Ścieki w Kwisie. To był zrzut kontrolowany

12

Upał. Temperatura przekraczała grubo ponad trzydzieści stopni. Ludzie szukali cienia, ochłody w wodzie, kiedy to do rzeki wpuszczone zostały znaczne ilości ścieków. Dziś wiemy, iż nie była to awaria a zaplanowanie działanie, tzw. kontrolowany zrzut ścieków.

Zdarzenie miało miejsce kilka dni temu w Świeradowie- Zdroju.

Woda w Kwisie zmieniła kolor. Jak tłumaczy nam jedna z mieszkanek wyglądała jakby płynęło nią brudne mleko. Wraz z płynącymi rzeką ściekami okolicę spowił smród. – Ja nie jestem w stanie powiedzieć, co oni tam wpuścili, ale tak niemiłosiernie śmierdziało i w ogóle cały czas śmierdzi. Ludzie autami też tu się zatrzymują, głowami kręcą … My tu normalnie żyć nie możemy. – mówi nam jedna z mieszkanek położonej poniżej oczyszczalni miejscowości Orłowice, która dodaje, iż od tamtego dnia do dziś nie idzie wytrzymać, ani okna otworzyć, przewietrzyć mieszkania, ani wytrzymać na zewnątrz, bo tak strasznie śmierdzi.

W internecie pojawiły się posty i filmiki – Czy w Świeradowie są jakieś służby odpowiadające za zrzut ścieków do rzeki. Mieszkam w Krobicy obok Kwisy i w tej chwili nie mogę otworzyć okien jest taki straszny odór. Przeważnie dzieje się tak właśnie na weekend. – pisze jedna z internautek. Pod postem pojawiły się komentarze innych oburzonych sytuacją mieszkańców:

KatarzynaNie do pomyślenia, że nikt z tym nic nie robi.
SandraA co na to urząd miasta? Pozwalają na to, żeby w uzdrowisku lądowały do wody ścieki, tak samo nie robią nic przedsiębiorcom którzy podłączają się i wszystkie syfy lądują w rzece…
PatrycjaPopieram, mieszkam w Orłowicach i jest ten sam problem. Taki smród w tej chwili, że nie daje się oddychać
MagdaWidzę, że nie tylko w Świeradowie występuje ten problem.
MagdaJa też widziałam na przedmieściu jak spuszczali, smród niemiłosierny
Katarzyna – Dziś u nas na podwórku nie usiądziesz: (Tak się zastanawiam czy to oczyszczalnia zrzutu nie prowadzi. Okna pozamykane nawet jak przewietrzyć się nie da.
Kuba… jest to temat ciągnący się od kilku ładnych lat już, dalej nikt z tym nic nie robi …

W sprawie zainterweniował sołtys Orłowic. Pan Jacek zgłosił sprawę do mirskiego urzędu i świeradowskiego magistratu, który początkowo zaprzeczał jakiemukolwiek zdarzeniu dopiero po prezentacji nagrań świeradowscy urzędnicy zaczęli sprawdzać sytuację i okazało się, że faktycznie z ich oczyszczalni ścieków wypuszczone zostały do rzeki znaczne ilości materiału. Nie, nie była to kolejna awaria a zaplanowane wcześniej działanie. Potwierdza to w rozmowie z nami sekretarz Miasta Świeradów- Zdrój, który mówi, że ma ono związek z prowadzoną w tej chwili inwestycją związaną z rozbudową i przebudową oczyszczalni ścieków.

Były tam prowadzone pewne roboty przełączeniowo- montażowe z starych urządzeń na nowe i musieliśmy przez jakiś krótki okres ścieki puścić do rzeki. Mamy na to operaty wodno-prawne mamy na to pozwolenia jest to robione zgodnie z prawem. – wyjaśnia sekretarz Eugeniusz Grabas, który dodaje, iż jest mu niezmiernie przykro, iż musiało dojść do takiej sytuacji, ale była to jedyna możliwość przełączenia starych urządzeń na nowe.

Świeradów- Zdrój jest na ukończeniu potężnej inwestycji za ponad 8 milionów złotych. Miasto wybudowało nową oczyszczalnię ścieków przy jednoczesnym funkcjonowaniu starej infrastruktury. Kilka dni temu miało miejsce jej przełączanie. Inwestycja obecnie jest na etapie odbiorów. – Dziś wszystko jest już pod kontrolą – zapewnia nas sekretarz świeradowskiego urzędu.

Mieszkańcy Orłowic, czy Krobicy tłumaczą, iż wypuszczone do rzeki ścieki czuć w okolicy po dziś dzień. Część osadów zatrzymała się na brzegach, na kamieniach i przy panujących obecnie temperaturach i braku deszczu powoli rozkłada się. Ludzie mają ogromy żal do urzędników, że nie zostali poinformowani o takim zamierzonym działaniu, tak samo jak nie rozumieją, dlaczego robione to było w czasie tak silnych upałów i bardzo niskiego stanu wody. – Myśli pan, że ktoś przyszedł, powiedział nam coś, że ktoś się nami zainteresował. Nie! – mówi jeden z naszych rozmówców.

Eugeniusz Grabas sekretarz Miasta Świeradów- Zdrój zapewnia, iż do uruchomienia nowej instalacji pozostało zaledwie kilka dni. Po oddaniu inwestycji oczyszczalnia ma zostać przykryta i żadne ścieki nie będą już trafiać do rzeki. Również z samej oczyszczalni przykre zapachy mają się nie przedostawać do atmosfery.

12 KOMENTARZE

  1. To jest porażka, jak ludzie tam mieszkajacy mają funkcjonować normalnie? Przecież ta oczyszczalnie jest naprzeciw mieszkań. Kto w ogole wydał zgodę na oczyszczalnie w takim miejscu aż tak blisko mieszkań? Współczuję tym rodzina którzy muszą codziennie wachac ten smród, okien otworzyć nie mogą, prania na dwór powiesić.. A oni jeszcze rozbudowuja większą tą oczyszczalnie. Drugi raz trzeba to zgłosić do telewizji, bo parę lat temu była ale nic widać nie pomogło.

  2. Codzienny zrzut do rzeki ścieków kontrolowany po ch… Tego co odpowiada za to juz dawno powinni zwolnić gość nie nadaje się niech przyjdzie pic wodę ale z rzeki dramat skandal porażka

  3. Zrzut kontrolowany? Jak coś jest kontrolowane, to w moim przekonaniu wiadomo co się z tym dzieje od początku do końca. Gdyby to kontrolować, to można by chociaż siatki założyć aby wyłapać wszelkie nieciekłe zanieczyszczenia. To, że sprawa jest zgłaszana nie dziwi. Dziwi, że nie ma po takim zgłoszeniu żadnego nakazu realnej kontroli tego co, gdzie i jak wpływa do rzeki.

  4. To jest porażka z ta oczyszczalnia nie idzie wysiedziec na dworze taki smród. Nikt o nas nie myśli, od tego smrodu i odoru aż głowa boli. Niech urzędnicy pocieszkaja trochę na przeciw tego gó..na to zobaczą jak jekie jest to fajne. Niech Pan burmistrz lub Pan odpowiedzialny za oczyszczalnie u siebie pod domem postawią takie cos, na pewno byli by bardzo zadowoleni.. porażka

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here