Z samochodu prosto przed sąd a chwilę później do aresztu trafiła kobieta, która pomimo orzeczonego przez sąd dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów wsiadła za kółko.
Sąd Rejonowy w Lubaniu, na wniosek tamtejszej prokuratury, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące 42-letniej mieszkanki powiatu lubańskiego. Sprawa jest kolejnym przykładem, że sądy wyjątkowo surowo traktują osoby, które lekceważą wcześniej orzeczone zakazy i ponownie wsiadają za kierownicę po alkoholu. W takich przypadkach odpowiedzialność karna jest znacznie większa niż przy pierwszym zatrzymaniu za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Z ustaleń śledztwa wynika, że już 13 września 2016 roku wobec kobiety zapadł wyrok, w którym orzeczono dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym. Była to konsekwencja wcześniejszego prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo starosta wydał decyzję administracyjną o cofnięciu jej uprawnień do kierowania pojazdami.
– Mimo to, w okresie od 14 lipca 2026 roku do 23 lipca 2026 roku podejrzana trzykrotnie kierowała samochodem osobowym marki Audi A4, nie stosując się do obowiązującego zakazu. Dodatkowo, prowadząc pojazd znajdowała się w stanie nietrzeźwości. – wskazuje Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, kobieta była już wcześniej karana za podobne przestępstwo, co miało znaczenie przy ocenie ryzyka ponownego naruszania prawa i było jedną z przesłanek zastosowania wobec niej tymczasowego aresztowania.
– Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Lubaniu, tamtejszy Sąd Rejonowy zastosował wobec 42–letniej mieszkanki powiatu lubańskiego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. – dodaje prokurator.
Dlaczego sądy orzekają zakazy prowadzenia pojazdów?
Zakaz prowadzenia pojazdów jest jednym z najważniejszych środków karnych stosowanych wobec kierowców, którzy stwarzają szczególne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jego celem nie jest wyłącznie ukaranie sprawcy, ale przede wszystkim ochrona innych uczestników ruchu.
Polskie sądy orzekają zakaz prowadzenia pojazdów zwłaszcza wobec osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, sprawców poważnych wypadków drogowych czy kierowców, którzy rażąco naruszają przepisy i wykazują lekceważący stosunek do prawa.
Najsurowszą formą tego środka jest dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który może zostać orzeczony m.in. wobec recydywistów prowadzących po alkoholu lub sprawców najpoważniejszych przestępstw drogowych. Oznacza to, że osoba objęta takim zakazem nie może legalnie kierować żadnym pojazdem mechanicznym, chyba że w przyszłości sąd – w wyjątkowych okolicznościach przewidzianych przez przepisy – zdecyduje o jego zmianie.
Złamanie sądowego zakazu to kolejne przestępstwo
Wbrew powszechnemu przekonaniu, prowadzenie pojazdu pomimo orzeczonego zakazu nie jest jedynie naruszeniem wcześniejszego wyroku. Stanowi odrębne przestępstwo określone w art. 244 Kodeksu karnego, polegające na niestosowaniu się do orzeczonego przez sąd zakazu.
Jeżeli osoba objęta zakazem dodatkowo prowadzi samochód w stanie nietrzeźwości, odpowiada jednocześnie za kolejne przestępstwo określone w art. 178a § 4 Kodeksu karnego, dotyczące kierowania pojazdem przez sprawcę wcześniej skazanego za jazdę po alkoholu lub prowadzącego mimo obowiązującego zakazu. W praktyce oznacza to znacznie surowszą odpowiedzialność niż w przypadku pierwszego zatrzymania.
Co grozi za jazdę z 2,4 promila alkoholu?
Polskie prawo rozróżnia dwa stany związane z alkoholem:
- stan po użyciu alkoholu – od 0,2 do 0,5 promila,
- stan nietrzeźwości – powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi.
Wynik 2,4 promila oznacza bardzo wysoki stopień nietrzeźwości. Przy takim stężeniu alkoholu dochodzi do poważnego pogorszenia czasu reakcji, zaburzeń koordynacji ruchowej, ograniczenia pola widzenia, problemów z oceną odległości i prędkości oraz znacznego obniżenia zdolności podejmowania racjonalnych decyzji. Ryzyko spowodowania tragicznego w skutkach wypadku jest wówczas wielokrotnie wyższe niż w przypadku trzeźwego kierowcy.
Za samo prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowe świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jeżeli jednak sprawca był już wcześniej skazany za jazdę po alkoholu albo prowadzi pojazd mimo obowiązującego zakazu, zastosowanie ma surowszy przepis – art. 178a § 4 Kodeksu karnego – przewidujący karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.























