Drewno zahaczyło o linię energetyczną i spadło tuż przy wejściu do przedszkola. Kierowca nie zatrzymał się. Na miejsce dysponowani byli strażacy oraz funkcjonariusze Policji.
Policja przypomina, że zgodnie z artykułem 61 ustęp 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia. Jednocześnie policja apeluje do kierowców, aby nie bagatelizowali kwestii zabezpieczeń przewożonych ładunków. Wszystkie wymogi mają na celu tylko i wyłącznie ochronę uczestników ruchu przed konsekwencjami zdarzeń drogowych.
O tym jak tragiczne w skutkach może być lekceważenie przepisów mogliśmy się przekonać wielokrotnie. W mediach regularnie pojawiają się informacje o wypadkach, do których dochodzi w wyniku spadnięcia drewna z ciężarówek.
Dziś do kolejnego takiego zdarzenia doszło na drodze prowadzącej przez sołectwo Rząsiny w gminie Gryfów Śląski.
Zgłoszenie do dyżurnego Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim wpłynęło tuż po godzinie 13. Z tego wynikało, iż koło podstawówki z przejeżdżającego samochodu ciężarowego spadła bela drewna, która wcześniej zahaczyła jeszcze o linię energetyczną, na szczęście nie zrywając jej. Kłoda spadła na ziemię tuż przy wejściu na teren placówki oświatowej. Niestety, kierowca zestawy nie zatrzymał się.
Na miejsce dysponowani zastali strażacy z OSP Rząsiny, którzy usunęli miejscowe zagrożenie, a także funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, którzy sporządzili notatkę i teraz będą ustalali właściciela – kierowcę pojazdu, by pociągnąć go do odpowiedzialności.

























Jeżeli z samochodu spadła kłoda i zahaczyła o przewody, to najczęściej powód jaki mi się nasuwa, ładunek nie był bezpiecznie zabezpieczony pasami. Przewody nad drogą powinny być na wysokości około 5 m lub więcej. No chyba że w tym miejscu wisiały niżej niż 5 m, wtedy też może to być problem instalacji.
Jakby nisko nie wisiały przewody to i tak nie powinny ściągnąć kłody z samochodu czyli materiał niezabezpieczony lub zrobione to niewłaściwie i tu tłumaczenia nie ma wina kierowcy bo on odpowiada za ładunek i zabezpieczenie żeby nie spadł z samochodu
Dobrze że nikomu nic się nie stało.A kamery zapewne pozwolą ustalić kierowcę zestawu .
W okolicy regularnie można zobaczyć zestawy przewożące nie spięte bele drewna. Często naładowane z czubkiem zeby przewieźć jak najwięcej
Oszukać przeznaczenie. Drewno też brało udział jako aktor. Dobry film
Szkoda, że nie można ustalić właścicieli linii telekomunikacyjnej, nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za powieszenie linii za nisko nad pasem drogi. Kierowca zawsze winien.