Strona główna Aktualności Opel wypadł z drogi. Na miejscu straż pożarna, pogotowie i policja

Opel wypadł z drogi. Na miejscu straż pożarna, pogotowie i policja

1
2374

Po tym, jak kierujący osobowym Oplem, na łuku drogi sprawił nad nim panowanie, pojazd zjechał z drogi, ściął słup i skrzynkę elektryczną i zatrzymał się w polu.

 

Wielu kierowców uważa, że największe zagrożenie na drodze pojawia się podczas opadów deszczu, śniegu czy gołoledzi. Statystyki pokazują jednak coś zupełnie innego. Do największej liczby wypadków oraz tych o najtragiczniejszych skutkach najczęściej dochodzi przy dobrych warunkach atmosferycznych, czyli na suchej nawierzchni, przy dobrej widoczności i słonecznej pogodzie. Paradoksalnie to właśnie sprzyjające warunki usypiają czujność kierowców, którzy częściej rozwijają nadmierną prędkość i podejmują ryzykowne manewry.

Do najczęstszych przyczyn wypadków należą przede wszystkim niedostosowanie prędkości do sytuacji na drodze, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe wyprzedzanie oraz niezachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Istotnym problemem pozostaje również rozproszenie uwagi spowodowane korzystaniem z telefonu komórkowego, zmęczenie oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Do kolejnego zdarzenia właśnie przy takich dobrych warunkach na drodze doszło w poniedziałkowe popołudnie. Zgłoszenie o zdarzeniu do dyżurnego Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim wpłynęło kilkanaście minut przed godziną 14. Z tego wynikało, że samochód osobowy wypadł z drogi. Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej 364 w Uboczu.

Na miejsce natychmiast dysponowano zastępy strażaków z JRG PSP w Lwówku Śląskim, OSP KSRG w Uboczu a także patrol lwóweckiej policji i zespół ratownictwa medycznego.

Z wstępnych informacji wynika, że Oplem kierował 61-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, który podróżował wraz z pasażerami. Mężczyźni jechali od Lwówka Śląskiego, w stronę Gryfowa Śląskiego. Na szczęście w zdarzeniu nikt z nich nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Niestety, w trakcie wykonywania policyjnych czynności funkcjonariusze wyczuli od kierującego woń alkoholu, wobec czego 61-latek został poddany badaniu trzeźwości. Jak przyznaje młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa lwóweckiej policji, mężczyzna wysłuchał blisko 1,5 promila.

Na miejscu czynności nadal trwają.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kierowcy grozi odpowiedzialność karna. Zgodnie z obowiązującymi przepisami może zostać skazany na karę do 3 lat pozbawienia wolności, otrzymać wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości co najmniej 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. O ostatecznym wymiarze kary zdecyduje sąd.

wypadek Ubocze 2

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj