Strona główna Aktualności Instytucje Posługiwał się podrobionym świadectwem maturalnym

Posługiwał się podrobionym świadectwem maturalnym

1
1817

Śledczy ustalili, że Krzysztof W. nie zdawał egzaminu dojrzałości, jak również, że wykorzystał podrobione świadectwo w procesie rekrutacji na studia wyższe.

 

Od niemal roku mieszkańcy regionu żyją aferą związaną z wykształceniem byłego starosty Krzysztofa W. Wątpliwości powstały w wyniku szeregu publikacji Marcina Bustowskiego, który w mediach społecznościowych poddał w wątpliwość średnie wykształcenie starosty i posiadanie przez niego świadectwa maturalnego. Bustowski w swoich publikacjach przypominał także, iż „W.” zanim został starostą zajmował stanowisko zastępcy dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze.

Przez długi czas publikacje Marcina Bustowskiego spotykały się z ignorancją samego starosty, który nie odnosił się do poddawanego w wątpliwość jego wykształcenia. Jednak narastające oburzenie społeczne spowodowało, że w styczniu br. „W.” zwołał konferencję prasową, podczas której publicznie przedstawił dokumenty, które mają potwierdzać jego wykształcenie. Starosta okazał dziennikarzom świadectwo ukończenia szkoły średniej, świadectwo dojrzałości oraz dyplomy ukończenia studiów wyższych. Uczestnikom konferencji udostępniono dokumenty do wglądu.

W trakcie briefingu prasowego starosta zapewnił, że zarzuty kwestionujące jego wykształcenie są pomówieniami, i zapowiedział, że w przypadku dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji będzie bronił dobrego imienia, nie wykluczając skierowania spraw na drogę sądową.

W wyniku podejrzeń sprawa trafiła do prokuratury. Dziś mamy jej finał. 

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu umorzyła dochodzenie dotyczące podrobienia świadectwa dojrzałości Liceum Zawodowego Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu nr 22/LZ/99 oraz dwóch jego odpisów wystawionych na dane Krzysztofa W.

Postępowanie obejmowało również zarzut posłużenia się tym dokumentem jako autentycznym poprzez przedłożenie go 17 listopada 2001 roku Rektorowi Kolegium Karkonoskiego w Jeleniej Górze wraz z podaniem o przyjęcie na studia wyższe na kierunkach: pielęgniarstwo, fizjoterapia i techniki medyczne.

Oba czyny zostały umorzone z przyczyn formalnych, tj. z uwagi na przedawnienie karalności przestępstw.

W toku dochodzenia zgromadzono obszerny materiał dowodowy, obejmujący między innymi dokumentację szkolną, w tym księgę egzaminu dojrzałości z rocznika 1998/1999. Przesłuchano także byłych uczniów szkoły, którzy zdawali tam maturę w 1999 roku, oraz ówczesne kierownictwo placówki. Wszystkie te osoby jednoznacznie zaprzeczyły, aby Krzysztof W. uczęszczał do szkoły lub przystępował w niej do egzaminu maturalnego.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił ustalić, iż Krzysztof W. nie  zdawał egzaminu maturalnego w 1999 roku , w Liceum Zawodowym Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu. Natomiast, przedłożone przez niego świadectwo maturalne, w postaci oryginału i dwóch jego odpisów o nr 22/LZ/99, są dokumentami podrobionymi. – wskazuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, Ewa Węglarowicz-Makowska.

Śledczy ustalili, że dokumenty zostały sporządzone na oryginalnych drukach szkolnych przez ówczesną pracownicę sekretariatu szkoły, która potwierdziła ten fakt podczas przesłuchania. Zgromadzona dokumentacja wykazała ponadto, że 17 listopada 2001 roku Krzysztof W. wykorzystał podrobione świadectwo w procesie rekrutacji na studia wyższe w Kolegium Karkonoskim w Jeleniej Górze.

Jak ustalono, w dalszym toku edukacji oraz kariery zawodowej nie posługiwał się już świadectwem maturalnym, lecz dyplomem ukończenia studiów wyższych.

Mimo ustalenia okoliczności sprawy, prokurator był zobowiązany do umorzenia postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami karalność przestępstwa określonego w art. 270 § 1 Kodeksu karnego ustaje po upływie 10 lat od jego popełnienia.

Decyzja o umorzeniu dochodzenia nie jest prawomocna.

Jednocześnie Prokurator Rejonowy w Bolesławcu wyłączył z prowadzonego dochodzenia materiały, które zostaną wykorzystane w odrębnym postępowaniu administracyjnym. Jego celem będzie wszczęcie procedury zmierzającej do unieważnienia dyplomu ukończenia studiów wyższych przez Krzysztofa W.

1 KOMENTARZ

  1. Co za cebulak jeden. Jeszcze na pewniaka przekazał świadectwo maturalne wiedząc, że je podrobił. Dobrze wiedział, że jak to wyjdzie to i tak czynności karne są przedawnione. Ale jakim cudem szkoła dopuściła do wypisania świadectwa maturalnego na oryginalnym druku? Nie muszą też mówić bo sprawa też się przedawniła. Witamy w Polsce. W państwie z kartonu.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj