Kolizja pod Dino. Uszkodzonych 5 aut i latarnia

25
6153
zdjęcia nadesłane przez czytelników - dziękujemy

Kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen mężczyzna wjechał na parking marketu Dino i uszkodził cztery samochody oraz latarnię. Co się stało?

 

Do zdarzenia doszło w środowy wieczór przy markecie Dino w Rakowicach Wielkich. Kilkanaście minut przed godziną 19. na parking wjechał Volkswagen, którego kierowca stracił nad nim kontrolę. Samochód uderzył w zaparkowane pojazdy uszkadzając Seata, Fiata, Hyundaia i Kię oraz jedną z latarni.

Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol lwóweckiej policji.

Z wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca VW najprawdopodobniej zasłabł. 59- latek został przebadany przez mundurowych na zawartość alkoholu. – Kierujący był trzeźwy wyjaśnia sierżant sztabowy Olga Łukaszewicz z lwóweckiej policji.

Funkcjonariusze wezwali zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował mieszkańca powiatu lwóweckiego do szpitala, gdzie został poddany badaniom.

25 KOMENTARZE

    • Po zdarzeniu drogowym pan był w wielkim szoku i przez dłuższą chwilę nie wiedział co się stało, stąd nie był w stanie dmuchnąć. Poddał się testowi po chwili i okazało się, że nie jest pod wpływem. Następnie pobrana mu została krew do badań na zawartość alkoholu i to jest dowód, że był trzeźwy. Mam nadzieje, że za oszczerstwa i pomówienia odpowiesz bo nikt w sieci nie jest anonimowy i skończy się przeprosinami na tym portalu. Akurat jestem poszkodowanym w tym zdarzeniu i na bieżąco otrzymuje informacje i dowody jasno wskazują na prawde, a ty wyspisujesz oszczerstwa

      • Chłopie o czym ty piszesz. Pracuje w dino i wiem w jakim stanie byl u nas w sklepie to po pierwsze. Po drugie to od kiedy jak ktos zaslabl to policka po dmuchaniu w alkotest bierze czlowieka w kajdankach. Mam filmik. Cos jeszcze?? Czlowieku i zamilcz bo twoje wypociny nic tu nie wniosa.

  1. Lala jesteś pewna? 5 minut przed zdarzeniem wysadził moją żonę pod domem, bo z Jeleniej wrócili i jakoś ja od niego nie czułem żadnej woni alkoholu…ani przed, ani po zdarzeniu. I tak jak portal napisał, do zajęcia doszło z przyczyn zdrowotnych. Więc jeśli masz pisać takie pierdół, to lepiej zamilcz.

  2. A ty nie nie masz własnego życia, że innych pomawiasz? No chyba, że własne za nudne. Oczywista sprawa, że jak anonimowo, to każdy odważny pluje na drugiego. Ciekawe, czy w twarz mu to powiesz?

  3. Rozumiem że względy zdrowotne, tylko dlaczego Pan pierw nie chciał dmuchać a jak go wsadzili do samochodu policyjnego-nie karetki! to jednak stwierdził że będzie dmuchał.
    I tekst ,,lepiej dla Ciebie żebyś dmuchnął”
    No chyba że pierw się osobę która zasłabła pakuje pod eskortą do radiowozu a dopiero potem woła karetkę- może jakieś nowe wytyczne
    A zdarzenie musiało być tuż po 18 albo i szybciej skoro już o 18:30 była pod sklepem policja i próbowała uspokoić rozemocjowanych poszkodowanych.

  4. Szkoda słów każdy wie że on sporadycznie jak jeździł po trzeźwemu lwówecka policja też doskonale wie w jakim on stanie jeździł. Tylko szkoda że moja koleżanka i kolega mają uszkodzone auta powinien teraz pokryć koszty remontu aut. No ale co tu dużo pisać policja będzie bronić byłego starego psa jedna wielka masakra

  5. Do,, puknijsiewleb,,.. Chwila jest to część sekundowa lub punkt czasowy a nie jak w tym przypadku prawie pół godziny kiedy karetka przyjechała,, ów,, sprawca zdecydował się zbadać alkomatem..I okazuje się że wysoki cukier, wysokie ciśnienie a,, pan,, się nie leczy..
    Czy to nie dziwi? W jego aucie fotelik, i teraz pytanie, co może się jeszcze stać gdy będzie mógł nadal prowadzić auto??

  6. BYLY MILICJANT WIADOMO JAK TAM SIE DZIALO NIE TYKALNI I SIE SKONCZYLO WRESZCZIE NARESZCIE OLIWA SPRAWIEDLIWA NA WIESZK WYPLYWA NIECH NIE BRONIA KOLESZKI ZAWINIL UKARAC DACZ PRZYKLAD INNYM

  7. Pani Ewelino W. (Lala) pracownik sieci Dino nie ma prawa oczerniać jego klientów. Ma pani bardzo długi i niewyparzony język, kto co i jak często kupuje. Myślę ze centrala sieci Dino wyjaśni Pani w najbliższym czasie gdzie jej miejsce.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here