Jak informują czytelnicy, w niektórych częściach regionu panują fatalne warunki na drogach. Czy zima znów zaskoczyła drogowców, czy kierowcy przesadzają?
W Sylwestrowe popołudnie nad regionem pojawiły się ciężkie chmury, a wraz z nimi intensywne opady śniegu. Zrobiło się biało. To frajda dla dzieci i miły akcent Sylwestrowej nocy. Jednak dla kierowców śnieg i błoto pośniegowe na drogach sprawiają spore trudności.
Od rana czytelnicy informują nas o fatalnych warunkach na drogach na terenie gminy Mirsk. Z relacji wynika, iż bardzo trudno jest przejechać drogą Rębiszów – Stara Kamienica. Natomiast w Proszowej droga znacznie zważyła się – miejscami do jednego pasa – co utrudnia minięcie się pojazdów.
Do 2 stycznia do południa obowiązuje w całym regionie ostrzeżenie meteorologiczne o możliwych zawiejach i zamieciach śnieżnych. „Prognozowane są zawieje i zamiecie śnieżne spowodowane opadami śniegu i wiatrem o średniej prędkości do 35 km/h, w porywach do 65 km/h, z południowego zachodu” – informują synoptycy z IMGW.
Wiatr szczególnie w miejscach, gdzie drogi przebiegają przez otwartą, nieosłoniętą drzewami przestrzeń może tworzyć na drogach zaspy. Warto o tym pamiętać pokonując kolejne kilometry.
























W gminie Lubomierz zapomnieli o wioskach dobrze że sobie odśnieżyli , ludzie płacą podatki nie wiem po co z straszenie kontrolami , wstyd.
Nic nowego na tym odcinku, nawiewa śnieg z pól. Może siatki przeciwśnieżne by pomogły…
Sprawa jest prosta nie ma pieniędzy w budżetach samorządów na wypadek opadów zbyt dużych – miało być bez śniegu ! Niektórzy powiedzą że śnieg się pali ? Planeta płonie itp