Była północ, gdy na tarasie przed domem pojawiły się drapieżniki. To nie pierwszy taki przypadek obecności tych zwierząt w pobliżu ludzkich siedzib w naszym regionie.
W ostatnich latach na obszarze Pogórza Izerskiego odnotowuje się wzrost liczby zgłoszeń dotyczących obecności wilków. W powiecie lwóweckim niejednokrotnie dochodziło do zdarzeń, gdzie zwierzęta te zbliżały się do zabudowy mieszkalnej. Potwierdzały to zarówno informacje od mieszkańców, jak i od służb leśnych. Wilki w ostatnich latach widziane były m.in. w Pławnej, Mojeszu, Golejowie, Marczowie, Uboczu, Dłużcu, Sobocie czy Chmieleniu.
Obecność wilka w pobliżu zabudowań mieszkalnych ma związek ze wzrostem ich populacji w Polsce, który nastąpił po objęciu gatunku ścisłą ochroną. Aktualne szacunki wskazują, że liczebność wilków w kraju wynosi od około 2000 do 4000 osobników. Obszary Pogórza Izerskiego, ze względu na duży udział terenów leśnych oraz obecność zwierzyny kopytnej, stanowią dogodne środowisko bytowania dla tego gatunku.
Rosnąca liczba drapieżników to także wzrost liczby szkód w gospodarstwach rolnych. Dotyczą one głównie zagryzień zwierząt hodowlanych. Zdarzenia te mają charakter incydentalny, jednak powodują wymierne straty materialne dla właścicieli. W większości przypadków do ataków dochodzi na terenach, gdzie zwierzęta gospodarskie nie były odpowiednio zabezpieczone.
Warto wspomnieć, iż w przypadku szkód wyrządzonych przez zwierzęta objęte ochroną gatunkową, takie jak wilki czy bobry, odszkodowania wypłaca Skarb Państwa za pośrednictwem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Wnioski należy składać pisemnie lub elektronicznie. Szkody od wilków zgłasza się w ciągu 2 dni roboczych.
Specjaliści wskazują, że pojawianie się wilków w pobliżu zabudowy wynika przede wszystkim z dostępności łatwego pokarmu oraz postępującej presji człowieka na środowisko naturalne. Rozwój zabudowy oraz przekształcanie terenów otwartych ograniczają naturalne siedliska tych zwierząt, co sprzyja ich przemieszczaniu się w pobliże siedzib ludzkich. W kontekście bezpieczeństwa ludzi należy podkreślić, że przypadki ataków wilków na człowieka są skrajnie rzadkie. Zwierzęta te unikają bezpośredniego kontaktu z ludźmi.
Do kolejnego przypadku pojawienia się drapieżników w regionie doszło w nocy z czwartku na piątek. Wilki weszły na teren jednej z posesji w Mojeszu koło Lwówka Śląskiego. Jak relacjonuje właścicielka domu, drapieżniki dotarły do tarasu. Dla domowników była to spora ciekawostka, której towarzyszył jednak strach o pozostawione na dworze koty. Na szczęście skończyło się tylko na strachu.
W przypadku spotkania z wilkiem zaleca się zachowanie spokoju, unikanie gwałtownych ruchów oraz powolne oddalenie się z miejsca zdarzenia. Nie należy podejmować prób płoszenia zwierzęcia poprzez ucieczkę ani pozostawiać dostępnych resztek żywności w pobliżu zabudowań.
























Człowieki chodzą do lasu to my chodzimy do miasta.
Namnozylo sie tych chronionych wilkow I dopiero jak dojdzie do zagryzienia czlowieka to ktos sie obudxi I zacznie ich troche redukowac!
Może by tak zredukować liczbę „darz borów”; jak na razie to z rąk myśliwych rok rocznie giną ludzie, wilki mają w tej kwestii czyste konto…
Nasz Bór!
Racja! Tzw. myśliwych jest stanowczo za dużo. Te odczłowieczone homo-nie-sapiens mają mniej rozumu niż wilki.
myśliwy to powinien być zawód, służba, jak policja a nie jakieś tam hobby
Nie problem jest w kościele ale w księżach….
Jestem osobą wierzącą, lecz do kościoła chodzę od święta.
Po ostatnim wydarzeniu w kościele NMP we LŚ. ,które odbyło się w Niedzielę Palmową, rozważam czy aby wgl zrezygnować ze mszy świętych.
Po zakończonej mszy odbyła się…Duchowa adopcja dzieci poczętych, które trzeba uchronić przed zagładą……..
Zostały poproszone 4 kobiety, które wcześniej zgłosiły się do tego, aby podeszły do ołtarza… ksiądz wręczył im święte obrazki i pobłogosławił…..
W życiu takiego cyrku nie widziałam. !
Poczułam się, jakbym była w jakiejś sekcie!
Może by tak kościół namawiał do adopcji żywych dzieci z domów dziecka ????
A nie ciągłe cyrki z tą aborcją nawet w kościele! Gdzie co chwilę afery z księżami pedofilami….paranoja!
Robienie prania mózgu starszym kobietom, bo wszystkie były 60+.
W wielką sobotę kolejny Książ w tym samym kościele dał popis.
Człowiek przychodzi poświęcić pokarmy, a ksiądz wyjeżdża z tekstem, że dzień wcześniej w Warszawie został podpalony Krzyż Papieski.
Nagonka od razu na prześladowanie Chrześcijan.
Gdzie potwierdzone fakty wskazują na to, że ten krzyż zajął się niefortunne od zniczy zapalonych w rocznicę śmierci Jana Pawła II.
Aż nie można słuchać tych bzdur!
I później się dziwimy dokąd nasz kraj zmierza
,również w politycznym tego słowa znaczeniu jak połowa Polski ma sprane mózgi od słuchania tych popaprańców, gdzie większość z nich ma nie równo pod sufitem.
Pełna zgoda Lwówczanka, i dzięki za trafną ocenę kościoła. Ostatnio episkopat też dał dowód głupoty krytykując list kard. Rysia w sprawie żydów. Kościól w Polsce idzie w kierunku sekty, jest oderwany od tego co dzieje się w Watykanie i w kościołach na zachodzie!! Ale przede wszystkim jest oderwany od tego co oczekuje większość społeczeństwa; skromności dobra i miłości do bliźniego.
Do Lwówczanka nie rozumiem tego pani wywodu i jaki to ma związek z wilkami?
A poza tym w domu wszyscy zdrowi?