Interwencje związane z przemocą domową należą do najbardziej wymagających spraw prowadzonych przez organy ścigania. Gromadzenie materiału dowodowego, zabezpieczanie pokrzywdzonych oraz podejmowanie decyzji o zastosowaniu środków zapobiegawczych często jest efektem wielomiesięcznych czynności procesowych. Jedna z takich spraw znalazła swój finał przed sądem.
Sprawa dotyczy 40-letniego mieszkańca Jeleniej Góry. Na wniosek Prokuratora Rejonowego miejscowy Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.
– Mężczyzna podejrzany jest o przemoc domową wobec swojej 36-letniej małżonki kierowane wobec niej gróźb karalnych zniszczenie mienia znęcanie się nad psem pokrzywdzonej naruszenie miru domowego oraz nie stosowania się do sądowego nakazu opuszczenia lokalu mieszkalnego i zakazu zbliżania się do mieszkania pokrzywdzonej na odległość 100 metrów. – wyjaśnia Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Mimo tego orzeczenia podejrzany nie stosował się do niego. Nadal nękał pokrzywdzoną przychodząc do niej do domu. Natomiast 20 maja 2026 roku kopiąc w drzwi wejściowe do mieszkania uszkodził futrynę i zamek.
– Do kolejnej awantury doszło 23 czerwca 2026 roku. Mężczyzna mimo sądowego zakazu przyszedł do mieszkania pokrzywdzonej i groził jej zabójstwem. Tego dnia znęcał się również nad jej psem rasy Cane Corso bijąc go i powodując u niego opuchliznę oraz przekrwienie oczu trudności z oddychaniem a także uraz łapy. Zwierzę widząc bowiem jego atak na pokrzywdzoną stanęło w obronie swojej opiekunki zasłaniając ją przed ciosami sprawcy. – dodaje prokurator.
Po zdarzeniu 40-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze i doprowadzony do prokuratury. Podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, składając własne wyjaśnienia.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze Sąd Rejonowy zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Za zarzucane przestępstwa grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.























