Wieża dawnego kościoła poddana rekonstrukcji

0
249
fot.: Gmina Pielgrzymka / Lwówecki.info

Ku końcowi zbliżają się prace związane remontem wieży dawnego kościoła ewangelickiego. Jak tylko pogoda pozwoli, jeszcze w tym miesiącu wieża wróci na swoje miejsce.

 

Historia kościoła ewangelickiego w Twardocicach stanowi jeden z najważniejszych rozdziałów dziejów religijnych tej części Dolnego Śląska. Ruiny świątyni położonej pomiędzy Lwówkiem Śląskim a Złotoryją, są pozostałością budowli o wyjątkowym znaczeniu architektonicznym i wyznaniowym.

Pierwszy kościół w Twardocicach wzniesiono w 1448 roku w formie gotyckiej. Z czasem obiekt wielokrotnie przebudowano.

W połowie XVI wieku do Twardocic oraz okolicznych miejscowości zaczęli napływać wyznawcy nauk Caspara Schwenckfelda von Ossing, śląskiego reformatora urodzonego w 1490 roku w Osieku koło Lubina. Schwenckfeld był początkowo związany z ruchem luterańskim, jednak jego poglądy teologiczne stopniowo ewoluowały w kierunku własnej wizji chrześcijaństwa, opartej na osobistym doświadczeniu wiary, wolności sumienia i rozdzieleniu religii od władzy świeckiej. Jego zwolennicy, określani jako schwenckfeldyści lub „Wyznawcy Chwały Chrystusa”, tworzyli na Śląsku rozproszone wspólnoty, które często spotykały się potajemnie z powodu narastających prześladowań.

Twardocice stały się jednym z głównych ośrodków osadnictwa tej grupy. Jednocześnie należy podkreślić, że schwenckfeldyści nie uznawali konieczności posiadania własnych świątyń w rozumieniu budowli sakralnych. Ich spotkania modlitewne odbywały się poza kościołami, często na otwartych przestrzeniach. Z tego względu przypisywanie im formalnego użytkowania twardocickiej świątyni pozostaje w historiografii kwestią sporną.

Kościół w Twardocicach funkcjonował jako obiekt ewangelicki, natomiast sama miejscowość była ważnym ośrodkiem środowiska schwenckfeldystów.

W 1609 roku świątynia spłonęła, lecz została szybko odbudowana. Po wojnie trzydziestoletniej zaczęła pełnić funkcję tzw. kościoła granicznego. Twardocice stały się celem licznych pielgrzymek, a rosnąca liczba wiernych wymusiła rozbudowę obiektu. W 1701 roku rozpoczęto szeroką przebudowę, która trwała około dekady. W 1711 roku przeprowadzono kolejne prace według projektu włoskiego architekta Julio Simonettiego. Powstała monumentalna, barokowa budowla wzniesiona na planie krzyża, o długości około 41 metrów, szerokości 25 metrów i wysokości 11 metrów. Kościół mógł pomieścić ponad 2 tysiące wiernych, co czyniło go jednym z największych wiejskich kościołów ewangelickich Dolnego Śląska. Wyróżniającym elementem wyposażenia była ambona wsparta na figurze Mojżesza.

Sytuacja wyznaniowa regionu uległa znacznemu zaostrzeniu po objęciu władzy przez cesarza Karola VI Habsburga. W 1719 roku do Twardocic przybyła misja jezuitów, której celem było nawracanie ludności na katolicyzm. Wprowadzono obowiązek uczestnictwa w naukach misyjnych pod groźbą kar finansowych, stosowano także więzienie oraz przymusowe prace. Schwenckfeldystom ograniczono prawa cywilne i majątkowe, zakazano małżeństw mieszanych oraz swobodnego przemieszczania się. Zmarłych nie pozwalano chować na poświęconym cmentarzu, dlatego pochówki odbywały się poza granicami wsi, przy tzw. „bydlęcej drodze”. Represje doprowadziły do masowych emigracji. W 1726 roku znaczna grupa wyznawców opuściła region, a w 1734 roku część z nich wyruszyła do Pensylwanii w Ameryce Północnej, gdzie powstały trwałe wspólnoty potomków emigrantów.

W tym samym 1726 roku kościół ponownie uległ zniszczeniu w wyniku pożaru. Został jednak odbudowany staraniem ewangelików. Wieżę kościoła wzniesiono według projektu K. Hartmanna. Mimo narastających napięć religijnych świątynia nadal funkcjonowała jako ważny ośrodek protestancki. W 1732 roku rozpoczęto w Twardocicach budowę barokowego kościoła katolickiego pod wezwaniem św. Piotra i Pawła, co odzwierciedlało zmieniającą się strukturę wyznaniową miejscowości.

Po 1945 roku kościół ewangelicki został opuszczony. Brak użytkowania oraz systematycznej opieki konserwatorskiej doprowadził do szybkiej degradacji technicznej. W 1975 roku rozebrano dach, co znacząco przyspieszyło proces niszczenia murów i sklepień. Od tego momentu obiekt funkcjonuje jako trwała ruina. W latach 2014–2017 przeprowadzono prace zabezpieczające wieżę, jednak jej stan konstrukcyjny nadal budził poważne obawy. Widoczne odchylenie od pionu wskazywało na postępującą destabilizację konstrukcji. Z tego względu przystąpiono do kolejnych robót.

W 2025 roku drewniana konstrukcja wieży wraz z wieńczącym ją hełmem została zdjęta. Całość została poddana rekonstrukcji.

W pierwszej kolejności wykonawca zdemontował górny hełm wieży. W warunkach warsztatowych prowadzona została rekonstrukcja konstrukcji nośnej, w tym naprawa słupów, czopów i gniazd, uzupełnianie ubytków oraz wykonanie nowych krzyżaków. Elementy konstrukcji montowane są próbnie na gruncie, wraz z zastrzałami, rozpórkami i krokwiami wokół dolnego krzyżaka, co pozwala na precyzyjne dopasowanie całości przed ponownym osadzeniem na wieży.

Drugi etap obejmuje dolną partię konstrukcji, która ma przejąć pełne obciążenie odrestaurowanego hełmu. Zakres robót przewiduje remont podbudowy wsporczej do poziomu 25 metrów, wymianę osłabionych słupów, stężeń i rygli oraz wykonanie krążyny i tzw. cebuli z nowym pokryciem. Odtwarzany jest również daszek oraz pokrycia lukarn. Równolegle prowadzi się impregnację i naprawę wszystkich zachowanych elementów drewnianych. Dolna część wieży zostanie zabezpieczona blachą tytanowo-cynkową, jednak roboty blacharskie zaplanowano dopiero po ustabilizowaniu temperatur powyżej 10°C, co gwarantuje trwałość wykonania.

Zakończeniem inwestycji będzie ponowny montaż odrestaurowanej górnej partii wieży, co ma przywrócić konstrukcji stabilność i zahamować proces dalszej degradacji. Działania te mają zostać przeprowadzone na przełomie lutego i marca. Dokładny termin uzależniony jest tu w dużej mierze od warunków atmosferycznych.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj