Czy można zamontować fotopułapkę w lesie? Czy potrzebna jest zgoda nadleśnictwa na fotopułapkę? Co grozi za nielegalny monitoring w lesie? To pytania, które regularnie wpisują w wyszukiwarkę osoby interesujące się fotografią przyrodniczą, monitoringiem zwierząt oraz obserwacją dzikiej zwierzyny. Lasy Państwowe przypominają, że instalacja urządzeń rejestrujących obraz na terenach leśnych podlega określonym zasadom.
W ostatnich latach fotopułapki stały się niezwykle popularnym narzędziem wykorzystywanym przez miłośników przyrody, fotografów, naukowców, a także osoby chcące obserwować dzikie zwierzęta. Niewielkie urządzenia wyposażone w czujniki ruchu pozwalają rejestrować życie lasu bez obecności człowieka, dostarczając często unikalnych materiałów przedstawiających jelenie, wilki, rysie czy inne rzadko spotykane gatunki.
Niemniej montaż fotopułapek na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe od lat budzi kontrowersje i rodzi pytania o to, kto może takie urządzenia instalować oraz jakie formalności należy wcześniej spełnić.
Problem nie jest jednoznaczny. Z jednej strony lasy państwowe są dostępne dla społeczeństwa, a obywatele mają prawo korzystać z nich na zasadach określonych w przepisach. Z drugiej strony nadleśnictwa podkreślają, że montaż urządzeń rejestrujących obraz na zarządzanych przez nie gruntach wymaga wcześniejszego uzgodnienia z zarządcą terenu. W praktyce oznacza to konieczność uzyskania zgody nadleśnictwa przed zamocowaniem fotopułapki na drzewie lub innym elemencie infrastruktury leśnej.
Sprawa była przedmiotem licznych dyskusji prawnych. Jak wskazywano w analizach dotyczących funkcjonowania fotopułapek w lasach, przepisy nie regulują wprost kwestii prywatnych urządzeń instalowanych przez osoby fizyczne. Pojawiają się więc rozbieżne interpretacje dotyczące tego, czy samo umieszczenie kamery na drzewie wymaga zgody zarządcy terenu, czy też wystarczające jest przestrzeganie przepisów dotyczących ochrony prywatności i danych osobowych. Lasy Państwowe od lat prezentują jednak stanowisko, zgodnie z którym wszelkie urządzenia trwale lub czasowo montowane na ich gruntach powinny być wcześniej uzgodnione z nadleśnictwem.
Nie bez znaczenia pozostają także kwestie bezpieczeństwa. Leśnicy zwracają uwagę, że nieoznaczone urządzenia mogą utrudniać prowadzenie prac gospodarczych, być mylone z wyposażeniem wykorzystywanym przez służby lub stwarzać problemy podczas prowadzonych działań ochronnych. Zdarzają się również przypadki, gdy fotopułapki rejestrują wizerunki osób korzystających z lasu, co rodzi dodatkowe pytania związane z ochroną danych osobowych i prawem do prywatności.
Warto przy tym pamiętać, że same Lasy Państwowe powszechnie wykorzystują fotopułapki w swojej działalności. Urządzenia służą między innymi do monitorowania populacji zwierząt, obserwacji gatunków chronionych, wykrywania kłusownictwa, przeciwdziałania zaśmiecaniu lasów oraz identyfikowania sprawców kradzieży drewna. Nagrania z takich urządzeń niejednokrotnie stanowiły materiał dowodowy wykorzystywany przez Straż Leśną oraz organy ścigania.
Właśnie na tle tych wymogów doszło do sytuacji, o której poinformowało Nadleśnictwo Świeradów. Tamtejsza Straż Leśna przekazała, że na terenie nadleśnictwa zdemontowano fotopułapkę, której instalacja nie została wcześniej zgłoszona zarządcy terenu. Urządzenie zostało zabezpieczone i obecnie oczekuje na odbiór przez właściciela.
Jak poinformowano w komunikacie, osoba będąca właścicielem fotopułapki może odebrać sprzęt w Posterunku Straży Leśnej przy Nadleśnictwie Świeradów po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.
„Straż Leśna Nadleśnictwa Świeradów informuje, że na terenie Nadleśnictwa Świeradów została zdemontowana fotopułapka, której instalacja nie została wcześniej zgłoszona zarządcy terenu. Właściciel urządzenia może odebrać fotopułapkę w Posterunku Straży Leśnej przy Nadleśnictwie Świeradów po wcześniejszym uzgodnieniu terminu ze Strażą Leśną.” – czytamy w komunikacie.
Przy okazji tego zdarzenia nadleśnictwo ponownie przypomniało o obowiązujących zasadach.
„Przypominamy, że montaż urządzeń rejestrujących obraz na gruntach zarządzanych przez nadleśnictwo wymaga wcześniejszego uzgodnienia z zarządcą terenu.” – wskazują leśnicy.
Oznacza to, że osoby planujące obserwację przyrody za pomocą własnych fotopułapek powinny wcześniej skontaktować się z właściwym nadleśnictwem i ustalić warunki instalacji urządzenia. Dzięki temu można uniknąć sytuacji, w której sprzęt zostanie uznany za zamontowany bez wymaganych uzgodnień i zostanie zdemontowany.
























oczywiście że musi być zgoda bo taka fotopułapka może zarejestrować nielegalne działania legalnego zarządcy… a tego by nie chcieli…
Dokładnie to tylko o to chodzi przecież…
Chodzę po lesie bo mam to zgwarantowane w konstytucji podglądanie fauny leśnej jak i zwierząt prze montaż fotopulapki nic do tego prymitywnym urzędasom jeśli mają taki zapal niech się zajmą kłusownictwem uprawianych przez pseudo myśliwych nazwanych przez pomyłkę
Tu masz rację …
To nie ich grunty, tylko nasze
Dokładnie niech się zajmą lepiej kłusownikami którzy nazywają siebie myśliwymi a są zwykłymi mordercami
Komuna zbankrutowała ekonomicznie i moralnie 37 lat temu. Tylko nie wszyscy urzędnicy to zauważyli. * Wszystko co nie jest wyraźnie zakazane powinno być dozwolone… Bezsensowne zakazy psują prawo i zabijają w ludziach poczucie że państwo jwst nasze…
No i właśnie trafiony zatopiony
Montaż fotoplapki jest legalny przepisy wprost nie zabraniają zakładania fotoplapek w przestrzeni publicznej cała ta lesina ferajna z strażą lesina która zbija bąki może nas pocałować w D
Lasy Państwowe są własnością społeczną i o ile nikt tam nie łamie prawa nikomu nic do tego, co kto tam robi. Leśnicy tylko tym zarządzają w imieniu nas wszystkich, są wynajętą służbą, a nie właścicielami. Chyba trzeba niektórych otrzeźwić nieco i przywrócić do porządku.
No dobra a jak pojadę z koleżanką do lasu nie wiem ze tam jest fotopułapka i mnie sfilmuje i będą chcieli za ten film ode mnie grube tysiące bo powiedzą o tym mojej żonie to co wtedy a ja lubię jeździć z koleżankami do lasu
No to masz kolego PHa, jak to się zwykle mówi (Życie!)
Trzeba tak montować fotopulapki , żeby lesie ich nie widział.
Mi się udało kiedyś nagrać taką fotopułapką…. ssaka leśnego w akcji xd
A czy można oddać mocz w lesie bez zgody gajowego?
Musisz pierw poprosić gejowego, a jak zrobisz to grzecznie to ci pomoże nawet, potrzyma czy coś… wszystko w ramach bezpieczeństwa.
Zwolnić ich wszystkich i myśliwych i dLP
Mój las, Twój las, nasz las to jeśli nie niszczę drzew,
czy innej roślinności, a fotopułapka nie „patrzy” na domostwo obok lasu tylko na przyrodę to co do tego urzędasom?
Po co mamy tracić czas na składanie durnych pism/papierków i po co czekac na odpowiedzi? Noe mają oni tam co robić?
Nic głupszego już dzisiaj nie przeczytam. Ba, to się nadaje na dzbana miesiąca. Takie wyróżnienie dla sprytnych inaczej.
Las należy do suwerena. Jak ktoś wyżej wspomniał jeśli coś nie jest zabronione to można to robić, nie ma żadnego zakazu z tym związanego.
A pseudo argumenty o ochronie danych…po prostu szok. Nikt, dosłownie nikt się tym nie przejmuje i nie interesuje. W miastach kamery śledzą każdy nasz ruch, a im foto pułapka w lesie przeszkadza. Na litość boską, to już ekstremalny poziom odklejenia urzędników z lasów państwowych, czyli dosłownie lasów moich, twoich i państwa również, którzy to czytają. NIGDY tych kanali zza biurka, chyba że na tych samych zasadach jak wyżej wymienionych suwerenów.
Koniec kropka.
Lasy dafzilismy bo miały być płucami dla naszych dzieci. W czynach społecznych dziś te lasy wyrzynarka leśnicy. Zachowują się jak złodzieje
Jak leśniczemu kradną drewno to fotopulapka jest cacy jak leśniczy kradnie to jest be.
no… także leśnym dziadom których tatuś albo kolega tatusia zainstalował na ciepłej posadce też trzeba się przyjrzeć… tak jak w „wodach polskich”…
Debilizm