Choć plany inwestycyjne mają długą historię, to mieszkańcy sołectwa dopiero teraz dowiedzieli się, że na skraju ich wsi powstaje strzelnica sportowa. Rodzi to szereg obaw.
Strzelnice sportowe to wyspecjalizowane obiekty przeznaczone do prowadzenia strzelań szkoleniowych, treningów oraz aktywności rekreacyjnej. Ich funkcjonowanie jest ściśle uregulowane przepisami prawa. Każdy taki obiekt musi posiadać regulamin określający zasady bezpieczeństwa, zatwierdzony decyzją właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Brak takiej zgody oznacza, że dany teren formalnie nie jest strzelnicą, a prowadzenie na nim strzelań stanowi naruszenie prawa, które może być kwalifikowane jako wykroczenie lub nawet przestępstwo, zwłaszcza w przypadku zagrożenia dla osób trzecich.
W praktyce strzelnice różnią się między sobą konstrukcją i wyposażeniem, ponieważ w Polsce nie obowiązuje jednolity standard ich budowy.
Z punktu widzenia mieszkańców okolicznych terenów inwestycje te budzą sporo kontrowersji. Wprawdzie ich działalność musi być zgodna z zasadami współżycia i spełniać warunki, co do wielkości działki, zabezpieczenia przed wydostaniem się z terenu strzelnicy kul, czy przed hałasem, jednak w praktyce każde strzelanie niesie obawy sąsiadów, którzy kupując dom w sielskim otoczeniu oczekują spokoju. Wśród argumentów sprzeciwiających się powstaniu strzelnic, wymieniane są te dotyczące spadku wartości sąsiednich działek, bo niewiele osób chce się budować w miejscu, gdzie zamiast piania koguta ze snu będzie ich wyrywała seria z kałasznikowa.
I właśnie takie obawy w towarzyszą mieszkańcom gminy Mirsk, gdzie na północnym skraju wsi Rębiszów powstaje jedna z takich strzelnic.
– We wsi Rębiszów/ Gajówka (gmina Mirsk) rozpoczęto budowę strzelnicy sportowej, zlokalizowanej zaledwie około 600 metrów od szkoły. Inwestycja powstaje bez szerokiej wiedzy i konsultacji społecznych, a jej potencjalny wpływ na hałas, bezpieczeństwo oraz środowisko naturalne w tej górskiej, spokojnej okolicy jest bardzo duży. – wskazuje jeden z naszych czytelników, który przyznaje, że o planach inwestycyjnych mieszkańcy dowiedzieli się przypadkiem, gdy na placu pojawiła się tablica informująca o rozpoczęciu budowy.
W Polsce przez ostatnie dekady nie mówiło się o obronności. Zniesiono zasadniczą służbę wojskową, a w szkołach stopniowo ograniczano zajęcia uczące zasad zachowania w sytuacjach kryzysowych. Wiedza dotycząca reagowania na zagrożenia przestała być powszechna i systemowo przekazywana kolejnym pokoleniom. Strzelnice funkcjonowały na marginesie. Korzystali z nich głównie pasjonaci, przedstawicieli służb mundurowych, czy myśliwi.
W ostatnich latach widoczny jest jednak wyraźny zwrot w podejściu do kwestii bezpieczeństwa. Coraz częściej podkreśla się znaczenie zarówno edukacji teoretycznej, jak i praktycznej, obejmującej nie tylko pierwszą pomoc czy ewakuację, ale również podstawy bezpiecznego posługiwania się bronią. Strzelnice sportowe zaczynają odgrywać w tym procesie istotną rolę. Jednak jak to w Polsce bywa, za zmianą trendów nie poszły zmiany prawne – tak te dotyczące zasad budowy, jak również kontroli działalności, hałasu, etc. To sprawia, że ludzie kategorycznie nie chcą na obrzeżach wsi czy miast tego typu obiektów, które bez wątpienia nie pozostają obojętne dla życia sąsiadów.
Czy prawo dotyczące lokalizacji strzelnic w odpowiedni sposób chroni sąsiadów tych obiektów?
























Dzień dobry jestem właścicielem powstającej jak to napisano na skraju wsi Rebiszowa strzelnicy a raczej sportowego obiektu o charakterze strzelnicy . Chciałem się skontaktować z redakcją wystawiającą artykuł gdyż nikt się że mną nie kontaktował w celu prawdziwej informacji co za obiekt powstaje oraz jakie zajęcia będą się na nim odbywały . Rozumiem, że redakcja chce napisać artykuł, który wzbudził sensację lecz przydało by się napisać prawdę. Rozumiem, że sensacyjnie brzmi artykuł o broni i strzelaniu z Kałasznikowa lecz trochę się to mija z prawdą . Od kilku lat na festynach w Rebiszowie prowadzę zajęcia dla dzieci, młodzieży oraz starszych nieodpłatnie w porozumieniu z władzami Rebiszowa i kołem gospodyń wiejskich. Pomagam prowadzić wszelkiego rodzaju działania wspierające region a obiekt, który powstaje to mała strzelnica na której w jednym czasie moze strzelać jedynie jedna do dwóch osób maksymalnie . Po za tym na obiekcie planowane są zajęcia łucznictwa ,zajęcia samoobrony dla kobiet nieodpłatne ,zajęcia dla dzieci i młodzieży oraz wszelkiego rodzaju zajęcia nie tylko związane ze strzelaniem ale szeroko pojętym zagadnieniem nauki o broni palnej ,samoobronie oraz zajęcia sportowo rekreacyjne dla całego naszego regionu. Nie jest to żadna strzelnica wojskowa czy poligonowa a jedynie mały obiekt sportowy. Dziwi mnie ,,rzucanie słuchawką,, przez redakcję w chwili kiedy się z nią skontaktowałem i straszenie prawnikami. Osoba,z którą rozmawiałem z redakcji sama przyznała się do tego iż nie ma wiedzy o obiekcie, inwestycji a jedynie opiera się na doniesieniach osoby trzeciej. Zapraszam do zapoznania się z charakterem powstającej strzelnicy.
Brawo Adaś też jestem tego zdania jeden niezadowolony I zaraz afera super że będzie ta strzelnica. Teraz wszyscy co czytają ten artykuł maska ze strzelnica jest zaraz za budynkami mieszkalnym a tam wokoło tylko lasy i pola a wiem bo też mam tam pole i nie przeszkadza mi wasze sąsiedztwo pozdrawiam i trzymam kciuki będę pierwszy co skorzysta z Waszej strzelnicy
Niektórzy ludzie są zawistni i lubią uprzykrzać życie innym. To straszne. Wszyscy chcą mieć prąd,ale już wiatraki im przeszkadzają. Chcą mieć dobre drugi,ale pracę drogowe też im przeszkadzają.Chca mieć czysto,ale śmieciarki są za głośne… Panie Adamie szczerze współczuję,ale proszę się nie poddawać. Jako wieloletni mieszkaniec jestem wdzięczny,że poświęcił Pan tyle pracy i wysiłku w to,aby w naszym regionie,w którym niewiele się nie dzieje, powstało ciekawe miejsce dla ludzi, którzy chcą nauczyć się czegoś nowego. Aż trudno uwierzyć,że sport na świeżym powietrzu tak przeszkadza ludziom,,którzy twierdzą,że promują zdrowy i ekologiczny tryb życia. Pozdrawiam Pana,a autorowi tekstu polecam spotkanie z właścicielem. Niezwykle sympatyczny i dobry człowiek. Bezpieczeństwo jest u niego na pierwszym miejscu. Dzięki takim ludziom,jak Pan Adam, jest jeszcze nadzieja dla tego świata.
Budowa strzelnicy rekreacyjnej w gminie to świetny pomysł zwłaszcza, że wzrasta zainteresowanie szeroko pojętą obronnością czy to obrony osobistej czy to nawet podstawowej obsługi broni palnej. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie zaburzony jest spokój geopolityczny na świecie. Z tego co sie da zauważyć dość szybko wzrasta zainteresowanie tego typu obiektami cywilnymi, chęć obrony rodziny dla nie jednej osoby jest priorytetem. Brawa za pomysł i czekam na szybką realizację. Trzymam kciuki.
Dobrze powiedziane „na skraju wsi „
Jednej pani nie spodobał się projekt i teraz sieję propagandę . Nie chce mi się wierzyć aby strzelnica powstawała nielegalnie
Tak jak pani zarabia na swój chleb tak inni też chcą
Pani wymyśliła sobie cichy zakątek terapi hit
Jak sąsiad będzie remont robić to też pani napisze do gazety że to przeszkadza i pójdzie z petycją do gminy ?
O strzelnicy wiadomo nie od dziś a nie jestem mieszkanką rebiszowa
Przykre jest to że pani dopiero teraz wkracza kiedy są odbiory
Ja z całego serca pani życzę aby spotkała pani taka sama nienawiść w kierunku pani jaką pani rozsiewa do mieszkańców
Pan Adam jest bezkonfliktowym człowiekiem znam go osobiście i w życiu nie uwierzę że robił coś za plecami gminy
Straszne jest to że pani toczy taką batalię i sieje propagandę wstydziłaby się pani
Ale ludzie są straszni.
Pewnie przez strzelnice kury na wsi nie bedą się niosły , a kozy dawały mleka.
No i w ogóle wszystkie plagi egipskie spadną na Was . Współczuję Adam takiego sąsiedztwa , bo pewnie znając nasz chore społeczeństwo nie będziesz miał spokoju.
Brawo, super inicjatywa budowa strzelnicy, zarówno komercyjnej, jak i lokalnej, jest postrzegana pozytywnie z kilku kluczowych powodów, obejmujących bezpieczeństwo, rozwój lokalny oraz pasję.Samorealizacja starszych osób jak i rozwijanie pasji młodych ludzi jest tak ważne w dzisiejszych czasach. Życzę powodzenia i prośba do ludzi „liczących pieniadze”-nie one są najważniejsze.
Trzymam kciuki
Tak niestety mamy w naszych miejscowościach sprowadzają się miastowi i wszystko im przeszkadza. A niewiele mają wspólnego z życiem na wsi.
Jestem z Rębiszowa i mieszkam tu od urodzenia, ale nie chcę tej strzelnicy Adam i tylko dlatego, że się znamy i lubimy, nie podpiszę się tu i nie powiem tego publicznie, bo mnie zlinczujecie
Mieszkanko Rębiszowa ta strzelnica to juz naprawde raczej jest na bardzo głębokich obrzeżach naszej miejscowości nie wiedziałem ze w naszej miejscowości od urodzenia mieszkają tacy upierdliwcy jak ty.
Szczerze to ja nie wiem kto wpadł na taki pomysł… Mieszkamy tu dla spokoju a nie żeby słuchać strzałów od rana do wieczora. To jest wieś nie poligon…
To ja mam pytanie od kiedy mieszkaniec Gajówki faktycznie tam mieszka? Bo sprzeciwiają sie temu głównie ludzie którzy mieszkają tam od zaledwie kilku lat i chcieli by żeby nic sie nie działo. I najlepiej przsiądzmy sie na konie bo samochody też zaczną im przeszkadzać.
Nie jestem przeciwko sportowi ale niech to robią w miejscu gdzie nikomu nie przeszkadza. Tu mieszkają ludzie, rodziny. Nie po to człowiek budował dom na spokojnej wsi żeby teraz słuchać wybuchów. To jest chore. Nie zgadzam się i tyle.
Kiepski pomysł, chyba że rzeczywiście nie będzie słychać strzałów w godzinach otwarcia strzelnicy. Poczekamy, usłyszymy albo nie, ale wtedy będzie już za późno. A czyjś argument „Tak niestety mamy w naszych miejscowościach sprowadzają się miastowi i wszystko im przeszkadza. A niewiele mają wspólnego z życiem na wsi?. A co strzelanie ma wspólnego z życiem na wsi?