Strona główna Aktualności Nocne ekscesy w Lwówku Śląskim

Nocne ekscesy w Lwówku Śląskim

12
5588
ekscesy w Lwówku Śląskim

Młoda kobieta będąc pod wpływem alkoholu tańczyła na rondzie w Lwówku Śląskim. Obywatelka Ukrainy głośno przy tym krzyczała zakłócając spokój mieszkańcom. Uspokoiła się dopiero na widok radiowozu.

 

Zakłócanie porządku publicznego oraz ciszy nocnej poprzez głośne krzyki na ulicy stanowi czyn zabroniony, którego konsekwencje zostały jednoznacznie określone w art. 51 Kodeksu wykroczeń. Odpowiedzialność ponosi każdy, kto swoim zachowaniem narusza spokój otoczenia, niezależnie od tego, czy był świadomy bezprawności działania. Ustawodawca wskazuje, że zakłócenie może przybrać formę krzyku, hałasu lub innego wybryku, a sankcją może być areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. Surowsze kary grożą sprawcy działającemu pod wpływem alkoholu lub dopuszczającemu się czynu o charakterze chuligańskim.

Głośne krzyki na ulicy, zwłaszcza w godzinach nocnych, stanowią klasyczny przykład wybryku, czyli zachowania rażąco odbiegającego od przyjętych norm współżycia społecznego i wywołującego negatywne reakcje otoczenia. Zakłócenie spokoju publicznego polega na naruszeniu równowagi psychicznej ludzi, wywołaniu niepokoju, irytacji lub poczucia zagrożenia. Zakłócenie spoczynku nocnego dotyczy godzin od 22:00 do 6:00 i obejmuje każde działanie uniemożliwiające odpoczynek choćby jednej osobie, niezależnie od tego, czy sen został przerwany.

Do jednego z takich zdarzeń doszło w poniedziałkowy wieczór w Lwówku Śląskim. Po godzinie 22. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim otrzymali zgłoszenia od mieszkańców o głośno zachowującej się kobiecie, która wcześniej schodziła z chodnika na ulicę, kładła się na maskach samochód i głośno krzyczała. Na miejsce, w okolice ulicy Morcinka wysłany został patrol.

Jak przekazali nam czytelniczy, obywatelka Ukrainy prowokowała swoim zachowaniem, a na rondzie tańczyła wykrzykując wulgaryzmy w swoim języku.

Kobieta uspokoiła się dopiero na widok niebieskich świateł radiowozu i funkcjonariuszy Policji. Wylegitymowana 34-latka wyraziła skruchę i pouczona o konsekwencjach ze spuszczona głową poszła do domu.

12 KOMENTARZE

  1. Przy Żabce w centrum też jakieś kaleki przyjeżdżają ruszyć autem bez pisku wieczorem nie potrafią może Burmistrz założyć progi zwalniające dla bezpieczeństwa mieszkańców Morcinka, Krótkiej i Placu Wolności, Zamkowej szaleją że Ho Ho nocą

  2. Żeby była jasność nienawidzę hejtu, ale uważam, że osoby bez względu na to jakiej są narodowości, jeżeli łamią prawo w kraju gospodarza powinny ponosić surowe konsekwencje, a czym bardziej poważne przestępstwa, tym szybciej powinni być wydalani z Naszego kraju. Takie standardy stosują już Niemcy i Polska także zaczęła stosowac taką metodę. Jeżeli do naszego domu zapraszamy gościa, a on demoluje nasz dom, to czy nie wyprosimy go?, oczywiście, że tak. Dlatego jestem zdania,że osoby łamiące prawo powinny być wyrzucane z Naszego kraju.

    • Powinny być takie same jak i dla obywateli danego kraju. Nikogo nie bronię, ale to tak jakby Polacy po pijaku byli aniołami i nie robili takich rzeczy

  3. Też tak uważam. Jeśli jesteś gościem w innym kraju – w tym wypadku w Polsce – to zachowuj się jak gość. Jeśli nie potrafisz albo nie chcesz – to WYNOCHA – bez możliwości powrotu. A Straż Miejska i Policja – bez MONITORINGU CAŁDOBOWEGO nie zrobi nic !!!

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj