Stanowisko Rady Powiatu Lwóweckiego ws. nadzoru budowlanego

25
4531

Nie milkną echa problemów niektórych inwestorów z uzyskaniem odbiorów zrealizowanych inwestycji. Stanowczy głos w sprawie zabrali radni Rady Powiatu Lwóweckiego.

 

Rada Powiatu Lwóweckiego przyjęła stanowisko w sprawie problemów inwestorów w procesie uzyskiwania odbiorów zakończonych inwestycji budowlanych domów jednorodzinnych, wielorodzinnych przez organy nadzoru budowlanego oraz naliczania bardzo dotkliwych opłat legalizacyjnych.

Rada zobowiązała Zarząd Powiatu do przekazania niniejszego stanowiska Ministrowi Rozwoju i Technologii, Głównemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego, Komisji Infrastruktury Sejmu RP oraz wszystkim powiatom województwa dolnośląskiego z prośbą o poparcie inicjatywy.

zdjęcie poglądowe

Stanowisko Rady Powiatu Lwóweckiego

Rada Powiatu Lwóweckiego wyraża zaniepokojenie obecną sytuacją prawną, w której inwestorzy napotykają poważne trudności przy uzyskiwaniu odbiorów zakończonych budów domów jednorodzinnych, wielorodzinnych przez organy nadzoru budowlanego.

W praktyce często dochodzi do sytuacji, w których zakończone inwestycje – wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, bezpieczne i niepowodujące zagrożenia dla mieszkańców – nie mogą zostać oddane do użytkowania z powodu nieznacznych odstępstw od projektu budowlanego, takich jak nieznaczna większa wysokość, czy usytuowanie budynku bliżej granicy działki.

W ocenie Rady Powiatu obowiązujące przepisy są zbyt restrykcyjne i nieprzystające do realiów procesu budowlanego. W większości przypadków nie mamy do czynienia z celowymi naruszeniami, lecz z nieistotnymi różnicami technicznymi, które nie wpływają na bezpieczeństwo użytkowania budynków.

Jednocześnie należy zauważyć, że w kraju funkcjonuje wiele obiektów – szczególnie domów jednorodzinnych – w złym stanie technicznym, w których wciąż mieszkają ludzie, nierzadko narażeni na zagrożenie katastrofą budowlaną. W tym kontekście niezrozumiałe jest, że nowo wybudowane, bezpieczne domy nie mogą być użytkowane z powodu nieistotnych odchyleń od projektu.

Rada Powiatu Lwóweckiego wnosi również o przeanalizowanie i zmianę obowiązujących przepisów dotyczących opłat legalizacyjnych za samowolę budowlaną. Obecnie stosowane przepisy przewidują wysokie kary finansowe, sięgające wielokrotnie kilkudziesięciu tysięcy złotych, w sytuacjach często dotyczących niewielkich, niezamierzonych rozbudów, które nie zagrażają bezpieczeństwu konstrukcji ani użytkowaniu obiektu.

Wielu właścicieli budynków, zgłaszających się z wnioskami o legalizację, wykonali zmiany w swoich nieruchomościach wiele lat temu, często kilkanaście lat wstecz. Obciążenie ich obecnie tak wysokimi opłatami wydaje się nieproporcjonalne do skali naruszenia oraz do rzeczywistego zagrożenia, jakie mogłyby powodować niewielkie zmiany w budynku, czy terenu okalającego.

Uznajemy, że obowiązujące przepisy powinny uwzględniać charakter i skalę naruszenia, a także fakt, że w wielu przypadkach zmiany były niezamierzone i niepowodujące zagrożeń dla bezpieczeństwa. Wprowadzenie bardziej proporcjonalnych rozwiązań prawnych pozwoliłoby na sprawiedliwe podejście do obywateli, a jednocześnie zachowałoby skuteczność regulacji w zakresie bezpieczeństwa budowlanego.

W związku z powyższym wnosimy o:

1. Przeanalizowanie obowiązujących przepisów dotyczących opłat legalizacyjnych.
2. Rozważenie wprowadzenia mechanizmów, które pozwolą na zmniejszenie dotkliwości opłat w przypadkach niezamierzonych naruszeń.
3. Umożliwienie proporcjonalnego dostosowania wysokości opłaty do skali i charakteru naruszenia, z uwzględnieniem upływu czasu od jego popełnienia.

Wierzymy, że wprowadzenie takich zmian przyczyni się do zwiększenia sprawiedliwości systemu, poprawy relacji między obywatelami a organami administracji oraz zwiększy efektywność postępowania legalizacyjnego.

Rada Powiatu Lwóweckiego uznaje za konieczne podjęcie przez władze państwowe działań zmierzających do nowelizacji przepisów prawa budowlanego w celu ich dostosowania do realiów i potrzeb mieszkańców, inwestorów oraz administracji publicznej.

Apelujemy do innych jednostek samorządu terytorialnego o wsparcie niniejszej inicjatywy oraz o wspólne wystąpienie do Rządu RP i Parlamentu z wnioskiem o podjęcie prac legislacyjnych w tym zakresie.

mieszkania na sprzedaż lwówek śląski przyjaciół żołnierza

25 KOMENTARZE

  1. Co to za bełkot jest prawo to przestrzegaj a nie szukasz dziury w całym. Jak te tz. nieznaczne rzeczy spowodują katastrofę budowlaną kto odpowie? A w ogóle co za majster buduje w założeniu że jak będzie źle to może przejdzie no ludzie kochani jedno oko przymkną jak budował ?

    • Co to za bełkot. Zamiast wywalić na zbita buzię hamulcową to bełkoczą coś trzy po trzy. Wielka płyta stoi 50 lat i daje schronienie milionom ludzi i do perfekcji było tam jak od nas na Kamczatkę. Puknij się człowieku.
      Wstyd na cały kraj, ludzie budują i idą naprzód a tu ręczny na max i ludzie dla prawa nie prawo dla ludzi.
      Jaka katastrofę budowlana miałeś Heniu w naszym powiecie w ciągu 50 lat ?

      • Ło Panie argument o tym że nie było katastrofy budowlanej od lat w powiecie mnie przekonał naprawdę spec z ciebie od prawa i budowy brawo nic tylko do starostwa za Panią która jest bee aplikować . Jest prawo budowlane jest jest nadzorca budowy jest jest inwestor który pilnuje tej budowy jest to co nie pyklo ? Nie pyklo to ze z powodu braku wiedzy inwestorskiej oraz blednie wykonanego projektu blok stoi pusty a ludzie utopili kasę i to fakt , a opowieści z mchu i paproci o tym że wina Pani z urzędu i prawo jest dla ludzi a nie dla urzędników którzy zostali zatrudnieni aby to nadzorować to jest właśnie bełkot żal to komentować coś anonim nabazgrał.

    • Tu chodzi o rzeczy nie związane trwale z bezpieczeństwem a nadzór za wyżej wymienione kasuje krocie porostu Polska samowola w. Biurze nadzoru trwa. I nikt nie robi z tym nic nie od dziś wiadomo że normy są wyśrubowane co później przekłada się na koszt budowy . Nie jednokrotnie projekty są od początku przemiarowane zrobione wbrew funkcjonalności budynku drewniane słupy wystające podciągi dwuteowniki trzymające dach a same ważą tony to w gruncie rzeczy projektanci robią robotę na odpierdol a nadzór może czyta projekt pewnie ma w dupie a później podczas budowy zaczyna się gorączka jak ten słup przesunąć. Jak schować ten podciąg w suficie . Ale wykonawca doskonale wie że to on beknie jak coś się spierdoli . I na koniec oddaje się budynek w którym zaszły zmiany bo ze względu na szereg błędów które popełnili probektanci musiały zajść u jest problem budujący płacić nie chce projektant już skasował a nadzór liczy siano !

  2. A co ze sprawą Pani Inspektor? Starościna niby napisała pismo z prośbą o odwołanie…ale w formie takiej, aby czasami nie zostało rozpatrzone pozytywnie. Pani Inspektor nadal pracuje przeświadczona jeszcze teraz tym bardziej o swojej Wielkości i Nietykalności. Czy aby na pewno Starosta Lwówecki ma w interesie dobro mieszkańców? Czy własną kieszeń- bo ta sprawa na pewno ma głębsze dno! Dobro mieszkańców, którzy nie mogą się wprowadzić niemal 1,5 roku do zakupionych mieszkań- chociaż budynek nie zagraża ich bezpieczeństwu ani nikomu z sąsiedztwa. A to tylko jednak z inwestycji, która przez zawziętość Inspektor nie ma do dnia dzisiejszego odbioru. Dlaczego lwoweckie nie poruszy tego tematu ze Starostą? Dlaczego Staroście tak zależy na zatrzymaniu na stołku Pani Inspektor? Czyżby nie była przedstawicielem mieszkańców i ich potrzeb, a jedynie własnych ? Po co nam taki Starosta!!

    • Czyja to wina że blok został zbudowany niezgodnie z projektem budowlanym ? Pani inspektor? Kto był nadzorcą budowlanym tej inwestycji niech się przedstawi plus inwestor ktory ponosi konsekwencje tego bałaganu niech wyjdzie ze strefy komfortu i też powie z imienia i nazwiska że nie upilnował budowy a nie sieje zamęt i szuka dziury w całym u wszystkich tylko nie u siebie

      • Skoro twierdzi Pan, że Inspektor działa zgodnie z prawem a budynki są stawiane niezgodnie ze sztuką budowlaną i niezgodnie z prawem…to jak wyjaśni Pan fakt, że Ci ludzie po nieprzychylnej decyzji Pani Inspektor odwołują się do Inspektoratu Wojewódzkiego i Sądów, po czym organy te odrzucają zastrzeżenia Inspektor? I tak dzieje się wielokrotnie. To nie są pojedyncze pomyłki tylko celowe przedłużanie i utrudnianie odbiorów i nakładanie kar.

        • To proszę teraz wytłumaczyć, skoro tak wszyscy się odwołują i wszystkim jest darowane, jeśli ten konkretny inwestor się odwołał to czemu nie zostało mu darowane jak pozostałym?
          Bo skoro ,,wszyscy” to rozumiem a nawet jestem pewna że ten konkretny też się odwołał a skoro budynek nadal jest nie odebrany czyli jednak nie wszyscy są tak niewinni a te ,,drobne” niedociągnięcia wcale widocznie nie są tak drobne

  3. Zgadza się, prawo jest do przestrzegania, tylko dlaczego ktoś inaczej interpretuje przepisy i utrudnia działania, a jego decyzje są odrzucane przez WINB lub Sąd Administracyjny i zawsze wydaje decyzje 30 dnia jakby dopiero 29 dnia nad tym siedział i chyba na kolanie robił. Tak właśnie działa Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego z mojego punktu widzenia.

  4. Prawo jest do przestrzegania, ale budowanie ze sztuką i prawem by potem mieć kłopoty,bo wysokość o 5 cm nie ta, to murek z piaskowca ktoś sobie postawił pół metrowy ,to chyba przegięcie.Do tych co piszą i żyją tylko w świecie wirtualnym, to przez te bzdurne utrudnianie dalej stoi we Wleniu rozwalający się budynek,który teraz zagraża bezpieczeństwu ludziom ,a mógł byc wyremontowany i służyć jako szkoła dla kucharzy i być wizytówką , to dalej jest ruiną.

  5. Tylko ,że tu nie chodzi o wybudowany garaż poza projektem a np .szersze ściany ze względu na grubszy styropian odnośnie nowych norm które wejdą w życie niedługo. I ludzie kupujący projekt przed tym pomysłem oraz rozpoczynający budowy przed tym nie wiedzieli o nowych normach które za niedługo wejdą w życie. I to nie jest bełkot tylko pismo urzędnicze mające na celu zmniejszenie kar dla takich ludzi jak my . Zamiast krytykować to trzeba to porzeć.

  6. “zakończone inwestycje – wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, bezpieczne i niepowodujące zagrożenia dla mieszkańców – nie mogą zostać oddane do użytkowania z powodu nieznacznych odstępstw od projektu budowlanego” – czyli wykonane zgodnie ze sztuką, czy niezgodnie, bo w jednym zdaniu sami sobie zaprzeczacie

    “nie mamy do czynienia z celowymi naruszeniami, lecz z nieistotnymi różnicami technicznymi” – nie wiedziałem, że w radzie mamy takich ekspertów od budownictwa, i psychologów jednocześnie, którzy potrafią stwierdzić, które odstępstwa zostały wykonane “przypadkowo” 😉

    “w kraju funkcjonuje wiele obiektów – szczególnie domów jednorodzinnych – w złym stanie technicznym, w których wciąż mieszkają ludzie” – o wszystkich takich sytuacjach należy niezwłocznie powiadomić ograny ścigania. Wystąpię z wnioskim do starosty albo przewodniczącego żeby mi wskazała gdzie te domy stoją

    “bezpieczne domy nie mogą być użytkowane z powodu nieistotnych odchyleń od projektu.” – skoro domy mają odchylenia to z pewnością nie są bezpieczne!

    “w sytuacjach często dotyczących niewielkich, niezamierzonych rozbudów, które nie zagrażają bezpieczeństwu konstrukcji ani użytkowaniu obiektu” – skoro ktoś sie decyduje na jazdę pod wpływem alkoholu, to świadomie decyduje sie na karę. Wystarczy nie pić i żadne kary nie będą straszne. Tak samo tutaj.

    “zmiany były niezamierzone i niepowodujące zagrożeń dla bezpieczeństwa” – jak niezamierzone, czyli co kurna same się wykonały? Skoro ktoś decyduje sie na rozbudowę poza projektem i dokumentacją, to znaczy że co teraz przymkniemy na to oko, bo co bo koleś jest z PSL, więc mu wolno?

    “nowelizacji przepisów prawa budowlanego w celu ich dostosowania do realiów i potrzeb mieszkańców” – czyli co kolega będzie mógł wszystko, a złemu sąsiadowi sie dowali z grubej rury, czy nie o to wam chodzi?

    “Apelujemy do innych jednostek samorządu terytorialnego o wsparcie niniejszej inicjatywy oraz o wspólne wystąpienie do Rządu RP i Parlamentu z wnioskiem o podjęcie prac legislacyjnych w tym zakresie.” – oj będzie wstyd na całą Polskę, jak to wyjdzie, oj będą media się rozpisywać

    Liczę, że państwo radni w komentarzach wyjaśnią, co mieli na myśli.

    • Podaj swoje dane bohaterze. Po prostu podpisz się, to wyjaśnienie będzie kierowane do konkretnego pytającego. Co, brak odwagi, mieszkańcy powiatu lwóweckiego?

  7. Prawo to prawo i tyle w temacie. Jak źle zaparkuję samochód mandat, za przekroczenie prędkości mandat, jak potrącę pieszego na przejściu nie daj Boże że śmiertelnym skutkiem to już grubo.
    Tak samo z czymś innym… prawo to prawo !.
    Nie można być tylko trochę w ciąży.
    Albo się jest , albo nie. Szacunek dla ludzi dla których prawo to świętość. Czasy kiedy za przysłowiową butelczynę można było wszystko przepchnąć minęły bezpowrotnie.

    • Prawo jest prawem, jest projekt i kierownik budowy. wszystko w temacie . bo jakoś to będzie pocioty, znajomi podpiszą bez problemu odbiór, bo spokrewniony vice starosta pomoże.

  8. Pisowcy sami mogą brudne swoje sprawy ukrywać i sami kraść i omijać prawo ,ale nam nadole to szybko można coś zablokować ,żeby się pokazać jaki ja ważny jestem , szczególnie przed wyborami

  9. dokonano “odstępstw od projektu budowlanego” no to za co te pretensje?
    wytoczyć proces deweloperowi z powództwa cywilnego albo zbiorowy i odzyskać kasę

  10. Od czterech lat mamy do czynienia z poważnym problemem związanym z działaniami pani inspektor Słowińskiej. Pomimo tego, że przegrała ona już trzy sprawy przed sądem administracyjnym, nadal ignoruje obowiązujące prawo oraz prawomocne orzeczenia sądów. W dalszym ciągu wydaje decyzje nakazujące rozbiórkę oraz nakłada na nas rażąco wysokie opłaty legalizacyjne, w kwestiach, które zostały już jednoznacznie rozstrzygnięte przez sąd.

    Zastanawiające jest, jak sytuacja będzie wyglądać w momencie, gdy wystąpimy na drogę sądową z pozwem o odszkodowanie. Ostatecznie zapłaci za to Skarb Państwa, a więc wszyscy podatnicy.

    W tej sytuacji niezbędne jest jak najszybsze odwołanie pani inspektor Słowińskiej, ponieważ dalsze tolerowanie takich działań będzie generować kolejne straty — zarówno dla mieszkańców, jak i dla samego starostwa. Tym bardziej niezrozumiałe jest obecne stanowisko starostwa, które zamiast reagować, zdaje się aprobować postępowanie pani inspektor.

  11. Stanowisko Rady Powiatu to jakieś nieporozumienie. Jasno z tego można odczytać intencje. Radni wybierani są przez wyborców, więc chcą jak to pilitycy schlebiać im i nadskakiwać, aby trwać na swoich stołkach. Inwestorzy, deweloperzy powołują do procesu budowlanego kierownika budowy, projektanta, inspektora nadzoru inwestorskiego, z założenia – profesjonalistów. Jak ci “profesjonaliści” zarządzają tym procesem budowlanym? Wadliwie. To ich wina. Szczególnie projektanta który powinien kwalifikować istotne odstąpienie. Jeśli jest nieistotne – dokumentuje się to w oświadczeniu kierownika budowy, na kopiach rysunków z zatwierdzonych części projektu budowlanego i w projekcie technicznym. Skoro źle to robią, to inwestorzy do nich powinni kierować swoje uwagi. Profesjonalni uczestnicy procesu budowlanego są ubezpieczeni w izbach zawodowych. Trzeba tylko wystąpić z roszczeniem do ubezpieczyciela. Oczekiwanie odwołania Pani Inspektor, to próba wywarcia presji i oczekiwanie powołania takiego, który przymyka oko. Czyli… oczekiwanie niepraworządności. Może tak wcześniej było, stąd przyzwyczajenie się wzięło i dalsze, dzisiejsze oczekiwania. Smutne.
    Stanowisko Rady – to smutny proces próby ratowania się z presji wyborców. Ale jedno należy dostrzec – Prawo budowlane jak i inne przepisy – są przeregulowane. Niepotrzebnie państwo próbuje nadmiernie wnikać w procesy życiowe obywatela, gospodarcze, czy społeczne. Po co? Przykładowo – komu jest potrzebny projekt techniczny? Po co komplikować proste procesy? To wina głównie posłów i senatorów – oni uchwalają prawo, średnio sobie zdając sprawę co robią. Tworzą niezrizumiałą biurokrację.

  12. Wokół Powiatowej Inspektorki Nadzoru Budowlanego w Lwówku Śląskim od miesięcy narasta napięcie. Inwestorzy mówią o blokowanych odbiorach, przeciągających się postępowaniach i decyzjach, które ich zdaniem skutecznie paraliżują inwestycje. Ona odpowiada, że działa zgodnie z prawem i ma obowiązek reagować na nieprawidłowości.

    Problem polega na tym, że nadzór budowlany nie jest od „ułatwiania życia”, lecz od egzekwowania przepisów. Tyle że gdy liczba sporów rośnie, a sprawy trafiają na sesje Rady Powiatu i do mediów ogólnopolskich, pojawia się pytanie nie tylko o literę prawa, lecz także o sposób jego stosowania przez Panią Inspektor. W administracji publicznej liczy się bowiem nie tylko formalna poprawność decyzji, ale również proporcjonalność, komunikacja z obywatelami i sprawność działania.

    Złożony wniosek o odwołanie szefowej PINB we Lwówku Śląskim pokazał skalę konfliktu, ale też to, że sprawa ma wymiar bardziej systemowy niż personalny. Jeśli inwestorzy masowo czują się blokowani, a Pani Inspektor twierdzi, że jedynie egzekwuje przepisy, blokując inwestycje – oznacza to na głęboki kryzys zaufania między obywatelami a instytucją państwa.

    W interesie wszystkich stron jest dziś jedno: transparentne wyjaśnienie sporów, jasne standardy działania nadzoru budowlanego i szybkie kończenie postępowań. Bo w państwie prawa równie ważne jak kontrola jest poczucie, że prawo działa sprawiedliwie i przewidywalnie.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj