Zespół AD HoC w Muzycznej Bitwie. Chłopaki potrzebują wsparcia!

7

AD HoC – ich set lista jest dość skrajna, od piosenek o typowych rozterkach miłosnym po tematy egzystencjalne. Jesteśmy różni, dlatego różna jest nasza muzyka, nie zawsze mamy humor słuchać ładnych i przyjemnych rzeczy szczególnie jak mamy doła – mówią. Ich receptą na wszystko jest Ad Hoc’owy styl.

 

Mateusz Czepczak mieszka w Sędzimirowie. Pracuje w firmie budowlanej. Po pracy lubi czytać i chodzić na spacery.
Michał Hallada pochodzi z Sokołowca. Pracuje w hurtowni z obuwiem. Gra w piłkę w drużynie Sokół Sokołowiec na pozycji bramkarza. Lubi oglądać Świat według Kiepskich.
Bartosz Szostak pochodzi z Radoniowa. Pracuje w fabryce. Podobnie jak Michał gra w piłkę.
Karol Kureła mieszka w Proboszczowie. Jest przedsiębiorcą. Do jego zainteresowań należy ogrodnictwo oraz gotowanie.

Wszystkich ich połączyła muzyczna pasja. W ten sposób powstał zespół AD HoC. Mateusz Czepczak – wokal, Michał Hallada – perkusja, Bartosz Szostak – bas i Karol Kureła – gitara.

Joanna Troszczyńska – Giera: Czy przed powstaniem zespołu graliście już wcześniej w jakiś kapelach, czy to Wasz pierwszy taki projekt?

AD HoC: Tak, każdy z nasz wcześniej występował w innych projektach, ale dla niektórych to w sumie pierwszy tak poważniejszy projekt.
Hasan (Hallada) gra równocześnie w zespole Żółta Febra. Natomiast Mateusz wcześniej występował w Flush The Toilet, z którym nagrał epke (płytę).

JT-G: Od kiedy istniejecie w obecnym składzie?

AD HoC: W obecnym składzie występuje od stycznia 2018 r., kiedy nasze szeregi zasilił „Sir” Czepczak.

JT-G: Kto wymyślił nazwę i skąd taki pomysł?

AD HoC: Nazwę wymyślił Karol. Wcześniej występowaliśmy w trochę innym składzie i trzeba było na szybko podać nazwę do przeglądu, w którym mieliśmy wziąć udział i po bezowocnej burzy mózgów w ostatniej chwili wpadło natchnienie, że przydałaby się nazwa „z doskoku” i idąc tym tropem powstał Ad Hoc

JT-G: Gracie własne teksty, kto je pisze?

AD HoC: Teksty piszę Mateusz i reszta wnosi tylko swoje uwagi, jeśli się pojawiają.

 

JT-G: Jak określilibyście gatunek muzyki, jaki wykonujecie? Czy to rock, czy raczej mocny pop?

AD HoC: Ciężko jest nam się sklasyfikować nie męczymy sobie tym głowy. Nie ważne, jaki gatunek ważniejsze jest to, co niesiemy sobą i naszą twórczością.
Nasza set lista jest dość skrajna od piosenek o typowych rozterkach miłosnym po egzystencjalne rozterki. Jesteśmy różni, tak jak różna jest nasza muzyka. Nie zawsze mamy humor słuchać ładnych i przyjemnych rzeczy szczególnie jak mamy doła. Fakt faktem wypadkową zawsze jest nasz Ad Hoc’owy styl, którego nie jesteśmy w stanie go sklasyfikować.

JT-G: Nagraliście już dwa znakomite wideoklipy, które w sieci cieszą się dużą popularnością. Wspaniała robota, szczególnie ten drugi klip robiony z drona robi ogromne wrażenie. Z kim współpracujecie przy realizacjach wideo? Kto pisze scenariusze i kto je realizuje?

AD HoC: Teledyski realizował dla nasz Michał Barszczewski oraz Adam Stelmaszak. Ogólny zarys powstawał w naszej głowie, przed planem zawsze trwają długie rozmowy z realizatorami i ze wszystkimi, którzy mają być w to zaangażowani, aby wszystko zgrać w dwa dni. Generalnie w poprzednich produkcjach to Karol był kierownikiem produkcji i kierował wszystkimi manewrami w ścisłym porozumieniu z realizatorami.
Cieszymy się bardzo, że przy tych produkcjach zaangażowało się masę osób, naszych przyjaciół, którzy nam pomogli w realizacji tych przedsięwzięć. Sami nie dalibyśmy rady.
Jak widać w tych produkcjach jest sporo rzeczy, które trzeba było załatwić i to było po naszej stronie np. cabrio, zamek, stroje, motory, quady oraz transport na nie, ludzi, barmana i wiele, wiele innych rzeczy, o których ludzie oglądający produkt końcowy nie mają pojęcia, bo po prostu tego nie widać. Jest to mega przygoda i mamy nadzieję, że uda nam się w tym roku zrealizować jeszcze, chociaż jeden teledysk.

JT-G: Wasze największe sukcesy to?

AD HoC: Jesteśmy dość młodym zespołem, jeśli chodzi o staż, bo dopiero w styczniu minął rok regularnej działalności. Mamy na koncie kilka koncertów oraz przeglądów. Myślę, że nasz największy sukces do tej pory to przejście do etapu antenowego Muzycznej Bitwy Radia Wrocław. Mamy nadzieję, że dzięki pomocy ludzi dobrej woli będziemy mieli okazje wystąpić w finale.

JT-G: Teraz stoicie przed wielką szansą na zwycięstwo w Muzycznej Bitwie. Przeszliście już pierwsze etapy i dziś rozpoczyna się walka. Jak nastroje?

AD HoC: Dalej robimy swoje. Mamy w planach koncerty, płyta będzie dosłownie już na dniach, ponieważ jest już w tłoczni, może jakiś teledysk. Jeśli chodzi o Bitwę to teraz wszystko w rękach słuchaczy, aby dojść do finału, jeśli się uda wtedy pałeczka znowu będzie po naszej stronie i będziemy musieli zagrać koncert życia, aby zmaksymalizować swoje szanse na wygraną.

JT-G: Walczycie, ale do zwycięstwa potrzebujecie także wsparcia? Jak możemy Wam pomóc?

AD HoC: Prosimy obserwować naszego Fanpage na Facebooku, tam pojawią się informacje odnośnie, szczegółów. Możecie nas wesprzeć wysyłając na nas SMS-y. Poza tym zachęcamy wszystkich do polubienia naszej strony na Fb, staramy się tam być w miarę aktywni może zobaczyć jak sobie radzimy, pojawiają się informacje o koncertach oraz wszystkim, co się u nas dzieje.

SMS o treści: RW BITWA 1 na numer: 72280 (koszt wysłania SMS 2 zł + VAT)

JT-G: Czego możemy Wam życzyć ?

AD HoC: Zdrowia, szczęścia oraz wytrwałości 😀

JT-G: Życzę wytrwałości i wielu sukcesów. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli Was zobaczyć i posłuchać na żywo. Powodzenia!

7 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here