Środa Popielcowa to dzień rozpoczynający Wielki Post i jeden z dwóch dni w roku, kiedy wszystkich katolików obowiązuje post ścisły, o czym przypomina biskup legnicki.
W środę 18 lutego Kościół będzie przeżywał Środę Popielcową. Tak nazywamy dzień który rozpoczyna czterdziestodniowy okres przygotowań do największej chrześcijańskiej uroczystości – Świąt Paschalnych. W Środę Popielcową – zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego – obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta).
„Tego dnia wszystkich katolików obowiązuje post do ilości jak i ilości spożywanego pokarmu. Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia. Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).” – przypomina biskup Andrzej Siemieniewski.
Post w Środę Popielcową jest wyrazem duchowej dyscypliny i gotowości do refleksji nad własnym życiem. Choć osoby starsze są zwolnione z jego ścisłego przestrzegania, każdy może podjąć ten trud jako osobisty akt wiary.
W Środę Popielcową podczas Mszy świętych wszyscy wierni otrzymują posypanie głowy popiołem. Popiół pochodzi ze spalony zeszłorocznych palm święconych w Niedzielę Męki Pańskiej zwanej Niedzielą Palmową. Posypanie głowy popiołem wyraża żal za grzechy i gotowość wejścia na drogę nawrócenia i oczyszczenia.
„Indywidualne posypanie głowy a przy tym wypowiadanie przez kapłana nad każdym wiernym słów „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” bądź „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”, podkreśla fakt indywidualnego przygotowania się wiernego do spotkania ze zwycięskim Barankiem Jezusem Chrystusem”. – przypomina biskup.
W Wielkim Poście kapłani sprawują Eucharystię w szatach koloru fioletowego. W tym okresie odprawiane są też nabożeństwa Drogi Krzyżowej oraz Gorzkich Żali.
























Chyba katolikom nie trzeba przypominać o poście,ciekawe czy oni poszczą.
Wiara na każdego wierzącego nakłada pewne obowiązki w tym post ,modlitwa, wybaczanie, nie sianie zgorszenia, poszanowania rodziców ,bliźnich, przestrzegania Praw Boskich 10 przykazań. I o ile ten Świat byłby piękniejszy, bezpieczniejszy , uczciwszy, zdrowszy gdyby każdy pomyślał kim jest jakim chce być człowiekiem. Bo tak naprawdę z niczym nie przyśliśmy na ten Świat i z niczym odejdziemy. I albo bedą nas dobrze wspominać albo przeklinać. Każdy ma wybór i wolną wolę.
Znowu żeś Nikoś pięknie powiedział a raczej napisał
Jak nie będę miał co włożyć do gara to będę pościł nie wiem do kiedy i jak długo.
Wystarcz popatrzyć na tych purpuratów jak oni wyglądają z braku jedzenia mają opuchliznę głogową jak niektórzy mieszkańcy Afryki którym doskwiera brak żywności i głód