Podczas jednego z najbardziej prestiżowych turniejów zawodniczki z Mirska osiągają wielki sukces. Pokonały 82 drużyny, w tym m.in. Paris Saint Germain. Uległy jedynie Club Sportif du Ministère des Finances.
W weekend we francuskim Pontivy rozegrano kolejną edycję Kalon Breizh Cup – uznawanego za największy na świecie turniej piłki ręcznej dla nastoletnich zawodników i zawodniczek. O randze turnieju świadczy jego popularność. Tegoroczna edycja zgromadziła 84 drużyny z wielu krajów, ponad 1200 młodych szczypiornistów, 220 meczów oraz blisko 2 tysiące kibiców. Spotkania odbywały się równocześnie w ośmiu halach sportowych na terenie Bretanii, a nad organizacją wydarzenia pracowało ponad 200 wolontariuszy i 54 młodych arbitrów.
Wśród zespołów z Francji, Belgii, Danii, Gwadelupy, czy Polski znalazły się również zawodniczki FPR Mirsk, które zakończyły turniej ogromnym sukcesem. Drużyna z Mirska wywalczyła drugie miejsce, przegrywając dopiero w finale z francuskim Club Sportif du Ministère des Finances. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 13:9 dla gospodyń. Na trzecim miejscu uplasował się Paris Saint-Germain.
Francuskie media zwracały uwagę na atmosferę towarzyszącą rozgrywkom. Hale przez cały weekend były pełne kibiców, a mecze odbywały się przy głośnym dopingu, bębnach i okrzykach przypominających spotkania seniorskich drużyn. Szczególnie widoczni byli kibice z Mirska, którzy otrzymali nagrodę dla najlepiej zorganizowanej grupy dopingującej podczas turnieju. Jak relacjonowali trenerzy FPR Mirsk, wsparcie z trybun było tak intensywne, że bęben używany przez kibiców nie wytrzymał całego wyjazdu i został uszkodzony.
Dla zawodniczek z Mirska udział w turnieju był nie tylko sportową rywalizacją, ale również okazją do zdobycia doświadczenia i poznania innych metod szkolenia młodzieży. Trenerzy podkreślali, że podczas pobytu we Francji mogli obserwować odmienne podejście do pracy z dziećmi, organizacji treningów oraz samego prowadzenia zawodów.
– Udział w turnieju był dla nas wspaniałym i będzie niezapomnianym przeżyciem. Dzięki finansowaniu rodziców oraz wsparciu Powiatu Lwóweckiego, którym serdecznie dziękujemy, mogliśmy doświadczyć innego podejścia do szkolenia piłki ręcznej niż u nas. W czasie turnieju poznaliśmy różne spojrzenia na szkolenie, podejście do pracy z dziećmi a także do rozgrywanych zawodów. Doświadczeń w boiskowe jakie zdobyły nasze zawodniczki jest czymś bezcennym. Mam pokazało nasze mocne i słabe strony oraz dało wiele materiału do analizy i ewentualnego wdrożenia. – napisali w podsumowaniu turnieju w mediach społecznościowych Joann i Dariusz Plitt.
Duże znaczenie miała również gościnność francuskiego klubu i rodzin z Rennes, które przyjęły młode zawodniczki z Polski. Dzięki temu dziewczęta mogły poznać lokalną kulturę, codzienne zwyczaje oraz nawiązać nowe znajomości.
Z pucharem i uśmiechami na twarzy zawodniczki Fundacji Piłki Ręcznej dotarły dziś do domu. W Mirsku czekali na nie rodzice, przyjaciele, ale także przedstawiciele władz Powiatu Lwóweckiego. Były głośne okrzyki, brawa, kwiaty i łzy radości.
Podziękowania za wspaniały występ oraz gratulacje niesamowitego wyniku, młodzieży i trenerom, w imieniu Zarządu i Rady Powiatu Lwóweckiego przekazali; Starosta Małgorzata Szczepańska oraz Jacek Żojdzik – Przewodniczący Komisja Oświaty, Kultury i Sportu, Strategii i Promocji.
Na marginesie, w tym roku Powiat Lwówecki przekazał dotację dla piłkarek ręcznych z Mirska w kwocie 10 tysięcy złotych.



























To ogromny sukces, gratulacje, Brawo za zorganizowanie wyjazdu determinację rodziców i piękną grę dzieci! Jesteśmy dumni !
Ogromne gratulacje , szkoda tylko , że to piłka nożna zgarnia lwią cześć wsparcia , a dla pozostałych dyscyplin zostaje niewiele . Raz jeszcze wielkie brawa
Niesamowity sukces młodziutkich szczypiornistek, rozsławiły w Europie nie tylko Mirsk, ale powiat i Polskę. Gratulacje dla kubiców, być wyróżnionym spośród podad 2000 kibiców. BRAWO TRENERZY, DZIEWCZĘTA, KIBICE- RODZICE
Tylko pana anżeja brak środków zabrakło . Jak zwykle ma wyj*#@ne na dzieci. No gdyby to był włókniarz , to szampany by waliły pół nocy i sam by z kwiatami leciał . Chyba nie po nosie cała ta sytuacja .
Brawo młodzież ! !
Asia, jesteś Wielka!
A mógłby pomóc tym co mają talent,bo jednak kasa tylko się liczy.
Paweł gratulacje dla dziewczyn i oczywiście dla rodziców i trenera pozdrawiam jest światełko w tunelu bo ostatnio słabo w tym polskim sporcie pozdrawiam serdecznie