Chleb na śmietniku

20
2455
chleb na śmietniku

Zdjęcie wykonane przy śmietniku jednego z marketów pokazuje, jak marnowana jest żywność. Trafiły tam zapakowane bochenki chleba. Z drugiej strony mamy ludzi, których nie stać na jedzenie.

 

 

Niemal każdego dnia markety, zwykłe sklepy i restauracje utylizują żywność. Utylizują, czyli wyrzucają do kosza. Niestety, ale w wielu gospodarstwach domowych sytuacja wygląda podobnie. Bolesny jest fakt, że na pierwszym miejscu niechlubnej listy wyrzucanej do śmieci żywności znajduje się chleb.

 

Ile jedzenia naprawdę marnujemy?

O dokładne dane trudno, przede wszystkim, dlatego, że do marnowania jedzenia nie chcemy się przyznać. Według szacunków ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa na świecie każdego roku marnuje się około 1,3 mld ton żywności. Przeciętny Europejczyk marnuje rocznie od 95 do 115 kg jedzenia. Z kolei w Polsce rocznie marnowanych jest niemal 5 mln ton żywności, z tego ponad połowa trafia do śmieci nie z handlu i z gastronomii, jak mogłoby się wydawać, ale z naszych domów.

Każdego roku 377 tys. ton pomidorów trafia do śmietnika. To tak, jakby zmarnować 90 km2 ziemi uprawnej, 57 mld litrów wody oraz 7 mln godzin pracy. (dane EPRS).

Ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności.

Zapobiegać takiemu procederowi przez sieci handlowe miała ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności.

Zgodnie z zapisami tej ustawy sprzedawca żywności jest obowiązany do zawarcia umowy w formie pisemnej lub elektronicznej pod rygorem nieważności z organizacją pozarządową dotyczącej nieodpłatnego przekazywania żywności spełniającej wymogi prawa żywnościowego, w tym określone w rozporządzeniu (WE) nr 178/2002, a nieprzeznaczonej do sprzedaży, w szczególności ze względu na wady wyglądu tej żywności albo jej opakowań, z wyjątkiem napojów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,2% oraz napojów alkoholowych będących mieszaniną piwa i napojów bezalkoholowych, w których zawartość alkoholu przekracza 0,5%, z przeznaczeniem na wykonywanie przez tę organizację zadań w zakresie określonym.

 

 

Kara za marnowanie żywności

Ponadto sprzedawca żywności jest obowiązany do prowadzenia w jednostce handlu kampanii edukacyjno- informacyjnych w zakresie racjonalnego gospodarowania żywnością oraz przeciwdziałania marnowaniu żywności, co najmniej raz w roku, przez co najmniej dwa kolejne tygodnie, w każdym dniu działalności jednostki handlu. W świetle ustawy sprzedawca żywności jest obowiązany do ponoszenia opłaty za marnowanie żywności. Opłatę oblicza się, jako iloczyn stawki opłaty i masy marnowanej żywności. Podstawę obliczenia opłaty stanowi 90% masy marnowanej żywności w kilogramach. Stawka opłaty wynosi 0,1 zł za 1 kg marnowanej żywności.

 

10 groszy za kilogram marnowanej żywności!

Kara za marnowanie żywności jest tak niska, iż zapewne wielu sprzedawcom bardziej opłaca się ją zapłacić niż ponosić koszty logistyczne związane z przekazaniem żywności dla organizacji pożytku publicznego. Ponadto, otwartym nadal jest pytanie, czy „sprzedawcy” wykazują wszystko, co trafia na śmietnik.

 

Co na to markety?

Spółka Jeronimo Martins właściciel sieci Biedronka na swojej stronie internetowej pisze, iż tylko w 2021 roku w ramach współpracy przekazała organizacjom pozarządowym ponad 14,7 tys. ton artykułów spożywczych o łącznej wartości 156 mln zł, wspierając tym samym 426 289 osób w potrzebie. Natomiast sieć Lidl wskazuje, iż od marca 2020 roku uratowała przed zmarnowaniem 128.251 kg żywności o łącznej wartości 2.123.320 zł.

 

 

Żywność na śmietnikach

Niestety, przepisy przepisami, a życie życiem. W sierpniu 2022 roku redakcja Lwówecki.info pokazywała składowisko warzyw i owoców zgromadzonych na polu, w pobliżu składowanego obornika. Znajdowały się tam także kartony i skrzynki najprawdopodobniej po przywiezionej, bądź podrzuconej żywności. Z relacji mieszkańca wynikało, iż spora część z tych produktów nadawała się jeszcze do spożycia. Jego zdaniem taka żywność powinna trafić do osób potrzebujących, banków żywności, etc.

 

Chleb pod marketowym śmietnikiem

Dziś dzięki czytelnikom Lwówecki.info możemy pokazać, jak żywność jest marnowana w stolicy powiatu lwóweckiego. Przy ulicy Oświęcimskiej w Lwówku Śląskim tuż przy kontenerze na śmieci nasza czytelniczka napotkała cały wózek z marketu wypełniony pieczywem.

„Jeszcze duże worki bułek, chlebów, co pieką na miejscu, jeszcze ciepłe wywalają, normalnie wstydu nie maja” – napisała poirytowana tym faktem czytelniczka.

 

Lepiej wyrzucić niż dać potrzebującym?

Tylko w gminie Lwówek Śląski jest, co najmniej kilkanaście osób bezdomnych. Tutejszy MGOPS pomaga 11 osobą z funkcją bezdomności. Natomiast według danych policji na terenie powiatu lwóweckiego mamy 78 osób bezdomnych i nieporadnych życiowo. Do tego dochodzą osób żyjące w skrajnym ubóstwie, które niekoniecznie się z tym obnoszą.

W dobie kryzysu i szalejącej inflacji, płynących zewsząd sygnałów o konieczności oszczędzania na naszych oczach jedzenie trafia na śmieci. Polska.

20 KOMENTARZE

  1. Biedni ludzie biorą i są zadowoleni a to co się nie nadaje do spożycia w każdą środę zabiera firma odpadowa do utylizacji a więc spokojna wasza głową zapewniam że nic się nie marnuje 🙂

  2. Pieczywo, owoce, warzywa te produkty powinny być przecenione 4godziny przed zamknięciem sklepu tak jak jest u naszych sąsiadów za granicą to napewno jedzenie by się nie marnowało przy tej inflacji

  3. ale wy glupoty piszecie akurat tam to sprawdzam tam jest praktycznie co dziennie zawsze tak kładą to jak sa duze ilości to w wózkach i w tym miejscu nigdy nie było ludzi co brali moze z 2 osoby jak kiedyś chodziłam częściej to co dziennie bylo dziesiątki kilo tego a ile słodyczy mialam to nie policze najlepsze ze duzo produktów mialo termin z 6 mc do przodu

  4. Tak źle jeszcze nie było piekarnie nie wydolą chleb po 30zł będzie, to teraz rudemu wyślijcie zdjęcia jak przedsiębiorcy biedują niestać ich na prąd czy gaz.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here