystów zagranicznych, co przyczynia się do systematycznego zwiększania presji na środowisko naturalne.
W odpowiedzi na narastający problem Minister Klimatu i Środowiska wystąpiła z wnioskiem o zaostrzenie przepisów. Proponowane zmiany zakładają wprowadzenie surowszych sankcji, w tym kary aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny nie niższej niż 3000 zł w przypadku poruszania się poza drogami leśnymi z jednoczesnym powodowaniem hałasu lub niszczeniem przyrody. Dodatkowo przewiduje się możliwość orzeczenia nawiązki oraz przepadku pojazdu w szczególnie rażących przypadkach. Proponowane działania legislacyjne mają na celu wzmocnienie ochrony lasów oraz ograniczenie procederu, który powoduje coraz poważniejsze i trudne do odwrócenia straty.
Projekt na razie utknął na rządowych korytarzach, za to wraz z nadejściem wiosny w lasach robi się coraz głośniej. Leśne szlaki i drogi przez wioski spowija kurz zostawiany przez miłośników off-roadu. Do walki z crossami, quadami, czy samochodami terenowymi, które dają się we znaki szukającym ciszy mieszkańcom i turystom ruszyli funkcjonariusze policji.
– Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, wspólnie z funkcjonariuszami Komisariatu Wodnego KWP we Wrocławiu oraz Straży Leśnej z Lwówka Śląskiego, przeprowadzili działania kontrolne ukierunkowane na użytkowników pojazdów typu quad i cross, poruszających się w terenach leśnych i trudno dostępnych. – wspomina młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa lwóweckiej policji.
Akcja prowadzona była głównie na terenie gminy Wleń. Funkcjonariuszy można było spotkać w najchętniej odwiedzanych przez off-roadowców regionach Pilchowic, czy Radomic. Wystarczyło kilka godzin, by na ujawnić szereg wykroczeń.
– W trakcie działań funkcjonariusze ujawnili łącznie 8 wykroczeń, związanych m.in. z nieprzestrzeganiem przepisów dotyczących ruchu w terenach leśnych. – wyjaśnia policjantka.
























Wleńskie biznesy podupadną
Wjechali harvesterem i zrobili 4 razy większe szkody za jeden raz niż te motorki, także argumenty o erozji ściółki czy korzeniach można wsadzić między bajki
Sory taka teraz mamy chora gospodarkę leśną,ciąć co się da i ile da.
Szukają kasy złodzieje od lat można było latać po lasach a teraz środowisko jak po drodze leśnej sie jeździ to kto co niszczy gorsze zniszczenia robią ciężkie maszyny ale to jest okej ale jak crosik to już problem bez nadzieja szukanie kasy!!!
W końcu sie za to wzięli.Brawo ! idziesz spokojnie na spacer pod lasem np. w Modrzewiach czy Pilchowicach a nagle idiota swoim quadem z rykiem wyjeżdża z lasu.oczywiście bez tablic więc zdjęcie niewiele daje.
Pewnie sam jeździsz/jeździłeś albo Twój łepek jeździ… A najbardziej żal Ci tych istotek leśnych…
Nie zgadłeś trollu .Nie mam syna ani prawa jazdy .Hahahaha
To se do parku idz na spacer, a ze zdjeciami to masz racje konfidencie, mozecie se ich nam robic ile chcecie i tak nic nie widac 😉
Nie będziesz mi trollu mówił gdzie mam iść na spacer. Tamte tereny nie wykupiliście pseudohołowczyce na motorach.to jest wspólny teren i mogę tam chodzić.Idź jeżdzić pod swoją chałupką w kółko .Po co do lasu? Po drogach też nie?.Po prostu nie umicie jeździć i wcale mi nie żal takich co się o drzewa rozbijaja ,wręcz przeciwnie.oby więcej.
Alw tys glupi chuj życzysz komus smierci bo przejechal kolo ciebie jebany konfidencie listwe bym ci wyjebal jakbyś mi zdjecie próbował zrobic, sam sie kręć wokol domu dwulicowy idioto raz piszesz że ktos ma ci nie rozkawywac gdzie chodzisz a później go wyganiasz zeby jeździł kolo domu
Albo przekroczyli albo wymijali na potrójnej ciągłej…
Zapraszamy policjantów do Tarczyna , Modrzewia . Będą mieli ful roboty
Łapać i nie darować, najwyższe kary i powtarzać częściej takie akcje
Moj motor utożsamia sie jako sarna więc jezdze na sarnie 🙂
Pewnie, w domu siedzieć , pracować i łatać dziurę budżetową .
Coraz więcej elektryków teraz , także będzie cicho .
Zawsze po takiej kaze moze sie spalic wiele poukladanych metrow drzewa takiego gotowego do wyjazdu
Możesz i odpowiedzieć tez za podpalenie,a kary teraz też się zwiększyły, więc warto się zastanowic
Wystarczy jedna koparka i porobić tory dla crosow
A kotliska i niwnice mają w pompie policję i straż obleśną. Możecie próbować 😉
Jak macie w pompie policję to oczywiście jak ci coś ukradną to też mam nadzieję nie zgłaszasz? Bo nie będziesz konfidentem chyba ?/ Dobrze wiedzieć gdzie iść kraść .kotliska i niwnice -tam nie zgłoszą.
Próbuj szczęścia złodziejaszku 😉 Dostaniesz taki smart wpi**ol podczas kradzieży, że nie będziesz smart, tylko hart – tak szybko będziesz umykał 😉
Naszych dzielnych policjantów i leśników zapraszamy w miejsca turystyczne czy nad jeziora gdzie zwierzęta palą ogniska i zostawiają śmieci czy lowią ryby – nie może być tak, że sarna robi sobie grila i za nic nie odpowiada to jest narażanie innych mieszkańców lasu na niebezpieczeństwo
Największym szkodnikiem leśnym ,są lasy państwowe.
Nikt w tak wielkiej skali nie niszczy jak w.w. .
A pozyskane pieniądze trwonią na imprezki mundurki samochody . Nawet nasadzenie nowego lasu to porażka, ciężki pług niszczy ściółkę by coś tam wetknąć w glebę