Czy będzie nacjonalizacja marketów? I co dalej?

24
1523
zdjęcie poglądowe (fot. Lwówecki.info)

Czy markety powinny zostać upaństwowione? O nacjonalizacji mówi wiceminister rolnictwa. „Polska Żabka, polski Lidl, polska Biedronka. Jestem za repolonizacją”.

 

 

Czy Żabka powinna zostać upaństwowiona? O repolonizacji w Porannej rozmowie w RMF FM mówi Janusz Kowalski wiceminister rolnictwa. Prowadzący poranny program Robert Mazurek odniósł się do zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o możliwości odkupienia sklepów sieci Żabka.

– Brzmi to trochę niepoważnie, ale w końcu mówi to Jarosław Kaczyński więc nigdy nie wiadomo. Czy Żabka będzie znacjonalizowana? Czy Polskie państwo odkupi Żabki i je upaństwowi? – pytał wiceministra prowadzący dziennikarz.

– Jestem zdecydowanie na tak. Polska Żabka, polski Lidl, polska Biedronka. Jestem za repolonizacją – odpowiedział Janusz Kowalski polityk Solidarnej Polski, którego zdaniem to byłaby dobra informacja dla konsumentów a szczególnie dla rolników.

 

 

– Czyli trzeba kupić te Żabki, będzie wtedy wiceminister do spraw Żabki oraz wiceminister do spraw Biedronki, Lidla, Auchan? – dopytywał dziennikarz.

– Na pewno byłoby więcej polskich produktów w tych sieciach, które są dzisiaj pod władztwem zagranicznych koncernów. – zapewniał wiceminister rolnictwa, który wskazywał, iż ma nadzieję, że takie negocjacje będą się toczyć, co w sposób oczywisty każe przypuszczać, iż rządzący już zaczęli negocjować.

Tylko jeżeli chodzi o sklepy sieci Żabka, to dzisiaj w kraju jest ich blisko 9 tysięcy. Biedronek jest 3283, sklepów pod szyldem Lidla jest ponad 800. Sieci marketów zatrudniają tysiące pracowników i dzięki sprawnemu zarządzani generują rocznie miliardy obrotu.

Czy Waszym zdaniem Polskę stać na odkupienie sieciówek i nadal sprawne nimi zarządzanie? Czy taka operacja w ogóle ma sens, czy jest potrzebna? I co dalej – koncerny samochodowe, azjatyckie koncerny RTV AGD?

24 KOMENTARZE

  1. Ależ im się komuna marzy….
    I jak my mamy być inwestycyjnie atrakcyjni na tle Europy, jak takie stado politycznych baranów ingeruje w wolny rynek ? Poza tym, produkty tylko polskie na półkach nie zawsze będą korzystniejsze cenowo i jakosciowo dla klienta, z uwagi na np. wysokie koszty produkcji czy utrzymania firm w Polsce… Klient ma prawo wyboru i tonkn decyduje co kupuje, u kogo i za ile. Ale taki orzekaz trafia do ludzi co to lubią żyć pod parasolem władzy państwowej….

    • Teoretycznie pomysł jest dobry. W tej chwili jesteśmy tylko tanimi wyrobnikami, a zysk jest pompowany za granicę. Gdyby właścicielem był skarb państwa, cała ta kasa pozostałaby w budżecie, co pozwoliłoby obniżyć podatki szarym ludziom. Jednak musieliby tym zarządzać kompetentni ludzie. Czyli nikt z obecnego sejmu.

    • 100/100 !!! Dobrze,ze temu tępemu Kowalskiemu spiekota letnia trochę pod deklem zwoje podpiekła i nie przypomniał co mówił wczesnym latem,że trzeba dzieciom zabronić mieć kolorowe kredki bo przypominają tęcze. Czasami tak myślę,że trochę pomyliliśmy pojęcia polityczne i Ziobrę, tępego Kowalskiego i im podobnych zaliczamy do tępej skrajnej prawicy. To błąd a jego obecny wywiad to dowód toż to skrajna lewica jak za komuny.

  2. Jedynie co w Polsce obecnie się produkuje dobrze to produkcja Rad Nadzorczych dla swoich.
    Rada Nadzorcza w Żabce, Lidlu i w Biedronce oraz Dino. Nie potrafią stworzyć to ukradną. Taka polityka

  3. Dziura w budżecie a oni wielomiliardowe firmy chcą kupować? Taka biedronka np zatrudnia prawie 75 tysięcy pracowników pensja waha się od 3 do 12 i więcej tysięcy u góry co miesiąc. A co z zatowarowaniem sklepu? A co z utrzymaniem takiego obiektu? Oni kasy nie mają na oświatę, służbę zdrowia grosze płacą a sklepy się marzą? Nikt w dyskoncie za najniższą pensje nie będzie robił bo i brakuje pracowników za średnią więc wniosek taki że ci u władzy to nie do końca myślące osobniki a my za to jeszcze płacimy.

    • “…Propaganda i tyle od strony PO, społeczeństwo chcą skłucić a wy łykacie jak pelikany…”. Co do słowa (tylko skłócić a nie skłucić) zgodzę się z “Bruksela” tylko,że uderzę ale w PiS,tak w PiS i tak mocno jak tylko można to napisać. Już kiedyś pisałem,ze dawny opozycjonista za komuny Jarosław Kaczyński to jak pisał klasyk FABOWANY LIS albo zakamuflowany skrajny z krwi i kości lewak. Pamiętam jak rozpoczęły się strajki w roku 1980 o zalegalizowanie NSZZ Solidarność a w każdym zakładzie powstawały komitety strajkowe przejmujące na czas strajku władzę w zakładzie. Wtedy to do naszego zakładu przejazdem zawitał z kilkoma jeszcze osobami młody Jarosław Kaczyński. Jechał do Jeleniej Góry przygotowywać przyjazd Lecha Wałęsy do Cieplickiej FAMPY gdzie był komitet strajkowy chyba dolnośląski a rozmowy miał Wałęsa toczyć w FAMPIE z Stanisławem Cioskiem ówczesnym szefem PZPR chyba woj. Jeleniogórskiego. Pamiętam jak w naszym zakładzie w przemowie (a gadkę to on miał) przekonywał,że po zwycięstwie będziemy dążyli do jak najdalszej decentralizacji Polski,samorządy,handel tylko i wyłącznie prywatny,jak najwięcej kapitału zagranicznego z forsą a Państwo to tylko obrona,bezpieczeństwo i administracja. To co ten mały człowiek (dosłownie i w przenośni) wypowiada teraz na spotkaniach ze swoim twardym elektoratem i z kołami gospodyń wiejskich w tle to włos jeży się na głowie jak w szybkim tempie chce nas od nowa wprowadzić we wschodni styl rządzenia już praktykowany do lat 90-tych. Nacjonalizacja (banki,prasa wykupiona przez Orlen, odbieranie samorządom prawa do decyzji), niewypowiadana przez niego ale robiona w zatrważającym tempie oby tylko jeszcze przez rok.Wszystko po to tylko aby utrzymać a raczej nie oddać raz zdobytej władzy. Pisałem,że Kaczyński niszcząc lokalne i krajowe inicjatywy zarządza tylko i wyłącznie przez tworzenie potrzebnych w/g niego na dany czas konfliktów skłócając między sobą grupy społeczne aby w znany sobie sposób je potem rozwiązywać. To znana od dawna metoda rządzenia w dyktaturach “na króla” a mianowicie. Dobry król z murów zamkowych ze swoją świtą spogląda jak w dole wykrzykują niezadowolone z jego rządów dwie potężne grupy wojów-jedna grupa wojów z kosami a druga grupa z cepami. Świta króla namawia aby z nimi krwawo zrobić porządek,król jednak mówi świcie,że trzeba zrobić inaczej.Trzeba w umiejętny, bardzo skuteczny sposób wytłumaczyć tej grupie wojów z kosami,ze ci wojowie z cepami chcą im zabrać kosy. Tylko przedszkolak polityczny nie zauważa tej metody stosowanej przez obecnego lewicującego Kaczyńskiego.

    • Mało tego! Uprzedzano Kaczyńskiego,ze sprzedając część Lotosu Arabom w niedługim czasie ruscy będą mieli wpływ na paliwo w Polsce.Już to się w małej na razie cząstce spełnia. Wbrew amerykanom i światu demokratycznemu teraz Arabia Saudyjska postanowiła iść na rękę Putinowi zmniejszając wydobycie aby podnieść cenę ropy. Kto wie czy za rok nie rzuci Arabom Putin taką kwotę,ze Araby odsprzedadzą mu te akcje Lotosu. Brawo PiS brawo my. Śmiać się czy płakać?

  4. Komuna wraca … Powraca upaństwawianie. 30 ponad lat temu obserwowaliśmy demontaż komuny i prywatyzację, a teraz liderzy życia publicznego – stwierdzają, że to było złe i zmierzamy do tego, co było … To tak jak w modzie: szerokie spodnie wracają co 30 lat … Co mądrego wymyśli człowiek ?

  5. Nacjonalizacja.to slowo,to dla mnie potwarz. Mój wujek miał cukiernie,ktora znacjonalizowano . Powiesił się na zapleczu , zabrano mu życie,pasje i pracę . To wraca ? Na chxj nam tacy nawiedzeni rzadzacy?

  6. Według mnie wszystko powinno w Polsce należeć do Polaków oraz sprzedawane powinny być polskie produkty. Kiedyś tak było i każdy żył dobrze. Jeździło się polskim autem, kupowało w polskim sklepie produkty wykonane na polskiej ziemi. Dlaczego jakieś inne panasto ma zarabiać na polakach którzy kupują polskie produkty??? Czy tylko dlatego że jest to niemiecki sklep…

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here