Stanowisko OSP Gryfów Śląski ws. fali nieprzychylnych opinii

4
769

Po tym, jak ktoś zastawił samochodem bramę garażową uniemożliwiając wyjazd z remizy, fala hejtu wylała się na … strażaków. Druhowie odnoszą się do zaistniałej sytuacji.

 

Jako strażacy OSP Gryfów Śląski chcielibyśmy odnieść się do pojawiających się komentarzy oraz fali nieprzychylnych opinii, które wylały się na naszą jednostkę.

Rozumiemy, że budynek wymaga remontu – bramy garażowe, elewacja oraz wnętrze garaży nie są w idealnym stanie. Jednak zapewniamy, że w tych garażach znajduje się sprzęt, który realnie i regularnie wyjeżdża do zdarzeń. Na podziale bojowym posiadamy m.in. samochód operacyjny Volkswagen Amarok oraz łódź ratunkową wykorzystywaną podczas działań na wodzie. To nie są „puste garaże” – to miejsce, z którego wyjeżdża realna pomoc dla mieszkańców.

Czytając falę hejtu, chcielibyśmy poprosić osoby, które twierdzą, że „w naszych garażach nic nie ma”, aby spojrzały na zdjęcie wykonane dzisiaj i wyciągnęły własne wnioski. Straż jest dla Was – ponad podziałami i ponad osobistymi opiniami.

Chcemy również wyjaśnić, że w jednej z bram znajduje się skład elektrośmieci, które zbieramy od Państwa. Robimy to nie dla wygody, lecz po to, aby pozyskiwać środki na rozwój jednostki. Dzięki temu możemy doposażać się w sprzęt, który później służy wszystkim mieszkańcom i realnie pomaga podczas działań ratowniczych. Każda taka inicjatywa ma jeden cel – zwiększyć nasze możliwości niesienia pomocy.

Uszanujcie nas jako ludzi.
My nie hejtujemy.
Nie wytykamy palcami.
My pomagamy.
Oczekujemy jedynie zrozumienia i poszanowania naszych próśb.

Podkreślamy także, że wcześniejszy post nie był skierowany bezpośrednio do właściciela pojazdu. Gdyby osoba zgłaszająca wiedziała, do kogo należy auto, z pewnością zwróciłaby się z empatyczną i spokojną prośbą o jego przestawienie.

Niech ta sytuacja będzie dla nas wszystkich lekcją, aby nie być sobie nawzajem wilkiem. Wystarczy odrobina dobrej woli i wzajemnego szacunku.

Ponownie apelujemy: nie zastawiajmy żadnej z bram strażnicy. Duży samochód gaśniczy stojący przed remizą to nie wszystko. Posiadamy również sprzęt pomocniczy, o którym wielu z Państwa może nie wiedzieć, a który w każdej chwili może zostać zadysponowany do działań.

Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy wszystkim, którzy okazują nam wsparcie

4 KOMENTARZE

      • Jak ja napisze na bramie dużymi literami, że jesteś gamoń, to znaczy że tak mają o tobie mówić? Nie. Tak samo tutaj. Nie ma znaku zakazu, jaki określa kodeks drogowy, to znaczy, że zakazu nie ma. Brama nie jest w tym kadrze zastawiona a jedynie utrudniony jest wyjazd przez częściowe zastawienie. Może tak tylko wygląda, nie wiem. Zastawienie nie jest ok, nie powinno mieć miejsca. Ale wg prawa zakazu postoju czy zatrzymywania brak. A chodnik przed nie należy do prywatnego właściciela, jest częścią wspólną. Abstrahując – nie powinien tu kierowca stać, ale mandatu bym nie przyjmował.

  1. Co znaczy „ Gdyby osoba zgłaszająca wiedziała, do kogo należy auto, z pewnością zwróciłaby się z empatyczną i spokojną prośbą o jego przestawienie,”.
    To znaczy, że w Gryfowie są jakieś święte krowy , którym można tak stawać , a którym nie po nosku, że są na kanwach internetu ? Że widać ich samochodzik jak blokuje wyjazd straży , że widzimy jej nieodpowiedzialne zachowanie ?
    Wstyd i tyle.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj