Nie wszystkie ośrodki kultury otrzymały dofinansowanie w ramach programu „Infrastruktura domów kultury 2026”. Liczyła się ocena merytoryczna wniosku.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozstrzygnęło nabór w ramach programu „Infrastruktura domów kultury 2026”, którego celem jest systemowe wsparcie instytucji prowadzących działalność kulturalną, edukacyjną i animacyjną na poziomie lokalnym. Program stanowi jedno z kluczowych narzędzi finansowych służących poprawie warunków funkcjonowania domów, ośrodków i centrów kultury w całym kraju, w szczególności w zakresie modernizacji infrastruktury technicznej oraz doposażenia w specjalistyczny sprzęt.
Jak wynika z informacji opublikowanych przez resort, do tegorocznej edycji złożono łącznie 1032 wnioski. Po przeprowadzeniu procedury oceny formalnej i merytorycznej do dofinansowania zakwalifikowano 172 projekty, które uzyskały najwyższą liczbę punktów. Łączna kwota przyznanych środków przekroczyła 37,4 mln zł. Wysokość dotacji dla poszczególnych beneficjentów mieściła się w przedziale od 50 tys. zł do 630 tys. zł, w zależności od zakresu planowanych inwestycji oraz oceny projektu.
Środki przyznawane w ramach programu przeznaczane są między innymi na remonty i modernizacje pomieszczeń, unowocześnienie infrastruktury oświetleniowej i technicznej, a także zakup instrumentów muzycznych, wyposażenia scenicznego i specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego w działalności artystycznej i edukacyjnej. Celem tych działań jest stworzenie optymalnych warunków do prowadzenia zajęć, warsztatów, wydarzeń kulturalnych oraz rozwijania lokalnej aktywności twórczej.
Wśród podmiotów z regionu, które uzyskały dofinansowanie, znalazł się Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Gryfowie Śląskim. Projekt obejmujący zakup sprzętu oświetleniowego do sali widowiskowej oraz wyposażenia specjalistycznej pracowni fotograficznej otrzymał 93 punkty w ocenie merytorycznej i uzyskał dofinansowanie w wysokości 57 000 zł. Wsparcie pozwoli na podniesienie standardu technicznego zaplecza instytucji oraz rozszerzenie oferty edukacyjnej skierowanej do mieszkańców.
Dofinansowanie przyznano również Miejskiemu Centrum Kultury, Aktywności i Promocji Gminy „Stacja Kultury” w Świeradowie-Zdroju. Projekt modernizacji oświetlenia sali widowiskowo-wystawienniczej uzyskał 86 punktów i otrzymał wsparcie w wysokości 61 000 zł. Realizacja zadania ma na celu poprawę jakości organizowanych wydarzeń artystycznych oraz dostosowanie infrastruktury do współczesnych standardów technicznych.
W gronie wnioskodawców, którzy nie uzyskali dofinansowania, znalazł się Lwówecki Ośrodek Kultury. Projekt dotyczący zadaszenia sceny plenerowej otrzymał 75 punktów, co nie pozwoliło na zakwalifikowanie go do grupy najwyżej ocenionych przedsięwzięć. Również Ośrodek Kultury, Sportu i Turystyki we Wleniu nie uzyskał wsparcia – wniosek dotyczący remontu i doposażenia technicznego sali widowiskowej został oceniony na 71,5 punktu.
Rozstrzygnięcie tegorocznej edycji programu pokazuje dużą konkurencję wśród instytucji kultury ubiegających się o środki z budżetu państwa. Wysoka liczba złożonych wniosków w stosunku do liczby przyznanych dotacji wskazuje na istotne zapotrzebowanie na inwestycje infrastrukturalne w sektorze kultury. Jednocześnie uzyskane przez regionalne podmioty wyniki potwierdzają, że dobrze przygotowane projekty, odpowiadające na realne potrzeby instytucji oraz społeczności lokalnych, mają szansę na skuteczne pozyskanie wsparcia finansowego.
























Słabo Lwówek ale dostaniemy za to złoty uśmiech uścisk dłoni obietnicę i może jakiś sucharek
do zobaczenia na fejsbuczku
No to niech Kobialka dalej zatrudnia znajome znajomych po znajomości, ludzi bez doświadczenia w pozyskiwaniu środków. To już nawet nie jest śmieszne.
Pani dyrektor z Lwóweckiego Domu Kultury to tez jakaś księżniczka, która wpadła do misiej dziury i jak Alicja z krainy czarów, wpada głębiej i głębiej aż jej się sufit na głowę zwali.
Zwłaszcza że ma się wrażenie że jest to samo co za Tadka Dzieżyca. Może nowe dwie akcje, trzy ale przecież powinno być zupełnie nowe pomysły po latach stagnacji.
Biblioteka publiczna jeszcze gorzej. Wegetacja.
Nowa dyrektorka LOKu to w ogóle żyje w imaginowanym świecie. Na swoich mediach społecznościowych zakłamuje rzeczywistość
a co w lwówku robi biblioteka publiczna? Dzierganie i wystawa prac malarskich.
To chyba powinno być w domu kultury? Czyżby lwówek to stan umysłu?
na stronie internetowej LOK ostatnie info sa ze stycznia!!!
ale co tam przeciez każdy ma fejsbuczka
Biblioteki, nie tylko we Lwówku ale w całej Polsce i Europie też robią to wszystko, bo to ludzie chcą się spotykać w bibliotece, czytać i rozmawiać, i dziergać, i wystawiać swoje prace, i wiele innych rzeczy. Chcesz im zabronić? Czy odgórnie zarządzić, że mają iść gdzieś indziej? Chyba mieszkańcy sami najlepiej wiedzą, gdzie, co i z kim chcą robić? Może biblioteka jest po prostu po stronie mieszkańców ? A swoją drogą: tak, to faktycznie musi być stan umysłu, skoro działania dla miejscowej społeczności są czymś dziwnym, ale równocześnie działania dla „obcych” czyli turystów są super ważne, nawet wazniejsze i tym muszą się zajmować biblioteki i to już nie dziwi, również w Gryfowie
Czytaj ze zrozumieniem gospodarzu Biblioteki .
Jacy zadowoleni turyści w bibliotece
I to jeszcze w Gryfowie haha
Tysiące na papierze i w bajkach nowego szefa