Burmistrz Lwówka Śląskiego powiedziała prawdę. Radni zaniemówili

42
16150
burmistrz Mariola Szczęsna

Wypowiedziane podczas ostatniej sesji rady miejskiej słowa wielu zaskoczyły. Niektórzy radni  łapali się za głowę. Takiej szczerości chyba nikt się nie spodziewał.

 

Od 2014 roku Mariola Szczęsna sprawuje mandat burmistrza Gminy i Miasta Lwówek Śląski. Przez te niespełna osiem lat niejednokrotnie byliśmy świadkami kontrowersyjnych wypowiedzi. Jej słowa jednych oburzały, innych skłaniały do śmiechu i żartów, ale nie brakowało też takich, którzy z powagą i pełnym zrozumieniem przytakiwali jej wypowiedziom. Jednak słowa, jakie padły podczas marcowej sesji zaskoczyły chyba wszystkich, którzy je słyszeli. Przysłuchując się debacie takiej szczerości w tamtym momencie trudno się było spodziewać. A jednak. Z ust burmistrz Szczęsnej padły słowa, które na długo pozostaną w pamięci radnych i mieszkańców. Niewykluczone, że podczas najbliższych wyborów będzie je można zobaczyć na każdej tablicy ogłoszeń w gminie i usłyszeć podczas każdej publicznej debaty. Tylko, czy mieszkańcy będą jeszcze chcieli, żeby pani Szczęsna ich reprezentowała?

Całe zdarzenie miało miejsce podczas XLVI sesji Rady Miejskiej w Lwówku Śląskim w dniu 3 marca 2022 roku. Zaczęło się bardzo niewinnie od interpelacji radnego. Na początku nic nie wskazywało, na taki obrót sprawy.

Otóż radny Zbigniew Eck ponowił interpelację z ubiegłego roku w sprawie oznaczenia dojazdu do posesji w Mojeszu. W tej z dnia 8 czerwca 2021 roku pan radny zwracał się do pani burmistrz z prośbą o oznakowanie dojazdu do posesji nr 20d, 20e, 20f oraz 20g. Jak tłumaczył obecnie jest oznakowany dojazd do posesji od numeru 20a do numeru 20c oraz numer 21a. Interpelację uzasadniał prośbami mieszkańców wspomnianych wyżej posesji, którzy zgłaszali do niego problemy z dojazdem do ich domów firm kurierskich. Do interpelacji złożonej na piśmie pan radny dołączył zdjęcie poglądowe.

Po niespełna dwóch tygodniach radny uzyskał odpowiedź. Tej z upoważnienia burmistrz udzielił jej zastępca L. Krokosz, który wskazał, że zwykle takie zadania są realizowane z funduszu sołeckiego, ale z uwagi na mały zakres usługi, w tym przypadku Gmina weźmie to zadanie na siebie i zleci wykonanie przedmiotowego oznakowania.

Od dnia złożenia tego zapewniania minęło już grubo ponad pół roku i tabliczek jak nie było tak nie ma. Z tego też względu radny na ponowną prośbę mieszkańców postanowił ponowić interpelację. Po jej odczytaniu podczas marcowej sesji burmistrz M. Szczęsna zwróciła się do niego z prośbą o doprecyzowanie, o jakie oznakowanie chodzi. Gdy radny Zbigniew Eck odpowiedział, że chodzi o oznakowanie posesji od numeru 20d do numeru 20g od pani burmistrz usłyszał:

– Tak myślałam. Szanowni państwo, gdyby ci państwo chodzili na zebrania wiejskie, to by wiedzieli, że takie oznakowania ulicy … zresztą chyba większość miejscowości robi to z funduszu sołeckiego, więc takie zadanie trzeba wprowadzić do funduszu sołeckiego i proszę przekazać mieszkańcom – ja nie wiem, którzy to są, akurat nie kojarzę numerów – żeby na zebraniu we wrześniu przyszli i zaplanowali sobie to w funduszu sołeckim. – odpowiedziała burmistrz Szczęsna.

Pan radny jednak nie odpuszczał. – Tylko, że mieszkańcy pani burmistrz myśleli, że jeżeli już się Urząd zadeklarował, że zrobi takie… no jest napisane pani burmistrz wyraźnie – wskazywał radny pokazując burmistrz pismo z odpowiedzią z roku ubiegłego. – Dlatego ja jestem zdziwiony, że … można było od razu napisać, że nie. – mówił z wyczuwalną irytacją w głosie radny, który widział, jak podczas jego wypowiedzi pani burmistrz kręci przecząco głową.

– Panie radny, Urząd realizuje fundusz sołecki. Urząd realizuje fundusz sołecki natomiast w funduszu sołeckim musi być zapisane zadanie – odpowiadała podniesionym głosem M. Szczęsna.

Na te słowa radny Zbigniew Eck odczytał pani burmistrz odpowiedź, jaką z jej upoważnienia otrzymał w roku ubiegłym od wiceburmistrza Krokosza:

„Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski informuje, że zadania związane z wprowadzeniem systemu informacji lokalnej realizowane są zwykle ze środków funduszu sołeckiego, na podstawie zatwierdzonych wniosków Rad Sołeckich. Jednak z uwagi na mały zakres usługi, Gmina we własnym zakresie zleci wykonanie przedmiotowego oznakowania.” – odczytał zapewnienie burmistrza pan radny.

To, że żeśmy tak drodzy państwo odpowiedzieli to nie znaczy, że to zrobimy. – przyznała szczerze burmistrz Mariola Szczęsna, która wskazała, że „zadanie z funduszu sołeckiego jest realizowane przez gminę, natomiast takich zadań okazuje się, że jest dużo więcej, dlatego gmina się nie podejmuje.”.

I proszę nie łapać nas za słowa, tylko proszę posłuchać i poinformować ludzi, jeżeli pan ma kontakt z mieszkańcami to przekazać im, żeby przychodzili na zebrania, bo na zebrania wiejskie przychodzi tam pięć osób, sześć osób. – dodała podniesionym głosem burmistrz Lwówka Śląskiego.

Po tych słowach radni nie mieli już w tym punkcie sesji nic do powiedzenia, czemu trudno się raczej dziwić. Tak szczere wyznanie pani Szczęsnej z pewnością niejednemu radnemu utkwiło w sercu. Na nagraniu z sesji, mimo, iż nie jest ono w najwyższej rozdzielczości wyraźnie widać, jak niektórzy radni zareagowali na te słowa.

Następnego dnia po sesji Radny Zbigniew Eck w ponowionej, pisemnej interpelacji w sprawie oznakowania dojazdu do posesji tak podsumował wypowiedź burmistrz M. Szczęsnej:

„Stwierdzenie Pani Burmistrz na sesji Rady Miejskiej we Lwówku Śląskim w dniu 3 marca 2022 roku, że oznakowanie dojazdu do w/w posesji nie zostanie wykonane przez Urząd, świadczy nie tylko o lekceważeniu Radnego ale również lekceważeniu mieszkańców miejscowości Mojesz”.” – napisał pan radny.

No cóż. Burmistrz M. Szczęsna po prostu przyznała ile warte są deklaracje i zapewnienia, nawet te składane na piśmie. I proszę nie łapać nikogo za słówka.

Zachęcamy do dyskusji.


Przewodniczący Rady skomentował słowa Burmistrz Szczęsnej. WIDEO

42 KOMENTARZE

  1. Wszędzie to Samo.
    W Szczecinie miała być stocznia.
    W Ostrołęce elektrownia.
    W Warszawie rozlewnia szczepionek.
    Pod Krakowem narodowa szwalnia.
    Na Śląsku montownia Izery.
    A w Mojeszu oznakowanie dojazdów.

    Plany mamy wielkie. Deklaracje twarde.
    …tylko nosy z tego coraz dłuższe.

  2. Pani burmistrz dużo obiecuje ( “oczywiście , nie będzie problemu ” powiedziała osobiście pewnemu panu na spotkaniu o wykup mieszkania ) a tydzień później dostajemy pismo, że nic takiego nie miało miejsca i jest 10 dni na opuszczenie lokalu .

  3. Na tej sesji nie tylko słowa burmistrz były oburzające. Ciekawe było też to, że większość radnych głosuje za zamknięciem ust niezadowolonym z działań urzędu mieszkańcom. Słowa burmistrz są oburzające, ale specjalnie nie dziwią, bo jak mamy takich radnych jak Wiśniowski, Grabowicz, Kubis i jeszcze kilku innych, którzy zrobią co chce burmistrz, to wszystko można ” przepchnąć”. Ale do czasu.

  4. Tutaj komentarz mieszkańców i Pana radnego powinien być tylko jeden.
    Pani burmistrz powinna na łamach portalu umieścić kilka zdań.
    W związku z zaistniałą sytuacją przepraszam za swoją nie fortunną nie przemyślaną wypowiedź. Pismo wysłane z urzędu jak najbardziej jest właściwe.
    Tabliczki z numeracją posesji pokryje z własnego uposażenia które otrzymuje dzięki Państwa Podatką!
    Tylko czy to jest możliwe aby jakikolwiek urzędnik przyznał się publicznie do swojego błędu ?????
    Raczej nie!!!!!

  5. Tragedia szkoda gadać Pani Burmistrz z tego wszystkiego nie wie co mówi.
    Akurat tak się składa że osoby które prosiły o oznakowanie to uczęszczają na zebrania.
    Teraz to nie ma już co liczyć na pomoc Pani Burmistrz skoro ona ma wielki problem choćby nawet z NUMERKAMI.

  6. bardzo jest ciekawe np. na jakich zasadach pobierane są opłaty za plac i świetlicę czy jest jakiś taryfikator no i skoro pobierane są opłaty a nie są wydawane rachunki ( druki ścisłego zarachowania ) dla zainteresowanych to w jaki sposób rozliczają się opiekunowie tych obiektów i z kim. Czy środki nie powinny trafić na konto rady sołeckiej albo na konto gminy. To jest dobro mieszkańców, mienie gminne a zbiórka w kościele na tacę bez rozrachunku. Temat na następną sesję.

  7. Może i Pani burmistrz nie powinna tak mówić ale osobiście uważam że robi więcej niż poprzednicy a i tak znajdą się ludzie co będzie im wiecznie zle i będą caly czas nie zadowoleni. Wielka afera o numerki.. jedna cześć mojesza ma oświetlenie, ładny dojazd i milo sie spaceruje ale druga część ciemno jak nie powiem gdzie.. asfalt.. no cóż.. prawie go nie ma i tylko zaorac…

  8. do zz – gratuluję trafnego nazwania lwóweckich urzędników “putinki”. Widząc co robią i jak traktują mieszkańców strach pomyśleć co by zrobili, gdyby mieli większe możliwości.

    • Tak to najlepsza Pani Burmistrz od wielu lat. Jak tego nie dostrzegasz to wyjdź do miasta . Oczywiście pojawiają się błędy ,ale kto jest nie omylny . Np brakuje znaku ” zakaz zatrzymywania się i postoju ” na odcinku od skrzyżowania do sklepu motoryzacyjnego . Amen

  9. Ale afera … widać jakie problemy ma Lwówek ,śmiechu warte . Argument że kurier nie może dojechać jest śmieszne w dobie cyfrowych map nawigacyjnych .

  10. Pani Mariola mojego głosu nie uzyska nigdzie za takie sytuację wstyd wstyd i nic więcej to popierwsze a po drugie to żeby co kolwiek u niej załatwić a nie jest się znajomym to zapomnij a powinna być dla wszystkich nie dla tych co klasą dla niej

  11. kilku sąsiadów rozbi zrzutę i po sprawie. Jak wy tam w Mojeszu takie problemy macie to naprawdę macie lekkie życie. Tabliczki do posesji brak i larum na gminę plus burmistrz do wymiany. Śmiać się czy płakać?

  12. Tylko narzekacie, tak jak wasza burmistrz to i tak dużo robi ,u nas to wiszą nad komuterami i wyszukują kto co da, nic od siebie, nic nie zarabiają, tak że nie narzekajcie.

  13. Nie oszukujmy się, mojesz to i tak jedna z lepszych wiosek patrząc na drogi i ogólnie jak jest zadbana. Co maja powiedzieć mieszkańcy radlowki, czy innych wiosek. Jakby chcieli tabliczkę to by sami zrobili za grosze i postawili na kiju

    • A gdzie ty w Mojeszu dobre drogi widzisz? Chyba nie ten połatany trakt na Jelenią Górę.znów dziury załatali i znow roczek minie, A tam już ciężko omijać dziury

  14. Rudy to chyba działa z Rudą i ma problem z myśleniem. Nie zawsze jest pogoda, nie zawsze jest ciepło i fajnie jak dzieci maja gdzie ćwiczyć, zwłaszcza małe. Chyba po to zrobiono halę? Na Ćwiczenia? A nie na szczepienia czy noclegownię!

  15. Sekretarz rządzi gminą, to co Z-ca napisał w piśmie nie ma znaczenia, tylko go ośmieszają tym swoim duetem a to porządny czlowiek, Pani Burmistrz pewnie też “nic nie wiedziala o Tych NUMERKACH”

  16. Ale afera!! No popatrz pan popatrz. Ktoś na siłę chce dowalić. A ktoś inny chyba sobie kampanię na burmistrza zaczyna robić. On i jego kurylaści koledzy 😉

    Najlepsze jest to, że plebs w takie bajki wierzy i komentuje 🙂

  17. Ludzie!!!To chodzi o sam fakt niekompetencji. Jeżeli urząd państwowy a takim jest UG Lwówek Śl zobowiązuje się do czegoś na piśmie to musi to wykonać. Urzedowe pisma to nie ulotki wyborcze a dokumenty prawne zobowiązujące się do realizacji jakiegoś zadania, jeżeli obiecujesz coś prywatnie to możesz to zrobić lub nie ale jeżeli coś ma wykonać gmina zobowiązując się do tego na dokumencie to ma już obowiązek wykonać taka czynność. OBOWIAZEK!!! Nie można traktować urzędowego pisma jak ulotki wyborczej. Sam fakt że powiedziała.pseudo burmistrz tak jak powiedziała świadczy o tym co myśli o wyborcach. Jakby co p. burmistrz to polecam dobrego pijarowca on pani wyjaśni jak spadła pani na dno.

  18. Naprawdę tabliczki z nr są tak ważne dla tym mieszkańców ,dopiero co się wprowadzili ,drogę już mają zrobiona oświetlenie zaplanowane i tylko im nr domu brakuje .Można się uśmiać ,a co mają ludzie robić gdzie sami na własny koszt naprawiają przez 15 lat drogę .Naprawdę Ci mieszkańcy nie mają już innych problemów ??pozazdrościć!!!!

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here