Zjeżdżając z górki kierująca rowerem kobieta w pewnym momencie najprawdopodobniej wcisnęła przedni hamulec. Na miejscu pogotowie, straż i policja.
Do bardzo groźnego zdarzenia na drodze doszło w piątek kilkanaście minut po godzinie 11. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem rowerzystki. Zdarzenie miało miejsce na ulicy Nadbrzeżnej w Świeradowie- Zdroju. Na miejsce natychmiast zadysponowano zespół ratownictwa medycznego ze stacji Pogotowia Ratunkowego ze Szklarskiej Poręby, strażaków z OSP KSRG Świeradów- Zdrój oraz patrol lubańskiej policji.
Jak tłumaczą świeradowscy strażacy, po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że wypadkowi uległa rowerzystka, a na miejscu działania prowadził już zespół ratownictwa medycznego.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, iż 36-latka podczas zjeżdżania z góry najprawdopodobniej wcisnęła przedni hamulec, w wyniku czego przeleciała przez kierownicę. Poszkodowana została przewieziona do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy.
Kobieta nie miała na sobie chroniącego głowę kasku.
Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo- śledcza wraz z technikiem kryminalistyki z lubańskiej komendy. Mundurowi badają okoliczności tego zdarzenia.
– To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest korzystanie z kasku podczas jazdy na rowerze. Niezależnie od wieku, doświadczenia czy terenu, po którym się poruszamy – kask może uratować zdrowie, a nawet życie. – piszą druhowie z OSP KSRG Świeradów- Zdrój.


























Bez kasku? Selekcja naturalna..