Marcinek był na tym świecie tylko jeden dzień. Ledwie otworzył oczka a już musiał je zamknąć – na zawsze. Chłopiec został pochowany na cmentarzu komunalnym. Wkrótce jego grób ma zostać zlikwidowany.
„Smutny widok na cmentarzu we Lwówku. Czy uda się uratować grób tego maluszka?” – pyta nasza czytelniczka.
W poniedziałek przed południem na redakcyjną pocztę Lwówecki.info otrzymaliśmy wiadomość od kobiety, która jak pisze, na co dzień mieszka za granicą ale w miniony weekend odwiedziła Lwówek Śląski.
„Podczas spaceru po Waszym cmentarzu komunalnym trafiłam na grobek, który ogromnie mnie poruszył. Chodzi o małego Marcina (…). Z tabliczki wynika, że chłopczyk żył tylko jeden dzień – urodził się 7 stycznia 1985 roku, a zmarł dzień później. Najgorsze jest to, że na grobku wisi wielka kartka od zarządcy cmentarza. Wynika z niej, że jeśli nikt nie opłaci miejsca do końca lipca, grób tego dziecka zostanie zlikwidowany.” – pisze oburzona kobieta.
Do tabliczki na grobie dziecka przyklejona została karteczka, z której wynika, że zarządca od ponad czterech miesięcy w ten właśnie sposób „szuka” bliskich chłopca: „Upłynął termin ważności opłaty za grób! Proszę o uiszczenie stosownej należności u zarządcy cmentarza w terminie do 31.07.2026 r. Po upływie wyznaczonego terminu, brak opłaty spowoduje likwidację grobu. Lwówek Śląski 23.01.2026r. Zarządca cmentarza.”
Na polskich cmentarzach od lat funkcjonuje pojęcie „likwidacji grobu”, choć w świetle obowiązujących przepisów jest ono pewnym uproszczeniem. Ustawa z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych nie przewiduje bowiem fizycznego „usunięcia” grobu w znaczeniu prawnym, lecz możliwość ponownego użycia miejsca pochówku po upływie określonego czasu. Kluczowy jest tutaj art. 7 ustawy, zgodnie z którym grób ziemny może zostać użyty do ponownego pochowania po 20 latach, jeżeli nie zgłoszono zastrzeżenia przeciwko takiemu wykorzystaniu i nie została wniesiona kolejna opłata za dalsze zachowanie miejsca pochówku.
W praktyce oznacza to, że po upływie 20 lat zarządca cmentarza może przeznaczyć miejsce pod kolejny pochówek. Nie oznacza to jednak automatycznego usunięcia szczątków osoby wcześniej pochowanej. Najczęściej dochodzi do ponownego wykorzystania grobu, wymiany nagrobka i zmiany oznaczeń, natomiast dane osoby zmarłej nadal pozostają w księgach cmentarnych.
Od wielu miesięcy coraz większe kontrowersje budzą jednak same opłaty prolongacyjne, czyli opłaty za przedłużenie istnienia grobu i dodatkowe opłaty cmentarne pobierane przez samorządy. Sądy administracyjne przychylają się do składanych przez obywateli skarg. Orzeczenia te mogą mieć istotne znaczenie dla mieszkańców wielu miast, ponieważ pokazują, że samorządy nie mają pełnej dowolności w ustalaniu opłat za utrzymanie miejsc pochówku.
Właścicielem Cmentarza Komunalnego w Lwówku Śląskim jest Gmina i Miasto Lwówek Śląski. Regulamin korzystania z cmentarza, w tym cennik opłat za usługi świadczone przez Zarządcę ustaliła rada miejska. Ostatnia zmiana pochodzi z września 2021 roku. Zgodnie z tym cennikiem, miejsce pod grób ziemny pojedynczy bez prawa budowy nagrobka i grobu murowanego kosztuje 500 złotych, miejsce pod grób pojedynczy murowany to wydatek 1800 złotych, natomiast miejsce pod grób ziemny dziecinny to kwota 200 złotych brutto. Identycznie wyglądają tak zwane opłaty prolongacyjne, czyli za ponowne opłacenie grobu ziemnego na dalsze 20 lat. A więc zwykły grób ziemny, to 500 złotych, grób murowany 1800 zł, a dziecięcy to 200 złotych brutto.
Czy pamięć o zmarłych może być uzależniona od opłat? Czy w Lwówku Śląskim nawet po śmierci człowiek musi martwić się o pieniądze? I czy karteczka na grobie to faktycznie dobry sposób na przypomnienie bliskim o terminie, który upłynął?
Widać, że nagrobek małego Marcinka w Lwówku Śląskim jest nadszarpnięty zębem czasu, ale ustawione są na nim znicze i sztuczne kwiaty. Zrobili to jego bliscy? A może przypadkowe osoby? To raczej nie ma znaczenia. Pamięć o zmarłym przed 41 lat chłopcu nadal żyje. Jak długo jeszcze? Zgodnie z deklaracja zarządcy cmentarza do 31 lipca chyba, że ktoś dokona opłaty za przedłużenie istnienia grobu chłopczyka.
„Przykry to widok. Pewnie rodzina już nie żyje albo wyjechała i nikt o tym nie wie. Bardzo chciałabym pomóc.” – pisze w mailu do redakcji Lwówecki.info pani Edyta, która dodaje, że może znajdą się ludzie, którzy nie pozwolą, żeby to miejsce zniknęło i deklaruje, że sama też chętnie dorzuci się do tej opłaty.
200 złotych brutto, na tyle władze Gminy i Miasta Lwówek Śląski wyceniły miejsca pochówku dzieci. Urzędnicze prawo nie ma litości. Płacisz, albo w tym miejscu złożona zostanie inna osoba.


























no… czyli pozostanie po tobie tylko wpis na kartce… utrzymanie cmentarza powinno iść z podatków… a groby powinny być nienaruszalne… przecież jest jeszcze sporo miejsca na cmentarzu. informacja powinna wisieć co najmniej rok, żeby ewentualny odwiedzający grób na Wszystkich Zmarłych, miał szansę go opłacić lub poinformować bliskich o konieczności opłaty.
Tam obok był grób takiego Pawełka, pamiętam. Był ładny zadbany. Dziś już go nie ma. Kochani zróbmy zrzutkę, po kilka złotych na uratowanie tego grobu. Nie pozwólmy na niszczenie dziecięcych grobów we Lwówku
To jest smutne ,tak nie powinno być.
Szkoda kasy burmistrzowi !
Matko babka mieszka za granicą i nie może zapłacić za ten grób tylko trzeba z tym było iść do redakcji no masakra.
nawet po śmierci nie dadzą człowiekowi spokoju… :] usunąć i co dalej… szczątki na śmietnik? byle niemca z okopów wydobywa sie i składa w grobie, czy on coś opłaca?
Po co taki grób jak nikt o nim nie pamięta zrobić miejsce na nowy co będą pamiętać na kolejne 20-30 lat , nie ma grobów z 1400 r bo nikt nie pamięta tak starych czasów taki los bywa tak
Czy opłata na kolejny czas jest legalna. Wykupione miejsce jest moje a nie tylko pożyczone na 20 lat od gminy
załóżmy że popadasz w konflikt z prawem i idziesz do paki na 5lat. w tym okresie zarządca przykleja karteczkę do grobu twoich rodziców i z oczywistych względów usuwa grób… wychodzisz z paki idziesz na cmentarz i co czujesz?
Opłata 200 zł a kobieta robi zadymę na portalu zamiast zapłacić i zrobić według niej dobry uczynek. Ale widocznie potrzeba atencji jest silniejsza i będzie teraz urządzać zbiórki charytatywne. Jeśli jakiś grób jest już stary, nie ma nikogo z rodziny/znajomych kto by o nim pamiętał to najprostszy sposób zrobić nowe miejsce dla innej osoby. Przecież tych szczątków nikt nie wykopuje, nie wyrzuca na śmietnik, nadal te szczątki są w tym samym miejsce.
Czy to grob dziecka , czy tez doroslego podlega tym samym przepisom , czy tez cennikom. Nie wiem , czy oplata jest sluszna , ale biorac pod uwage wysokosc zwlaszcza za nagrobek , coraz czesciej bedziemy mieli przypadki nieprzedluzania „abonamentu”. Pokolenie , ktore chodzi na cmantarz odwiedzac swoich bliskich jest na wyginieciu. Moze we Lwowku to malo prawdopodobne , ale na plaskich terenach coraz czesciej robi sie plaskie plyty nad urnami , zeby latwiej bylo kosic i utrzymac czystosc. I to chyba jedyna droga na przyszlosc. Ponoc wobec Boga wszyscy rowni , a zycie na ziemskim padole to okres przejsciowy. nie ma wiec o co kruszyc kopii p- temu dziecku juz wszystko jedno , a skorop rodzina o nim zapomniala lub sama juz nie zyje ( co biorac pod uwage rok urodzenia jest malo prawdopodobne) , jak w tym nasza rola? Oczywiscie kazdy ma prawo zaplacic za jakikolwiek grob , jesli tak mu sie podoba . Mysle ,ze znalazl bym, kilkanascie podobnych .
Dlatego kremacja i ,mam wywalone, nooo nie do konca z powalonym krajejem echhh………..