Nielegalne wyścigi uliczne i śmiertelne potrącenie dwóch osób. Sąd złagodził wyrok

9
1861

Sąd apelacyjny złagodził wyrok dla Łukasz O., który biorąc udział w nielegalnym wyścigu ulicznym, jadąc z prędkością od 160 do 180 kilometrów na godzinę śmiertelnie potrącił dwie osoby.

 

 

Kierujący samochodami osobowymi dnia 27 października 2018 roku w godzinach wieczornych przystąpili do nielegalnego wyścig ulicami Jeleniej Góry, poruszając się – co wynika z opinii biegłego – z prędkością od 160 do 180 kilometrów na godzinę, jadąc od strony centrum miasta w kierunku Wrocławia. Po drodze kierujący mijali trzy skrzyżowania i sześć przejść dla pieszych, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 100 kilometrów na godzinę.

W chwili gdy sprawcy zbliżali się do oznakowanego i oświetlonego przejścia dla pieszych przez jezdnię pomiędzy ulicami Noskowskiego i Kiepury na tych znajdowały się dwie osoby, 47-letnia kobieta i 57-letni mężczyzna, które w prawidłowy sposób przechodziły przez jezdnię. Kierujący pojazdem marki Seat, który w tym momencie o kilka metrów wyprzedzał drugiego uczestnika wyścigu, wjeżdżając na przejście dla pieszych uderzył w pokrzywdzonych.

W wyniku licznych doznanych na skutek uderzenia rozległych obrażeń, pokrzywdzeni ponieśli śmierć na miejscu zdarzenia.

 

 

Kierującym pojazdem marki Seat 25-letniego okazał się Łukasz O., a za kierownicą Volkswagena siedział 21-letni Oskar L.

Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze Łukaszowi O. i Oskarowi L. przedstawiono zarzuty tego, że działając wspólnie i w porozumieniu, uczestnicząc w nielegalnym wyścigu samochodowym, przewidując możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonych i godząc się na to, dopuścili się ich zabójstwa z zamiarem ewentualnym, a ponadto, że swoim zachowaniem sprowadzili bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym.

W śledztwie ustalono także, że obaj oskarżeni uczestniczyli w spotkaniach organizowanych przez nieformalną grupę miłośników motoryzacji w Jeleniej Górze. Na telefonie komórkowym zabezpieczonym od jednego z nich ujawniono między innymi nagranie przedstawiające inny niebezpieczny przejazd samochodem.

Obaj oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów.

Po roku od tragedii Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała do miejscowego Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom. Ja wskazywała wówczas jeleniogórska prokuratura, zarzucone oskarżonym przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności w wymiarze nie mniejszym niż dwanaście lat, do dożywotniego pozbawienia wolności.

 

 

Sprawa w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze toczyła się dwa i pół roku. Dnia 27 maja 2021 roku Sąd wydał wyrok uznał obu oskarżonych za winnych uczestnictwa w nielegalnym wyścigu na drodze publicznej. Łukasz O., który w trakcie szaleńczego wyścigu śmiertelnie potrącił przechodzących prawidłowo przez jezdnię Grzegorza B. i Izabelę L. usłyszał wyrok 8 lat pozbawienia wolności. Drugi z oskarżonych – Oskar L., który ścigał się z Łukaszem O. został skazany na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wobec Łukasza O. orzeczono także 10 letni zakaz prowadzenia pojazdów w ruchu lądowych. Podobnym zakazem ale na trzy lata objęto Oskara L. Ponadto Łukasz O. został zobowiązany do zapłaty rodzinom ofiar zadośćuczynienia.

Oskarżeni złożyli apelację, której właśnie poznaliśmy rozstrzygnięcie. Prokurator chciał aby mężczyźni zostali skazani za udział w zabójstwie. Sędzia Jarosław Mazurek uznał, że nie ma prawnych podstaw do takiego zaostrzenia. Jak podaje dziś Radio Wrocław z 8 do 7 lat zmniejszył wrocławski sąd apelacyjny wyrok dla Łukasza O. Za spowodowanie śmierci w wypadku drogowym maksymalna kara to właśnie 8 lat tłumaczył złagodzenie wyroku sędzia Jarosław Mazurek. Drugi z oskarżonych w tej sprawie – Oskar L. – usłyszał wyrok półtora roku więzienia.

Wyrok jest prawomocny.

9 KOMENTARZE

  1. Śmieszny wyrok, biorąc pod uwagę to co wyrabiali członkowie driveclubu jeleniogórskiego. Szczególnie ten wyrok półtora roku dla Oskara. Musiał worek pieniędzy trafić do wrocławskiego sądu…

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here