Strona główna Aktualności Bacalar – laguna ukryta pośród pustkowi Meksyku

Bacalar – laguna ukryta pośród pustkowi Meksyku

0
26

Szymon Maliński, podróżnik z Lwówka Śląskiego dotarł do Bacalar i w kolejnym odcinku Vloga Maliny pokazuje to niezwykłe, zachwycające miejsce.

 

Są miejsca, które trudno opisać słowami. Miejsca, które bardziej przypominają scenografię do filmu niż prawdziwy fragment świata. Dla mnie takim miejscem jest Bacalar – niezwykła laguna położona na południu Meksyku, niedaleko granicy z Belize.

Podążanie za marzeniami całkowicie odmieniło życie pochodzącego z Lwówka Śląskiego Szymona Malińskiego. 32-latek, przez dekadę pracował w jednej firmie, jednak z czasem zaczął odczuwać zmęczenie i brak satysfakcji zawodowej. Postanowił postawić na realizację swojej pasji i stworzył podróżniczy vlog na YouTube. W swoich materiałach pokazuje świat z własnej perspektywy, stawiając na treści przyjazne dla całych rodzin, pozbawione przemocy, alkoholu i wulgaryzmów. Na rozwój projektu przeznacza wszystkie oszczędności, licząc, że w przyszłości będzie mógł całkowicie poświęcić się podróżowaniu po świecie.

W relacjach z podróży pokazywaliśmy już przygody Szymona Malińskiego z Hiszpanii, Portugalii, ale także Indii, Stanów Zjednoczonych i ostatnio Meksyku, gdzie nakręcił szereg odcinków. Dziś miała miejsce premiera kolejnego projektu. Lwówczanin dotarł do Bacalar i tak w skrócie relacjonuje swoje odczucia:

Podróż do Bacalar sama w sobie jest doświadczeniem. Kilometry dróg prowadzą przez płaskie tereny porośnięte niską roślinnością. Krajobraz wydaje się surowy, momentami wręcz pustynny. Nic nie zapowiada tego, co czeka na końcu trasy. A potem nagle pojawia się ona – ogromna tafla wody o kolorach, których trudno szukać nawet na najbardziej egzotycznych pocztówkach.

Laguna Bacalar nazywana jest „Lagunami Siedmiu Odcieni Błękitu”. Gdy patrzy się na nią z pomostu lub z łodzi, łatwo zrozumieć dlaczego. Turkus miesza się tutaj z błękitem, granatem i szmaragdową zielenią. W zależności od głębokości oraz kąta padania słońca woda nieustannie zmienia swoje barwy, tworząc spektakl przypominający efekty specjalne z wielkobudżetowej produkcji filmowej.

Największe wrażenie robi jednak skala tego miejsca. To nie jest małe jezioro czy zatoczka. Bacalar rozciąga się na wiele kilometrów, sprawiając wrażenie śródlądowego morza. W ciszy można obserwować żaglówki sunące po idealnie gładkiej powierzchni wody, wsłuchiwać się w szum wiatru i chłonąć atmosferę całkowitego spokoju.

Filmowy charakter tego miejsca tworzy również kontrast pomiędzy otaczającym krajobrazem a samą laguną. Wydaje się, jakby ktoś wyciął fragment Karaibów i umieścił go pośrodku suchego, spokojnego regionu Meksyku. Ten kontrast sprawia, że pierwszy widok Bacalar pozostaje w pamięci na długo.

Podczas wizyty można pływać kajakiem, żeglować, odkrywać ukryte zakątki laguny lub po prostu usiąść na drewnianym pomoście i patrzeć, jak zachodzące słońce zmienia kolor wody na złoty i pomarańczowy. To miejsce nie potrzebuje atrakcji ani rozrywki. Jego największą siłą jest natura.

Po odwiedzeniu wielu zakątków Meksyku mogę śmiało powiedzieć, że Bacalar jest jednym z najpiękniejszych miejsc w całym kraju. To miejsce, które zachwyca nie tylko wyglądem, ale również spokojem i atmosferą. Jeśli istnieje w Meksyku krajobraz przypominający scenę z filmu o rajskiej krainie, to właśnie tutaj – nad niezwykłą laguną Bacalar.

Jednak najlepiej obejrzeć odcinek w całości. Zachęcamy także do po polubienia kanału Vlog Maliny i udostępniania filmów z podróży Szymona Malińskiego.

Bacalar Vlog Maliny Szymon Malinski 2 Bacalar Vlog Maliny Szymon Malinski 3 Bacalar Vlog Maliny Szymon Malinski 4

Bacalar Vlog Maliny Szymon Malinski 5 Bacalar Vlog Maliny Szymon Malinski 6

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj