Kto nie sprząta po psach? Czy najlepiej zamknąć oczy?

29
1110

Topniejący śnieg ujawnił liczne tajemnice. Odkrył całe pokłady ludzkiej obojętności, ignorancji i niewiedzy. Chodniki, trawniki, skwery przyozdobione są psimi odchodami.

 

Niestety, nie wszyscy właściciele czworonogów sprzątają po swoich pupilach. Tymczasem psie kupy nie tylko szpecą miejski krajobraz, ale także zagrażają zdrowiu. Na problem uwagę zwraca jedna z czytelniczek, która przyznaje, iż nie może patrzeć na to, co się dzieje w Lwówku Śląskim:

„Mam już specjalne buty na spacery z psem, bo nie ma dnia, żeby nie wdepnąć w g…no. Czy Straż Miejska w ogóle coś robi w tej sprawie?” – pyta i zauważa: „Mamy po prostu zas***e miasto”.

Zwróciliśmy się wczoraj wieczorem do lwóweckiej straży miejskiej z zapytaniem o ilość interwencji jakie podjęli w lutym a związanych z niesprzątaniem po czworonogach oraz pytaniem, jak takie interwencje kończyły się dla właścicieli psów. Jak tylko otrzymamy odpowiedź to ja tu opublikujemy.

Niestety, ale nadal świadomość naszego społeczeństwa w kwestii sprzątania po czworonogach jest niewystarczająca. A przecież pozostawienie psiej kupy na chodniku, czy trawniku to nie tylko przejaw braku kultury i lekceważenia sąsiadów, innych przechodniów, ale to także niebezpieczeństwo dla naszego zdrowia. Wszak w odchodach czworonogów znajduje się wiele drobnoustrojów i bakterii, które stanowią potencjalne zagrożenie epidemiologiczne.

Toksokaroza, bąblowica, lamblioza, jersinioza czy salmonella to niektóre choroby, z jakimi możemy się spotkać po kontakcie z psimi odchodami. Na ten najbardziej narażone są dzieci, ale warto pamiętać, iż także dorośli przenoszą odchody na butach i wnoszą je do mieszkań, sklepów… Niestety, dla części właścicieli czworonogów nie są to wystarczające argumenty do tego by ich przekonać do sprzątania.

W Lwówku Śląskim nie ma specjalnych miejsc przeznaczonych do wyprowadzania zwierząt, tzw. „psich parków”. Właściciele czworonogów spacerują z nimi głównie w okolicy swojego miejsca zamieszkania często korzystając z zacisza w parku, czy na plantach. Wprawdzie gdzieniegdzie możemy natknąć się na specjalne pojemniki na psie odchody, ale tych nadal jest niewiele szczególnie jeżeli chodzi o miejsca poza centrum a poza tym, co z tego, że są specjalne pojemniki skoro nie wszyscy podczas spaceru z czworonogiem chcą się schylać i podnosić to, co pupil zostawił.

I tak problem czeka na pierwszy większy deszcz, który może go zmyje. Tylko, czy to jest właściwe rozwiązanie?

Aktualizacja 04.03.2021

„Straż Miejska w miesiącu lutym 2021 roku, w związku ujawnieniem zanieczyszczenia miejsc publicznych psimi odchodami podjęła 4 interwencje, które zakończono pouczeniami oraz poleceniem uprzątnięcia odchodów”. – wyjaśnia mgr inż. Lesław Krokosz wiceburmistrz Lwówka Śląskiego.

29 KOMENTARZE

  1. Wszędzie tak jest… Gryfów, Mirsk, Lubomierz – aż nieprzyjemnie chodzić chodnikiem. Mieszkam w domu kilkurodzinnym, sąsiedzi nie patrzą wypuszczają psy i te obrabiają całe podwórko. Pozbierałem na szufelkę i na wycieraczkę właścicielom położyłem, ale nic to nie dało 🙁 ludzie litości – Twój pies – Twoje gówno!!!

  2. złapać takich delikwentów na gorącym uczynku i kazać zbierać te niespodzianki bez rękawic, może to czegoś nauczy, ciekawe czy właściciele czworonogow swoje potrzeby załatwiają w swoich mieszkaniach gdzie popadnie. A straży miejskiej proponuję przejść się po alejach w okolicach targowiska, smród i gówno na głównie…

  3. Czy ktoś z czytelników może mi odpowiedzieć na pytanie czemu ma służyć podatek za posiadanie psa?A może Pan redaktor zna odpowiedź.Kosze z torebkami świeca pustkami,więc gdzie idą te pieniądze skoro nic nie robią to niech sprzątają bo pieski za to płacą.I tyle w temacie

  4. Dzisiaj już alejka wygladała nieźle,ale faktycznie nawet jak snieg leżał to slalom się uprawiało pomiędzy “niespodziankami “.na odcinku od fontanny do pomnika naliczylam 56 sztuk.Tragedia.Ja sama standardowo 3 woreczki w kieszeni noszę(choć tylko czasem z psem mojej mamy wychodzę ,to nie wyobrażam sobie,że miałabym po nim nie posprzątać).I uważam,że nieważne czy płaci się podatek za psa czy nie, to kultura i szacunek do innych wymaga aby sprzątać po swoich pupilach.

  5. może by tak gmina podała informacje ile zgarnia rocznie podatku za pieska? ile jest psów?a ile pojemników? czy robiła akcję infromacyjną dla właścicieli? raczej nie. trudno wydrukować ulotki i wręczyć właścicielom? a wtedy karać.
    prawdą jest,że nie znamy obowiązków straży miejskiej. ja tylko widuję ich jak sobie śmigają samochodem.
    może strażnicy powinni zająć się uświadamianiem posiadaczy.

    • a może z imienia i nazwiska kto ma psa i nie zapłacił podatku? i jeszcze coś jak ktoś jest debilem to mu żadna kampania nie pomoże! Obejrzyj Dzień Świra i Marka Kondrata jak sra pod oknem kobiety która z psem przychodziła pod jego okno i zostawiała odchody. Polski debil inaczej nie zrozumie

    • Strażnicy nie są winni, to ci którzy ich zatrudnili i kierują całą Gminą (włodarze) nie ich pieniądze, nie z ich kieszeni tak że chłopaków nie ma co obwiniać jak kawkę piją czy śmigają autem.

  6. Do Ja mnie nie interesuje że płacz podatki,ja zadałem pytanie czemu ma służyć podatek od posiadania psa skoro dla tych psów nic nie robia,a Ty jak masz ochotę to się wysraj pod swoim domem nikt Ci nie zabrania i odpisz sobie to guwno od podatku pozdrawiam guwnojada

  7. Do bez cenzury: to że płacisz padatek od posiadania psa nie uprawnia Cie do nie sprzątania po nim, ale jak może zrozumieć to osoba która nawet nie potrafi pisać po polsku co dopiero myśleć… Ło

  8. Widziałem jak jedna pani wyprowadzała psa. Piesek narobił i nie posprzątała. Kawałek drogi dalej sama wlazła w niespodziankę. Śmiałem się głośno. Pani wróciła i posprzątała prawie całą alejkę. Karma wraca.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here