Strona główna Aktualności Lwówek Śląski. Pomogli koledze radnemu. Sołtys oburzona

Lwówek Śląski. Pomogli koledze radnemu. Sołtys oburzona

12
1194
Rada Gminy Lwówek Śląski 23
Rada Gminy Lwówek Śląski (fot.: maj 2024 r.)

Radni poparli przedłożony przez burmistrza projekt uchwały. Kto na tym skorzysta? Kto za to zapłaci? – Czy to jest po prostu nepotyzm Gminy i Rady – grzmiała sołtys.

 

Po raz kolejny w tym miesiącu zaglądamy do Urzędu Gminy i Miasta w Lwówku Śląskim, by przysłuchać się sesji rady miejskiej. W ubiegłym tygodniu w materiale pt.: „Pracownik rzucił wypowiedzeniem. Burmistrz obwinia radnego” opisywaliśmy kilka wątków poruszanych podczas majowej debaty. Te dotyczyły stadionu miejskiego, powodów odejścia z pracy komendanta straży miejskiej i jego listownego pożegnania, a także tego, co o jego odejściu mówił burmistrz, jak również powodów odejścia kolejnego z pracowników i oburzenia Kobiałki zachowaniem radnego Szramowiata. Tydzień wcześniej w materiale pt.: „Ostre spięcie na sesji. Radny mówi o bezczynności. W tle słodownia”, pisaliśmy o zrujnowanym budynku dawnej słodowni, o planach na jego odbudowę, o możliwym zagrożeniu dla ulicy Traugutta oraz o potrzebie i możliwościach otwarcia tej ulicy dla ruchu, jak również o bezczynności.

Dziś kolejny z tematów, który wywołał spore poruszenie. W trakcie obrad 29 maja 2026 roku, radni Rady Miejskiej Gminy Lwówek Śląski pochylili się m.in. nad kilkoma projektami uchwał dotyczącymi zmian planów zagospodarowania przestrzennego. I mimo, że projektów było kilka, to nie wiedzieć czemu gro dyskusji skupiło się na jednym z nich.

Jest to projekt uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów położonych w obrębach Lwówek Śląski 2 oraz Gradówek, edycja 2026. – zapowiadała przewodnicząca rady miejskiej.

Do projektów odniósł się ich autor, czyli burmistrz Kobiałka, który w telegraficznym skrócie wyjaśnił, czego one dotyczą.

Obszar dotyczący dwóch terenów, które też były poruszane przez radnych podczas ostatniej komisji. Pierwszy teren jest to ul. Polna, czyli wzdłuż tej drogi, która idzie na samym końcu. Są wnioski o to, żeby dalej się mogli ludzie budować, stąd ta propozycja, żeby spróbować zmienić plan zagospodarowania, żeby mogły tam dalej powstawać domy. – tłumaczył burmistrz – Druga część jest to Gradówek, wnioskodawcą jest restauracja Rybna Chata i tutaj planowana jest rozbudowa inwestycji albo na cele usługowe, czyli na rozszerzenie działalności restauracji albo pod dzierżawę i potencjalnego kolejnego inwestora, czyli gdy się uda, że coś powstanie na tym terenie to dzięki temu oczywiście będziemy mieli zwiększone podatki. – dodawał Kobiałka, który w prezentacji zwrócił uwagę, iż wszyscy radni wiedzą gdzie leży ta restauracja.

Nie jest tajemnicą, iż właścicielem ów działalności w Gradówku jest jeden z radnych rady miejskiej – Jacek Skrucha. Informacja o tym pojawia się m.in. w jego oświadczeniu majątkowym.

Sam radny Skrucha nie brał udziału w głosowaniu, nie było go wówczas na sesji, głosowali pozostali radni, którzy jednogłośnie poprali projekt zmian, umożliwiający w dalszym etapie utworzenie działalności w sąsiedztwie restauracji.

Sprawa odbiła się szerokim echem, tym bardziej, że za zmianą idą pieniądze z budżetu gminy, o czym przy kolejnej propozycji zmiany dla innego przedsięwzięcia przyznawał burmistrz.

W planie budżetowym jest przeznaczonych 50 tysięcy złotych. To jest duża kwota, ale my spodziewamy się, że jest możliwe, że nie wszystkie te plany będą mogły być zrealizowane w tej kwocie z racji, że tam jest chyba dzisiaj 4 plany na sesji, ale też przyjmujemy dzisiaj wszystkie, ponieważ jest to ostatni czas, żeby jeszcze zdążyć z zakończeniem zmian planów przed planem ogólnym. To jest ostatnia sesja, na której, w najbliższym roku będziemy mogli przyjmować zmiany planów, więc proszę tutaj z taką gwiazdką, że po wycenach wszystkich będziemy wiedzieć, czy jesteśmy wszystkie te cztery plany w stanie przeprowadzić. – tłumaczył przy kolejnej planowanej zmianie burmistrz Kobiałka.

Zmiany planu zagospodarowania przestrzennego wywołały gorącą dyskusję już na samej sesji. Głos oburzenia padł ze strony sołtys Mojesza, która na wstępie pytała o koszty związane z tymi zmianami oraz o to, kto za to zapłaci?

– Ja mam jedno pytanie, odnośnie uchwały dotyczącej zmiany planów zdesperowania na terenie Polna i Gradówka, tak? Czy państwo możecie mi odpowiedzieć na jedno pytanie; kto płaci za zmianę planów zagospodarowania, czy są to koszty inwestora, czy to są koszty Gminy i jakie to są koszty? Czy ktoś mi mógłbym na tej sali odpowiedzieć? – pytała sołtys.

Wiceburmistrz Fuławka przyznawał, iż zmiana planów to jest zadanie Gminy, tłumaczył też, że zmiany te są dokonywane na wniosek samych inwestorów. Nie potrafił jednak powiedzieć, jakie to będą koszty.

Ja nie jestem w stanie powiedzieć ile za te dwie części, bo to jest jakby, … nie zmienia się, … to zmienia się większą część, tak. – starał się wybrnąć wiceburmistrz.

Sołtys w emocjonalnym wystąpieniu wspomniała, że ona od dawna chodzi i zabiega o zmiany planu dla swoich działek i nie rozumie, dlaczego radny Skrucha mógł dostać informację i złożyć wniosek, a ona, która co dwa dni jest w urzędzie takiej wiedzy nie miała.

Panie burmistrzu, od dwóch i pół roku chodzę tutaj do pana burmistrza, pan burmistrz zna temat, do radnego Rusinka również zgłaszam wielokrotnie prośbę o interwencję. Każdy mi mówił, że to się nie da, to jest drogie, Gmina nie będzie partycypować w koszty, ewentualnie mogę sama zmienić plan zagospodarowania na dwóch działkach, które proszę państwa zostały mi wyrzucone z planu zagospodarowania przez Urząd Miasta i Gminy za kadencji pani Marioli Szczęsnej. One były w planie zagospodarowania. To są dwunastoarowe działki budowlane, które zawsze były w planie i nagle zostały wyrzucone, a działki byłej pani burmistrz został wciągnięte w liczbie pięć. Ja oczywiście mogłabym rościć prawa do zwrotu, jakiejś tam rekompensaty, ale tego nie robiłam, bo jestem mieszkańcem tej gminy. Myślę sobie, poczekam na czas, kiedy mi to wróci. Pytałam, czy mogę tak zrobić? Niestety nie mogłam, a obiecano mi. Jak to się stało, proszę państwa, że ci wszyscy państwo, między innymi radny Skrucha wiedział, że można takie wnioski napisać i to się da, a ja o tym nie wiedziałam, gdzie jestem, co dwa dni w Gminie proszę państwa?! Czy ktoś mi może odpowiedzieć na to pytanie?

Czy tu są równi i równiejsi? Czy to jest po prostu nepotyzm Gminy i Rady proszę państwa? Czy ja czegoś nie rozumiem? Czy praca moich rodziców, moja, przez tyle lat nadal będzie przez ten urząd gnębiona i ja dalej nie będę miała prawa o własny majątek …, żeby stała się sprawiedliwość? – pytała w emocjonalnym wystąpieniu sołtys Mojesza.

Odpowiedzi starał się udzielić wiceburmistrz, któremu trudno było w tej sytuacji dobrać spójnie słowa. Fuławka mówił, że tłumaczył już pani sołtys, iż w jej przypadku dokonanie zmiany nie jest takie proste, bo są limity dotyczące takich zmian w Mojeszu ustalone przez ministerstwo.

– Ja się czuję proszę państwa odrobinkę pominięta, oszukana i niesprawiedliwie potraktowana. I chciałabym żeby to wydźwięczyło. Radny Rusinek dokładnie zna tę sytuację, rady Ślusarczyk dokładnie zna tą sytuację, zastępca burmistrza również. Byli radni, którzy byli w poprzedniej kadencji również znają historię, a jeżeli ktoś nie zna, może sobie poczytać na Lwówecki.info. – mówiła nie kryjąc emocji pani sołtys.

Do wypowiedzi mieszkanki gminy Lwówek Śląski odniósł się radny Koblak, który zwrócił się do niej m.in. z prośbą o wyjaśnienie znaczenia użytego przez nią słowa, a następnie tłumaczył się z własnej decyzji.

– Padł zarzut w stosunku do wszystkich radnych, że to jest nepotyzm radnych. – mówił Koblak.

– Tak – potwierdzała sołtys.

– Czy może pani przybliżyć to słowo nam, wytłumaczyć, dlaczego pani użyła tego słowa? – dopytywał radny.

Panie radny, czy wie pan, jaki jest koszt zmiany planu zagospodarowania? A zagłosował pan za „tak”. Szukamy inwestycji, szukamy pieniędzy, … 80 tysięcy, tak? Ile tych zmian planów zagospodarowania na wniosek prywatnego inwestora jest? To jest około 40-50 tysięcy, ale to jest oczywiście strzelane, koszty chyba sprzed zeszłego roku. To są takie koszty panie radny. Nam brakuje pieniędzy, a państwo głosujecie nie sprawdzając, jakie to są koszty. – grzmiała sołtys wsi Mojesz.

– Ale to nie o to chodzi, ja rozumiem, że pani ma zastrzeżenia, że to jest pan …, że to akurat tu głosowaliśmy w sprawie radnego. Ja się zgadzam, że to akurat dotyczy pana radnego, którego nie ma dzisiaj i on się niestety nie może odnieść do tej sytuacji. Ja głosując, jeżeli chodzi o tę sprawę, to głosowałem nie za tym, że jest to – nie daj panie Boże pan radny, czy coś tam, tylko, dlatego, że jest to przedsiębiorca, przedsiębiorca, który zostawia tutaj pieniądze w budżecie naszej gminy. – tłumaczył się radny Koblak

– A kim ja jestem radny Koblak?! – grzmiała mieszkanka Mojesza.

Też jest pani przedsiębiorcą. Ja nie powiem, że pani współczuję, czy coś w tym rodzaju, bo to by było takie górnolotne. Powiem tak, warto by było panie wiceburmistrzu – nie wiem, czy jest to realne, ale spróbować jeszcze raz wspomóc panią sołtys. Ja nie mówię, że da się to zrobić, ale może gdzieś popytać, gdzieś zadzwonić. – wskazywał radny Koblak.

– Generalnie chodzi o to, że traktujmy się wszyscy na równo. – skwitowała pani sołtys.

Podsumowaniem dyskusji miało być ostrzeżenie, jakie popłynęło z ust wiceburmistrza Fuławki w stronę rozmówców, w który zwrócił uwagę, że nie mogą ot tak sobie rzucać oskarżeniami.

Jako zastępca burmistrza – jest jakaś ciągłość władzy, tak? I była pani burmistrz wcześniej, teraz jestem ja i teraz stanę w obronie pani burmistrz. Szanowni państwo, te zmiany planu były zrobione zgodnie z prawem. Prosiłbym państwa, że jeśli państwo jakieś zarzuty mają wobec jakiegokolwiek przedstawiciela władzy, czy obecnej, czy byłej, to proszę się po prostu zastanowić, czy państwo chcą to publiczne głosić, dlatego, że no też nie może być takiej sytuacji, że pomawia się osoby, za coś, co zrobiły zgodnie z prawem. Jeśli miejscowy plan został przyjęty, został zatwierdzony przez – uchwała została zatwierdzona przez wojewodę, planista przyjął takie zmiany, po drodze były różne organy. To proszę nie zarzucać pani burmistrz, że były jakieś nieprawidłowości. I to mówię, jako osoba, która pełni funkcję zastępcy i jakby sprawuje funkcje w tej kadencji i jakby … i reprezentujemy też gminę i pełną ciągłość władzy. Proszę tego nie robić naprawdę, bo to, to nie jest na miejscu, żeby osoby publiczne stawiały takie zarzuty komukolwiek z funkcjonariuszy publicznych, czy obecnych, czy byłych. – upominał rozmówców wiceburmistrz Fuławka.

W dyskusję włączyła się przewodnicząca Lewandowska, która zwróciła uwagę pani sołtys, że tak ona jako radna, jak i pozostali radni, mogą poczuć się urażeni oskarżeniami o nepotyzm. Przewodnicząca nie mogła zrozumieć, dlaczego pani sołtys nie przyszła na posiedzenie komisji, gdzie omawiano projekty uchwał i tam nie porozmawiała, tylko wystąpiła publicznie przed kamerami?

Ale na tym dyskusja się nie zakończyła. W obronie pani sołtys stanął obecny na sali Arkadiusz Gutka ze Stowarzyszenia Monitoring, który zwrócił uwagę radnym, żeby uważnie zapoznali się z planem zagospodarowania wsi Mojesz i zobaczyli dokładnie, o czym mówi sołtys.

Wracając jeszcze do koleżanki, to może proszę państwa, proszę zajrzeć sobie na ten plan właśnie dotyczący Mojesza, bo myślę, że od tego Sylwia powinna zacząć, pokazać, jak tam wygląda granica. To jest tak, jakbyśmy sobie wybili w szczęce dwa przednie zęby. To jest celowe. To był zabieg celowy. I tak jak Rzeczpospolita Polska dzisiaj wypłaca odszkodowania dla tych, których kiedyś Polska Rzeczpospolita Ludowa więziła, mordowała w więzieniach i tak dalej, tak samo my dzisiaj, to znaczy państwo, jako nowa rada, nowa władza, to warto by było, żeby się jednak pochylili – mówił prezes stowarzyszenia, który podkreślał, że w jego ocenie to była ewidentna krzywda wyrządzona mieszkance Mojesza.

Cała dyskusja wywołała spore oburzenie, nie tylko na samej sesji. Informacje o tym, co padło podczas debaty krążą już wśród mieszkańców gminy. I wprawdzie nie złamano nigdzie prawa, bo wszystkie działania podejmowane przez radnych mieszczą się w jego granicach, co nie zmienia wątpliwości w kwestiach moralnych. Oczywistym jest, iż sytuacje, w których radni głosują nad projektami mogącymi przynieść korzyści innemu radnemu, wywołują emocje. Dla części mieszkańców problemem jest kwestia braku transparentnego przekazu dotyczącego działań, bo jak sama sołtys przyznała, nawet ona, która co dwa dni jest w urzędzie, nie widziała o poczynaniach burmistrza i przygotowaniu do zmian. Dla innych niesmak pozostawia płacenie za zmiany z pieniędzy publicznych.

Ocenę działań radnych i burmistrza Kobiałki pozostawiamy Państwu, zachęcając do obejrzenia całej debaty podczas majowej sesji, która dostępna jest na stronach magistratu.

sesja rada lwówek
Sesja Rady Miejskiej Gminy Lwówek Śląski (maj 2026)

12 KOMENTARZE

  1. Najbardziej dostało się byłej burmistrz, a to rodzina pani soltys przeciez, nie wypada tak na ciotke nadawac publicznie, zgodnie z powiedzeniem „nie…w swoje gniazdo”

  2. Widzę, że burmistrz Kobiałka zatrudnił w Urzędzie kolejnego znajomego – pana Tomasza Przybyłę, przewodnika sudeckiego. Dlatego organizowane są teraz wycieczki po gminie bo ten Pan do innej pracy się nie nadaje.
    Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że na stanowiska w urzędzie będą trafiały osoby z odpowiednim doświadczeniem i kompetencjami. Trudno mówić o zmianach na lepsze, jeśli decyzje kadrowe budzą takie wątpliwości.

    • We Wleniu w urzędzie gminy gdzie ostatnio pracował już się na nim poznali. Był opiekunem świetlic wiejskich. Nic nie robił tylko się panoszył bo to kumpel partyjny burmistrza z PIS.

    • Zgodnie z ogłoszeniem na BIP o naborze na Podinspektora w Wydziale Organizacyjnym
      Urzędu Gminy i Miasta Lwówek Śląski

      Mile widziane:
      1. Doświadczenie w pracy w jednostkach samorządu terytorialnego.
      2. Certyfikaty dokumentujące posiadaną wiedzę.
      3. Wykształcenie kierunkowe: administracja.
      4. Doświadczenie we współpracy z organizacjami pozarządowymi.
      5. Doświadczenie w organizacji wydarzeń.

      Zakres wykonywanych zadań na stanowisku:
      1. Prowadzenie spraw związanych z załatwianiem interpelacji i zapytań radnych, wykonywanie dokumentacji w tym zakresie.
      2. Koordynowanie prac poszczególnych Wydziałów w przygotowaniu materiałów na sesje Rady oraz dla potrzeb Burmistrza.
      3. Współpraca z inspektorem ds. obsługi Rady Miejskiej w sprawie przygotowania materiałów
      i organizacji sesji Rady.
      4. Koordynacja wykonywania uchwał Rady.
      5. Przygotowywanie projektów uchwał i zarządzeń w zakresie kompetencji Wydziału pod
      obrady Rady oraz dla potrzeb Burmistrza.
      6. Obsługa petentów w zakresie przyjmowania skarg i wniosków oraz koordynacja toku ich
      załatwiania w tym obsługa sekretarska w wyznaczonych godzinach przyjmowania
      interesantów przez Burmistrza.
      7. Organizacja i koordynacja kontroli wewnętrznych i zewnętrznych Urzędu.
      8. Prowadzenie spraw związanych z wypełnianiem ankiet i sondaży.
      9. Obsługa kancelaryjno-biurowa posiedzeń Burmistrza.
      10. Przygotowywanie i organizowanie spotkań, konferencji, narad i seminariów.
      11. Realizacja zadań z zakresu odznaczeń państwowych, samorządowych i innych.
      12. Prowadzenie spraw dotyczących stowarzyszeń i organizacji społecznych.
      13. Prowadzenie spraw związanych ze współpracą zagraniczną w tym z miastami partnerskimi.
      14. Prowadzenie dokumentacji instytucji, w których Burmistrz, Zastępca lub Sekretarz są
      przedstawicielami gminy: Euroregion Nysa, Powiatowa Rada Zatrudnienia, DOT, Aglomeracji
      Jeleniogórskiej, itp.
      15. Prowadzenie i koordynacja spraw dotyczących udziału gminy w konkursach.
      16. Prowadzenie rejestrów zarządzeń, upoważnień i pełnomocnictw.
      17. Współdziałanie z organizacjami pozarządowymi zgodnie z ustawą o pożytku publicznym
      i wolontariacie- Pełnomocnik ds. organizacji.
      18. Zarząd nad dużą salą konferencyjną Urzędu oraz prowadzenie dokumentacji dot. jej
      wynajmu.
      19. Prowadzenie spraw dotyczących współpracy z sejmem, senatem, samorządem powiatowym, wojewódzkim, organizacjami gminnymi itp.
      20. Współpraca ze wszystkimi gminnymi jednostkami organizacyjnymi i wydziałami Urzędu dla prawidłowego i skutecznego działania Urzędu.
      21. Organizacja wydarzeń kulturalnych, sportowych i patriotycznych.

      • Koniu cokolwiek z tego spełnił?

        1. Doświadczenie w pracy w jednostkach samorządu terytorialnego.
        2. Certyfikaty dokumentujące posiadaną wiedzę.
        3. Wykształcenie kierunkowe: administracja.
        4. Doświadczenie we współpracy z organizacjami pozarządowymi.
        5. Doświadczenie w organizacji wydarzeń.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj