Zabił „Bartka”. Sprawę prowadzi policja

12
1981
zdjęcia: 24jgora.pl

Zastrzelenie oswojonego jelenia, który był swoistą atrakcją Szklarskiej Poręby poruszyło mieszkańców. Postępowanie prowadzi policja. Myśliwi mówią wprost – to kłusownik!

 

 

Słowa nie wystarczają, by wyrazić, co czują mieszkańcy, którzy znali „Bartka”. Był on wyjątkowym zwierzęciem, pełnym uroku i majestatyczności. Jego poroże, rozwinięte w okazałe kształty, zdobiło krajobraz niczym korona na głowie króla lasu. Zdobył serca mieszkańców Szklarskiej Poręby oraz wielkiego grona turystów, którzy mieli to szczęście by go poznać. „Bartek” był bardzo ufny wobec ludzi. Podchodził pod domy. Dawał się nawet pogłaskać. W sieci nie brakuje zdjęć zrobionych z Bartkiem. Niestety, ta ufność wobec ludzi zgubiła króla lasu. W dniu 18 grudnia dostojny jeleń został zastrzelony.

Tak sytuację w rozmowie z dziennikarzami 24jgora.pl opisał pan Sebastian, który był świadkiem tragedii. „Zbliżała się północ, kiedy tuż za oknem usłyszałem strzał. Zobaczyłem przez okno, doskonale znanego nam jelenia, zwierzę chwiało się na nogach i po chwili upadło. Kilkadziesiąt metrów dalej zobaczyłem światło latarki. Wyszedłem z domu i krzyknąłem w tamtym kierunku – Co tu się dzieje? W odpowiedzi nieznany mężczyzna odpowiedział, że strzela do dzików, ma zezwolenie i idzie po psa. Zapytałem jeszcze, dlaczego strzela do zwierzęcia, które stoi tak blisko od mojego domu? Na co odpowiedział, że jemu wolno, że jest ogłoszenie na stronach internetowych miasta. Po czym zgasił latarkę i się wycofał.”

 

 

Jeleń dokonał żywota. Ale dzięki panu Sebastianowi mężczyzna, który go zabił poniesie wszelkie konsekwencje swojego czynu.

Pan Stanisław Gmyrek Prezes Koła Łowieckie „Jeleń” Jelenia Góra, na terenie, którego doszło do zdarzenia w rozmowie z Lwówecki.info mówi wprost.

– Kłusownictwo ewidentne. Jak świadek wskazał miało to miejsce w nocy, a do jeleni w nocy nie wolno strzelać, do tego było za blisko budynków! Ewidentne kłusownictwo. – wskazuje prezes jeleniogórskiego koła łowieckiego, który zaznacza, iż zwierzę ewidentnie zostało zastrzelone, na co wskazują ślady po kuli na jego ciele.

Pan Prezes mówi także, iż takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca zaznaczając, że kołu łowieckiemu bardzo zależy na tym, żeby ustalić sprawcę i pociągnąć do odpowiedzialności.

 

 

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze podinspektor Edyta Bagrowska w rozmowie z nami przyznaje, że jeleniogórscy policjanci prowadzą w tej sprawie czynności mające na celu ustalenie sprawcy. Jak mówi na chwilę obecną przesłuchiwani są świadkowie i zabezpieczane dowody.

Jak zapewnił nas Pan Gmyrek jeleniogórscy policjanci mogą w tej sprawie liczyć na pełne wsparcie i współpracę ze strony koła łowieckiego. Ponadto KŁ „Jeleń” sprawę skierowało do okręgowego rzecznika dyscyplinarnego, który również prowadzi czynności wyjaśniające.
Warto tu wspomnieć, iż kilka lat temu w tym samym rejonie zatrzymano kłusownika, wobec którego został ukarany, wówczas odebrano mu broń, dlatego trudno kojarzyć to zdarzenie ze sprawą sprzed wielu lat.

 

 

Jeleniogórskie koło łowieckie na chwilę obecną nie wie jeszcze, kto zabił jelenia. Aczkolwiek w sieci pojawiają się już wpisy, gdzie wskazywany jest wprost pan Grzegorz z Jeleniej Góry. Wskazanie to ma się opierać na zarejestrowanym przez umieszczoną kilka dni wcześniej w lesie kamerę.

„Bartkowi” życia już nikt nie zwróci, ale kłusownik, który dokonał tego obrzydliwego czynu powinien zostać zatrzymany i ponieść najsurowsze konsekwencje.

12 KOMENTARZE

  1. Pełna współpraca z kołem łowieckim to po to żeby szybko zatrzeć ślady.A jestem bardzo ciekawy kiedy sprawę zamkną ze względu na niewykrycie sprawcy,tak się skończy współpraca z kołem łowieckim.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here