Most nad jeziorem pilchowickim zostanie wysadzony przez filmowców?!

13
3275

W chwili obecnej mostem interesuje się ekipa filmowa zainteresowana realizacją zdjęć.

Dwa tygodnie temu będąc nad jeziorem pilchowickim zauważyłem, iż pod mostem zamontowane są rusztowania. Wówczas myślałem, że rozpoczęły się prace konserwacyjne. Dziś wiem już, że rusztowania nie mają nic wspólnego z rewitalizacją Kolei Doliny Bobru, która jest jedną z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce. – przyznaje Marek Dral, radny Rady Miasta i Gminy we Wleniu, który z prośbą o wyjaśnienia zwrócił się do PKP PLK.

Kolejarze kilkanaście dni milczeli. Nikt nic nie potwierdzał, ani nie przedstawiał żadnych wyjaśnień. Pojawiały się natomiast pogłoski o amerykańskich filmowcach, którzy chcą tu kręcić scenę do filmu.

Informacja, iż obiekt ma zostać wysadzony zmroziła mi krew w żyłach – mówi radny Marek Dral i dodaje: – Kratownicowy most jest jednym z piękniejszych obiektów inżynieryjnych, który znajduje się na kartach zabytków techniki. Jest on największym wiszącym mostem w Polsce i jedyny o konstrukcji łukowej odwróconej ! Ta stalowa, kratownicowa konstrukcja o długości 130 m i wysokości nad taflą wody średnio ok. 40 m. Zawieszona jest na dwóch podporach z piaskowca.

 

Dziś wielką burzę wokół mostu wywołał internetowy wpis na jednym z portali społecznościowych

Most ma zostać ponoć wysadzony dla potrzeb produkcji filmowej z makietą pociągu. Produkcja amerykańska, za to przy okazji coś chce też tam nakręcić też nasz reżyser (Kolski). Producent filmu zadeklarował, że zapłaci PKP PLK 2 miliony zł na odbudowę tego mostu, (przy czym szacunkowy koszt odtworzeniowy to 20-30mln zł)”. – czytamy w zamieszonym na Facebooku poście Pana Piotra – Komunikacja Zastępcza

Redakcja Lwówecki.info otrzymała także lakoniczną informację od kolejarzy, którzy wprawdzie zaprzeczają, jakoby most miał zniknąć. – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. nie zamierzają likwidować mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim na Linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski. Nie ma planów by zmieniła się jego funkcja. – informuje Mirosław Siemieniec rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., który jednak przyznaje: – Mostem interesuje się ekipa filmowa zainteresowana realizacją zdjęć. Jej przedstawiciele oceniają obiekt pod względem wykorzystania w filmie. Jakiekolwiek dalsze korzystanie z obiektu musi być poprzedzone zawarciem odpowiedniej umowy oraz zgodne z obowiązującymi prawem i przepisami.

Ustalenia są, zatem w toku. Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma, ale trwają rozmowy.

Sprawą zaniepokojony jest Konserwator Zabytków. Wprawdzie obiekt nie znajduje się na gminnej liście, ale posiada kartę zabytku techniki tłumaczy Pan Zbigniew Kudyba z jeleniogórskiego oddziału DWKZ.

Dotarły do mnie informacje, iż Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków rozpoczął gorączkowe prace zmierzające do wpisania mostu na listę zabytków – mówi radny Marek Dral, który oczekuje na potwierdzenie tych doniesień.

Tak o otwarciu Kolei Doliny Bobru w 1909 roku pisała miejscowa prasa:

Der Bote aus dem Riesengebirge z dnia 28 sierpnia 1909 roku
I tak nadszedł wreszcie ten wielki dzień: Linia kolejowa Jelenia Góra – Wleń – Lwówek Śląski została ukończona. Dzisiaj kursują pierwsze pociągi na całej trasie, po tym jak zostały otwarte kolejno odcinki tras: 1 października 1906r. Jelenia Góra – Jeżów Sudecki, 9 października tego samego roku Jeżów Sudecki – Siedlęcin i 1 lipca 1909 r. Lwówek Śląski – Wleń. I wreszcie ta krótka trasa Siedlęcin – Wleń to jest tylko 10,5 kilometra, jednak to właśnie ona przysparzała wszystkim największych trudności. 3,5- kilometrowa trasa do Jeżowa Sudeckiego została otwarta po 19-miesięcznym czasie budowy, ta 7,5-kilometrowa trasa do Siedlęcina 8 dni później, z kolei trasa Lwówek Śląski – Wleń doczekała się otwarcia po 4 latach i 3 miesiącach po pierwszym wbiciu szpadla, a cała trasa teraz dzisiaj 4 lata i 5 miesięcy po rozpoczęciu budowy. 33 kilometry w 4 lata i 5 miesięcy! Nie chcemy już dziś powracać do tych rozważań, które odnosiliśmy wówczas do tempa budowy i powtarza je, lecz chcemy cieszyć się, że w końcu mamy tę piękną kolej, która ma przynieść tym miejscowościom Doliny Bobru nowe gospodarcze i kulturalne dobrodziejstwa i która też dla Jeleniej Góry, jako punkt wyjściowy tej kolei jest szczególnie ważna. Kolej nie prowadzi w wysokie góry, ale w okolice niebywale atrakcyjne, urocze krajobrazowo i będziemy bardzo rozczarowani, gdyby ten fakt nie został wkrótce uznany szczególnie w kręgach turystycznych.

Więcej o Kolei Doliny Bobru znajdziesz >>tutaj<<

Dziś linia z Jeleniej Góry przez Wleń do Lwówka Śląskiego jest martwa i z dnia na dzień popada w coraz większą ruinę. Przegniłe podkłady, pordzewiałe tory i konstrukcje mostów, zniszczona linia. Wysadzenie mostu może być tu gwoździem do trumny.

13 KOMENTARZE

  1. A przecież władze Sejmiku Dolnośląskiego, z Andrzejem Kredkowskim-radnym naszej ziemi , obiecywały więcej połączeń kolejowych i odtworzenie starych tras

  2. W chwili gdy ma być planowana niedakeko nowa nitka autostrady (może powstaną jakieś zakłady/strefy ekonomiczne) wyremontowanie tej najpiękniejszej trasy kolejowej w naszym kraju jaką znam ma sens.

  3. Proponuję jeszcze zainteresować filmowców wysadzeniem dawnej “Basztowej” we Wleniu – będzie z korzyścią dla wszystkich – skończy się etap “ruinowy” , a zacznie nowy, powybuchowy.

  4. Proponuję zrobić trasę rowerową, biegnącą po torowisku Lwówek Śląski- Jelenia Góra. Większa korzyść dla regionu niż trasa kolejowa. Podejrzewam, że więcej ludzi przejedzie tygodniowo rowerem po tej trasie niż pociągiem.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here