Strona główna Aktualności Instytucje Mówią stanowcze NIE dla kopalni skalenia w Górach Izerskich

Mówią stanowcze NIE dla kopalni skalenia w Górach Izerskich

17
2034
grafika poglądowa

Rośnie niezadowolenie mieszkańców regionu z planów utworzenia kopalni skalenia w Kwieciszowicach w gminie Mirsk. Zaniepokojenie wyraziła już sąsiednia gmina.

 

U podnóża Gór Izerskich, w południowo-zachodniej części województwa dolnośląskiego, na terenie gminy Mirsk, leżą Kwieciszowice. To niewielka wieś o bogatej historii i wyjątkowym krajobrazie. Miejscowość w dolinie Jaroszyckiego Potoku, na wysokości 435–480 m n.p.m., istniała już w XIII w., kiedy to trafiła pod panowanie rodu Schaffgotschów, a przez jej obszar wiódł szlak handlowy łączący Jelenią Górę ze Śląskiem i Łużycami. Przed 1945 r. nosiła nazwę Blumendorf, a po wojnie, poprzez tymczasowe Kwietniewo, przyjęto jej obecne brzmienie. Zabytkowa zabudowa, w tym domy przysłupowe i murowane, świadczy o tradycjach tego miejsca, które od lat przyciąga miłośników ciszy, czystego powietrza i turystyki na pograniczu polsko-czeskim.

Dziś ten spokojny obraz stoi pod znakiem zapytania. Mieszkańcy Kwieciszowic, Proszowej, Kłopotnicy, Antoniowa, czy Małej Kamienicy coraz głośniej sprzeciwiają się planom wykorzystania terenów pod potencjalną działalność górniczą.

„Spółka Agrocer (w której udziałowcem jest m.in. Cersanit), należąca do jednego z najbogatszych ludzi w Polsce, planuje uruchomienie kopalni skalenia. Odkrywkowe wydobycie, hałas, pył, przeróbka urobku i nieustanny transport ciężarówek mogą bezpowrotnie zniszczyć to, co dla mieszkańców i przyjezdnych było największą wartością”. – wskazują w mediach społecznościowych przeciwnicy powstania kopalni.

Planowane inwestycje, zdaniem części społeczności, stoją w sprzeczności z dotychczasowym charakterem tych terenów i ich rolą w rozwoju gminy opartej na turystyce i zrównoważonym korzystaniu z zasobów naturalnych. Protestujący domagają się wprowadzenia zmian w planach miejscowych, które uniemożliwiłyby działalność wydobywczą i zabezpieczyłyby ich prawo do życia w harmonii z otoczeniem, które przez dziesięciolecia było dla nich domem i atrakcją turystyczną.

Już w ubiegłym roku spółka AGROCER wystąpiła do Gminy Mirsk o bezprzetargowy zakup czterech gminnych działek w Kwieciszowicach, argumentując to poprawą zagospodarowania terenów przyległych. Wówczas mieszkańcy sołectwa Kwieciszowice wydali negatywną opinię, wskazując, że grunty te stanowią jedyny dojazd do kilku prywatnych nieruchomości, a ich sprzedaż naruszałaby interes właścicieli sąsiednich działek. Dodatkowo mieszkańcy podnieśli, że spółka należy w 100% do Cersanit, a w sąsiedztwie znajduje się udokumentowane złoże skalenia. W ocenie mieszkańców zbycie gruntów mogłoby ułatwić przyszłą eksploatację kopalni i zagrozić środowisku. Komisja Rozwoju Rady Miejskiej podzieliła te obawy i również zaopiniowała wniosek negatywnie. Ostatecznie negatywna opinia, co do planów sprzedaży działek znalazła swoje odzwierciedlenie w uchwale rady miejskiej.

„Nie wyraża zgody na sprzedaż nieruchomości gruntowej, w skład której wchodzą działki położone w obrębie Kwieciszowice, gmina Mirsk (…)” – wskazała rada miejska.

Kwieciszowice 3
fot. Sylwia Sukiennik-Kulik Wykonane z okolic Kwieciszowic, Proszowej, Antoniowa i Małej Kamienicy, Kłopotnicy

Dziś, gdy na terenach, gdzie miałaby powstać kopalnia skalenia przeprowadzona została wycinka drzew, a obawy mieszkańców znacząco wzrosły, wyraźne stanowisko w sprawie planów powstania kopalni skalenia w Kwieciszowicach wyraził Wójt i Rada Gminy Stara Kamienica. W tym nie kryją oni, iż w ostatnim czasie dociera do nich coraz więcej sygnałów, pytań i obaw mieszkańców związanych z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami o możliwej budowie kopalni w bezpośrednim sąsiedztwie ich gminy.

„W odpowiedzi na narastające zaniepokojenie społeczne Wójt Gminy Stara Kamienica, działając w porozumieniu z Radą Gminy, wystąpił do Rady Miejskiej oraz Burmistrza Miasta i Gminy Mirsk z prośbą o przekazanie informacji, czy do Urzędu Miasta i Gminy Mirsk wpłynęły jakiekolwiek wnioski lub zapytania bądź czy prowadzone są czynności formalne związane z potencjalnym uruchomieniem działalności wydobywczej w rejonie Kwieciszowic. Celem tego wystąpienia jest przede wszystkim uporządkowanie przekazu informacyjnego oraz zapewnienie mieszkańcom rzetelnych i sprawdzonych informacji, tak aby zapobiec narastaniu niepokoju wynikającego z niepełnych lub nieoficjalnych doniesień.

W piśmie podkreślono, że Gmina Stara Kamienica konsekwentnie realizuje strategię rozwoju opartą na ochronie walorów przyrodniczych, krajobrazowych i turystycznych, które stanowią istotny element lokalnej tożsamości oraz jakości życia mieszkańców. Z tego względu wszelkie przedsięwzięcia o potencjalnie znaczącym oddziaływaniu na środowisko, planowane lub rozważane w bezpośrednim sąsiedztwie granic gminy, wymagają szczególnej rozwagi oraz ścisłej współpracy pomiędzy samorządami.

Zwrócono również uwagę na obawy zgłaszane przez mieszkańców dotyczące możliwego wpływu ewentualnej działalności wydobywczej na środowisko naturalne oraz codzienne funkcjonowanie lokalnych społeczności. Wśród najczęściej wskazywanych zagrożeń wymieniane są m.in. hałas, zapylenie, wzmożony ruch ciężkiego transportu, potencjalne oddziaływanie na zasoby wód podziemnych oraz ryzyko degradacji lokalnej infrastruktury drogowej.

Szczególne znaczenie ma fakt, że w bezpośrednim sąsiedztwie terenów, których dotyczą pojawiające się informacje, znajdują się cenne przyrodniczo obszary objęte formami ochrony, w tym zespoły chronionego krajobrazu oraz obszary sieci Natura 2000. Są to tereny wymagające wyjątkowej ostrożności przy analizowaniu wszelkich inwestycji mogących w istotny sposób oddziaływać na środowisko.

Szczególne znaczenie ma fakt, że w bezpośrednim sąsiedztwie terenów, których dotyczą pojawiające się informacje, znajdują się cenne przyrodniczo obszary objęte formami ochrony, w tym zespoły chronionego krajobrazu oraz obszary sieci Natura 2000. Są to tereny wymagające wyjątkowej ostrożności przy analizowaniu wszelkich inwestycji mogących w istotny sposób oddziaływać na środowisko.

Wójt i Rada Gminy Stara Kamienica zaapelowali o wnikliwe, wyważone i odpowiedzialne podejście do sprawy oraz o uwzględnienie perspektywy gminy sąsiedniej na możliwie wczesnym etapie ewentualnych procedur.” – wskazuje w oficjalnym wystąpieniu wójt Mariusz Marek.

W gminie Mirsk, w oficjalnych przekazach jak na razie temat planowanej kopalni jest pomijany. Aczkolwiek dyskusja wywiązała się podczas styczniowej sesji rady miejskiej, gdzie niektórzy z radnych dopytywali o plany i działania tak ze strony inwestora, jak i samorządu.

Jak uważasz, czy w Kwieciszowicach powinna powstać kopalnia skalenia? Czy to szansa na rozwój dla regionu, szansa dla gminy, czy raczej powolna śmierć?

Kwieciszowice 1
fot. Sylwia Sukiennik-Kulik Wykonane z okolic Kwieciszowic, Proszowej, Antoniowa i Małej Kamienicy, Kłopotnicy

17 KOMENTARZE

  1. Przecież to zniszczy cały urok okolicy! Wszystkie widoki będą z tą kopalnią – w takim miejscu ma być! dramat!!!

    Do tego samo zło! – niszczenie ludziom biznesów i życia rakotwórczym pyłem i wybuchami! Tam przecież te jest Uran w tych górach!

  2. Zlikwidują lokalną turystykę, główne źródło dochodów mieszkańców, zdewastują środowisko i krajobraz na lata, ale za to dadzą 10 miejsc pracy za najniższą krajową, płatną w sedesach. Jeżeli Wójt Mirska do tego dopuści, zostanie prawdziwym Królem Sedesów.

  3. Działalność przemysłowa powinna mieć miejsca w regionach przemysłowych, a nie na terenach najcenniejszych krajobrazowo i przyrodniczo. Gdy zniszczymy to co tu jest najpiękniejsze, co nam zostanie ?

  4. Głosujcie na prawicę, bardzo szybko przekonacie się, że to co postanowi góra to będzie zrobione, apartczyki i biznesmeni będą rządzić tak jak im będzie się podobać, a kto będzie przeciwko będzie zniszczony. Obejrzyjcie film „Ołowiane dzieci” zobaczcie co może partia, nie dajcie dojść do władzy ludziom którzy chcą powrotu do zamordyzmu lat 70-tych, mają za nic ludzi z „dołu”

  5. Kopalnia bazaltu Rębiszów (PRI-Bazalt), Kopalnia Góra Kamienista w Kłopotnicy, w pobliżu wsi Kłopotnica i Kwieciszowice na terenie gminy Mirsk funkcjonowały już trzy kopalnie bazaltu, równając z ziemią kilka okolicznych wzgórz – biorąc to pod uwagę, okoliczni mieszkańcy mają już doświadczenia odnośnie tego jakie korzyści i problemy niosą ze sobą kopalnie i jasno określają się, że straty są większe niż korzyści, poniżej cytat z fragmentu artykułu jednej ze stron internetowych dzikiezycie pl:

    „Zagrożenia dla środowiska przyrodniczego i ludności gminy Stara Kamienica wynikające z planowanego założenia kopalni odkrywkowej
    1. Degradacja powierzchni terenu, zniekształcenie i zniszczenie jej walorów:

    niszczenie gleby i roślinności w miejscu przyszłej kopalni,
    składowanie w innym miejscu ziemi zdjętej z nadkładu skały (usypanie kopca, sztucznej skarpy, wtórne zapylenie terenu),
    założenie wyrobiska – powstanie „dziury” na stoku lub grzbiecie wzgórza,
    powstanie dróg dojazdowych i do wywozu surowca skalnego, co spowoduje degradację i zanieczyszczenie obszarów poza wyrobiskiem.
    2. Zaburzenie stosunków wodnych (układu hydrogeologicznego):

    założenie wyrobiska spowoduje ingerencję człowieka w stabilny układ hydrogeologiczny i wytworzenie się w promieniu nawet kilku kilometrów tzw. „leja depresyjnego”, tzn. obniżenia się poziomu wód gruntowych poprzez „ściąganie” wszelkich istniejących wód pod powierzchnią terenu do niższych poziomów. Im głębsze wyrobisko kopalni, tym większy lej depresyjny i tym większy wpływ negatywny wyrobiska, tzn. zanik wód na coraz większym obszarze powierzchni terenu i w głębszych partiach skalnych,
    zanik wód w studniach gospodarskich, gdyż nastąpi ucieczka wód z obszaru objętego lejem depresyjnym.
    3. Zniszczenie szaty roślinnej: lasów, stoków łąkowych itp.

    obniżenie poziomu wód gruntowych spowoduje w konsekwencji nieodwracalne wysuszenie terenu, stepowienie stoków, łąk i wyginięcie drzewostanu – lasów, krzewów itp.
    4. Eksploatacja surowca skalnego rozpoczyna się od kruszenia skały poprzez odstrzał (przedtem odwiercanie otworów w skale i załadowanie ładunków wybuchowych). Odstrzały powodują następujące uciążliwości:

    hałas;
    wstrząsy;
    zaburzenie istniejących szczelin i pęknięć skalnych i naruszenie stabilnego dotychczas układu hydrogeologicznego, a w konsekwencji ucieczkę wód z całego obszaru dotkniętego wstrząsami (falami sejsmicznymi spowodowanymi wstrząsami). Jest to kolejny negatywny wpływ na stosunki wodne w okolicach powstającego wyrobiska i pozbawienie okolicznej ludności wody.
    5. Zanieczyszczenia powietrza

    odstrzały, eksploatacja i transport surowca skalnego powodują zapylenie, a więc zanieczyszczenie powietrza (kurz) oraz istniejącej jeszcze zieleni, domostw itp.
    6. Ogólna negatywna prawidłowość:

    Uruchomienie i rozwój każdej (jakiejkolwiek) kopalni czy wyrobiska niesie za sobą negatywne skutki dla środowiska naturalnego i ludności. Pozytywne są wyłącznie efekty ekonomiczne dla właściciela kopalni – obojętnie, czy indywidualnego, czy państwowego. Negatywne jest również to, że kopalnia nie stwarza nowych miejsc pracy dla miejscowej ludności, gdyż:

    zmechanizowanie robót kopalnianych powoduje, że każdy właściciel kopalni ma swój „park maszynowy” wraz z wykwalifikowana załogą,
    ma własny transport (lub wynajęty) wraz z wykwalifikowanymi kierowcami, więc nie zatrudnia ani kierowców, ani operatorów maszyn eksploatacyjnych, ani mechaników, mając własne warsztaty naprawcze.
    Obietnice o powstaniu nowych miejsc pracy są składane tylko przed uruchomieniem kopalni, aby zneutralizować protesty miejscowej ludności. Okoliczni mieszkańcy mogą liczyć na zatrudnienie 1-2 osób w charakterze stróżów pilnujących wyrobiska i maszyn. I nic więcej!”

  6. Oczywiście Polacy są krótkowzroczni. Mieszkałam w tym w rejonie przez wiele lat, ale musiałam uciekać chociażby za pracą. Budowa kopalni to nie tylko miejsca pracy, ale także wpływy z podatków, które mogą zostać przeznaczone na drogi, szkoły. Region powinien sprzyjać osiedlaniu się i zakładaniu tu rodzin. Ale o tym to już nikt nie myśli…

  7. A ja bym zanim podejmę decyzje chciałabym się dowiedzieć konkretnie co na tym zyskamy. Wizja potencjalnych miejsc pracy, aby nie musieć dojeżdżać codziennie X kilometrów, to też zdecydowany atut..ale co więcej?

  8. Natrafiłam na artykuł przypadkowo i czytam Wasze komentarze.. Warto przyjrzeć się temu projektowi dokładnie- nowe inicjatywy często przynoszą świeżą energię gospodarczą, jeśli są dobrze przemyślane. Pozdrawiam serdecznie.

  9. Nie ma co ukrywac, ze malo otwarci jestesmy na nowe mozliwosci. Z tego co wiem, to od dawna byly pomysły na ten teren, nawet w studium jest wpisane, że kopalnia będzie.

  10. Nikt nie wspomniał o tym, że może mieć to wpływ na wzrost wartości regionu. A na tym nam chyba wszystkim zależy. Należy pamietać, że ten teren na studium jest wpisany jako kopalnia, czyli już 20-lat temu było wiadomo.. nie wiem na co tylko czekali, już dawno zaczac nalezy

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj