Brak faktycznej reakcji burmistrza Lwówka Śląskiego na interpelację radnej, spowodował jej ostrą reakcję. Czy tym razem Kobiałka weźmie się do pracy?
To jedno z tych wyjątkowych miejsce w pejzażu Lwówka Śląskiego. To tu codziennie przewijają się setki mieszkańców miasta i regionu. Z dworca autobusowego korzystają uczniowie dojadający do szkół, jak i mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy odwiedzają stolicę powiatu, by zrobić zakupy, czy załatwić sprawy urzędowe, ale to również miejsce, gdzie swoje pierwsze wrażenie na temat lwiego grodu doświadczają turyści.
Niestety, obraz dworca nie napawa optymizmem, na co już parę miesięcy temu uwagę zwracała radna Rady Miejskiej Gminy Lwówek Śląski Marta Butrymowicz. Jednak interpelacja radnej spotkała się z pisemną odpowiedzią burmistrza Kobiałki, ale już nie z faktycznymi działaniami, które usatysfakcjonowałby panią radną. Dlatego z początkiem lipca radna po raz kolejny napisała do burmistrza.
Już sama konieczność składania kolejnej interpelacji stawia pod znakiem zapytania skuteczność nadzoru nad utrzymaniem miejskiej infrastruktury. Jeżeli problemy zostały już wcześniej wskazane władzom gminy, trudno zrozumieć, dlaczego do dziś nie zostały usunięte. W interpelacji z początku lipca, radna nie ukrywa, że wcześniejsze zgłoszenie nie przyniosło oczekiwanych efektów.
„Pomimo wcześniejszego zgłoszenia problemu, do chwili obecnej nie nastąpiła oczekiwana poprawa. Stan tego miejsca nadal pozostawia wiele do życzenia i świadczy o braku właściwego nadzoru nad utrzymaniem przestrzeni publicznej.
Szczególnie niepokojący jest stan samego przystanku autobusowego, z którego każdego dnia korzystają mieszkańcy oraz osoby odwiedzające nasze miasto. Ławka znajdująca się pod wiatą jest uszkodzona brakuje jej elementów, przez co nie spełnia swojej podstawowej funkcji. Sama wiata jest brudna, zaniedbana i od dawna nie była należycie wyczyszczona.” – wskazuje radna.
Kolejnym problemem jest oznakowanie drogowe. Według interpelacji znaki są zabrudzone, zniszczone i noszą wyraźne ślady korozji. Dodatkowo w tym miejscu znajdują się elementy oznakowania, które – jak ocenia radna – od dawna nie pełnią już żadnej funkcji. Jej zdaniem taki stan nie tylko pogarsza wygląd otoczenia, ale świadczy również o braku systematycznych kontroli infrastruktury.
„Taki stan infrastruktury nie tylko obniża estetykę otoczenia, ale świadczy również o braku systematycznej kontroli i dbałości o mienie publiczne.
Od wielu miesięcy przy lokalu gastronomicznym znajdującym się w pobliżu przystanku zalegają śmieci. Mimo upływu czasu problem nie został rozwiązany, co sprawia wrażenie całkowitego braku zainteresowania stanem tego miejsca ze strony odpowiedzialnych służb.” – pisze radna.
Na tym jednak lista problemów się nie kończy. Osobny fragment interpelacji poświęcony został publicznej toalecie znajdującej się przy przystanku. Zdaniem radnej jej wygląd oraz poziom utrzymania budzą uzasadnione wątpliwości dotyczące standardów czystości, częstotliwości sprzątania oraz bieżącego nadzoru nad obiektem. W ocenie autorki pisma trudno uznać taki stan za właściwy dla miejsca, z którego korzystają mieszkańcy oraz podróżni.
„Opisane zaniedbania są tym bardziej niezrozumiałe, że dotyczą miejsca o dużym natężeniu ruchu, stanowiącego dla wielu osób pierwszy kontakt z naszym miastem. Jest to przestrzeń publiczna, która powinna być utrzymywana w należytym stanie technicznym i estetycznym.” – podkreśla Marta Butrymowicz.
W piśmie radna domaga się również wskazania, kto odpowiada za utrzymanie przystanku, wiaty, oznakowania oraz przyległego terenu, czy prowadzone są regularne kontrole ich stanu oraz kiedy zostanie naprawiona lub wymieniona uszkodzona ławka. Pyta także o termin kompleksowego wyczyszczenia wiaty, przeglądu oznakowania wraz z usunięciem zbędnych elementów i wymianą skorodowanych znaków.
Radna oczekuje ponadto informacji o działaniach, które mają definitywnie rozwiązać problem zalegających śmieci, a także wskazania podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie publicznej toalety, częstotliwości jej sprzątania i planowanych prac poprawiających jej stan techniczny oraz estetyczny.
Na zakończenie interpelacji Marta Butrymowicz prosi o potraktowanie sprawy jako pilnej i oczekuje przedstawienia konkretnych terminów usunięcia wszystkich wskazanych nieprawidłowości.
W odpowiedzi na poprzednią interpelację, w marcu bieżącego roku burmistrz Kobiałka pisał m.in., że prace porządkowe w rejonie wskazanego przystanku są realizowane na bieżąco w ramach obowiązujących umów. Jednakże w odpowiedzi na zgłoszone przez radną zastrzeżenia, podjął decyzję o zintensyfikowaniu kontroli porządku w tym rejonie.
Czy tym razem burmistrz Lwówka Śląskiego zbędzie radną kolejnymi zapewnieniami, jak to sprawnie działa, czy tym razem zabierze się do pracy i wyciągania konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych?
























Ludzie pijar się liczy filmiki i zatrudnianie osób do promocji a nie jakieś pierdoły ?
Co tam jakaś ławka, co tam zaniedbany skwer i śmieci, zawsze ktoś będzie winny ale nie banan ?