Gmina składuje odpady niemal w centrum Lwówka Śląskiego

12
81

Od wielu tygodni na działkach położonych tuż nad rzeką w Lwówku Śląskim składowane są odpady, w tym resztki asfaltu, czy płyty eternitu. Spacerujący ulicą Rybną, która prowadzi od drogi wojewódzkiej (przejazdu kolejowego przy dworcu PKP) w kierunku np. urzędu pracy, urzędu skarbowego, czy ogródków działkowych załamywali ręce. Poza mieszkańcami nikt z władz ani służb nie dostrzegał problemu.

Na początku maja kilkoro mieszkańców zwróciło się do redakcji Lwówecki.info z prośbą o interwencję w tej sprawie. Z ich relacji wynikało, iż składowane tam odpady mogą być niebezpieczne dla otoczenia, tym bardziej, iż tuż obok przepływa rzeka i wraz z deszczem część niebezpiecznych dla życia i zdrowia substancji może się tam przedostawać. Sprawdziliśmy, faktycznie działki zasypane były ziemią, gruzem i sporą częścią frezowiny, czyli starego asfaltu. Znaleźć tam można było także azbestowe płyty.

W dniu 6 maja skierowaliśmy zapytania do burmistrza Gminy Lwówek Śląski, komendanta straży miejskiej, oficera prasowego lwóweckiej policji, Wód Polskich RZGW we Wrocławiu i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska których zapytaliśmy:

Czyja jest to działka?
Czy właściciel działki posiada stosowne zezwolenie na składowanie odpadów, w tym niebezpiecznych na w/w działkach?
Kiedy powzięliście Państwo wiedzę dot. składowania odpadów na w/w działkach?
Czy i jakie działania podjęliście Państwo w związku z posiadaną przez Was wiedzą?

Do pytań dołączyliśmy zdjęcia. Wskazaliśmy również dokładną lokalizację działek, żeby nikt nie powiedział, że nadal nic nie wie.

Już dwa dni później otrzymaliśmy odpowiedź od Pani Anny Tarki rzecznika prasowego PG Wody Polskie RZGW we Wrocławiu, z której jasno wynika, iż doszło tu do popełnienia wykroczenia:

“Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu informuje, że 8 maja 2019 r. pracownik Nadzoru Wodnego w Lwówku Śląskim przeprowadził wizję w terenie. Podczas wizji ustalono: część składowanych odpadów znajduje się na terenie działki 23/2 (pomiędzy wałem VIII cofkowym a wałem VII – Kanał Energetyczny) będącej w administrowaniu Zarządu Zlewni w Lwówku Śląskim. O popełnieniu wykroczenia związanego z nielegalnym składowaniem odpadów zostali powiadomieni Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski oraz Komenda Powiatowa Policji.
Zgłoszenie złożono również do Działu kontroli gospodarowania wodami w RZGW we Wrocławiu”.

Do 17 maja musieliśmy czekać na lakoniczne wyjaśnienia burmistrz Marioli Szczęsnej, których z jej upoważnienia udzielił jej zastępca mgr inż. Lesław Krokosz:

Działka nr 23/1 obręb 3 Lwówek Śląski jest własnością Gminy Lwówek Śląski. Działka 23/2 obręb 3 Lwówek Śląski jest własnością Skarbu Państwa
Na terenie działki nr 23/1 obręb 3 Lwówek Śląski Gmina tymczasowo składuje frezowinę oraz niewielkie ilości innych materiałów, które sukcesywnie są z tego terenu wywożone. – pisze mgr inż. Lesław Krokosz, który twierdzi także, iż: „Pozostałe pytania nie dotyczą informacji publicznej”, co w naszym odczuciu oznaczyć może, iż burmistrz ma coś do ukrycia.

Sprawę zbagatelizowała lwówecka policja. Rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Lwówku Śląskim potrzebował aż dwóch tygodni na dwuzdaniową odpowiedź, w której przyznaje, iż policjanci nic nie robią, bo nic nie wiedzą:
W odpowiedzi na przesłanego maila informuję, iż KPP Lwówek Śląski nie prowadzi postępowania w powyższym temacie z uwagi, iż do instytucji nie wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia – pisze asp. szt. Mateusz Królak.

Przypomnijmy:
O popełnieniu wykroczenia związanego z nielegalnym składowaniem odpadów zostali powiadomieni Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski oraz Komenda Powiatowa Policji.” – informowała nas na początku maja rzecznik PG Wody Polskie.
Ponadto warto zwrócić uwagę, iż lwówecka policja jest w posiadaniu informacji o składowisku odpadów w postaci maila ze zdjęciami od redakcji, a ulica Rybna w Lwówku Śląskim, to nie drugi koniec świata, żeby mundurowi sami nie mogli sprawdzić i potwierdzić tych informacji. No cóż…, ktoś mógłby powiedzieć: „Taki mamy klimat”.

asp. szt. Mateusz Królak oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Lwówku Śląskim odsyła nas do lwóweckiego urzędu, który to jak już wiemy składuje tam te niebezpieczne odpady, żeby to urząd przeprowadził sam sobie kontrolę:

Jednocześnie warto zwrócić uwagę, iż instytucją zajmującą się nadzorem, badaniami, zezwoleniami oraz kontrolą nad powyższymi zagadnieniami jest wydział gospodarki przestrzennej, nieruchomości oraz rolnej i ochrony środowiska Urzędu Miasta i Gminy Lwówek Śląski” – pisze oficer prasowy lwóweckiej policji.

 

Po trzech tygodniach pismo do władz Gminy Lwówek Śląski wystosowała kierownik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu, oddział w Jeleniej Górze: Po zapoznaniu się i przeanalizowaniu treści przedmiotowego wniosku oraz mając na uwadze przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach, jak również ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2018., poz. 1454 z póź zm.), tut. Inspektorat przekazuje sprawę celem rozpatrzenia wg posiadanych właściwości – pisze mgr inż. Róża Magdalena Ciechanowicz, która jak udało nam się dowiedzieć oczekuje wyjaśnień w tej sprawie od władz Gminy Lwówek Śląski.

 

Po naszej interwencji odpady zaczęły pomału znikać z działek przy ulicy Rybnej. To dobrze, bo z pewnością nie jest to odpowiednie miejsce do składowania takich odpadów. Ciekawe tylko, gdzie te odpady są teraz przewożone?

12 KOMENTARZE

  1. Czytałem gdzieś o policjantach którzy prosili żeby zgłaszać im miejsca składowania odpadów że będą interweniować ale to nie w naszym regionie lepiej w uboczu stanąć w krzakach albo przy stadionie schować sie za płotem i suszyć

  2. Jestem wdzięczny za interwencję,my nie możemy palić liści na działkach,bo straż mandaty daje a tu pod nosem taki syf.
    Zobaczymy jak szybko to teraz zniknie.
    Dziękuję lwowecku.info

  3. DObra zobaczta u siebie jak mata jak w chlewie abo jeszcze w gnoju siem taplata a to tylko ziemnia i dachu kawau wielka mi afera tesz mi coś!!!!! Luzie belki w oku nie widzom ale u bliśniego jusz tak! Od bierdolta siem od nas Pani BUrmiszcz i od nas a jak siem nie podoba to trza było sama poszpszontać jeden z drógim albo won i tyle a nie afera krencić i oczarniać Paniom Mariole bo se nie zasużyła kobita na te kalumie ot nie wzięczników co tylko kryrykujom a ch… siem znajom na budowlaństwie i za żądzeniach!!!!!! Ale siem zdenerwowała, do ko ściuła trza iść a potem na obiat do naszej ulubionej klubo kawiarni!!!Bujta siem BOGA judasze bo takie krytyki bendom karane sondem albo wienzieniem za nie godziwe komentarze bo jusz mamy dojść tych chłamstwq!!!!!!!

  4. Panie redaktorze brawo za artykuł. Odpowiedzi konkretnych osób mówią wszystko. Gdyby tak zwykły mieszkaniec gromadził odpady to straż miejska byłaby od razu i pewnie bez konsekwencji nie skończyło by się. Jednak jak za stan bałaganu jest odpowiedzialny urząd to wówczas NIKT NIC NIE WIE NIKT NIE SŁYSZAŁ NIKT NIE ZGŁOSIŁ. Teraz niech odpowiednie służby wezmą się do roboty i pokażą ,że wszyscy wobec prawa są równi no chyba że wobec przysłowiowego Ko…go działa prawo a w innym przypadku NIE.

  5. A sprawdźcie czy przy starym ujęciu wody w rakowicach wielkich (była baza PGR.) nie pojawiły się nowe śmieci. Tam od strony wału jedna osoba kilka lat temu wywozila podobne śmieci. I prawdopodobnie ta sama osoba teraz oczyszcza teren wymieniony w artykule. Eternik jest tak okrutnie rakotworczy. Ludzie opamietajcie się.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here